
Minęło zaledwie kilka dni od oficjalnego uruchomienia Threads, nowej platformy mediów społecznościowych Twittera od Meta, spółki macierzystej Facebooka i Instagrama. Już teraz kilka znanych osobistości i osobistości zostało ocenzurowanych lub zbanowanych na platformie za naruszenie "Wytycznych dla społeczności" lub w inny sposób rozpowszechnianie "dezinformacji".
Shaney Yricch z "The Street Poller" został powiadomiony, że wątek, który opublikował w Threads, został usunięty zaledwie kilka chwil po tym, jak go udostępnił, "ponieważ jest sprzeczny z naszymi Wytycznymi dla społeczności".
"Przestrzeganie naszych wytycznych jest jedynym sposobem, aby zapobiec usunięciu konta, w tym postów, archiwum, wiadomości i obserwujących" - zagroził Yricch.
Post, o którym mowa, miał związek z niedawnym odkryciem woreczka z kokainą w Białym Domu podczas wizyty Joe i Huntera Bidenów, a także reszty rodziny przestępczej Bidenów.
Według Threads, publikowanie o tym incydencie "jest sprzeczne z naszymi wytycznymi", ponieważ najwyraźniej mówienie o rodzinie przestępczej Bidenów jest zabronione na platformie mediów społecznościowych.
Threads ostrzega użytkowników przed śledzeniem Donalda Trumpa Jr., ponieważ jego konto "wielokrotnie publikowało fałszywe informacje"
Nie trzeba nawet próbować publikować czegokolwiek na Threads, aby otrzymać taki monit. Liczne konta, które próbowały śledzić Donalda Trumpa Jr. pod pseudonimem "donaldjtrumpjr", otrzymują powiadomienia z pytaniem, czy naprawdę chcą go śledzić.
"To konto wielokrotnie publikowało fałszywe informacje, które zostały zweryfikowane przez niezależnych weryfikatorów faktów lub były sprzeczne z naszymi Wytycznymi dla społeczności" - czytamy w komunikacie, zmuszając użytkowników do potwierdzenia, że chcą śledzić Trumpa Jr. lub do anulowania, jeśli zmienią zdanie na podstawie monitu.
Konto "DC_Draino" prowadzone przez Rogana O'Handleya napisało na Twitterze o tym samym monicie pojawiającym się na jego koncie Threads. Użytkownicy, którzy próbują śledzić DC_Draino, otrzymują ten sam monit, który pojawia się podczas próby śledzenia Donalda Trumpa Jr.
Być może najgorszą częścią platformy Threads są jej protokoły naruszające prywatność. Aby korzystać z Threads, użytkownik musi wyrazić zgodę na gromadzenie danych:
- Zdrowie i kondycja
- Informacje finansowe
- Informacje kontaktowe
- Treści użytkownika
- Historia przeglądania
- Dane użytkowania
- Diagnostyka
- Zakupy
- Lokalizacja
- Kontakty
- Historia wyszukiwania
- Identyfikatory
- Wrażliwe informacje
- Inne dane
Obejmuje to prawie wszystko, co dana osoba robi na swoim telefonie lub urządzeniu, co oznacza, że Threads gromadzi wszystko, co użytkownik robi prywatnie, w tym niepowiązaną aktywność przeglądarki.
"Tak więc cenzuruje cię za publikowanie faktów, które mogą sprawić, że ludzie u władzy będą wyglądać źle, próbuje zniechęcić cię do podążania za jedną stroną politycznego korytarza i śledzi wszystko, co robisz" - tak Not the Bee opisuje tę masową inwazję na prywatność.
Reprezentantka Alexandria Ocasio-Cortez (D-N.Y.) również skarżyła się, że kiedy próbowała użyć Threads, wystarczyło pięć minut, aby aplikacja została "zamurowana", jak to opisała.
"... stało się to w momencie, gdy wysłałam długi post z rekomendacjami dotyczącymi jedzenia w Queens" - napisała AOC o tym, że aplikacja Threads po prostu się zawiesiła i zamknęła, gdy próbowała coś opublikować.
Może się wydawać, że jest to coś, co można po prostu wyśmiać, ale rzeczywistość jest taka, że jeśli Threads odniesie sukces, zdobędzie 80 procent globalnego udziału w rynku poza Rosją i Chinami, według dziennikarza Michaela Shellenbergera.
"W związku z tym rozsądne jest oczekiwanie, że Meta będzie cenzurować dokładnie w taki sam sposób, w jaki chcą tego duże korporacje mediów informacyjnych, w tym New York Times, i reklamodawcy korporacyjni" - ostrzega Shellenberger.
**By Ethan Huff
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz