by Pamela Kribbe
https://www.lightraisersworldwide.com/what-is-true-spirituality-pamela-kribbe/
Drodzy przyjaciele, jestem waszym bratem Jeszuą. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być tutaj z wami. Kiedy przemawiam przez kanał, jestem trochę bliżej Ziemi, ludzkości i cieszę się, że jestem blisko was.
Widzę wasze lśniące serca i chciałabym zaimponować wam wielkością i pięknem tego, kim jesteście. Chcę wam przypomnieć, że ta wielkość nie jest czymś, co jest daleko przed wami lub daleko od was; nie jest czymś, co musicie osiągnąć poprzez wiele dyscypliny; jest tym, kim naturalnie jesteście. Smutne jest dla mnie to, że tak bardzo oderwałeś się od bycia po prostu sobą. Przyzwyczaiłeś się do ciągłego osądzania i krytykowania siebie. Zwłaszcza gdy jesteś na ścieżce duchowej, masz w umyśle pewne idee dotyczące tego, kim powinieneś się stać.
Ale życie duchowe jest naprawdę bardzo proste. Polega na byciu intymnym i uczciwym wobec samego siebie. Duchowość zaczyna się od akceptacji tego, kim jesteś.
Jeśli masz negatywne myśli, trudne emocje, niech tak będzie. Myślisz, że aby żyć z głębi serca, musisz wznieść się ponad te mroczne rzeczy, ale rozwój duchowy nie odbywa się poprzez wznoszenie się. Prawdziwie duchowi ludzie są również bardzo pokorni. Nie mają o sobie wysokiego mniemania, w tym sensie, że czują, iż przekroczyli swoją ciemność, ale czują się swobodnie ze swoją ciemnością; nie odrzucają jej. I właśnie wtedy dzieje się magia: kiedy możesz spojrzeć na swój własny ból bez strachu i okiem współczucia.
Jeśli masz negatywne myśli, trudne emocje, niech tak będzie. Myślisz, że aby żyć z głębi serca, musisz wznieść się ponad te mroczne rzeczy, ale rozwój duchowy nie odbywa się poprzez wznoszenie się. Prawdziwie duchowi ludzie są również bardzo pokorni. Nie mają o sobie wysokiego mniemania, w tym sensie, że czują, iż przekroczyli swoją ciemność, ale czują się swobodnie ze swoją ciemnością; nie odrzucają jej. I właśnie wtedy dzieje się magia: kiedy możesz spojrzeć na swój własny ból bez strachu i okiem współczucia.
Kiedy spojrzysz za swoje negatywne zachowanie lub nawyki, zobaczysz w sobie przestraszone dziecko. Tak, zmierzenie się z tym dzieckiem wymaga siły i otwartego serca. Jednak istotą energii Chrystusa jest rozpoznanie twarzy niewinnego dziecka za wszelkimi negatywnymi i destrukcyjnymi zachowaniami. A dla was wszystkich wyzwaniem jest najpierw dostrzec własną niewinność.
Kiedy krytykujesz siebie i próbujesz popchnąć siebie w określonym kierunku, myślisz, że to, co robisz, jest słuszne. Wychodzisz z założenia, że to, co teraz robisz, jest złe, a nawet, że coś jest z tobą nie tak. Ale kiedy to robisz, nie postępujesz z miłości; nie traktujesz siebie z życzliwością i w ten sposób zawsze bawisz się ze sobą w chowanego. Chcesz przejść do światła, ale ciemność dostanie się do ciebie "tylnymi drzwiami". Musisz czuć się swobodnie ze wszystkimi częściami siebie, aby naprawdę zyskać wolność.
Chciałbym zaprosić cię do połączenia się ze swoim wewnętrznym dzieckiem. Wyobraź sobie, że jest w tobie dziecko, które ukrywało się tam przez długi czas. Być może dziecko nie pokazuje się od razu i trzeba je wezwać, zaprosić. Ale bądź na nie otwarty i pozwól temu dziecku pokazać ci najciemniejszą część, którą wciąż w sobie nosisz. Może dziecko płacze lub krzyczy, ale to nie ma znaczenia. Bądź jego przewodnikiem, jego rodzicem i zobacz, czy możesz czuć się swobodnie z tym dzieckiem, czy możesz je pocieszyć.
Zawsze istnieje powód dla cech, które uważasz za ciemne, więc trzymaj ręce tego dziecka i patrz mu w oczy. Kiedy to zrobisz, zauważysz, że to dziecko ma coś cennego do przekazania. Ma dla ciebie prezent, coś, co jest dla ciebie ważne właśnie teraz. Przyjmij ten dar i podziękuj za niego temu dziecku. Twoja wewnętrzna praca polega na zajrzeniu w najciemniejsze zakamarki swojej istoty i zaproszeniu wewnętrznego dziecka do wyjścia. To właśnie oznacza przejście od świadomości opartej na ego do świadomości opartej na sercu.
Serce nie walczy z ego, serce jest wszechobejmujące. Serce dociera do wszystkich zakątków twojej istoty i to jest prawdziwe znaczenie energii Chrystusa. To, co robisz dla siebie, sposób, w jaki siebie traktujesz, ma wpływ na otaczający cię świat. Współczucie i zrozumienie, jakie masz dla siebie, zmieni twoją wibrację, twoją energię i to jest prawdziwe znaczenie bycia lightworkerem. Jest to transmisja energii znacznie bardziej niż przekazywanie informacji.
W tym czasie wiele rzeczy się zmienia; wiele energii się porusza i można to również zaobserwować na poziomie globalnym. Kiedy to przejście do serca ma miejsce, wtedy wiele ciemności wychodzi z ukrytych zakamarków. Jest to więc rodzaj paradoksu, ponieważ wydaje się, że robi się ciemniej, zanim stanie się jaśniej. Ale kluczową częścią tego procesu jest to, że ciemność może wyjść na powierzchnię.
Ważne jest, abyście wszyscy, którzy obserwują to, co dzieje się na świecie, pozostali skupieni i spokojni, abyście nie osądzali zewnętrznej ciemności, którą postrzegacie, i trzymali się mądrości i zrozumienia, które zdobyliście poprzez swój własny wewnętrzny proces. Kiedy osądzasz ciemność, którą postrzegasz na świecie, masz tendencję do postrzegania świata jako swego rodzaju pola bitwy między światłem a ciemnością. Ale prawdziwą mocą lightworkera, pioniera świadomości, jest również rozpoznanie niewinności i twarzy dziecka w ciemności, którą postrzegasz wokół siebie.
Nie oznacza to jednak, że po prostu pozwalasz, aby wszystko było i się działo. W swoim własnym życiu musisz podejmować decyzje o tym, co robisz, a czego nie, co lubisz, a czego nie, i możesz to robić z głębokiego wewnętrznego uczucia bez osądzania. Możesz podejmować bardzo jasne decyzje z głębi serca, bez osądzania z głowy. A jeśli uda ci się nie popaść w osąd, utrzymasz energię współczucia i będziesz promieniować nią na świat.
Musisz pamiętać, że wszystko, co jest ciemne i wszystko, co ukrywa się w ciemnym kącie, tęskni za światłem i nie jest szczęśliwe w ciemności. Pamiętaj o tym, gdy rozglądasz się po świecie. I nie oznacza to, że musisz ratować świat, ale po prostu utrzymywać swoje własne światło, swoją mądrość, swój brak osądzania. W ten sposób kierujesz nową energię na Ziemię, a to, co zrobisz konkretnie w swoim codziennym życiu, aby wyrazić tę nową energię, jest inne dla każdej osoby.
Chciałbym zakończyć zapraszając cię do głębszego połączenia się z tym, co jest twoim indywidualnym sposobem wyrażania siebie. Po prostu wyobraź sobie, że trzymasz pochodnię w prawej ręce i poczuj energię płomienia tego światła. Poczuj, jak z jednej strony płonie i jest pełne pasji, a z drugiej jest spokojne i ciche. Światło to pochodzi z poczucia radości, a nie z chęci walki lub walki. Pochodzi z głębi ciebie i wyobraź sobie, że jesteś teraz wypełniony światłem tej pochodni. Jest to światło twojej duszy, twojego pochodzenia i pamiętaj, jak jest promienne, jak pełne radości, jak zabawne i pełne wyobraźni. Pozwól mu przepływać przez wszystkie komórki twojego ciała - ciesz się nim! Życie z serca ma być radosne.
Gdy połączysz się z tym światłem, zadaj sobie pytanie, czy jest coś, co chciałbyś zrobić w swoim życiu lub cokolwiek, co już robisz, co jest zgodne z tym światłem i możesz eksperymentować z tym w swoim codziennym życiu. Zobacz, co daje ci najwięcej radości i nie akceptuj niczego mniej. W przeszłości głosy strachu powstrzymywały cię, zbytnio dyscyplinowały. Zaufaj głosowi radości, uczuciu radości i za każdym razem, gdy zastanawiasz się: "Co powinienem robić w moim życiu, jak mogę coś zmienić?", idź za tym, co daje ci najwięcej radości. Może to zacząć się od czegoś prostego, ale im bardziej będziesz podążać tym nurtem, tym większy się stanie. I właśnie w ten sposób dokonujesz zmian na tym świecie.
Dziękuję, że jesteś tym, kim jesteś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz