środa, 13 kwietnia 2022

Ten, Który Służy i Shoshanna:



Om, mani, padme, hum; om, mani, padme, hum; hum, hum. Pozdrowienia dla ciebie!

Jest tu Ten, Który Służy i jest tu Shoshanna. Za chwilę rozpoczniemy czas pytań i odpowiedzi, ale musimy się tym z wami podzielić: ważne jest, abyście wzięli to przesłanie, które zostało wam dane, i podzielili się nim z każdym, z kim możecie, z każdym, kto ma choć cień chęci otwarcia się na wyższe prawdy w sobie i kto zaczyna rozumieć, że jest o wiele więcej niż to, co mu powiedziano. Każdy, kto jest na początku procesu przebudzenia, lub już rozpoczął przebudzenie i posuwa się dalej, podzielcie się z nim tym przesłaniem. Niech rozejdzie się ono po waszym internecie wszędzie, gdzie to tylko możliwe. Ale nie przejmujcie się wynikami tutaj. Pozwólcie Wszechświatowi, by dostarczył to, czego będzie potrzebował. Zrozumcie, że to wy jesteście tymi posłańcami, tymi posłańcami Światła.

Jesteście Pokazywaczami Drogi, jak słyszeliście, i z pewnością jesteście Pogromcami Systemu. Ponieważ odmawiając podporządkowania się tym edyktom, tym mandatom pochodzącym od waszego rządu, szerzycie Światło i otwieracie oczy i uszy coraz większej liczby ludzi, aby widzieli i słyszeli, właśnie przez to, że się nie podporządkowujecie. I to jest ważne, abyście nadal to robili, ponieważ nie możecie być częścią systemu i jednocześnie go łamać. To się nie zdarza. Musicie znajdować się coraz bardziej poza systemem.

Nie oznacza to, że należy opuścić system. Oznacza to wyjście poza niego. Być świadomym systemu takim, jaki jest, ale nie stać się jego częścią. Nie pozwolić na przywiązanie się do niego. I coraz więcej z was to robi.

A kiedy mówimy do coraz większej liczby z was, mówimy nie tylko do tej grupy, która słyszy te słowa teraz, ale do wszystkich, którzy usłyszą i przeczytają te słowa później. Jest to ważne, ponieważ wszyscy jesteście w tym razem, aby doprowadzić do wielkiej Przemiany, która jest tuż za rogiem.

Jesteśmy gotowi na wasze pytania, jeśli je macie. Możecie teraz wyłączyć wyciszenie telefonów. Czy są jakieś pytania?

Gość: Mam pytanie, Ten, Który Służy.

OWS: Tak?

Gość: Dziękuję. Kilka lat temu robiłem ceremonię w Meksyku i wskoczyłem do cenoty, która była naprawdę, rajdowo, naprawdę ciemna. Kiedy schodziłem w dół i wynurzałem się na powierzchnię wody, zacząłem mieć bardzo silny obraz słońca, które było całkowicie ciemne. Zobaczyłem dwa słońca: bardzo, bardzo czarne z przodu i bardzo jasne za ciemnym słońcem. Zachowałem ten obraz, ale nigdy więcej się nad nim nie zastanawiałem. Ostatnio, kiedy praktykuję obserwacje słońca, zaczynam widzieć to za jasnym słońcem. Widzę jasne słońce z przodu, ale dostrzegam też, że za jasnym słońcem, które widzę każdego dnia, jest maleńki kawałek ciemnego słońca, którym byłem. Czy możesz mi pomóc to zrozumieć?

OWS: Możemy ci powiedzieć, że doświadczasz tego, o czym mówiliśmy wcześniej, lub daliśmy Jakubowi do przekazania podczas waszego okresu dyskusyjnego, że doświadczasz tutaj słońca piątego wymiaru, które w niektórych przypadkach, jak byś na to patrzył, znajduje się za twoim fizycznym słońcem tutaj, twoim słońcem trzeciego wymiaru. I mieliście wizję zobaczenia tego drugiego słońca, tego, które jest pozornie za nim. Tak naprawdę nie jest za nim, jest obok niego, w wyższej częstotliwości wymiarowej.

I coraz więcej z was zacznie doświadczać tego słońca w piątym wymiarze, w miarę jak będziecie wznosić się w wibracji i coraz bardziej będziecie mieli oczy, aby widzieć tutaj w kategoriach pracy poprzez wasze centrum trzeciego oka. Shoshanna, czy masz coś do dodania?

Shoshanna: (Wyższe Ja JoAnny McConnell, channelingowane przez JoAnnę McConnell)

Nie mamy nic więcej.

OWS: Bardzo dobrze. Czy to ci wystarczyło?

Gość: Ten, Który Służy, czy możesz mi pomóc to zrozumieć: Wcześniej, kiedy wskoczyłem do tej cenoty i zobaczyłem z przodu czarne słońce, czarne słońce było w słońcu. A z tyłu widziałem jasne słońce.

OWS: Tak.

Gość: A teraz widzę jasne słońce z przodu, ale wciąż widzę małe, malutkie miejsce czarnego słońca. Czy możesz wyjaśnić to inne położenie. Wcześniej było to czarne słońce z przodu, a teraz jest to jasne słońce. Ale nadal widzę czarne słońce.

OWS: Kiedy mówisz "czarne słońce", to właśnie tak niektórzy to nazywają, kiedy tego doświadczają, wydaje się, że to jest to. Bo to jest nieznane. Czarne, ciemne jest również często nieznane tutaj, kiedy wyrażasz, lub kiedy masz wizję w tym sensie. Doświadczasz więc nieznanej wersji, że tak powiemy, słońca. Ale niektórzy widzieliby to również jako białe słońce, jak to, o którym mówiliście wcześniej podczas waszego połączenia. Nie ma się czym przejmować, czy jest ono ciemne, czy jasne, czy jakiekolwiek inne. Po prostu wiedzcie, że jest to słońce piątego wymiaru, które przejawia się w miarę jak częstotliwości wibracji wciąż wzrastają tutaj na planecie. I znowu, coraz więcej z was zacznie tego doświadczać. Dobrze?

Gość: Dobrze. Dziękuję.

 OWS: Bardzo dobrze. Czy będą tu jeszcze jakieś pytania?

Gość: Tak, mam pytanie.

OWS: Tak?

Gość: Podczas wykonywania wielkiej pracy polegającej na kontynuowaniu oczyszczania, nazwałbym to traumami z przeszłego życia, przynajmniej dla mnie, zawsze wydaje się, że Atlantyda i czas Atlantydy są głęboko tłumione. I zawsze wiedziałem, tak jakby osobiście, przynajmniej dla mnie, że coś dość traumatycznego dla duszy wydarzyło się w tym momencie. Bez problemu mogę sobie przypomnieć Lemurię. Ale wydaje się, że jest to zasłona, którą na to zarzuciłam. A teraz nadszedł czas, aby zacząć odkrywać i jakby powracać do Atlantydy i uporać się z tą traumą, czy jest to fragment duszy, który muszę odzyskać, czy inne rzeczy tego rodzaju. Miałem nadzieję, że możesz mnie oświecić lub rzucić trochę światła na tę kwestię. Przeczytałam ostatnio w książce, co bardzo do mnie przemówiło, że częścią tej traumy mogło być coś w rodzaju ekstremalnego lub nagłego oddzielenia od bliźniaczego płomienia. A potem, oczywiście, inną traumą, o której wiemy, jest to, że Atlantyda zginęła bardzo szybko, ponieważ użyliśmy energii do czegoś, do czego nie powinniśmy byli jej używać. Czy możesz mnie oświecić, może nie osobiście, ale bardziej dla grupy, czym jest ta głęboka trauma? Czy był to koniec cywilizacji, który nastąpił tak szybko, czy raczej oddzielenie się od naszego bliźniaczego płomienia?

OWS: To, co możemy ci powiedzieć, jest, jak tu mówisz, raczej dla grupy niż dla ciebie jako jednostki, ponieważ nie możemy dzielić się z tobą tym doświadczeniem, musisz dojść do tego sam.

Ale możemy wam powiedzieć, że wielu z was obecnych na tej rozmowie miało swoje doświadczenia zarówno na Lemurii, jak i na Atlantydzie, i mieliście wiele różnych ekspresji przechodząc przez to.

I tak, przeszliście tutaj przez upadek Atlantydy, jak również wcześniej przez upadek Lemurii. Mieliście to głęboko w swojej duszy. A myśl, że zaczynacie być prowadzeni, aby tego doświadczyć, aby to sobie przypomnieć, oznacza, że nadszedł czas, abyście to zrobili. Więc nie unikajcie tego, ponieważ w tym momencie możecie sobie z tym poradzić. Przedtem może nie bardzo. Ale jesteście gotowi, by móc zaakceptować to, przez co tam przeszliście i jak wyraziliście się w tym upadku Atlantydy tutaj. Dobrze? To jest wskazówka dla ciebie.

GOŚĆ: Doskonale. Dziękuję.

OWS: Shoshanna, czy masz coś do dodania?

Shoshanna: Możemy się tym dzielić. Możemy się dzielić, Drogi Bracie?

Gość: Absolutnie.

Shoshanna: Zapytamy, co chciałbyś zyskać dzięki zrozumieniu tych doświadczeń?

Gość: Cóż, podobnie jak oczyszczanie karmy, chcę oczyścić wszelkie traumy, wszelkie blokady, programy, traumy i odzyskać wszelkie zablokowane fragmenty duszy, ponieważ jest to ten czas, jeśli chodzi o uzdrowienie mojej duszy, uzdrowienie wszystkich ekspresji, które kiedykolwiek miałem na planie ziemskim, a jest ich wiele. Ale ta jedna pojawia się, ponieważ ta jest półtraumatyczna, jak sądzę. Myślę, że tak jest, bo nie ma powodu, dla którego miałbym to głęboko tłumić. Ale tak jak powiedział Ten, Który Służy, czuję, że nadszedł czas, aby się tym zająć. I jest to część procesu oczyszczania, naprawdę.

Shoshanna: Drogi Bracie, uzdrowienie następuje poprzez akceptację i nieosądzanie oraz poprzez zrozumienie, że wszystko, co wydarzyło się w ewolucji istoty, duszy, było celowe, widzisz.

Trauma jest przypisaną wartością, którą daje ci trzeciowymiarowe programowanie świadomości. Nie ma żadnej traumy. Nie ma prawdziwej... jak my... mamy tu kłopot... Jest trauma z powodu emocji, które są wyrażane przez istotę w trzecim wymiarze, a ta istota, która wyraża te emocje, wierzy, że są one prawdziwe. A nie są. Mówiąc, że chcesz oczyścić się z jakiegoś doświadczenia, emocji lub traumy, po prostu sprawiasz, że tak się dzieje poprzez twoje słowa. Możesz się odłączyć lub uwolnić, nie pozwalając na istnienie emocji, które uważasz za dominujące w tym miejscu. To jest trudne.

Musisz nie dopuścić do tych dominujących emocji, strachu przed traumą, strachu przed spojrzeniem na coś lub strachu, że coś poszło głęboko nie tak. Nawet jeśli te rzeczy mogą być prawdziwe, były one ewolucją, która była wymagana, aby posunąć waszą duszę naprzód w świadomości. Tak to właśnie działa.

A więc jeszcze raz musimy powiedzieć, że idea traumy jest ideą trójwymiarową. Nie jest to idea piątego wymiaru ani rzeczywistość w wyższych wymiarach. To są tylko doświadczenia.

Twoja dusza może być podzielona, bo tak mówisz. Wierzysz, że tak jest. My znajdujemy cię w nienaruszonym stanie. Znajdujemy cię całkowicie nienaruszonego. Znajdujemy twoją duszę całą, kompletną i gotową, by iść naprzód. A pójście naprzód wymaga, aby istota, którą jesteś, pozwoliła i zaakceptowała wszystkie doświadczenia jako konieczne i w żaden sposób ich nie oceniała.

Fragmentacja pojawia się poprzez osądzanie i strach, a nie poprzez zrozumienie Twojej boskiej rzeczywistości, Twojego boskiego Boskiego Ja.

Jesteś kompletny, Drogi Bracie. Teraz użyj tej mocy, aby iść naprzód. Namaste.

OWS: I dodalibyśmy tu tylko: pamiętaj: przebacz, zapomnij i idź dalej. To jest to, co musisz zrobić.

 Gość: Tak. Dziękuję ci bardzo. Częścią tego było ustalenie, czy mam fragmenty duszy lub rzeczy, które muszą być sprowadzone z powrotem do mojej duszy, aby je dokończyć.

Shoshanna: Drogi Bracie, czy możemy się podzielić?

Gość: Oczywiście. Tak.

Shoshanna: Fragmentacja powstaje w wyniku osądu. Fragmentacja, czyli utrata części siebie, następuje przez osądzanie siebie, przez strach przed sobą. Kiedy już z tego zrezygnujesz i te emocje nie będą dominować w twoim życiu, twoja dusza będzie cała. Ale twoja dusza jest kompletna. To idea osądzania rozbija twoją duszę. Chociaż nie jest to prawdziwa rzeczywistość, to jest to rzeczywistość postrzegana. Czy to ma sens, Drogi Bracie?

Gość: Tak. Dziękuję ci bardzo.

Shoshanna: Namaste.

OWS: Bardzo dobrze. Czy są tu jeszcze jakieś pytania?

Gość: Tak, proszę. Moje pytanie wydaje się być w pewien sposób odpowiedziane przez to, czym Shoshanna podzieliła się z poprzednim gościem. Stałem się świadomy "archetypów". Może to dotyczyć również innych osób, które są świadome swojego archetypu, osobowości lub zachowania. Chciałabym więc dowiedzieć się czegoś innego niż rzeczy, nad którymi już pracowałam, jeśli chodzi o wyjście poza archetyp chaosu, ale jestem otwarta na wszelkie dodatkowe informacje, które mogą wesprzeć mnie i innych w dalszym zarządzaniu swoim archetypem. Proszę więc o wskazówki.

Shoshanna: Będziemy się tutaj dzielić. Czy możemy się dzielić, Droga Siostro?

Gość: Tak, Kochana.

Shoshanna: Nie możemy zarządzać archetypem. W ten sposób nie idzie się do przodu. Zarządzanie archetypem to mówienie, że coś jest nie tak z tym archetypem, "Muszę nim zarządzać; muszę zarządzać jego zachowaniem; muszę zarządzać jego myśleniem; muszę nim zarządzać." Jest to koncepcja trzeciego wymiaru, którą posługują się korporacje: "Kiedy pracownik wymyka się spod kontroli, będziemy nim zarządzać". Nie jest to pozytywne zjawisko.

Nie wolno nam więc próbować zarządzać archetypem. Należy starać się być archetypem bez osądzania. Bez osądzania go. Kiedy archetyp będzie mógł swobodnie być, zorganizuje się w bardziej doskonały archetyp. Namaste.

OWS: Dobrze. Czy są tu jeszcze jakieś pytania?

Gość: Mam pytanie, bardzo proszę.

OWS: Tak.

Gość: W ostatnim miesiącu lub dwóch budzę się, nie każdej nocy, i w mojej głowie pojawia się piosenka, i śpiewam ją, "Auld Lang Syne". I nie mogę oddychać. W tym czasie ledwo mogę złapać oddech. I padają słowa: 'should old acquaintants be forgot'. Nie wiem i nie rozumiem, dlaczego to się ciągle pojawia, a ja to śpiewam, ale płaczę i ledwo mogę oddychać. Może mógłbyś mi pomóc?

OWS: Możemy ci powiedzieć, że są tu dwie rzeczy.

Jedna to "Auld Lang Syne", jak to mówisz, oczywiście w innym języku, ale z podobnym znaczeniem, które było używane w czasach Lemurii, kiedy Lemuria chyliła się ku upadkowi. Jest to więc część tego, co się tutaj dzieje.

Innym wyrażeniem jest to, jak ktoś się czuje, kiedy używa tego w czasie sylwestrowym, kiedy się przygotowujecie, kiedy żegnacie się z poprzednim rokiem i wkraczacie w nowy, i jak się czujecie, czujecie się razem, jedni z drugimi, szczęśliwi, radośni i tak dalej. Żeby to wszystko trwało i tutaj, widzisz?

To wszystko, co możemy powiedzieć na ten temat. Może Shoshanna ma coś więcej?

Shoshanna: Możemy się podzielić. Będziemy się dzielić, Droga Siostro, możemy się dzielić?

Gość: Możecie, tak, proszę.

Shoshanna: Czy chciałabyś odpowiedzieć na jakieś pytanie tutaj? Mamy dla ciebie pytanie.

Gość: Dobrze.

Shoshanna: Pytanie, które mamy, brzmi: jak myślisz, co to znaczy?

Gość: Cóż, kiedy Ten, Który Służy mówił, zrozumiałem to. Byłam tam, na Lemurii, w czasie upadku. Kiedy ten kontynent był niszczony, byłem w wodzie i szedłem z nim na dno, a my w grupie śpiewaliśmy tę piosenkę, która, jak sądzę, stamtąd też pochodzi, i dlatego rano nie mogę z nią oddychać, bo tonę. Tak właśnie się czuję.

Shoshanna: Droga Siostro, czy to jest wspomnienie?

Gość: Tak! To wspomnienie wróciło, kiedy Ten, Który Służy, mówił do mnie. Przepraszam, płaczę, bo wciąż to czuję, śpiewając tę piosenkę, że umieramy, że utoniemy. Tak, proszę pani.

Shoshanna: Powiemy, że musisz pozwolić sobie na proces przechodzenia przez wspomnienie i przechodzenia przez uczucie, a następnie musisz pozwolić mu odejść. Jeśli nadal będziesz widzieć to wspomnienie, czuć to wspomnienie, to na nic. Nie przyniesie ci to korzyści. Musisz pozwolić na to wspomnienie, pozwolić mu przejść przez ciebie, a potem postanowić, że je zostawisz. To już koniec. To nie jest to, kim teraz jesteś. Namaste.

Gość: Cóż, rozumiem to, ale ciągle mi się to śni. Nie mogę nic na to poradzić. I dlatego pytam o to dzisiaj, bo chciałbym, żeby to się skończyło. Tak jak wiem, mam moc powiedzieć sobie, żeby już o tym nie śnić i to się nie stanie, właśnie to mi teraz mówisz. Tak więc, dobrze, zrobię to. Ok, dziękuję.

Shoshanna: Tak. Namaste.

OWS: Bardzo dobrze. Przyjmujemy jeszcze jedno pytanie, jeśli jest, to musimy zwolnić kanał.

 Gość: Pozdrowienia, Ten, Który Służy. Miałem sen, a w tym śnie stało się coś bardzo żywego. Wiesz, w medytacjach zawsze wyobrażam sobie, że opuszczam ciało, wizualizuję to itd. Ale w tym śnie zostałem przeniesiony przez bardzo ładne otoczenie, i w tym śnie rzeczywiście poczułem, że opuszczam ciało i unoszę się w jakimkolwiek ciele, w którym się unosisz. I natknąłem się na lustro. Gdy spojrzałem w lustro, nie było tam nic, może tylko plamki światła. Zastanawiałem się, czym było to bardzo żywe uczucie, którego doświadczyłem, opuszczając ciało podczas medytacji we śnie. I czy tak właśnie wyglądamy po drugiej stronie? Czy jesteśmy tylko bezkształtną energią? Dziękuję.

OWS: W tym miejscu chcielibyśmy zadać ci pytanie. Co czułeś, kiedy obudziłeś się z tego snu? Co on do ciebie wyrażał?

Gość: Byłam wstrząśnięta, bo czułam, że to było prawdziwe doświadczenie, że naprawdę po raz pierwszy opuściłam swoje ciało. Ale stało się to we śnie. Czułem się bardzo dobrze, byłem w stanie widzieć i postrzegać różne rzeczy. Zastanawiało mnie jednak, dlaczego nie miałem formy. I mogę sobie tylko wyobrazić, że być może tak właśnie jest, gdy nie jesteśmy w 3D lub gdy jeszcze niekoniecznie jesteśmy w 3D; jesteśmy bezkształtni, albo możemy przybrać dowolną formę, jaką chcemy, albo... Nie wiem.

OWS: Zauważyliśmy, że w twoim doświadczeniu na jawie, kiedy wykonujesz medytację lub medytację prowadzoną i opuszczasz ciało, pojawia się w tobie pytanie: "czy naprawdę to robisz, czy naprawdę opuszczasz swoje ciało?". Czy to nie jest poprawne?

Gość: To jest bardzo precyzyjne, tak. Wyobrażam to sobie. Ale to nie było coś, co mogłem poczuć, tak jak to czułem we śnie.

OWS: Właśnie to tutaj rozumiemy. I z tego powodu, kiedy doświadczałeś tego w swoim śnie, było to dla ciebie bardziej realne. I powiedzielibyśmy ci, że to, czego doświadczasz w swoim stanie snu i to, czego doświadczasz w stanie medytacji lub medytacji kierowanej, kiedy opuszczasz swoje ciało, są jednym w tym samym. Nawet jeśli masz wrażenie, że to sobie wyobrażasz, to jednak to wyobrażasz. Tworzysz go, więc nim jesteś. Tylko że w stanie snu twoje świadome, wiedzące "ja" nie jest w to tak zaangażowane, dlatego może się to wydawać i czuć bardziej realne. Dobrze? Shoshanna?

Shoshanna: Będziemy się tutaj dzielić, Drogi Bracie. Możemy się podzielić?

Gość: Oczywiście.

Shoshanna: Drogi Bracie, to co przekazał Ten, Który Służy jest prawdą dla wszystkich ludzi, którzy nie mogą tak łatwo uwolnić swojego trzeciowymiarowego analitycznego umysłu, a jest ich wielu. Tak więc w procesie medytacji uwolnienia ciała, trzeciowymiarowy analityczny umysł trzyma się tego, ponieważ myśli, że tak właśnie powinien postąpić. Tak więc w procesie snu, jak podał Ten, Który Służy, trzeciowymiarowy świadomy umysł analityczny jest przypadkiem i nie może przeszkadzać w tym, co możesz zrobić. Dlatego doświadczyłeś tego, jak powiedział Ten, Który Służy, realnie, czyli prawdziwie.

Kiedy przechodzisz obok lustra i nic nie widzisz, to dlatego, że ciało jest iluzją. Ciało jest złudne. Jest iluzją. To pojazd. Nie jest tym, kim jesteśmy. Teraz sztuczka polega na tym, że twoja moc nadawania sobie formy jest właśnie taka. Możesz znów mieć sen i nadać sobie formę.

To, z czego nie zdajemy sobie sprawy w trzecim wymiarze, to fakt, że sami nadaliśmy sobie ciało, które mamy. Zaprojektowaliśmy je. Zdecydowaliśmy, jakie ono będzie. Zdecydowaliśmy, jak będzie doświadczać życia. Zdecydowaliśmy, w jaki sposób przyczyni się ono do zapisów duszy i jaka jest nasza misja, i to jest nasz pojazd tutaj, na tej planecie. Tak samo jest wszędzie indziej.

Jako architekt swojego doświadczenia możesz zaprojektować w tym zwierciadle, co tylko zechcesz. Może to być cokolwiek zechcesz. A ponieważ świadomość każdej istoty jest podwyższona, projekt, jaki możecie jej nadać, to istota światła, i to też jest prawda. Mamy nadzieję, że to nie jest mylące. Namaste.

Gość: To było niesamowite. Jak zawsze, bardzo wdzięczni.

Shoshanna: Namaste.

OWS: Bardzo dobrze. W takim razie jesteśmy gotowi do uwolnienia kanału. Shoshanna, czy masz wiadomość pożegnalną?

Shoshanna: Przekażemy przesłanie, które Ty przekazujesz, Droga Ta, Która Służy: bądź tym, kim jesteś. Bądźcie tym, czym macie być, a potem bądźcie tym. Namaste.

OWS: Bardzo dobrze. I chcielibyśmy powiedzieć, żebyś zaczął coraz bardziej poważnie traktować swoją misję tutaj.

Pośród tego całego chaosu i wszystkiego, co się dzieje, odkrywajcie, że coraz bardziej posuwacie się naprzód z waszą misją dzielenia się Światłem, szerzenia Światła, dzielenia się prawdą, szerzenia prawdy, gdziekolwiek możecie. Zaczynając od tego przesłania, które zostało przekazane tutaj przez Energię Wzniesienia. Pozwólcie mu rozprzestrzeniać się wszędzie, gdzie to możliwe. Jest to ważne. Przekonacie się o tym, gdy będziemy się dalej rozwijać.

Shanti. Pokój niech będzie z tobą. Bądźcie jednością.

**Kanał: James McConnell

www.meetup.com/ancient-awakenings

www.ancientawakenings.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz