
4 lipca 2023 r. przez Steve Beckow
St. Germaine jest podobno mężczyzną w kapeluszu, w kręgu.
Szczęśliwego Dnia Niepodległości, Ameryko!
I cóż to za walka w tej chwili, ponieważ wolność znów potrzebuje ratunku.
Amerykańska konstytucja gwarantuje wszystkim ludziom życie, wolność i dążenie do szczęścia.
Rozumiem "życie" i "wolność". Ale odkąd byłem małym dzieckiem, zastanawiałem się, co oznacza "dążenie do szczęścia" i dlaczego się tam znalazło.
Moim najlepszym przypuszczeniem, jako dorosłego, jest to, że "szczęście" jest boskim stanem i, jak każdy boski stan, prowadzi nas do domu. Powinniśmy mieć prawo dążyć do tego, co prowadzi nas z powrotem do Boga.
Z pewnością we wszystkich wyższych sferach jesteśmy wolni od pracy, aby dążyć do tego, co przynosi nam szczęście.
Comte de St. Germain
Wiemy, że St. Germaine ("nieznany profesor") uczestniczył w obradach, a nawet pomógł zaprojektować pierwszą amerykańską flagę. (2)
Słynny obraz na początku artykułu przedstawia go podczas podpisywania Deklaracji Niepodległości. Na tym obrazie, który pojawia się również na banknocie o nominale 2 USD, St. Germaine pojawia się z tyłu, w kapeluszu (wewnątrz okręgu).
Był on skarbnicą mistycznych prawd i w rzeczywistości jest opisywany jako mentor Waszyngtona i Franklina. Wiedziałby o podróży do domu.
***
Szczęście jest z definicji stanem, w którym wszystko jest w porządku; nie, wszystko jest super. W rezultacie jesteśmy szczęśliwi.
A "dążenie" do niego - świat, który "dążyłby" do któregokolwiek z boskich stanów, byłby zwierciadłem wyższych sfer.
Nowe Mapy Nieba szczegółowo opisują życie na planach astralnych, gdzie robienie czegoś innego niż dążenie do tego, co przynosi szczęście, byłoby nie do pomyślenia. (3)
Jaka jest różnica między tu i tam? Po pierwsze, wędrujemy w tych gęstych, nieprzewodzących ciałach fizycznych, które utrudniają doświadczanie jakiegokolwiek boskiego stanu, a nawet wielu uczuć. Nie doświadczamy więc tyle szczęścia, co oni.
Po drugie, te gęste ciała są podatne na choroby, głód, pragnienie, zimno itp. Jesteśmy tak zajęci zaspokajaniem ich potrzeb, pracując dla pieniędzy, zajmując się rodzinami itp., że jeśli nie potrafimy tego wszystkiego uduchowić, pozostajemy w dużej mierze rozproszeni.
Po trzecie, miłość, której doświadczają na planach astralnych, przyćmiewa wszelkie doświadczenia, jakie mamy tutaj. To właśnie ta miłość robi największą różnicę, a jednak jest uważana za coś oczywistego, jak powietrze, którym oddychamy.
Ale wkrótce będziemy mieli powszechne podstawowe dochody, dzięki NESARA. I replikatory, które uwolnią nas od kupowania, gotowania i przechowywania. I łóżka medyczne, które będą leczyć choroby. Przez krótki czas pozostały w 4D, wszystkie inne rzeczy będą równe (co wcale nie jest pewne), nasze życie będzie tak szczęśliwe, jak to tylko możliwe, gdy wciąż będziemy w nieprzekształconym ciele fizycznym.
I wkrótce znów znajdziemy się, po etapach, wzniesieni do wyższego wymiaru, gdzie nie istnieją żadne z naszych trosk.
Sprowadzamy Niebo na Ziemię, dając ludziom wolność dążenia do szczęścia - i innych boskich stanów - już teraz, zamiast czekać na Wniebowstąpienie.
A Niebo powoli zstępuje w odpowiedzi.
Przypisy
(1) St. Germaine znajduje się podobno na odwrocie amerykańskiego banknotu o nominale 2 dolarów (ten sam obraz pojawia się w nagłówku artykułu).
(2) Zob. "Tajemniczy różokrzyżowiec, który był ojcem amerykańskiej republiki", 6 sierpnia 2015 r., https://goldenageofgaia.com/2015/08/06/the-mysterious-rosicrucian-who-was-the-father-of-the-american-republic/.
(3) Zobacz Nowe Mapy Nieba na http://goldengaiadb.com/index.php?title=New_Maps_of_Heaven.
Neil Oliver przygląda się pogoni za szczęściem. Podziękowania dla Johna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz