
13 października 2021 r. przez Steve Beckow
Niedługo będę miał rozmowę telefoniczną ze starą przyjaciółką i zastanawiałem się, co jej powiem, kiedy zapyta, jak się czuję.
I to przerodziło się w wewnętrzną odprawę, której nagranie może pomóc innym zobaczyć, w jakim punkcie są i dokąd doszli w ciągu, powiedzmy, roku.
Moje piętro emocjonalne podniosło się w stosunku do tego sprzed roku. Wiesz, kiedy mówimy, że on spadł przez podłogę? Ta podłoga się podniosła.
W rzeczywistości bardzo rzadko w tych dniach wchodzę na terytorium negatywne. Miałem wielki przykład inny dzień. Przyjaciel poprosił mnie o naprawdę dużą przysługę. Nie mogę powiedzieć o co. Ale to zobowiązywało mnie do pójścia do kawiarni na kilka godzin, sam, w deszczu, w zamkniętym Vancouver.
Z radością się zgodziłam. Potem owinąłem się w zimową kurtkę z kapturem i wyszedłem w deszczową noc z wiejącym wiatrem.
Obserwowałem siebie. Mogłem powiedzieć: "Och, biedny ja. Wychodzę sam w deszczową noc. Nie wiem, jak długo tu będę. Dlaczego robię takie rzeczy?"
Ale nie zrobiłem tego. Szedłem powoli, kontynuowałem refleksję, tak jak miałem w domu, i szedłem bardzo przemyślanie do tej bardzo miłej kawiarni w Vancouver. Tam poczęstowałem się gorącą czekoladą, czego nigdy nie robię. Zrobiłem z tego okazję. (1)
Nie zważając na to, że pracowałem nad książką o Boskiej Matce, która tworzy dużo błogości, i tak byłem oblany błogością, aż do zwolnienia z obowiązku.
Teraz to jest do mnie niepodobne. W dawnych czasach nigdy nie przeszedłbym obojętnie obok dobrych powodów do skargi. To mogłoby mi przynieść wiele ciastek i punktów. Co ja robiłem przechodząc obok takiej okazji?
I w tym momencie zobaczyłem, o co mi teraz chodziło. I tutaj sytuacja wyjaśniła się całkowicie od, powiedzmy, zeszłego roku, i wyjaśnia zmianę w moim zachowaniu.
Jestem za miłością, błogością i ekstazą.
Zgadzam się z samym sobą, że to jak się czujemy jest najważniejsze dla człowieka i dlatego, jeśli otrzymam za to wszystko jakąś nagrodę, oprócz waszego wsparcia, niech to będzie miłość, błogość i ekstaza.
Nie ma powodu, żeby z tego rezygnować, bo jestem w deszczu, albo siedzę sama w kawiarni w zamkniętym Vancouver, albo cokolwiek innego czeka na mnie, żeby wymusić dobre podstawy do skargi.
Kiedy czuję miłość, błogość czy ekstazę, czuję się kompletna, spełniona, zaopiekowana. Boże, możesz przejść do następnego, jeśli chcesz. Tutaj jest mi dobrze.
Z Twoją miłością, błogością i ekstazą, Panie, niczego nie brakuje; niczego nie brakuje. Dziękuję Ci. Wszystko, czego pragnę, to więcej.
I dziękuję Ci, że pozwalasz mi wykonywać tę pracę.
Przypisy
(1) Tak, niosłam mój komputer (i twardy dysk!) i miałam ataki szału i liczne retrospekcje. Praktycznie się trzęsłam i czasami ciężko oddychałam. Sprawdzałem moją torbę co przecznicę, mimo że nie było ku temu powodu.
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
środa, 13 października 2021
Wszystko, czego chcę, to więcej
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz