czwartek, 14 października 2021

Wyciekły e-maile pokazują Pfizer chciał ukryć COVID Vaccine związek z aborcją

 


W filmie wydanym przez Project Veritas dzisiaj, Pfizer whistleblower Melissa Strickler pod warunkiem łańcuch e-maili między najwyższymi kierownikami Pfizer tym VP i CSO Philip Dormitzer i starszy dyrektor Worldwide Research Vanessa Gelman, w którym omawiają odpowiedni skrypt i "zatwierdzony odpowiedź" do wykorzystania w celu uniknięcia ujawnienia informacji do publicznej wiadomości na temat wykorzystania linii komórek płodu w tworzeniu szczepionki.


 

Melissa Strickler pracuje w firmie Pfizer od około dziesięciu lat i obecnie jest częścią działu jakości w jednej z największych fabryk firmy. Przypadkowo odkryła łańcuch e-maili, w których dyskutowano na temat tkanki płodowej i szczepionki COVID.

"To, co było dla mnie niepokojące, to fakt, że chcieli utrzymać to w tajemnicy" - powiedziała Strickler założycielowi Project Veritas Jamesowi O'Keefe. "Tak naprawdę nie chcieli, aby informacja o tym, że używają komórek HEK do przeprowadzenia badań wyszła na zewnątrz. Są tak zwodniczy w swoich e-mailach ... są po prostu naprawdę zwodniczy i są ostrożni w swoich słowach, i to sprawiło, że nie ufam im."

Pierwszy wyciekły e-mail pokazany w raporcie pochodził od Advaita Badkara, starszego dyrektora w firmie Pfizer, który pytał Gelmana, jak odpowiedzieć na pytanie o to, czy Pfizer użył linii komórkowej z abortowanego płodu podczas przeprowadzania testów potwierdzających szczepionkę. Badkar przyznaje w tym e-mailu, że Pfizer już wcześniej potwierdził, że w "procesie produkcji" nie wykorzystano linii komórkowych pochodzących z abortowanego płodu.

Pierwsza odpowiedź na pytanie Badkara pochodziła od Dormitzera, który napisał, że istnieje "zatwierdzona odpowiedź" na pytanie o użycie płodowych linii komórkowych. Przyznał, że "komórki HEK293T" są "ostatecznie uzyskane z abortowanego płodu".

HEK to skrót od Human Embryonic Kidney, a 293 to liczba eksperymentów, które były potrzebne do uzyskania linii komórkowej z nerki abortowanego dziecka.

Gelman napisała, że Pfizer "[stara się] jak tylko może, aby nie wspominać o płodowych liniach komórkowych".

Ostatnie zdanie jej e-maila brzmiało: "Fragment zaznaczony na żółto bardzo staraliśmy się nie udostępniać, chyba że jest to absolutnie konieczne i krytyczne dla misji." Zdanie podkreślone na żółto brzmiało: "Jedna lub więcej linii komórkowych, których pochodzenie można prześledzić do ludzkiej tkanki płodowej, została użyta w testach laboratoryjnych związanych z programem szczepionek."

**By Pierre Boralevi
*Source



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz