niedziela, 17 kwietnia 2022

Matthew Ward: Jeden z projektantów planu Złotego Wieku Ziemi



17 kwietnia 2022 r. przez Steve Beckow


Możecie zapytać, dlaczego uważam Matthew Warda za tak wiarygodnego świadka - w dziedzinach, którym poświęca swoją uwagę i w zakresie deklarowanego przez niego stanu wiedzy.

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o Wniebowstąpieniu od Lena Satova pod koniec sierpnia 2008 roku, Matthew i SaLuSa byli pierwszymi źródłami, na których zacząłem polegać.

Poza tym, że jego informacje mają wiele sensu, Matthew - i SaLuSa - nigdy nie wydawali się odchodzić od zrównoważonego, umiarkowanego stanowiska.

Szukałem dziś cytatu z Mateusza, że zaprojektował - lub pomógł zaprojektować - nasz świat astralny, który nazywa "Nirwaną". Nasz świat astralny otacza Ziemię i obejmuje miejsca od najniższej warstwy trzeciego wymiaru (Ciemne Płaszczyzny) do bardzo wygodnego czwartego wymiaru (Krainy Letnie). Wszystkie są w obrębie dualności.

Znalazłem ten cytat, a to, co jeszcze znalazłem, doprowadziło do stworzenia tego zdjęcia Mateusza.

Matthew był jednym z projektantów planu Wniebowstąpienia z ramienia Najwyższej Uniwersalnej Rady. Najbardziej znany jest z tego, że za życia był Apostołem Mateuszem.

Wierzę, że w przyszłych czasach ludzie będą przeglądać przesłania, które przekazała i skompilowała jego matka.

Oto niektóre z fragmentów Orędzi Mateusza, które wpływają na moje myślenie o nim.  Orędzia i książki Mateusza można nabyć na stronie https://www.matthewbooks.com.

Mateusz jako młody człowiek                 

Jaka jest - i była - misja Mateusza dla Gai?

Jako jeden z projektantów najwyższego uniwersalnego planu Złotego Wieku Ziemi, mogę udzielić wam informacji z pierwszej ręki na ten temat, a także powiedzieć wam, że ponieważ niektóre dusze nie dotrzymały umowy o przyłączeniu się do sił światła, postęp waszego społeczeństwa został opóźniony o dekadę.  (Przesłanie Mateusza, 3 lutego 2014 r.).

Mieszkańcy Ziemi nie rozumieli, dlaczego toczą się nieustanne wojny, które powodują tak wiele ofiar śmiertelnych i rozległe zniszczenia, a ponieważ broń została zmodernizowana do poziomu potencjalnej globalnej zagłady, coraz bardziej obawiali się tego, co ich czeka.

Nie wiedzieli, że ich strach jest pożywką dla ciemnych, którzy dążą do zdominowania świata i zmniejszenia liczby ludności; nie wiedzieli, że ich strach mówi wszechświatowi, że chcą mieć więcej powodów do strachu.

Dlatego też, jeśli kiedykolwiek cywilizacja miała żyć swobodnie i radośnie w świecie przywróconym do zdrowia i piękna, tak jak chciała tego Gaja, należało zrobić coś, aby zatrzymać ten cykl strachu.

Jednak zgodnie z uniwersalnym prawem żadne duchowo zaawansowane istoty nie mogą narzucić swojej pomocy żadnej cywilizacji trzeciej gęstości; to ci ludzie muszą zdecydować, jakiego świata chcą i pracować nad jego osiągnięciem.

I tak było, kiedy najwyższa uniwersalna rada planowała Złoty Wiek Ziemi zgodnie z pragnieniem Gai, część planu wzywała licznych posłańców światła i ich odpowiednich odbiorców, aby wyjaśnili powód, dla którego Ziemia jest w takim stanie, w jakim jest i jak ludzie mogą to zmienić.

W ich historii nie zapisano, że na przestrzeni wieków wojny i wszelkie formy ucisku były powodowane przez przywódców politycznych, którzy byli w niewoli ciemności i rozszerzali swoje imperium, dopóki nie przejęli kontroli nad wszystkimi instytucjami mającymi wpływ na życie na Ziemi.

Naszą misją jest wyjaśnienie, czego dokonał ten tajny rząd i jego globalna sieć, a także oświecenie was, kim jesteście - niepowtarzalnymi, nienaruszalnymi, wiecznymi duszami nierozerwalnie połączonymi z Najwyższą Istotą tego wszechświata i wszystkimi innymi duszami.

Waszą misją jest dzielenie się tą wiedzą ze wszystkimi, którzy są na nią gotowi, i dawanie przykładu, że miłość i jedność są drogą do świata, który spełnia pragnienia ziemskiej cywilizacji.  (Przesłanie Mateusza, 6 lutego 2017 r.).

W jaki sposób Matthew zajął się projektowaniem zaświatów?

Jeśli chodzi o to, co robię przez większość czasu, to jest to służba w mojej specjalności, czyli w sferze duchów, bardzo małej dziedzinie w porównaniu z innymi obszarami służby światłu we wszechświecie. W ciągu pierwszych kilku lat w Nirwanie po moim ostatnim ziemskim życiu przeszedłem od witania przybywających dusz do kierowania milionami, które tworzą pole pomocy w przejściu, a około osiem lat temu, według waszego kalendarza, doświadczenie to doprowadziło do mojej obecnej służby polegającej na ocenie i pomocy w ulepszaniu sfer duchowych wcielonych światów w wielu galaktykach. (Przesłanie Mateusza, 18 marca 2006 r.)

Teraz będę mówił za siebie. Około 25 lat temu, w waszych czasach, mój główny asystent w rozległej służbie medycznej Nirwany był przygotowany do objęcia mojego stanowiska kierownika, a ja byłem gotowy, aby przejść dalej. Zaproponowano mi trzy opcje - dołączenie do stuosobowej rady, która pilnuje porządku w królestwie, wcielenie się w zbiorową populację dusz lub inną zaawansowaną cywilizację oraz pomaganie ludziom, którzy proszą o pomoc w ulepszeniu ich światów duchowych, aby stały się podobne do ziemskiego. Bez wahania wybrałem to ostatnie. ...

 Ale cofając się nieco w czasie, miejsce znane obecnie jako Nirwana zostało stworzone w starożytności jako bezpieczne schronienie dla rannych i wyczerpanych wojowników światła. Kiedy nie była już potrzebna do tego celu, najwyższa uniwersalna rada zdecydowała, że jej bliskość do planety, którą później nazwano Ziemią, uczyni z niej idealne miejsce do życia pomiędzy fizycznymi żywotami.

Ponieważ sama planeta stała się jedną z najlepszych szkół we wszechświecie, a dusze zaczęły się tam wcielać, nadzorcy świata duchów dodawali różnorodność w stylu życia, mieszkaniach, atrakcjach, scenerii oraz możliwościach manifestacji i rozwoju. W końcu Nirvana stała się znana jako jeden z najlepszych światów duchów tego wszechświata, a niektórzy uważają ją za klejnot w koronie. (Przesłanie Mateusza, 1 października 2021 r.)

Czym jest "ta stacja", z której przemawia Mateusz?

Minęło trochę czasu, odkąd rozmawialiśmy o "tej stacji", a jest ona istotna dla tych orędzi. Gdybyśmy wszyscy żyli w Nirwanie, która jest światem czwartej gęstości [bez ciężaru fizycznego ciała ludzkiego], nie mielibyśmy dostępu do wielu informacji, którymi się z wami dzielimy.

"Ta stacja" nie jest miejscem. Jest to grupa dusz liczona w milionach, które rozwinęły się duchowo i świadomie do tego samego statusu. Niektóre z nich są członkami ogromnych, potężnych cywilizacji, inne żyją w ramach zbiorowej grupy dusz w światach fizycznych lub niefizycznych, a jeszcze inne są wolnymi duchami, które nie potrzebują nawet ciała eterycznego, by wypełniać misje wynikające z umowy dusz.

Niezależnie od miejsca i życia fizycznego lub [wcielonego], wszyscy możemy w każdej chwili skorzystać z naszego połączonego doświadczenia i wiedzy, a także, po prostu dzięki sile myśli, być w wielu miejscach tego wszechświata jednocześnie.

Zdolność ta, wraz z naszą świadomością zbiorowej świadomości, która pozwala nam wiedzieć, jakie informacje mogą być najbardziej pomocne, umożliwia połączenie myśli w wiadomość, którą każda "mówiąca dusza" telepatycznie przekazuje odbiorcy. Wielu z nas komunikuje się w ten sposób z konkretnymi osobami w różnych krajach, a te wspólne wysiłki w celu zaoferowania oświecenia i wskazówek są ustalone w umowach przedurodzeniowych.

Nie jesteśmy pod żadnym względem wyjątkowi. Ty i każda inna dusza w tym wszechświecie macie te same wrodzone zdolności - prawa narodzin, jeśli można tak powiedzieć. Chodzi o to, że przez długie wieki odkrywania siebie i wiele okresów służby różnym cywilizacjom, każda dusza na tym stanowisku osiągnęła wysoki stopień dostrojenia do wszechświata. (Orędzie Mateusza, 1 października 2021 r.).

Stacja" w znaczeniu, w jakim jej używamy, nie jest związana z żadnym konkretnym "miejscem" czy cywilizacją, ale raczej jest to poziom duchowego rozwoju, jaki osiągnęła dusza, niezależnie od jej uniwersalnego pochodzenia i liczby przeżytych żywotów. Kiedy mówię o "duszach na tym stanowisku", odnoszę się do grupy rówieśniczej, której duchowa jasność rozwinęła się w kierunku dostrojenia się do bezwarunkowej miłości i świadomości Jedności Wszystkiego. Można to nazwać "umysłem grupowym" lub "duszami zbiorowymi" ze względu na wspólne oświecenie; ale w szerszym sensie jest to stopienie się niezliczonych osobistych dusz w jedną "wyższą duszę".  (Przesłanie Mateusza, 20 stycznia 2009 r.).

Skąd jego źródła wiedzą to, co wiedzą?

Niektórzy z Was pytali, skąd czerpiemy nasze informacje. Część z nich to nasza wiedza na poziomie duszy, która pojawiła się dzięki samopoznaniu lub pamiętaniu, i można ją najtrafniej i najbardziej zwięźle opisać jako "wiedzę uniwersalną". Nie posiadamy większej wiedzy niż jakakolwiek inna dusza; po prostu dzięki duchowemu i świadomemu rozwojowi mieliśmy więcej okazji, by przypomnieć sobie, co znajduje się w tym magazynie wiedzy, niż miały mniej rozwinięte dusze.

Nasze informacje o tym, co się dzieje z Ziemią i na Ziemi, pochodzą z wielu źródeł, a gdy informacje z kilku z nich są, że tak powiem, zbieżne, śmiało dzielimy się nimi z wami.

Jednym ze źródeł jest Bóg [Bóg tego wszechświata], który powiedział nam to, co właśnie stwierdziliśmy, a mianowicie, kiedy przekaże radzie, aby powiadomiła dowódców floty GO!

Rada jest kolejnym źródłem, podobnie jak nasz dobry przyjaciel Hatonn, który jest międzygalaktycznym dowódcą floty i dyrektorem komunikacji pomiędzy Ziemią a resztą wszechświata.

Utrzymujemy również kontakt z osobami w Nirwanie, które monitorują działania na Ziemi, oraz z cywilizacjami, które są tak rozwinięte duchowo, intelektualnie i technologicznie, że nawet na tym stanowisku wydają się magiczne.

Mamy dostęp do zapisów akaszycznych, masowej świadomości wszechświata i zbiorowej świadomości Ziemi, i wiemy, co znajduje się w polu energetycznym potencjału Ziemi. To właśnie w tym polu możliwości stają się prawdopodobieństwami, a prawdopodobieństwa stają się pewnikami, w zależności od ilości energii, jaką wasze zbiorowe myśli, uczucia i działania wkładają w konkretne potencjalne zdarzenie. (Przesłanie Mateusza, 29 grudnia 2012 r.)

Wcześniejsze misje Mateusza

Czy Mateusz był Apostołem?

Zawsze przemawiałem z osobistej wiedzy jako Mateusz Apostoł - jest to najbardziej znane dziś moje życie na Ziemi i tysiące innych żyć, które rozpoczęły się, gdy potężna energia Archanioła Michała zamanifestowała swoją pierwszą postać w tym wszechświecie.  (Przesłanie Mateusza, 5 stycznia 2014 r.).

Teraz, jako pierwsza postać Archanioła Michała w tym wszechświecie, zostałem "wyposażony", można powiedzieć, do narodzin w duchowo rozwiniętej cywilizacji, a ta wybrana dla mnie żyje w przepięknym wodnym świecie na skraju Drogi Mlecznej, najdalej od was. Pewna liczba moich postaci żyła na Ziemi w ciągu ostatnich około 100 000 lat w waszym czasie, ale wszystkie poprzednie życia i wiele z nich podczas tych tysiącleci było na Syriuszu, w Plejadach i innych częściach tej galaktyki i innych. (Matthew;'s Message, Feb. 3, 2014.)

Moja cenna przyjaźń z Jezusem i satysfakcjonujące doświadczenie w roli nauczyciela sprawiły, że moje życie jako Mateusza było bardzo satysfakcjonujące, ale w kontekście niezliczonych ilości żyć w tym wszechświecie nie było ono wcale niezwykłe. Na Ziemi stało się to znane wieki później, kiedy zostało rozdmuchane do niebotycznych rozmiarów, ponieważ notatki w moich dziennikach doprowadziły do "Mateusza apostoła". (Przesłanie Mateusza, 3 lutego 2014 r.).

W jakich innych żywotach żył Mateusz Apostoł?

Niektóre z moich innych postaci zajmujących wpływowe stanowiska, jak na przykład przewodniczenie federacjom, które pomagały cywilizacjom pragnącym wyjść z ciemności, osiągnęły godne podziwu cele; inne nie spełniły ich oczekiwań. Niektóre postacie były rzemieślnikami, ustawodawcami, doradcami, lekarzami, parobkami, administratorami, muzykami, kupcami, nauczycielami lub wędrownymi handlarzami o różnym stopniu znaczących osiągnięć.

Inni służyli we flotach zwiadowczych, a nieliczni wojownicy musieli prowadzić spokojne życie, w tym także z poważnymi ograniczeniami umysłowymi, aby umożliwić regenerację skumulowanej psychiki.

Doświadczyłem okresów zdrowia i długowieczności, radosnego życia z ukochanymi rodzinami, lojalnymi przyjaciółmi, przedsięwzięć przynoszących wyróżnienie i powodzenie, jak również bardzo krótkiego życia, więzienia, zubożenia, choroby, zdrady, porażki, samotności i izolacji. Krótko mówiąc, ogromna różnorodność doświadczeń w bardzo, bardzo długim czasie, tak jak ty. (Orędzie Mateusza, 3 lutego 2014 r.).

Gdzie obecnie przebywa?

Chociaż nie przebywam w Nirwanie, nadal myślę o niej jako o "bazie domowej", do której wracam od czasu do czasu i na krótko pomiędzy wizytami w cywilizacjach fizycznych w tej galaktyce i innych.

Moja służba przez ostatnie piętnaście lat polegała na ocenianiu ich światów duchowych, które są ich odpowiednikiem ziemskiej Nirwany, i pomaganiu w ich ulepszaniu; a gdziekolwiek się udaję, manifestuję formę, która pasuje do mieszkańców.

Niektóre cywilizacje żyją na częstotliwościach, przy których ciała nie są już potrzebne, a w światach trzeciej gęstości wytwarzam ciało o wystarczająco wysokiej częstotliwości, aby zapobiec utknięciu w niższych wibracjach ludzi.

Podczas moich wizyt na światach trzeciej gęstości i tych, które niedawno osiągnęły czwartą, często przebywam z duszami, których wibracje również są wyższe niż całej cywilizacji. Zawsze naszym celem jest pomaganie ludziom i ich ojczyznom w procesie wznoszenia się i zawsze nasza obecność jest na zaproszenie, zgodnie z uniwersalnymi prawami.

To, co wielu z was robi dla Ziemi, jest podobne. Opuściliście swoje światy, aby odpowiedzieć na wołanie Gai o pomoc, i chociaż udzielacie pomocy na różne sposoby - w tym dając przykład mocy wrodzonych cech i siły - "zawsze" wasze wysokie wibracje pomagają planecie i jej mieszkańcom na ich ścieżkach wznoszenia. (Przesłanie Mateusza, 3 marca 2014 r.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz