wtorek, 13 lutego 2024

Neuralink: Oto, co wiemy o tym interfejsie mózg-komputer



Autor: Marie Hawthorn

Ta strona opublikowała w 2019 roku artykuł na temat "inteligentnych chipów dla mózgu".  Cytowano w nim neuronaukowca i profesora biznesu z Northwestern University, dr Morana Cerfa, który powiedział: "W ciągu zaledwie pięciu lat ulicą mogą chodzić superinteligentni ludzie; mężczyźni i kobiety, którzy zapłacili za zwiększenie swojej inteligencji".

Cóż, jesteśmy tutaj, pięć lat później. ... a pod koniec stycznia Elon Musk ogłosił na Twitterze (X), że pierwszy człowiek otrzymał implant Neuralink, urządzenie o nazwie Telepathy.  Nie jesteśmy jeszcze pewni, czy jest on super inteligentny.  Ale jeśli Telepathy działa zgodnie z planem, może mieć wiele nowych możliwości.
Neuralink nie jest pierwszą firmą, która opracowała interfejsy mózg-maszyna.

Ludzie zrozumieli, że możemy wykorzystywać bodźce elektryczne do wywoływania reakcji nerwowych od setek lat.   W 1969 roku pierwszy implant ślimakowy przywrócił pacjentowi poczucie dźwięku.  W 2012 roku firma BrainGate opracowała urządzenie, które pozwoliło sparaliżowanej kobiecie pić z butelki, wykorzystując jej myśli do sterowania ramieniem robota.

W przeszłości prace nad interfejsami mózg-komputer (BCI) koncentrowały się na przywracaniu funkcji osobom ze zwyrodnieniowymi chorobami neurologicznymi lub urazami kręgosłupa. Od niedawna startupy takie jak Precision Neuroscience, Synchron i Neuralink próbują przekształcić technologię BCI w coś użytecznego dla szerszej grupy pacjentów.

 onownie, Neuralink nie jest pierwszą firmą, która umieściła urządzenie w ludzkim mózgu, ale jej urządzenie może rejestrować znacznie więcej informacji niż poprzednie.

Neuralink jest również pierwszym urządzeniem umieszczonym chirurgicznie przez robota.  Nici implantu są tak cienkie, że nie można ich włożyć ludzką ręką, dlatego zespół Muska opracował robota chirurga do wykonania tego zadania.  Robot usuwa kawałek czaszki, a następnie wplata elektrody i bardzo cienki przewód do mózgu.
Czym zajmuje się Neuralink?

Ramses Alcaide, dyrektor generalny Neurable, firmy zajmującej się neurotechnologią, opracowującej nieinwazyjne interfejsy mózg-komputer w postaci słuchawek, wyjaśnia planowane zastosowania Neuralink:

    Według strony internetowej Neuralink, początkowym celem firmy jest pomoc osobom unieruchomionym przez paraliż w odzyskaniu utraconych umiejętności komunikacji. W dalszej kolejności firma zamierza dążyć do przywrócenia funkcji motorycznych, sensorycznych i wizualnych, a także leczenia zaburzeń neurologicznych.

    "Urządzenie podobne do Neuralink może potencjalnie poprawić ludzką pamięć, szybkość przetwarzania i zdolności poznawcze poprzez stworzenie bezpośredniego interfejsu między ludzkim mózgiem a urządzeniami cyfrowymi" - powiedział Alcaide.

    Interfejsy mózg-komputer mogą być wykorzystywane do sterowania protezami lub egzoszkieletami. Ten przypadek użycia umożliwiłby osobom z paraliżem lub amputacjami odzyskanie pewnego poziomu mobilności i niezależności, według Alcaide.

ównym celem Neuralink jest pomoc osobom, które nie mogą mówić ani pisać, w komunikowaniu się z innymi poprzez umożliwienie im kontrolowania wirtualnej myszy, klawiatury lub wysyłania wiadomości za pomocą myśli.

    Na przykład, osoba z paraplegią będzie mogła manipulować komputerem lub urządzeniem mobilnym za pomocą syntezy mowy lub tekstu, aby surfować po Internecie i tworzyć cyfrową sztukę.

    Monitorując aktywność mózgu, interfejsy mózg-komputer mogą również wykrywać zmiany, które mogą wskazywać na schorzenia neurologiczne, takie jak epilepsja, choroba afektywna dwubiegunowa, zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, choroba Alzheimera lub Parkinsona, powiedział Alcaide.

Dla osoby cierpiącej na którekolwiek z wyżej wymienionych zaburzeń, chorób lub urazów, Neuralink może brzmieć jak dar niebios.

Ale ma też inne potencjalne zastosowania, do których przejdziemy za chwilę.
Poruszaj się szybko i łam rzeczy

Jeśli brzmi to ambitnie, to tak jest, a harmonogram rozwoju został opóźniony, ponieważ Musk nie uzyskał zezwoleń na testy tak szybko, jak pierwotnie planował.  W 2022 r. Neuralink został objęty dochodzeniem federalnym po tym, jak pracownicy twierdzili, że eksperymenty były przeprowadzane w pośpiechu, co prowadziło do niepotrzebnej śmierci zwierząt.  W bardziej standardowych warunkach badawczych naukowiec dokładnie analizuje, co dzieje się, gdy zwierzę umiera podczas testów, zanim przejdzie do dalszych prób na zwierzętach.  Jest to proces czasochłonny.

W 2021 r. odbiorca implantu mózgowego konkurencyjnej firmy Synchron opublikował wiadomość na Twitterze, używając tylko swojego mózgu. Technologia BCI firmy Synchron różni się nieznacznie od technologii Neuralink, a implantacja jest minimalnie inwazyjna.  Ich sukces skłonił Muska do jeszcze większego nacisku na swoich pracowników.  Jest znany z tego, że "porusza się szybko i psuje rzeczy".

Tyle że zwierzęta to nie tylko "rzeczy", co większość ludzi zdaje się intuicyjnie rozumieć, nawet jeśli Elon Musk tego nie rozumie.  Spośród 23 małp testowanych w laboratoriach Neuralink, 15 zostało poddanych eutanazji lub zmarło, czasami po ekstremalnym cierpieniu.  W niektórych przypadkach zgony były związane z infekcją lub krwotokiem po włożeniu elektrod.  W jednym przypadku u samca małpy stwierdzono brak niektórych palców u rąk i nóg, prawdopodobnie spowodowany samookaleczeniem wywołanym stresem.

Firma Neuralink zapłaciła za korzystanie z niektórych obiektów Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis do badań na zwierzętach.  Podczas dochodzenia UC-Davis musiał przekazać setki stron materiałów badawczych pokazujących, że zwierzęta cierpiały na przewlekłe infekcje, drgawki, paraliż i bolesne skutki uboczne po eksperymentach

Inne grupy, takie jak BrainGate i Synchron, również pracują nad interfejsami mózg-komputer, aby poprawić jakość życia osób z wyniszczającymi schorzeniami.  Pracują one jednak nad mniej inwazyjnymi procedurami, które wiążą się z mniejszą liczbą zgonów w wyniku testów na zwierzętach.
Dlaczego Musk jest tak piekielnie skoncentrowany na tym konkretnym typie urządzenia BCI?
Co ważniejsze, jeśli ta technologia naprawdę ma pomóc ludziom z wyniszczającymi schorzeniami, dlaczego Elon sam chce ją mieć, jak publicznie stwierdził? Dla mnie wygląda na całkiem zdrowego.

Elon Musk od lat upublicznia swoje obawy przed sztuczną inteligencją.  W 2020 roku Musk powiedział, że wierzy: "Zmierzamy w kierunku sytuacji, w której sztuczna inteligencja jest znacznie mądrzejsza od ludzi i myślę, że ten przedział czasowy jest krótszy niż pięć lat od teraz.  Nie oznacza to jednak, że za pięć lat wszystko pójdzie w diabły.  Oznacza to tylko, że wszystko stanie się niestabilne lub dziwne".

W wywiadzie z Tuckerem Carlsonem z 2023 r. Musk powiedział, że jego zdaniem sztuczna inteligencja ma potencjał do zniszczenia cywilizacji.  Uważał, że może być wykorzystywana do manipulowania opinią publiczną i wymaga zabezpieczeń regulacyjnych, zauważając, że nie powinniśmy zakładać, że cywilizacja jest solidna.  Uważa, że ChatGPT4 jest już "lepszy" od ludzi w tworzeniu poezji.

Aby konkurować ze sztuczną inteligencją, Musk uważa, że będziemy musieli się z nią połączyć.  Wierzy, że urządzenia takie jak Neuralink pozwolą ludziom na dodanie warstwy superinteligencji do ich świadomości.
Na ile jest to realistyczne?

Wielu neuronaukowców jest sceptycznych.  John Donoghue, neuronaukowiec z Brown, powiedział w odpowiedzi na cele BCI Muska: "Myślę, że to lekceważenie poziomu złożoności całej sprawy".
Musk już wcześniej wykazywał pewną ignorancję w kwestii chorób mózgu.  Na przykład w wywiadzie z Lexem Fridmanem z 2019 r. powiedział, że jego zdaniem Neuralink może "rozwiązać" choroby takie jak autyzm czy schizofrenia. Z wyjątkiem tego, że żadna z tych chorób nie jest uważana za chorobę; autyzm jest zaburzeniem rozwojowym, a schizofrenia jest zaburzeniem psychicznym, często charakteryzującym się nieprawidłowymi wzorcami aktywności w mózgu.  Wszczepianie urządzeń do narządów, których nie rozumiemy, może prowadzić do katastrofy.

    "Niektóre z największych katastrof ludzkości zostały spowodowane przez zawężenie ludzi z dobrą metodologią", Alfred North Whitehead, The Function of Reason (1929).

Myślę, że to opisuje Muska.  Dał się wciągnąć w jeden schemat myślowy dotyczący sztucznej inteligencji i nie bierze odpowiednio pod uwagę wiedzy ludzi, którzy poświęcili swoje życie neuronauce.  Jest zdeterminowany, by opracować swoją odpowiedź na sztuczną inteligencję na swój sposób. Podchodzi do tego z zapałem osoby religijnej, a nie beznamiętną ciekawością, która charakteryzowała naukowców.

Jeśli "religijny" wydaje się niewłaściwym słowem, to wcale tak nie jest.  Dolina Krzemowa jest dość zainteresowana świadomością i duchowością.  Dyrektorzy dużych firm technologicznych od lat przybywają do Esalen Institute, centrum duchowości New Age, które zostało otwarte w latach 60-tych.  Duchowość New Age to wielki biznes: jest wpływowa politycznie i zakochana w nadświadomości, którą nasz wyłaniający się BCI mógłby teoretycznie osiągnąć w transhumanizmie. Koncentruje się na niewykorzystanym potencjale ludzkim, co wyjaśnia atrakcyjność Doliny Krzemowej.

Nie mogę znaleźć żadnych dowodów na to, że Elon Musk kiedykolwiek miał coś wspólnego z Instytutem Esalen; nigdy nie twierdził, że jest szczególnie religijny.  Ale jego obsesja na punkcie połączenia człowieka ze sztuczną inteligencją nie jest wyłącznie jego obsesją. Istnieje cała szkoła myślenia, ruch świadomej ewolucji, który podziela jego przekonania dotyczące połączenia człowieka i maszyny.  A te przekonania nie są czymś, z czym przeciętny Amerykanin prawdopodobnie by się zgodził.
Elon Musk dokonał wielu niesamowitych rzeczy.

Nienawidzę krytykować Elona Muska, ponieważ tak wielu ludzi uwielbia go nienawidzić.  Jestem wdzięczny za jego zakup na Twitterze; jestem wdzięczny, że jest pro-ludzki.  Sprawia, że przeciętni ludzie czują się dobrze sami ze sobą, w przeciwieństwie do tłumu zajmującego się katastrofami klimatycznymi, wyrzucającego z siebie tylko nienawiść i rozpacz.
Ale Neuralink ma zbyt wiele problemów. Wydaje się, że to ogromne ryzyko za niewielką nagrodę.  Co jeśli czyjeś urządzenie BCI zostanie zhakowane?  Co jeśli niewłaściwe urządzenie odbierze twoje myśli?  W świecie ocen społecznościowych wydaje się to być katastrofą, która może się wydarzyć.  Nawet w świecie bez ocen wiarygodności kredytowej, mogę sobie łatwo wyobrazić znalezienie się w różnych żenujących scenariuszach.

Co szeroko dostępne urządzenia BCI mogłyby zrobić z konkurencją w sporcie?  W biznesie?  Nigdy nie słyszałem żadnych rozmów na temat nakazu stosowania tego rodzaju urządzeń, zwłaszcza że nie wiemy jeszcze, jak dobrze działają, ale załóżmy, że działają.  Załóżmy, że urządzenia BCI dadzą użytkownikom wystarczającą przewagę w szkole i biznesie, że powstanie jakaś elita.  Czy przeciętni obywatele stwierdzą, że nie są w stanie utrzymać się bez takiego urządzenia?

Myślę, że Elon powinien trzymać się kosmosu i X. Jest w tym niesamowity.  Nie trzeba testować rakiet na zwierzętach. X stał się o wiele bardziej interesujący od czasu jego przejęcia.  Nie jest on jednak neuronaukowcem ani etykiem, a urządzenia BCI muszą być opracowywane przez zespoły ludzi z bardziej dogłębnym zrozumieniem tych dziedzin.

Obawy Muska dotyczące sztucznej inteligencji są prawdopodobnie uzasadnione. Nie sądzę jednak, by właściwą odpowiedzią było połączenie się z nią.  Nie sądzę, bym potrzebował urządzenia w moim mózgu, by w pełni wykorzystać swój potencjał. Wolałbym najpierw wyczerpać wszystkie tradycyjne opcje samodoskonalenia.

Ale mogę się mylić.
Co o tym sądzisz? Czy uważasz, że ta technologia ma dobre zastosowania? Jak myślisz, jak daleko się z nią posuną? Czy jesteś tym zaniepokojony? Przedyskutujmy to w sekcji komentarzy.


**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz