sobota, 16 kwietnia 2022

Nowy porządek świata przygotowywany pod pretekstem wojny na Ukrainie Za pomocą Edwarda Morgana-15 kwietnia 20223


 


 przez HAF,

Konflikt na Ukrainie nie został otwarty przez Rosję 24 lutego, ale przez Ukrainę tydzień wcześniej. OBWE jest tego świadkiem. Ten peryferyjny konflikt został zaplanowany przez Waszyngton w celu narzucenia Nowego Porządku Świata, z którego Rosja, a następnie Chiny, miały być wykluczone. Nie daj się zwieść!


Operacje wojskowe Rosji na Ukrainie trwają od ponad miesiąca, a operacje propagandowe NATO od półtora miesiąca.

Jak zawsze, propaganda wojenna Anglosasów jest koordynowana z Londynu. Od pierwszej wojny światowej Brytyjczycy zdobyli niezrównany know-how. W 1914 roku udało im się przekonać własną ludność, że armia niemiecka dokonała masowych gwałtów w Belgii i że obowiązkiem każdego Brytyjczyka jest przyjście na ratunek tym biednym kobietom.

Była to czystsza wersja próby cesarza Wilhelma II, by konkurować z brytyjskim imperium kolonialnym. Pod koniec konfliktu ludność brytyjska zażądała odszkodowania dla ofiar. Sporządzono spis i stwierdzono, że fakty były wyjątkowo przesadzone.

Tym razem, w 2022 roku, Brytyjczykom udało się przekonać Europejczyków, że 24 lutego Rosjanie zaatakowali Ukrainę, aby ją najechać i anektować. Moskwa próbowała odbudować Związek Sowiecki i szykowała się do kolejnego ataku na wszystkie jego dawne posiadłości. Ta wersja jest bardziej zaszczytna dla Zachodu niż przywołanie „pułapki Tukidydesa” – do tego jeszcze wrócę.

W rzeczywistości wojska kijowskie zaatakowały własną ludność w Donbasie po południu 17 lutego.


Liczba eksplozji zarejestrowanych w Donbasie (14-22 lutego 2022)


Następnie Ukraina machała czerwoną szmatką przed rosyjskim bykiem z przemówieniem prezydenta Zełenskiego do zebranych w Monachium przywódców politycznych i wojskowych NATO, podczas którego zapowiedział, że jego kraj zamierza pozyskać broń jądrową, aby chronić się przed Rosją.

Nie wierzysz mi? Oto odczyty OBWE z granicy Donbasu. Od miesięcy nie toczyły się walki, ale obserwatorzy neutralnej organizacji obserwowali 1400 wybuchów dziennie po południu 17 lutego. Natychmiast ruszyły zbuntowane prowincje Donieck i Ługańsk, które nadal uważały się za Ukraińców, ale twierdziły, że mają autonomię na Ukrainie. ponad 100 000 cywilów do ich ochrony. Większość wycofała się w głąb Donbasu, inni uciekli do Rosji.

W 2014 i 2015 roku, kiedy wojna domowa zmierzyła Kijów z Donieckiem i Ługańskiem, szkody materialne i ludzkie były tylko kwestią wewnętrznych spraw Ukrainy.

Jednak z biegiem czasu prawie cała ukraińska ludność Donbasu rozważała emigrację i uzyskała podwójne obywatelstwo rosyjskie. Dlatego atak Kijowa na ludność Donbasu 17 lutego był atakiem na obywateli ukraińsko-rosyjskich. Moskwa przyszła im z pomocą, w nagłym wypadku, od 24 lutego.

Chronologia jest bezdyskusyjna. To nie Moskwa chciała tej wojny, ale Kijów, mimo przewidywalnej ceny, jaką musiałby zapłacić. Prezydent Zełenskij  celowo narażał swój lud na niebezpieczeństwo i ponosi wyłączną odpowiedzialność za to, co dzisiaj przeżyli.

Dlaczego to zrobił? Od początku swojej kadencji Wołodymyr Zełenski kontynuuje, zapoczątkowane przez jego poprzednika Petra Poroszenkę, poparcie państwa ukraińskiego dla defraudacji funduszy przez jego amerykańskich sponsorów oraz ekstremistów w swoim kraju – banderowców. 

Prezydent Putin nazwał tych pierwszych „bandą narkomanów”, a drugich „bandą neonazistów” [1].

Wołodymyr Zełenski nie tylko publicznie oświadczył, że nie chce rozwiązać konfliktu w Donbasie poprzez realizację porozumień mińskich, ale zakazał współobywatelom mówienia po rosyjsku w szkołach i urzędach, a co gorsza, 1 lipca 2021 r. podpisał ustawę rasową. de facto wyłączając Ukraińców twierdzących, że mają słowiańskie pochodzenie, z praw człowieka i podstawowych wolności.

Armia rosyjska najpierw wkroczyła na terytorium Ukrainy nie z Donbasu, ale z Białorusi i Krymu. Zniszczył wszystkie ukraińskie instalacje wojskowe używane przez lata przez NATO i walczył z pułkami bandytów. Teraz poświęca się ich unicestwieniu na wschodzie kraju. Propagandyści w Londynie i ich prawie 150 agencji komunikacyjnych na całym świecie zapewniają nas, że pokonana armia rosyjska, odepchnięta przez chwalebny ukraiński ruch oporu, zrezygnowała z pierwotnego celu zdobycia Kijowa.

Jednak nigdy, absolutnie nigdy prezydent Putin nie powiedział, że Rosja zajmie Kijów, obali wybranego prezydenta Zełenskiego i zajmie jego kraj. Wręcz przeciwnie, zawsze powtarzał, że jego celami wojennymi była denazacja Ukrainy i eliminacja zagranicznych zapasów broni (NATO). Właśnie to robi.

Ludność ukraińska cierpi. Odkrywamy, że wojna jest okrutna, że ​​zawsze zabija niewinnych ludzi. Dziś ogarniają nas emocje i ignorując ukraiński atak z 17 lutego, obwiniamy Rosjan, których niesłusznie nazywamy „agresorami”. Nie czujemy tego samego współczucia dla ofiar jednoczesnej wojny w Jemenie, w którym zginęło 200 000 osób, w tym 85 000 dzieci, które zmarły z głodu. Ale prawdą jest, że Jemeńczycy są w oczach Zachodu „tylko Arabami”.

Fakt cierpienia nie powinien być interpretowany a priori jako dowód słuszności. Przestępcy cierpią jak niewinni.

Jak taka manipulacja sądem jest możliwa? [2] Ukraina odniosła się do faktu, że prezydent Putin w swoim przemówieniu na temat rosyjskiej operacji wojskowej powiedział, że ludność Donbasu padła ofiarą „ludobójstwa”.

Zaprzeczyła więc temu „ludobójstwu” i oskarżyła Rosję o niewłaściwe użycie tego argumentu. W prawie międzynarodowym słowo „ludobójstwo” nie odnosi się już do wykorzenienia grupy etnicznej, ale do masakry nakazanej przez rząd. W ciągu ostatnich ośmiu lat w Donbasie zginęło od 13 000 do 22 000 cywilów, w zależności od tego, czy odwołujemy się do ukraińskich czy rosyjskich statystyk rządowych.

Rosja, która przesłała swój zarzut na piśmie, twierdzi, że nie opiera się na Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa, ale na art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych, który zezwala na prowadzenie wojny w samoobronie, jako prezydent Putin wyraźnie stwierdził w swoim wystąpieniu. Trybunał niczego nie próbował zweryfikować. Przylgnął do ukraińskiego zaprzeczenia. W związku z tym stwierdził, że Rosja niewłaściwie wykorzystała Konwencję jako argument.

Ponadto, ponieważ Rosja nie uznała, że ​​musi być fizycznie reprezentowana w Trybunale, Trybunał wykorzystał swój brak do nałożenia niewłaściwego środka tymczasowego. Rosja, pewna swego dobrego prawa, odmówiła podporządkowania się i domaga się orzeczenia merytorycznego, które nie zostanie wydane przed końcem września.

Biorąc to wszystko pod uwagę, możemy zrozumieć obłudę Zachodu tylko wtedy, gdy umieścimy wydarzenia w ich kontekście. Od dekady amerykańscy politolodzy mówią nam, że wzrost znaczenia Rosji i Chin doprowadzi do nieuniknionej wojny. Politolog Graham Allison stworzył koncepcję „pułapki Tukidydesa” [3].

Miał na myśli wojny peloponeskie, które przeciw Sparcie i Atenom w IV w. p.n.e. . Analogia jest wymowna, ale fałszywa: podczas gdy Sparta i Ateny były bliskimi greckimi miastami, Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny nie mają tej samej kultury.

Na przykład Chiny odrzucają propozycję prezydenta Bidena dotyczącą konkurencji handlowej. Zamiast tego ma przeciwną tradycję „wygrana-wygrana”. Nie odwołuje się przy tym do wzajemnie korzystnych kontraktów handlowych, ale do swojej historii. „Królestwo Środka” ma niezwykle dużą populację. Cesarz został zmuszony do maksymalnego przekazania swojej władzy. Nawet dzisiaj Chiny są najbardziej zdecentralizowanym krajem na świecie.

Kiedy wydał dekret, miał on praktyczne konsekwencje w niektórych prowincjach, ale nie we wszystkich. Cesarz musiał więc zadbać o to, aby każdy lokalny gubernator nie uznał jego dekretu za nieistotny i nie zapomniał o swojej władzy. Następnie zaoferował rekompensatę tym, których dekret nie dotyczył, aby nadal czuli się poddani jego władzy.

Od początku kryzysu ukraińskiego Chiny nie tylko zajmują bezaliansowe stanowisko, ale chronią swojego rosyjskiego sojusznika w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Stany Zjednoczone niesłusznie obawiają się, że Pekin wyśle ​​broń do Moskwy.

Nigdy tak nie było, chociaż istnieje pomoc logistyczna w postaci gotowych posiłków dla żołnierzy. Chiny obserwują, jak się sprawy mają i dedukują, jak się potoczą, gdy próbują odzyskać zbuntowaną prowincję Tajwan.

Pekin uprzejmie odrzucił oferty Waszyngtonu. Myśli długofalowo i wie z doświadczenia, że ​​jeśli pozwoli na zniszczenie Rosji, to znów zostanie ograbiona przez Zachód. Jej ocalenie jest możliwe tylko z Rosją, nawet jeśli pewnego dnia będzie musiała rzucić jej wyzwanie na Syberii.

Wróćmy do pułapki Tukidydesa. Rosja wie, że Stany Zjednoczone chcą go wymazać ze sceny. Przewiduje możliwą inwazję/zniszczenie. Ale jego terytorium jest ogromne, a populacja niewystarczająco duża. Nie może bronić swoich zbyt dużych granic. Od XIX wieku wyobrażał sobie obronę, ukrywając się przed przeciwnikami.

Kiedy Napoleon, a potem Hitler, zaatakował ją, przeniosła swoją populację coraz dalej na wschód. I spalił własne miasta, zanim przybył najeźdźca. Ten ostatni nie był w stanie zaopatrzyć swoich żołnierzy. Musiał stawić czoła zimie bez środków iw końcu wycofać się. Ta strategia „spalonej ziemi” zadziałała tylko dlatego, że ani Napoleon, ani Hitler nie mieli w pobliżu baz logistycznych. Współczesna Rosja wie, że nie przetrwa, jeśli broń amerykańska będzie przechowywana w Europie Środkowo-Wschodniej.

Dlatego pod koniec Związku Radzieckiego Rosja zażądała, aby NATO nigdy nie rozszerzało się na wschód. Prezydent Francji François Mitterrand i kanclerz Niemiec Helmut Köhl, znający historię, zażądali od Zachodu tego zobowiązania. W czasie zjednoczenia Niemiec naszkicowali i podpisali traktat gwarantujący, że NATO nigdy nie przekroczy linii Odra-Nysa, granicy niemiecko-polskiej. Rosja utrwaliła to zobowiązanie w 1999 r. i 2010 r. wraz z deklaracjami OBWE w Stambule i Astanie. Ale Stany naruszyły ją w 1999 r. (przystąpienie Czech, Węgier i Polski do NATO), w 2004 r. (Bułgaria, Estonia, Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja i Słowenia), w 2009 r. (Albania i Chorwacja), w 2017 r. (Czarnogóra) i ponownie w 2020 roku (Macedonia Północna).

Problem nie polega na tym, że wszystkie te stany sprzymierzyły się z Waszyngtonem, ale na tym, że przechowują u siebie amerykańską broń. Nikt nie krytykuje tych państw za wybór sojuszników, ale Moskwa obwinia je za służenie jako tylna baza dla Pentagonu w ramach przygotowań do ataku ze strony Rosji.

W październiku 2021 r. do Moskwy przybyła Straussian Victoria Nuland [4], numer 2 w Departamencie Stanu, aby nakłaniać Rosję do zaakceptowania rozmieszczenia amerykańskiej broni w Europie Środkowo-Wschodniej. Obiecała, że ​​w zamian Waszyngton zainwestuje w Rosji. Następnie zagroziła Rosji, jeśli nie przyjmie jej oferty, i stwierdziła, że ​​postawi on prezydenta Putina przed międzynarodowym trybunałem.

Moskwa odpowiedziała 17 grudnia propozycją traktatu gwarantującego pokój na podstawie poszanowania Karty Narodów Zjednoczonych. To właśnie wywołało obecną burzę. Poszanowanie Karty, która opiera się na zasadzie równości i suwerenności państw, oznacza reformę NATO, którego działanie opiera się na hierarchii wśród swoich członków. Stany Zjednoczone złapane w „pułapkę Tukidydesa” wznieciły obecną wojnę na Ukrainie.

Jeśli przyznamy, że ich celem jest usunięcie Rosji ze sceny międzynarodowej, to sposób, w jaki Anglosasi reagują na kryzys ukraiński, staje się jasny. Nie próbują militarnie odeprzeć rosyjskiej armii ani zawstydzić rosyjskiego rządu, ale zatrzeć wszelkie ślady rosyjskiej kultury na Zachodzie. Po drugie, próbują osłabić Unię Europejską.

Zaczęli od zamrożenia aktywów rosyjskich oligarchów na Zachodzie, co zostało oklaskiwane przez ludność rosyjską, która uważa ich za bezprawnych beneficjentów grabieży ZSRR. Następnie narzucili zachodnim firmom zaprzestanie działalności z Rosją.

W końcu kontynuowali odcinając rosyjskim bankom dostęp do banków zachodnich (system SWIFT). Jeśli jednak te środki finansowe były katastrofalne dla rosyjskich banków (ale nie dla rosyjskiego rządu), to działania skierowane przeciwko firmom pracującym w Rosji są przeciwnie korzystne dla Rosji, która odzyskuje swoje inwestycje po niższych kosztach.

Co więcej, moskiewska giełda, która była zamknięta od 25 lutego (dzień po reakcji Rosji) do 24 marca, po ponownym otwarciu odnotowała wzrosty. Indeks RTS spadł pierwszego dnia o 4,26%, ale mierzy głównie akcje spekulacyjne, podczas gdy indeks IMOEX mierzący krajową aktywność gospodarczą wzrósł o 4,43%. Prawdziwymi przegranymi zachodnich środków są członkowie Unii Europejskiej, którzy mieli głupotę je przyjąć.

Już w 1991 r. Straussian Paul Wolfowitz napisał w oficjalnym raporcie, że USA powinny powstrzymać mocarstwo od rozwoju do punktu konkurowania z nim. W tym czasie ZSRR był w strzępach. Wymienił więc Unię Europejską jako potencjalnego rywala do zniszczenia [5].

Tak właśnie zrobił w 2003 roku, kiedy jako numer 2 w Pentagonie zabronił Niemcom i Francji udziału w odbudowie Iraku [6]. O tym też mówiła Victoria Nuland w 2014 roku, kiedy poleciła swojemu ambasadorowi USA w Kijowie „pieprzyć Unię Europejską” (sic!) [7].

Unia Europejska otrzymała teraz rozkaz zaprzestania importu rosyjskich węglowodorów. Jeśli zastosuje się do tego nakazu, Niemcy zostaną zrujnowane, a wraz z nim cała Unia. Nie będzie to szkoda uboczna, ale owoc uporządkowanego myślenia, jasno wyrażanego przez trzydzieści lat.

Najważniejszą rzeczą dla Waszyngtonu jest wykluczenie Rosji ze wszystkich organizacji międzynarodowych. Zdążyła już w 2014 roku wykluczyć go z G8. Pretekstem nie była niepodległość Krymu (której domagał się od rozpadu ZSRR, na kilka miesięcy zanim Ukraina pomyślała o własnej niepodległości), ale jego członkostwo w Federacji Rosyjskiej.

Rzekoma agresja Ukrainy daje pretekst do wykluczenia jej z G20. Chiny od razu zwróciły uwagę, że bez konstytucji nikogo nie można wykluczyć z nieformalnego forum. Jednak prezydent Biden powrócił do zarzutów 24 i 25 marca w Europie.

Waszyngton zacieśnia kontakty, aby wykluczyć Rosję ze Światowej Organizacji Handlu. W każdym razie zasady WTO są podważane przez jednostronne „sankcje” wprowadzane przez Zachód. Taka decyzja byłaby szkodliwa dla obu stron. Tu właśnie wchodzą w grę pisma Paula Wolfowitza.

Napisał w 1991 roku, że Waszyngton nie powinien starać się być najlepszy w tym, co robi, ale być pierwszym w stosunku do innych. Oznacza to, zauważył, że aby utrzymać swoją hegemonię, Stany Zjednoczone nie powinny wahać się przed zrobieniem sobie krzywdy, jeśli robią o wiele więcej innym. Wszyscy zapłacimy cenę za ten sposób myślenia.

Najważniejszą rzeczą dla Straussów jest wykluczenie Rosji z ONZ. Nie jest to możliwe, jeśli ktoś szanuje Kartę Narodów Zjednoczonych, ale Waszyngton nie będzie się tym zawracał tam bardziej niż gdzie indziej. Skontaktowała się już z każdym państwem członkowskim ONZ z kilkoma wyjątkami.

Propaganda anglosaska już zdołała przekonać ich, że członek Rady Bezpieczeństwa rozpoczął wojnę podboju przeciwko jednemu z jej sąsiadów. Jeśli Waszyngtonowi uda się zwołać specjalne Zgromadzenie Ogólne ONZ i zmienić statut, to się uda.

Zachód opanował rodzaj histerii. Wszystko, co rosyjskie, jest ścigane, nie myśląc o jego powiązaniach z kryzysem ukraińskim. Rosyjskim artystom nie wolno występować, nawet jeśli wiadomo, że sprzeciwiają się prezydentowi Putinowi.

Tutaj uniwersytet zakazuje studiowania antyradzieckiego bohatera Sołżenicyna ze swojego programu nauczania, tam inny zakazuje pisarza debaty i wolnej woli Dostojewskiego (1821-1881), który sprzeciwiał się carskiemu reżimowi. Tu dyrygent zostaje odprogramowany, bo jest Rosjaninem, a tam Czajkowski (1840-1893) zostaje usunięty z repertuaru.

Wszystko, co rosyjskie, musi zniknąć z naszej świadomości, tak jak Cesarstwo Rzymskie zrównało z ziemią Kartaginę i metodycznie niszczyło wszelkie ślady jej istnienia, do tego stopnia, że ​​dziś niewiele wiemy o tej cywilizacji.

21 marca prezydent Biden nie robił z tego tajemnicy. W obecności liderów biznesu powiedział:

„To moment, w którym wszystko się zmienia. Będzie  Nowy Porządek Świata  i musimy nim przewodzić. A żeby to zrobić, musimy zjednoczyć resztę wolnego świata” [8].

Premier Ukrainy mówi cicho:  „ Walczymy nie tylko o Ukrainę – walczymy o ten nowy porządek świata ”.

Ten nowy porządek [9] powinien podzielić świat na dwa hermetyczne bloki; cięcie, jakiego nigdy nie znaliśmy, bez porównania z żelazną kurtyną zimnej wojny.

Niektóre państwa, jak np. Polska, uważają, że podobnie jak inne mogą dużo stracić, ale też trochę zyskać. W związku z tym gen. Waldemar Skrzypczak właśnie zażądał, aby rosyjska enklawa Kaliningradu stała się polska [10].

Rzeczywiście, po odcięciu świata, jak Moskwa będzie mogła komunikować się z tym terytorium?

Thierry Meyssan,  Voltairenet.org  / Tłumaczenie przez  Lewrockwell.com

1 ]  Zobacz dziewiąty artykuł z tej serii: „ Grupa narkomanów i neonazistów ”, 5 marca 2022 r.

2 ]  „ Zarzut ludobójstwa na podstawie Konwencji o zapobieganiu i karaniu zbrodni ludobójstwa ”, Postanowienie, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, 16 marca 2022 r.

3 ]  „ Pułapka Tukidydesa: Czy USA i Chiny zmierzają w kierunku wojny? Graham T. Alllison, The Atlantic, 24 września 2005 r. Skazani na wojnę: czy Ameryka i Chiny mogą uciec z pułapki Tukidydesa?, Graham T. Allison, Mariner Books; (2017).

4 ]  Aby dowiedzieć się, kim są Straussowie, zobacz ósmy artykuł z tej serii, „ Władimir Putin wypowiada wojnę Straussom ”, 5 marca 2022 r.

5 ]  Dokument ten został ujawniony w „US Strategy Plan Calls For Insuring No Rivals Develop”, Patrick E. Tyler, New York Times, 8 marca 1992. Zobacz także fragmenty opublikowane na stronie 14: „Fragmenty planu Pentagonu: ' Zapobiegaj ponownemu pojawieniu się nowego rywala”. Dodatkowe informacje znajdują się w „Utrzymaniu Stanów Zjednoczonych na pierwszym miejscu, Pentagon uniemożliwiłby rywalizujące supermocarstwo” Barton Gellman, The Washington Post, 11 marca 1992 r.

6 ]  „  Instrukcje i wnioski sur les marchés de construction et d'aide en Irak  ”, par. Paul Wolfowitz, Réseau Voltaire, 10 grudnia 2003 r.

7 ]  „ A co z przeprosinami na Ukrainę, pani Nuland? ”, Andrey Fomin, Oriental Review (Rosja), Voltaire Network, 7 lutego 2014 r.

8 ]  « Uwagi prezydenta Bidena przed kwartalnym spotkaniem dyrektora generalnego Okrągłego Stołu Biznesu », Biały Dom, 21 marca 2022 r.

9 ]  «  Histoire du „Nouvel ordre mondial”  », par. Pierre Hillard, Réseau Voltaire, 21 lutego 2010 r. „ Plan Nowego Porządku Świata potyka się o realia geopolityczne ”, Imad Fawzi Shueibi, Tłumaczenie Roger Lagassé, Sieć Voltaire, 17 sierpnia 2012 r.

10 ]  „ Poland twierdzi Kaliningrad ”, Sieć Voltaire, 27 marca 2022.


https://prepareforchange.net/2022/04/15/the-new-world-order-that-is-being-prepared-under-the-pretext-of-war-in-ukraine/

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz