
9 lutego 2024 r. przez Steve Beckow
W obronie tego, co słuszne w Zimbabwe
Droga Rodzino i Przyjaciele,
Po ustąpieniu deszczu i błękitnym niebie nad głową, Zimbabwe wyszło na słońce na początku lutego i natychmiast ogarnęła nas fala zarówno niedowierzania, jak i zachwytu.
Zachwytu nad absolutnie spektakularnymi wschodami słońca na nowo obmytym niebie. Zawirowania i smugi brzoskwini i moreli, słabnący półksiężyc srebrzystego księżyca dyskretnie wślizgujący się we wschód słońca i zawsze wierna gwiazda poranna rozświetlająca niebo aż do ostatniej chwili, gdy wszystkie inne klejnoty nocy znikną.
Przytłaczająca radość, odkąd mój ostatni List z Zimbabwe pojawił się w ciemności na skraju lutego. 52-letni poseł opozycji Job Sikhala został w końcu zwolniony z więzienia. Za kratkami spędził 595 dni w tak zwanym areszcie tymczasowym. Areszt, który w jakiś sposób stał się niewypowiedzianym ostrzeżeniem dla wszystkich mieszkańców Zimbabwe, by nie zabierali głosu.
Bezceremonialnie porzucony w nocy na poboczu drogi, dzień przed zapowiedzianym zwolnieniem, Job Sikhala był wreszcie wolny. Nie wstydzę się powiedzieć, że łzy spłynęły mi po twarzy, gdy oglądałem mały klip wideo, nakręcony światłami z kilku telefonów komórkowych, na którym Job Sikhala przytula swojego prawnika, Douga Coltarta, gdy ten przybył w ciemności, by powitać swojego klienta. "Dziękuję, mój bracie", powtarzał Job do Douga, a ich ramiona owinęły się wokół siebie w ogromnym uścisku niedźwiedzia. Po 595 dniach spędzonych za kratami i szarymi ścianami więziennej celi, czasami w kajdanach i w odosobnieniu, Job Sikhala może teraz obudzić się i zobaczyć piękny wschód słońca w Zimbabwe, w końcu wolny.
Wśród naszej radości w Zimbabwe w ciągu ostatnich dwóch tygodni pojawiło się niedowierzanie z otwartymi ustami, gdy pewnego ranka pojawiła się zupełnie nieoczekiwana wiadomość, że Nelson Chamisa, przewodniczący opozycyjnej partii CCC, zrezygnował. Nelson Chamisa zdobył 43% z czterech i pół miliona głosów oddanych w krytykowanych przez społeczność międzynarodową wyborach w sierpniu ubiegłego roku. Pan Chamisa powiedział: "ze skutkiem natychmiastowym nie mam już nic wspólnego z CCC". Chamisa powiedział, że oszust przeniknął do CCC, zdestabilizował ją i zanieczyścił. Powiedział, że "Zanu PF może zabrać wszystko, za co się pociliśmy, zabrać partię i jej nazwę, zabrać pieniądze i każdego, kto jest beneficjentem tego oszustwa". Chamisa wezwał mieszkańców Zimbabwe do "zjednoczenia się za świeżą polityką, nową polityką i prawdziwymi, świeżymi i wiarygodnymi przywódcami, którzy chcą służyć, a nie być obsługiwani".
Mocne słowa, ale nagłe odejście pana Chamisy sprawiło, że każdy urzędnik CCC, zarówno w parlamencie, jak i we władzach lokalnych, musiał dokładnie zdecydować, na czym stoi. Jeśli pozostaną na stanowisku pod szyldem CCC, czy będą odpowiadać przed oszustem? Czy w takim razie są współwinni skażonej, infiltrowanej partii i bez prezydenta, w którego wierzą? Dwóch posłów CCC z Harare, Fadzayi Mahere i Alan Markham, złożyło rezygnację z członkostwa w parlamencie w ciągu kilku dni po odejściu Chamisy. Inni się wahali, kilku powiedziało, że konsultuje się ze swoimi wyborcami, a niektórzy po prostu się zamknęli, być może obserwując i czekając - ruch pozostawiający wyborców patrzących na nich z zakrytymi oczami; czy nie myślą, że wszyscy czekamy na odpowiedzi i zasługujemy na odpowiedzi?
Opowiadanie się za tym, co słuszne, za prawdą, sprawiedliwością i uczciwością, dla dobra wszystkich mieszkańców Zimbabwe, a nie tylko tych z jednego okręgu wyborczego lub okręgu rady lokalnej, jest teraz palącą kwestią. Jak długo potrwa, zanim ci ustawodawcy i radni, którzy nadal pełnią swoje funkcje, również trafią pod młotek oszusta?
Piszę dziś ten list ku pamięci i z szacunkiem dla niezliczonych milionów mieszkańców Zimbabwe, którzy poświęcili tak wiele, stracili tak wiele i dla wszystkich tych, którzy oddali życie za nowe i demokratyczne Zimbabwe w ciągu ostatnich 24 lat. Nie zapomnieliśmy o nich i nie straciliśmy nadziei. Nie zapominaj o nas ani o nich, proszę.
Ten list z Zimbabwe jest bezpłatny, ale jeśli chcesz przekazać darowiznę, odwiedź moją stronę internetową. Do następnego razu, dziękuję za przeczytanie tego Listu z Zimbabwe, który ukazuje się już od 24 lat, oraz moich książek o życiu w Zimbabwe, kraju, który czeka.
Ndini shamwari yenyu (jestem twoim przyjacielem)
Kocham Cathy 8 lutego 2024 roku. Copyright © Cathy Buckle https://cathybuckle.co.zw/
Wszystkie moje książki są teraz dostępne na Amazon i Kindle www.amazon.com/author/catherinebuckle oraz na LULU www.lulu.com/spotlight/cathybuckle2018. Odwiedź moją stronę internetową, aby uzyskać więcej informacji, połączyć się z moimi mediami społecznościowymi, skontaktować się ze mną lub zobaczyć zdjęcia, które towarzyszą tym listom https://cathybuckle.co.zw/
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
sobota, 10 lutego 2024
List Cathy Buckle z Zimbabwe, 9 lutego 2024 r.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz