
Tytuł tego dyskursu, "Jakże Cię kocham; pozwól mi policzyć drogi" jest wersetem z pięknego wiersza Elizabeth Barret Browning, dedykowanego jej wielkiej miłości-Robertowi Browningowi.
Wyobraźmy sobie, że SOURCE mówi to do nas, gdy stworzenie jest przekształcane i czynione nowym na wszystkie sposoby.
Podczas tego obecnego zdumiewającego transformacyjnego, ewolucyjnego procesu, który zachodzi mniej więcej co 26 000 lat, gdy nasza galaktyka wznosi się przez Pas Fotonów, my jako istoty ludzkie nie jesteśmy jedynie poddawani renowacji naszych fizycznych struktur za pomocą tych samych formacji materialnych wewnątrz i na zewnątrz, ani nie mamy procesów umysłowych okablowanych tymi samymi substancjami, ani nie mamy po prostu naprawianych starych ustawień emocjonalnych.
Raczej, jak nowy dom zbudowany od podstaw, jesteśmy całkowicie stworzeni na nowo.
Jesteśmy "regenerowani" w tym sensie, że jesteśmy na nowo ustanawiani jako zdolni do łączenia się z naszymi Wyższymi Jaźniami, "rewitalizowani" z naszą pierwotnie zaplanowaną CZĘSTOTLIWOŚCIĄ ŹRÓDŁA i "odnawiani" w krystalicznym lub magnetytowym przekazie i odbiorze w celu ostatecznej aktywacji w wielu wymiarach.
Fonem "re" w słowach tu napisanych oznacza bycie na nowo stworzonym jako ŚWIATŁO z NIEWIEKŁEJ PRZESTRZENI.
Jak czasami wspomina się w dyskusjach na ten temat na seminariach i podczas konsultacji, wygląda to jak film science fiction lub książka z bajkami.
Nasze logicznie zorientowane i analityczne umysły mają trudności z konceptualizacją zupełnie nowych planetarnych i galaktycznych konstrukcji.
Jedna z nauk w JOGA SUTRA PATANJALI brzmi: "Nasze ograniczone umysły nie mogą mieć nadziei na zrozumienie."
A jednak, werset biblijny w jednym ze świętych tekstów świata stwierdza, że ŹRÓDŁO objawiło: "Oto sprawię, że wszystko stanie się nowe!" (ŚWIĘTA BIBLIA).
Jeśli przestudiujemy pisma święte ścieżek, w które twierdzimy, że wierzymy (oczywiście rozumiejąc również poprzez studiowanie, że pewne informacje były przez wieki dodawane lub usuwane przez ego kontrolujących sił), zdamy sobie sprawę z cudów i zasad ŚWIĘTEGO POŻYWIENIA, które stworzyło wszystkie rzeczy.
Kiedy kontemplujemy roślinę (może to być kwiat lub nawet ogromne drzewo), została ona zapłodniona przez zasadzenie nasienia, przez dostarczenie wody i przez światło słoneczne padające na nią.
To ludzkie ręce zasadziły i początkowo podlały roślinę (deszcz też ma w tym swój udział), ale czy ludzkie ręce rzeczywiście stworzyły nasiono? Nie. Ludzkie ręce zdobyły nasiono i zasadziły je.
W innym scenariuszu, być może ten kwiat lub drzewo już kwitło i zostało ponownie zasadzone w innym miejscu, aby mogło dalej kwitnąć.
Ponownie widzimy, że ludzkie ręce tylko resetują to, co zostało już stworzone przez ŹRÓDŁO. Nawet te osoby, które nierozsądnie eksperymentują z tym, co nazywa się "manipulacją genami" lub "modyfikacją genetyczną", mogą pracować tylko z tym, co już istnieje w podstawowej substancji. Innymi słowy, ludzkość nie może sięgnąć w górę i wyciągnąć z powietrza czegoś, co nie jest już zmaterializowane.
Dlatego ludzkość w takich przypadkach manipuluje stworzeniem w często straszny sposób i ponosi za to konsekwencje. Z pewnością mamy badać stworzenie i rozwijać substancje i procesy dla naszego dobra, ale nie mamy świadomie rozwijać niczego, co jest szkodliwe dla tych samych form życia, które ŹRÓDŁO wysłało z "SIEBIE".
Dar wolnej woli nie przychodzi z przesłaniem, które mówi "Nie ma żadnych ograniczeń", jak gdybyśmy byli w pojedynku zapaśniczym z naszym BOSKIM STWÓRCĄ.
Mamy pracować w kontekście tego, czym ŹRÓDŁO nas pobłogosławiło, a błogosławieństwa nieustannie spływają.
Jednak jest wielu takich, którzy nie są zadowoleni z tego, co zostało dane Ziemi/Gai, i dlatego starają się wciskać innym coraz więcej "dziwności", jak szalony naukowiec w filmie Frankenstein.
Być może autorka, Mary Shelley, nie zamierzała tylko zabawić ludzkość swoją przerażającą historią, ale być może starała się przekazać ludzkości ważne przesłanie.
Im bardziej nasza cenna planeta znosi nienawiść, działania wojenne, celowe tworzenie głodu i chorób, dysfunkcje polityczne, spory ekonomiczne i wiele innych głośnych, niemiłosiernych dźwięków w wewnętrznych i zewnętrznych polach elektromagnetycznych, tym bardziej wydarzenia kosmiczne będą oczyszczać "audytorium" z potężnych rozbłysków słonecznych, wiatrów, fal plazmowych i innych "uzdrawiających balsamów", które rozwiną się w "uzdrawiające kryzysy" trzęsień ziemi, erupcji wulkanów, huraganów, tornad i silnych burz.
Ludzkość wyczuje i dosłownie poczuje intensywność tych wydarzeń - wszystkie one stanowią formę świętego ŚWIATŁA - być może rodzaj "twardej miłości" - "ciężkiej pracy" "ponownych narodzin".
Liczne retrogradacje planetarne pozwalają nam zastanowić się nad tym, co dzieje się na naszej często tytułowanej "niebieskiej orbicie", abyśmy mogli szukać większego oświecenia i podejmować decyzje dotyczące rodzaju istnienia, którego naprawdę pragniemy.
Zbiorowa świadomość jest potężna. Jeśli wystarczająco dużo z miliardów ludzi na całym świecie zdecyduje się wznieść i pozostać zakotwiczonymi do CZĘSTOTLIWOŚCI ŹRÓDŁA, niewygodne warunki na planecie zmienią się. Rzeczywiście, starożytne nauki mówią, że na horyzoncie jest "Nowy Złoty Wiek" (Sattva Yuga - "Wiek Pokoju"), w którym wszystko będzie jak w raju.
Zanim to jednak nastąpi, musimy najpierw wznieść się spiralnie do ery, w której co najmniej 1/2 ludzkości jest gotowa do dalszego wzniesienia się poprzez osiągnięcie wysokiego stanu świadomości (Dwarpa Yuga), a następnie do wieku, w którym 3/4 ludzkości zostanie wzniesiona (Treta Yuga).
Tak więc, ta wciąż trwająca "Kali Juga", w której tylko 1/4 ludzkości pracuje na rzecz wzniesienia, musi się zakończyć. Jednakże, może to nastąpić tylko poprzez "wstanie" i "podążanie do drzwi, aby je zamknąć". Nie możemy użyć "pilota", aby zamknąć te drzwi.
Podczas tego weekendu od piątku 8 października od godziny 19:00 (EST) do niedzieli 10 października do godziny 19:00 (EST), wiele osób z mojej wspólnoty w Ameryce Północnej (USA i Kanada) zaangażuje się w domowe odosobnienie zatytułowane "Transmisja i odbiór światła". Odbywa się ono w tym czasie ze względu na umieszczenie Księżyca w Skorpionie w Zodiaku Zwrotnikowym (transformacja) i w Librze w Zodiaku Gwiezdnym (równowaga).
Zapalimy uzdrawiające świece symbolizujące nasze połączenie ze ŚWIATŁEM ŹRÓDŁA oraz kadzidło z drzewa sandałowego symbolizujące nasze przyjęcie uzdrawiającego BOSKIEGO ODDECHU.
Przez cały weekend będziemy modlić się i medytować za nasz świat, za innych, których znamy i za siebie samych. Będziemy trzymać się z dala od mediów społecznościowych, telewizji i rozmów telefonicznych, chyba że będą to rozmowy z innymi, którzy są w procesie wznoszenia świadomości.
Będziemy jeść tylko lekkie posiłki (sałatki, zupy, herbaty, itp.), będziemy prowadzić dziennik, wykonywać nasze ćwiczenia jogi, chodzić na spacery w Naturze i siedzieć nad stawem lub strumieniem.
Ci, którzy intonują mantry będą wykonywać "AUM HARI AUM" ("O, Boskości, proszę usuń ból i cierpienie") i "SO-HUM" ("Jestem Tym"! [Ta mantra szczególnie leczy niepokój i depresję poprzez uświadomienie sobie, że jesteśmy ZE ŚWIATŁA, a więc jesteśmy DOSKONAŁE we własnym, oryginalnym, boskim projekcie]).
Zapraszamy innych na całym świecie do przyłączenia się do nas.
Z powodu niemal wszechogarniającego chaosu na świecie, niektórzy ludzie pytają: "Dlaczego Bóg czegoś nie robi!!!?".
Odpowiedź jest taka, że ŹRÓDŁO ZROBIŁO "coś", a to "coś" zostało ustanowione przy naszym stworzeniu wolną wolą, jak również duchowymi, fizycznymi, umysłowymi i emocjonalnymi zdolnościami - "nasionami" do uprawy naszego "ogrodu siły życiowej". To, jak dbamy o nasze "ogrody", decyduje o tym, jak obszerne i piękne się one rozrosną.
Dano nam panowanie nad materialną sferą atomową i subatomową z tego, co zostało stworzone z "eterycznych duchowych cząstek atomowych i subatomowych" (w próbie "zinterpretowania" twórczego działania ŹRÓDŁA, które w rzeczywistości nie może być adekwatnie wyrażone).
Jesteśmy zmuszeni do pracy nad naszym wyzwoleniem w tej erze czasu i przestrzeni.
Błogosławieństwem jest otrzymanie wiedzy i mądrości, aby to zrobić.
To jest BOSKI ABSOLUTNY ZASÓB - mówiący do nas: "Jakże cię kocham, pozwól mi policzyć drogi".
**By Dr Schavi M Ali
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz