
Nasze rządy zamierzają przekazywać decyzje dotyczące naszego zdrowia, rodzin i swobód społecznych Dyrektorowi Generalnemu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ilekroć uzna to za konieczne. Powodzenie tego przekazania władzy zależy od publicznej nieznajomości jego implikacji oraz charakteru samej WHO i jej niedawnej zmiany polityki dotyczącej pandemii. Kiedy opinia publiczna zrozumie, wtedy jej przywódcy będą bardziej skłonni działać w ich interesie niż przeciwko nim.
Pod koniec 2019 roku WHO wydała nowe zalecenia dotyczące grypy pandemicznej. Grypa rozprzestrzenia się według tego samego mechanizmu co Covid-19 (aerozole), z podobną śmiertelnością u większości ludzi.
WHO stwierdziła, że „w żadnych okolicznościach nie zaleca się” śledzenia kontaktów, kwarantanny osób narażonych, kontroli wjazdu i wyjazdu oraz zamykania granic. Przewidywali, że w przypadku poważnej pandemii może być konieczne zamknięcie firm na okres od siedmiu do dziesięciu dni.
WHO ostrzega przed surowymi środkami, ponieważ miałyby one minimalny wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa oddechowego w postaci aerozolu, nieuchronnie zwiększając ubóstwo, szczególnie szkodząc osobom o niskich dochodach. Ubóstwo sprawia, że ludzie umierają młodziej i jest głównym zabójcą dzieci w krajach o niskich dochodach.
Kilka miesięcy później WHO opowiedziała się za wszystkim, czego wcześniej odradzała, w walce z Covid-19. To odwrócenie ich zaleceń przyniosło efekt, który przewidywali; zwiększenie ubóstwa i skrócenie średniej długości życia, zwłaszcza wśród najuboższych i najbardziej narażonych na zagrożenia osób na świecie, przy jednoczesnym minimalnym ogólnym wpływie na rozprzestrzenianie się wirusa.
Podczas gdy zalecenia WHO z 2019 r. opierały się na ocenie dziesięcioleci wiedzy przeprowadzonej przez panel ekspertów, jej zalecenia dotyczące blokowania Covid-19 opierały się wyłącznie na zgłoszonych doświadczeniach z jednego miasta w Chinach. Ich nowe źródło wiedzy kilka tygodni wcześniej stwierdziło, że nowy wirus nie przenosi się z człowieka na człowieka. Potem nastąpiła pozorna propaganda podjęta przez światowe media o ludziach padających martwych na ulicach.
Istotne jest zrozumienie, co spowodowało odwrócenie polityki WHO i wyszczególnienie jego szkód. Międzynarodowe priorytety zdrowia publicznego są obecnie zmieniane w celu umożliwienia WHO ponownego, mocniejszego i częstszego robienia tego.

W maju 2024 roku nasze kraje będą głosować za zezwoleniem jednej osobie na dyktowanie zamykania granic i kwarantanny oraz na wymaganie badań lekarskich i szczepień od swoich obywateli. Zgodzą się cenzurować tych, którzy protestują. Nasze rządy zobowiążą się do tego, aby zalecenia tej osoby dotyczące naszych praw do życia rodzinnego, pracy i szkoły były skutecznie wiążące.
Promując blokady, WHO podążała nie tylko za Chinami, ale także za grupą potężnych interesariuszy związanych z branżą farmaceutyczną, która forsowała takie podejście od ponad dekady. Założyli partnerstwa publiczno-prywatne, takie jak szwajcarska CEPI, kierując fundusze podatników na promowanie autorytarnego podejścia do zdrowia publicznego. W październiku 2019 r. Fundacja Billa i Melindy Gatesów, Światowe Forum Ekonomiczne i Szkoła Zdrowia Publicznego im. wybuch. W tym czasie wirus Covid-19 musiał już krążyć daleko poza Chinami.
Ustanawiając ten wpływ na politykę zdrowia publicznego, Pharma i jej prywatni inwestorzy w coraz większym stopniu finansowali samą WHO, zapewniając obecnie około 25 procent jej budżetu. To finansowanie jest „określone”, co oznacza, że podmiot finansujący decyduje, jak i gdzie zostanie wydany. Niektóre rządy również teraz „określają” większość swoich funduszy, co prowadzi do tego, że ponad 75 procent działań WHO jest określanych przez darczyńcę. Niemcy wyróżniają się jako drugi co do wielkości darczyńca krajowy po USA, będąc również głównym inwestorem w BioNTech, firmie Pfizer, która opracowuje szczepionkę mRNA Covid-19.
Odrzucając podstawową immunologię,
WHO stwierdziła pod koniec 2020 r., że tylko szczepienie może prowadzić do wysokiej odporności społecznej („odporności stadnej”) i stała się głównym orędownikiem masowych szczepień w czasie epidemii, w pełni dopasowując się do swoich prywatnych sponsorów. Pod presją oczywistego kłamstwa zmienili następnie preferencje dotyczące szczepień – równie głupie jak ogólne stwierdzenie, ponieważ wiele codziennych wirusów jest oczywiście łagodnych. Chociaż nie jest to oparte na dowodach ani wiedzy fachowej, wyraźnie służy celowi.
Pomimo wyraźnie określonej podgrupy osób o wysokim ryzyku Covid, szczepienie dla wszystkich było promowane przez inwestorów farmaceutycznych jako „wyjście” z blokad, za którymi opowiadali się ci sami ludzie. Niespójna mantra Covid-vax WHO –
„Nikt nie jest bezpieczny, dopóki wszyscy nie są bezpieczni” – ma to potwierdzać, ale logicznie sugeruje, że szczepienie nie chroni nawet zaszczepionych.
W krajach zachodnich skutki tej polityki są coraz bardziej wyraźne; rosnące nierówności, zamknięte przedsiębiorstwa i rosnąca śmiertelność młodych dorosłych ze wszystkich przyczyn. W krajach o niskich dochodach w Afryce i Azji, które kiedyś były traktowane priorytetowo przez WHO, jej działania były jeszcze bardziej niszczycielskie. Zgodnie z przewidywaniami z początku 2020 r. malaria, gruźlica i HIV/AIDS wzrastają, zabijając więcej ludzi i to w znacznie młodszym wieku niż Covid-19.

Ponad 100 milionów dodatkowych ludzi jest niedożywionych, do 10 milionów dodatkowych dziewcząt będzie znosić małżeństwa dzieci i nocne gwałty, a kolejne miliony matek straci niemowlęta z powodu skutków głębszego ubóstwa. UNICEF oszacował, że tylko w 2020 roku w Azji Południowej zmarło prawie ćwierć miliona dzieci z powodu blokad. WHO tak zrobiła – stwierdziła, że tak się stanie, a potem zachęcała do jej realizacji.
Niewielu zyskało na odpowiedzi Covid, ale ci, którzy to zrobili, zyskali; szczególnie prywatni i korporacyjni fundatorzy WHO, posiadający duże aktywa farmaceutyczne i oprogramowanie, znacznie zyskali.
Pracownicy WHO i inne osoby pracujące w globalnym zdrowiu również prosperowały, a teraz zabezpieczają lukratywne kariery w miarę rozszerzania się programu. Ponieważ stare zdrowie publiczne oparte na dowodach zostanie odsunięte na bok, to w nowym zdrowiu publicznym przedsiębiorców programistycznych i potentatów farmaceutycznych zostaną zrobione kariery.
Więc mamy problem. WHO, rzekomo prowadząca przedstawienie, jest głęboko skonfliktowana ze swoimi prywatnymi inwestorami, a jednocześnie jest rządzona przez Zgromadzenie, w skład którego wchodzą potężne państwa wrogie prawom człowieka i demokracji.
Jej polityka kadrowa, oparta na kwotach krajowych i zasadach, które promują retencję, a nie ukierunkowaną rekrutację, nie ma nawet na celu zapewnienia wiedzy technicznej.
Niedawne zachowanie tych pracowników – ślepe, sumienne podporządkowanie się wielu bezsensownym twierdzeniom organizacji – musi budzić wątpliwości co do ich uczciwości i kompetencji. Rozwijający się przemysł pandemiczny ma ogromną finansową skrzynię wojenną skierowaną na media i sponsoring polityczny, a nasi politycy obawiają się politycznego zapomnienia, gdyby się temu sprzeciwili.
Pandemie są rzadkie. W ubiegłym stuleciu, w tym Covid,
WHO szacuje, że około jednego na pokolenie. Kosztują one mniej lat życia w czasie ich rozprzestrzeniania się niż gruźlica lub rak kosztują każdego roku. Nikt nie może racjonalnie twierdzić, że stoimy w obliczu kryzysu egzystencjalnego lub że rezygnacja z wolności człowieka na rzecz farmaceuty i prywatnych przedsiębiorców jest uzasadnioną reakcją zdrowia publicznego, gdybyśmy się z nim spotkali.
Nasze demokracje ulegają erozji w wyniku masowych amoralnych transakcji biznesowych, struktury zaprojektowanej w celu koncentracji bogactwa wielu w rękach nielicznych. Covid-19 udowodnił, że model działa.
Jedynym prawdziwym pytaniem jest, czy i jak można zatrzymać ten niszczący społeczeństwo pociąg pandemiczny. Zawody związane ze zdrowiem publicznym chcą karier i pensji i nie będą interweniować. Udowodnili to we wcześniejszych przejawach faszyzmu. Społeczeństwo musi się edukować, a potem odmawiać posłuszeństwa.
Możemy tylko mieć nadzieję, że niektórzy z naszych rzekomych przywódców wystąpią, by im pomóc.
**By David Bell
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz