
Na 23 listopada, światowej sławy niemiecki chemik o nazwie Dr Andreas Noack umieścić na wideo (które można obejrzeć poniżej) narażając obecność wodorotlenku grafenu w Wuhan koronawirus (Covid-19) "szczepionki". Trzy dni później Noack w tajemniczy sposób zmarł.
niemiecki chemik, który został zatrzymany przez policję podczas transmisji na żywo, w której ujawnił obecność wodorotlenku grafenu w szczepionkach covid, został znaleziony martwy
Podczas gdy konkretne okoliczności śmierci Noacka pozostają nieznane, donosi się, że został on "zaatakowany", co spowodowało jego odejście. Tak twierdzi ciężarna żona Noacka, która opublikowała własne wideo po jego śmierci, aby uderzyć na alarm.
"W dniu jego wideo z wodorotlenkiem grafenu, rozwinęły się u niego problemy z oddychaniem i zmarł wczesnym rankiem 26 listopada 2021 roku", ujawniła żona Noacka w nagraniu wideo.
Żona Noacka zasugerowała, że być może Noack został zaatakowany bronią energetyczną, lub DEW, ponieważ nie został zaatakowany w oczywisty sposób tępym przedmiotem.
Zamiast tego, Noack rozwinął jakiś rodzaj dziwnej dolegliwości oddechowej w tym samym dniu, w którym wystawił na działanie jednej z zawartości zastrzyków Fauci Flu.
"To było w dniu, w którym ukazało się wideo z wodorotlenkiem grafenu i odbył się wywiad z heraldem Thiersem" - wyjaśniła po niemiecku żona Noacka. "Potem poszliśmy na górę na galerię; odpoczywaliśmy, rozmawialiśmy, śmialiśmy się, mówiliśmy sobie, jak bardzo się kochamy".
"Potem chciał zejść na dół do kuchni po coś do skubania, a normalnie nie spędza tam więcej niż minutę, więc zeszłam na dół i powiedziałam żartobliwie: 'znowu wszystko mi zjadasz'. W tym momencie zaczął się kołysać i pomyślałem, że robi sobie ze mnie żarty - wyglądało to tak, jakby się bawił."
Czy Noack został zamordowany przez The Powers That Be?
To właśnie w tym momencie żona Noacka nadal myślała, że Noack udaje i próbowała go pocałować, mówiąc mu, żeby przestał. Ale Noack nie przestał, a to co stało się potem jest jeszcze bardziej szokujące.
"W tym momencie prąd się wyłączył i cała rzecz wydarzyła się 20-30 minut po wywiadzie, a potem Andreas runął w jego ramiona" - tłumaczyła dalej. "Zaczął jęczeć, miał silny ból".
"Jego ciało całkowicie się napięło i nagle nie mógł już mówić. Na początku pomyślałam, że mógł zostać otruty, ponieważ wydawał jakieś dławiące dźwięki. Zaszczepiłem go więc Solem (jak słoną wodą), potem zwymiotował tym, co zjadł w ciągu dnia, a nie było tego dużo. Po prostu nie mogłem nic zrobić."
Żona Noacka została przy nim, podczas gdy on pozostawał "sparaliżowany" w sposób, którego nie potrafiła opisać, i pomagała utrzymać jego ciało w pozycji pionowej, aby nie uderzył się w głowę. Noack w końcu był w stanie samodzielnie wejść na górę, ale nadal miał problemy z oddychaniem, zanim ostatecznie poddał się drugiej rundzie paraliżu.
"Nie mógł już oddychać, a ja zaczęłam krzyczeć" - wspomina. "Krzyczałam na niego, że powinien wydostać się z tego stanu i wrócić do mnie. Płakałam, a on próbował mnie pocieszać. Byłem wtedy zajęty, aby upewnić się, że Andreas może dobrze oddychać".
Ratownicy medyczni próbowali pomóc żonie Noacka reanimować go przez telefon przez to, co, jak mówi, czuło się jak godziny. W końcu sześciu z nich pojawiło się osobiście i podłączyło go do maszyn, a także do respiratora.
Żonie Noacka powiedziano, że jej mąż zostanie uratowany podczas tego procesu, ale to się nie sprawdziło. Zabrano go do szpitala, skąd już nigdy nie wyjdzie, a lekarze stwierdzili, że "jego duża zastawka serca całkowicie zawiodła" z powodu ataku serca.
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz