
13 lutego 2024 r. przez Steve Beckow
Ibn Arabi: "Poznanie Boga nie jest łatwą sprawą, dopóki nie stanie się poznaniem samego siebie". (1)
Al-Ghazzali: "Ten, kto zna siebie, zna Boga". (2)
Iluzoryczny, pozornie odrębny byt znany jako "jaźń" jest jak lalka Babuszka.
Bez względu na to, jaka była jej pierwotna forma, jest to największa z lalek. A my w Czwartym Wymiarze jesteśmy najmniejsi.
Wierzę jednak, że są one zagnieżdżone wewnątrz siebie w niefizyczny sposób, którego nie jestem w stanie opisać ani zrozumieć.
Jesteśmy tutaj w zimnie i deszczu, a drzwi do zamkniętego, ciepłego wnętrza Lalki Babuszki mają nad sobą napis: "Serce".
Chcemy wrócić do światła i ciepła. Kto ma klucz do tych drzwi?
Cóż, oczywiście Boska Matka. A wraz z nią nasi archaniołowie i nasze Wyższe Ja, wszyscy agenci Woli Matki. (3)
Spoglądamy wstecz i widzimy, że zbliżyliśmy się do drzwi Aleją Świadomości. Inni zaczynają się teraz gromadzić, również mokrzy i zimni, niektórzy przychodzą z Alei Usług; inni z ulicy Mądrości. Wszyscy chcą wejść przez drzwi.
Spoglądamy wstecz i widzimy, że zbliżyliśmy się do drzwi Aleją Świadomości. Inni zaczynają się teraz gromadzić, również mokrzy i zimni, niektórzy przychodzą z Alei Usług; inni z ulicy Mądrości. Wszyscy chcą wejść przez drzwi.
***
Pozwolę sobie jeszcze trochę pokręcić metaforą.
Mogę mówić tylko o Alei Świadomości.

Nie możemy poznać Boga, dopóki nie poznamy samych siebie. Nie może być tak, że Bóg jest wszystkim, a nie nami. Ponieważ wszystko jest Bogiem, jeśli poznamy siebie tak głęboko, jak to tylko możliwe, powinniśmy w końcu poznać Boga. Bóg jest residuum, domyślnym, za wszystkimi pozorami.
Co więcej, wiemy teraz, że rzeczy są nam dostarczane po drodze, aby ułatwić lub przyspieszyć naszą podróż. Przekazy channelingowe, doświadczenia duchowe, mentorzy, książki spadające z półek, sugestie szeptane do naszych uszu. (4)
Nie jesteśmy proszeni o zrobienie czegoś egzotycznego - wspięcie się na górę lub przepłynięcie rzeki. Jesteśmy proszeni o dogłębne poznanie tego, co nosimy przy sobie w dzień i w nocy i czego używamy do wszystkiego - naszego własnego ja.
Przykład: Ponieważ nasze uczucia nie trwają, nie mogą być tym, czego szukamy (Bogiem). Ale nasze boskie stany nie znikają tak szybko. Warto im się przyjrzeć jako schodom do Boga.
I tak, w pewnym momencie musimy przestać szukać. To tylko czyszczenie zarośli. Jeśli nie przestaniemy szukać, zajmiemy to, czego szukamy: "Ja", które szuka, jest "ja", którego szukamy!
Szaleństwo!
***
Jeśli coś nie jest boskie lub nie jest Bogiem, zniknie, gdy poznamy prawdę o tym. Zdenerwowanie zniknie, gdy poznamy prawdę o nim. Ból głowy lub inny ból może ustąpić, gdy poznamy jego prawdziwe przesłanie. (Może nie, nie jestem lekarzem).
Jest też odwrotnie: ja na przykład lubię używać wyrażenia "ból w tyłku". Mam teraz wypadnięty dolny dysk, który powoduje... no właśnie... ból w tyłku. Żadnych wypadków.
Lub jeśli wolisz ścieżkę miłości, aby zająć się zdenerwowaniem, kochaj je, a ono zwolni swój uścisk i stopniowo przeminie: To też przeminie. Opieraj się temu, a to będzie trzymać się ciebie na zawsze: To, czemu się opieramy, trwa. (5)
***
Używając prawdy jako naszej maczety, usuwamy szczotkę naszych błędnych przekonań, ujawniając Prawdę, która jest i już tam była. Cóż, to moja preferowana droga jako pisarza.
W Xenii, wpatrując się w Jaźń, poczułem swoją rodzimą czystość i niewinność (czuję to teraz). Pracujemy pod pamięcią niezliczonych wcieleń błędów i pomyłek, które obciążają nas jak łańcuch Morleya. (6)
Ale wolni od tego ciężaru poprzez, jak wskazuje Kathleen, przebaczenie wszystkiego, jesteśmy tak czyści i niewinni jak jej wnuczka Amelia.
Po prostu tutaj. Bez troski o świat. Tylko miłość i ciekawość.
Czy możesz sobie wyobrazić, że to ty? Ponieważ w głębi duszy tak właśnie jest.
Podniesienie sposobów jaźni do świadomości powoduje ich podniesienie, jeśli są utrzymywane w miejscu przez coś innego niż miłość - na przykład zazdrość, strategię, strach itp. Pod nimi wszyscy jesteśmy tacy sami jak Amelia.
Tylko miłość trwa wiecznie. I ta sama miłość, w sposób, który jest poza moim zrozumieniem, okazuje się być esencją tego, kim jesteśmy, teraz wyzwoleni z niekończącego się pragnienia efemerycznego ja.
Przypisy
(1) Muhyideen Ibn Arabi, Jądro Jądra. przeł. Ismail Hakki Bursevi. Sherborne: Beshara, b.d., 3.
(2) Al-Ghazzali, The Alchemy of Happiness. przeł. Claud Field. Lahore: ASHRAF, 1971; c1964, 19.
(3) Zob. Nasze oświeceniowe partnerstwo na stronie https://goldenageofgaia.com/wp-content/uploads/2021/07/Our-Enlightenment-Partnership-4.pdf.
(4) Zobacz Our Enlightenment Partnership na https://goldenageofgaia.com/wp-content/uploads/2024/02/Our-Enlightenment-Partnership-5.pdf.
(5) Werner Erhard.
(6) Morley był zmarłym partnerem biznesowym Scrooge'a, który teraz ciągnie za sobą łańcuch swoich występków i bezduszności na Ziemi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz