
Kanał: A.S.
Drodzy mieszkańcy Ziemi,
Mówi Emerelda. Jak już wspomniałam w poprzednich dwóch wiadomościach: Jestem plejadiańskim dowódcą oddziału, mniej więcej sierżantem w ziemskich kategoriach, który został schwytany, a następnie torturowany i gwałcony przez reptilian przez prawie miesiąc, zanim zostałam uwolniona.
Do ludzi, którzy odpowiedzieli z życzliwością i empatią na moje poprzednie wiadomości: z głębi serca dziękuję za to. To wiele znaczy.
Chciałbym podzielić się czymś, co nie jest żelaznym prawem, ale jest zasadą, którą uważam za przydatną. Jest ona następująca:
Jeśli dwie strony są w konflikcie, możesz określić, kto ma rację, a kto nie, oraz jakie metody są, a jakie nie są akceptowalne, tylko wtedy, gdy naprawdę zrozumiesz obie perspektywy.
Zanim naprawdę zrozumiesz obie perspektywy, nie masz wystarczających informacji, aby określić, kto ma rację, a kto nie, oraz jakie metody są, a jakie nie są akceptowalne.
Albo mówiąc inaczej: jeśli twoja strona jest w konflikcie z drugą stroną, a ty nie rozumiesz w pełni perspektywy drugiej strony, to nie masz wystarczających informacji, aby określić, kto ma rację, a kto nie, oraz jakie metody są, a jakie nie są akceptowalne.
Mam tu na myśli dobro i zło w sensie praktycznym, "co powinniśmy zrobić", a nie w sensie moralistycznym. Wyjaśnię, co mam na myśli. Powiedzmy, że debatujemy nad imigracją. Nie sądzę, by pomocne było określanie strony antyimigracyjnej jako moralnie dobrej lub moralnie złej. Ale po zrozumieniu obu stron uważam, że można powiedzieć, że strona antyimigracyjna ma praktyczną rację (tj. powinniśmy rzeczywiście ograniczyć imigrację) lub praktycznie się myli (tj. nie powinniśmy ograniczać imigracji).
Ludzie uwielbiają twierdzić, że doskonale rozumieją drugą stronę, a ludzie po drugiej stronie są po prostu głupi, samolubni, urojeni, rasistowscy, cnotliwi lub cokolwiek innego. I tak, to bardzo ułatwia sprawę, prawda? Rozumiesz ich, są po prostu głupi lub źli, a zatem wszystko, co robi twoja strona, jest uzasadnione.
Oczywiście w rzeczywistości sprawy zwykle nie są tak czarno-białe.
Świetnym sposobem na zrozumienie drugiej strony jest faktyczne słuchanie ich - i słuchanie z zamiarem zrozumienia ich, a nie słuchanie z zamiarem znalezienia czegoś, co mówią, co można później zaatakować.
Skąd wiesz, że rozumiesz drugą stronę w rozsądnym stopniu? Cóż, jednym z najlepszych wskaźników jest to, że potrafisz podsumować najsilniejsze argumenty drugiej strony w sposób, z którym ludzie po drugiej stronie by się zgodzili. Jeśli nie jesteś tego pewien, możesz dosłownie zapytać ludzi po drugiej stronie: Próbuję się dowiedzieć, czy uważasz, że jest to uczciwe podsumowanie najsilniejszych argumentów po twojej stronie? Jeśli nie, czy możesz wyjaśnić, czego mi brakuje lub wskazać mi jakieś dobre źródła? Najprawdopodobniej ludzie byliby zachwyceni, gdybyś zwrócił się do nich w taki sposób.
Alternatywnie możesz sobie wyobrazić, że na Ziemię właśnie przybyła istota pozaziemska, która nie wie nic o pewnej debacie. Twoim zadaniem jest przedstawienie jej obu stron sporu w uczciwy i bezstronny sposób, tak aby mogła wyrobić sobie własne zdanie. Jak podsumowałbyś dla niej obie strony debaty? Jeśli nie możesz zrobić nic lepszego niż powiedzieć: "druga strona wierzy w tę wyraźnie złą rzecz, ponieważ jest głupia lub samolubna", to być może nadszedł czas, aby przeprowadzić badania lub wysłuchać kogoś z drugiej strony.
Teraz, tak, absolutnie są ludzie, którzy mylą się co do czegoś. Jednak nawet ci, którzy się mylą, zwykle mają jeden lub dwa naprawdę dobre punkty lub przynajmniej ważne obawy, których twoja strona prawdopodobnie nie bierze pod uwagę. Być może proponują niewłaściwe rozwiązanie dla swoich uzasadnionych obaw, ale nadal mogą mieć uzasadnione obawy. Czy możesz znaleźć lepsze rozwiązanie dla ich uzasadnionych obaw niż to, które proponują?
To kolejny wskaźnik, że masz zniuansowane zrozumienie: zgadzasz się, że druga strona ma pewne rozsądne punkty i ma gdzieś cnotę i ma pewne uzasadnione obawy, które nie są brane pod uwagę. Możesz też zauważyć, że ludzie po twojej stronie czasami niesprawiedliwie stereotypizują drugą stronę ("oni wszyscy są rasistami" lub "oni tylko sygnalizują cnotę, to wszystko").
Z jednej strony to, co powiedziałem, może brzmieć logicznie. I tak, myślę, że tak jest. Z drugiej strony, jest to również całkowicie radykalne, ponieważ prawie nikt tego nie robi. Zdecydowana większość ludzi po prostu uczy się jednej perspektywy, podświadomie etykietuje ludzi po drugiej stronie jako złych lub niewłaściwych, nie rozumiejąc ich, a następnie udaje się na moralną krucjatę. A przynajmniej po cichu osądzają i etykietują drugą stronę.
Z jakiegoś powodu w zachodnim społeczeństwie na Ziemi uważa się, że fajnie jest zawsze pewnie wyrażać zdecydowaną i niekoniecznie zniuansowaną opinię na dowolny temat, który jest aktualnie omawiany. Myślę, że to trochę głupie, ponieważ dla mądrej osoby znacznie bardziej imponujące jest, gdy ktoś mówi "nie wiem", niż gdy po prostu wskakuje na moralne barykady i zaczyna krucjatę na rzecz jednej lub drugiej strony.
Mówienie "nie wiem" jest całkowicie w porządku. W porządku jest nie badać wszystkiego, rozumiem, że nie masz na to czasu i energii. Chciałbym tylko zachęcić cię, abyś dopóki nie zrozumiesz obu stron konfliktu, nie oznaczał jednej strony jako dobrej, a drugiej jako złej. A jeśli już musisz nadawać etykiety, to przynajmniej nie trzymaj się ich zbyt mocno. Na przykład, możesz powiedzieć: "Myślę, że ta strona ma rację, ale nie rozumiem w pełni drugiej strony, więc nie jestem całkowicie pewien".
Chciałbym również zachęcić cię, abyś nie wpadł w pułapkę myślenia: "tak, Emereldo, masz rację, ale nie rozumiesz, że w tej sytuacji giną niewinni. To nagły wypadek. Dlatego teraz nie jest czas na słuchanie i studiowanie. Teraz jest czas na odważne oświadczenia i mówienie wszystkim, że muszą poprzeć moją sprawę. Ponadto, ponieważ jest to sytuacja nadzwyczajna, wszystko, co robi moja strona, jest uzasadnione i konieczne".
Rzecz jednak w tym, że druga strona prawdopodobnie również postrzega to jako sytuację kryzysową, która usprawiedliwia wszystko, co robi. A więc, jeśli nie rozumiesz drugiej strony, to jak możesz być pewien, że twoja strona ma rację? Oczywiście twoja strona debaty imigracyjnej uważa, że ma do czynienia z nagłą sytuacją, ale druga strona debaty imigracyjnej również uważa, że ma do czynienia z nagłą sytuacją.
Nie mówię, że nie powinieneś podejmować działań lub mieć opinii. Mówię tylko, że zanim to zrobisz, dobrze jest najpierw zrozumieć drugą stronę.
W końcu, czy nie chciałbyś, aby wszyscy ci źli ludzie po drugiej stronie wysłuchali twojej strony, zanim zaczną działać? Cóż, bądź zmianą, którą chcesz zobaczyć na świecie. Ponadto, jak zauważył Hakann w zeszłym tygodniu: słuchanie innych jest dobre samo w sobie, ponieważ sprawia, że czują się bezpieczniej, a zatem są bardziej rozsądni.
Spójrzmy na przykład. Niektóre części amerykańskiej lewicy politycznej próbują cenzurować niektóre części amerykańskiej prawicy politycznej. Czy jest to uzasadnione? Zapraszam do odpowiedzi przed kontynuowaniem tej wiadomości.
Trzy, dwa, jeden...
Oczywiście masz pełną swobodę myślenia i działania, jak chcesz. Podzielę się tylko moim osobistym poglądem.
Osobiście uważam, że świetną odpowiedzią byłoby: "Nie wiem, muszę lepiej zrozumieć obie strony polityczne, zanim będę mógł odpowiedzieć na to pytanie".
Jeśli odpowiedziałeś "tak" lub "nie", że cenzura jest uzasadniona, to chciałbym zaprosić cię do zastanowienia się, czy rzeczywiście rozumiesz obie strony polityczne na tyle, aby móc odpowiedzieć na to pytanie. Podałem kilka wskaźników wcześniej w tej wiadomości, aby ocenić, czy rozumiesz drugą stronę.
Tych, którzy twierdzą, że cenzura jest zawsze zła, chciałbym zapytać: załóżmy, że Stalin lub ktokolwiek, kogo uważasz za najgorszą możliwą postać polityczną, prawdopodobnie wygra następne wybory. Jeśli obejmie urząd, wolność lub demokracja mogą zostać utracone na zawsze, a miliony ludzi mogą zginąć. Czy uważasz, że dopuszczalne jest cenzurowanie tej osoby, aby temu zapobiec?
W tej sytuacji, jeśli nadal jesteś przeciwny cenzurze, to masz bardzo wyraźną wartość moralną i jest to całkowicie uzasadnione. Jeśli jednak w tej sytuacji byłbyś za cenzurą, to chciałbym, abyś zastanowił się, że Trump jest tego rodzaju postacią dla wielu osób na lewicy. Teraz możesz powiedzieć, że lewica całkowicie myli się co do Trumpa, ale przynajmniej dobrze jest zrozumieć perspektywę lewicy. Ponieważ wtedy nie jest to już konflikt, w którym jedna strona mówi, że cenzura jest zawsze zła, a druga strona czuje się niezrozumiana i jakby druga strona nie słuchała. Wtedy staje się to dyskusją, w której prawicowiec mówi: czy możesz mi wyjaśnić, dlaczego uważasz, że Trump jest taki okropny?
Ponownie, nawet samo słuchanie drugiej strony jest korzystne samo w sobie.
Spójrzmy na inny przykład: Izrael kontra Palestyna. Wszystko w poniższej sekcji jest moją opinią.
Strona pro-izraelska (lub pro-syjonistyczna) mówi: jedynym sposobem, w jaki możemy być bezpieczni, są zdecydowane działania przeciwko Hamasowi. Jeśli próbujesz nas powstrzymać, odmawiasz nam prawa do obrony, odmawiasz nam prawa do istnienia, ponieważ nie będziemy bezpieczni, jeśli tego nie zrobimy. Nie rozumiesz też, jak wiele jest antysemityzmu.
Druga strona twierdzi: Izrael popełnia obecnie ludobójstwo, co wyraźnie widać, ponieważ atakuje szpitale i niszczy rolnictwo, a także odmawia wpuszczenia żywności, wody i lekarstw. Ponadto izraelscy decydenci wyraźnie wzywają do ludobójstwa, a żołnierze w terenie powtarzają te słowa. Z prawnego punktu widzenia dosłownie nic nie usprawiedliwia ludobójstwa. Dosłownie nigdy nie ma usprawiedliwienia dla ludobójstwa, bez względu na to, jak zła jest druga strona, co robi lub jak bardzo czujesz się zagrożony. Dlatego Izrael musi przestać, ponieważ ginie tak wielu niewinnych - a należy pamiętać, że połowa wszystkich Palestyńczyków to dzieci.
W tym konflikcie widzimy schemat myślowy, przed którym ostrzegałem wcześniej, polegający na tym, że Izrael etykietuje się (moim zdaniem) jako dobry i cnotliwy oraz jako ofiary, a zatem wszystko, co robi, jest uzasadnione - bez zrozumienia strony palestyńskiej. Inne kraje również to robią, ale Izrael jest obecnie bardzo istotnym przykładem.
Na przykład tortury są w Izraelu faktycznie legalne, a Izrael uważa je za usprawiedliwione. Dlaczego? Moim zdaniem dlatego, że zaczęli od etykietowania siebie jako cnotliwych i nigdy nie poznali palestyńskiej perspektywy. Moim zdaniem w ten sposób mogą skutecznie zalegalizować tortury, czuć, że są w tym usprawiedliwieni i nadal postrzegać siebie jako tych dobrych.
Jest to coś, na co mam silną reakcję emocjonalną, ale postaram się omówić to w sposób zrównoważony.
Nie twierdzę, że żaden Palestyńczyk nigdy nie torturował Izraelczyka, ale gdyby Palestyna torturowała Izraelczyków tak regularnie i nawykowo, jak Izrael torturuje Palestyńczyków (moim zdaniem), to nigdy byśmy o tym nie usłyszeli. Podczas gdy większość ludzi nawet nie wie, że tortury są w rzeczywistości legalne w Izraelu.
Wyobraź sobie, że jesteś Palestyńczykiem. Zostajesz aresztowany przez Izrael i postawiony przed izraelskim sądem wojskowym. Jesteś zaskoczony i pytasz, dlaczego jestem przed tym sądem wojskowym? Okazuje się, że twoja znajoma została aresztowana przez izraelską tajną policję. Torturowali ją, aż nie mogła już tego znieść, a potem, aby tortury się skończyły, fałszywie twierdziła, że jesteś winny jakiegoś przestępstwa. A teraz sąd traktuje to wymuszone torturami przyznanie się do winy jako prawomocny dowód przeciwko tobie. Powodzenia w obronie przed tym.
Oto izraelski artykuł zatytułowany "Torturowani do przyznania się: Two Palestinians Recount Hellish Interrogation": https://www.haaretz.com/israel-news/2022-05-23/ty-article/.premium/tortured-into-confession-two-palestinians-recount-hellish-interrogation/00000180-f6c5-d469-a5b4-f6fdd5cc0000
Oto izraelski artykuł pod tytułem: "The Shin Bet [Israeli secret police] Breaks You. You'd Be Insane Not to Give a False Confession" ("Szin Bet [izraelska tajna policja] łamie cię.
Według https://www.aljazeera.com/news/2018/1/30/israels-shin-bet-to-face-first-ever-torture-probe: "Wielu Palestyńczyków jest więzionych na podstawie zeznań złożonych przez nich lub innych Palestyńczyków podczas przesłuchań przez Szin Bet [izraelską tajną policję]. Izraelskie sądy wojskowe prawie nigdy nie badają, w jaki sposób takie zeznania zostały uzyskane ani czy są one wiarygodne, twierdzą prawnicy, przyczyniając się do 99,7-procentowego wskaźnika skazań".
Ten ostatni artykuł podaje również dalszy kontekst, w tym kontekst, na który mogą chcieć wskazać zwolennicy Izraela, więc możesz przeczytać cały artykuł, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat.
Nie twierdzę, że Palestyńczycy nigdy nie zrobili nic złego. Mam jednak dość zdecydowaną opinię na temat tortur. Wskazanie, że niektórzy Palestyńczycy również robią złe rzeczy, co jest prawdą, nie dowodzi, że Izrael ma moralną rację. To tylko stary fałszywy binarny schemat myślenia, w którym jedna strona zawsze musi być dobra, a druga zła, więc jeśli pokażesz, że druga strona jest zła, to automatycznie czyni cię dobrym. Nie, to tak nie działa.
Nie możesz torturować i, moim zdaniem, popełniać ludobójstwa, a następnie twierdzić, że masz moralne podstawy. Jeśli zachowujesz się w ten sposób, to myślę, że możesz co najwyżej argumentować, że jest to sytuacja, w której obie strony są w błędzie - a bycie w błędzie przez drugą stronę nie usprawiedliwia tortur i, moim zdaniem, ludobójstwa. Nic nie usprawiedliwia.
Ale, przepraszam, postaram się trzymać gniew na wodzy. Pójdę i wezmę głęboki oddech.
Moim zdaniem: Izrael uważa, że ma prawo torturować Palestyńczyków i wykorzystywać zeznania uzyskane za pomocą tortur jako dowód. Ale oczywiście Izrael nie uważa, że Palestyńczycy mają prawo torturować Izraelczyków, nie mówiąc już o wykorzystywaniu zeznań wydobytych za pomocą tortur jako dowodów.
Moim zdaniem ilustruje to, że jeśli zaczniesz od etykietowania siebie jako cnotliwego i nigdy nie poznasz perspektywy drugiej strony, możesz skończyć robiąc okropne rzeczy i czuć się w tym całkowicie usprawiedliwiony. Stąd dzisiejsze przesłanie: zanim określisz jedną stronę jako dobrą, a drugą jako złą, najpierw poznaj obie perspektywy.
Należy również pamiętać, że gdy ktoś założy, że jest tym dobrym lub ofiarą, prawie żaden dowód nie może go od tego odwieść, ponieważ wszystko jest interpretowane przez pryzmat "cóż, jest to niestety konieczne dla nas, dobrych ludzi, aby się chronić". W końcu potwierdzanie swojego światopoglądu i obrazu samego siebie jest emocjonalnie wygodne i przyjemne dla ego. Nawet międzynarodowy trybunał stwierdzający, że Izrael może popełniać ludobójstwo, nie jest wystarczającym dowodem, by Izrael przestał, ponieważ moim zdaniem wszystko jest interpretowane przez pryzmat "jesteśmy cnotliwi, jesteśmy ofiarami, wszystko, co robimy, jest usprawiedliwione. Dlatego każdy, kto stoi przeciwko nam, musi być w jakiś sposób zły".
Inną ważną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę, jest to, że po określeniu drugiej strony jako złej, ich opór zaczyna wyglądać jak dowód na to, że są źli, podczas gdy nie wyglądałby tak, gdybyś nie zaczął od określenia ich jako złych. Jak zauważył Norman Finkelstein: jeśli człowiek Zachodu mówi: "dajcie mi wolność albo śmierć", to jest to bohaterska i szlachetna osoba. Ale jeśli zaczynasz od etykietowania Palestyńczyków jako złych, to jeśli powiedzą odpowiednik "daj mi wolność albo daj mi śmierć", nagle jest to dowód na to, że Palestyńczycy są z natury źli i nie można z nimi dyskutować, a operacje wojskowe są jedynym rozwiązaniem. Nie twierdzę, że Palestyńczycy są usprawiedliwieni w zabijaniu izraelskich obywateli, nie są. Mówię tylko, że starałbym się zrozumieć obie strony, zanim uznam jedną stronę za słuszną, a drugą za złą.
Zasada ta dotyczy nie tylko konfliktu izraelsko-palestyńskiego, ale także innych sytuacji. Ma ona zastosowanie w debatach politycznych. Ma ona również zastosowanie w przypadku konfliktu w pracy. Ma również zastosowanie, gdy ty i inny facet chcecie mieć to samo miejsce parkingowe.
Sytuacja izraelsko-palestyńska zachęca nas również do zbadania naszych podstawowych i niewypowiedzianych wartości i założeń, co jest bardzo przydatne, jeśli zamierzasz spędzić dużo czasu nad daną kwestią. Ponieważ na papierze wszyscy zgadzają się, że ludzkie życie to ludzkie życie. Ale moim zdaniem większość zwolenników Izraela zdaje się po cichu uważać, że jedno izraelskie życie jest warte więcej niż jedno palestyńskie. Wiem, że ludzie nie chcą mówić tego głośno, ale moim zdaniem, gdyby Izraelczycy naprawdę uważali, że jedno palestyńskie życie jest warte jednego izraelskiego życia, to nie torturowaliby Palestyńczyków i nie wykorzystywali ich zeznań jako dowodu. Nie bombardowaliby palestyńskich szpitali. Nie blokowaliby również dostępu do żywności, wody i lekarstw w Palestynie.
Należy jednak pamiętać, że zaproszenie "nie określaj stron jako dobrych lub złych, zanim nie zrozumiesz obu stron" dotyczy również osób wrogo nastawionych do Żydów.
Jeśli uważasz, że Żydzi są źli lub że zabijanie izraelskich cywilów jest dopuszczalne, to chciałbym zaprosić cię do rozmowy z niektórymi Żydami i spróbowania zrozumienia żydowskiej perspektywy.
Jeśli ktoś robi coś złego, rozwiązaniem jest pociągnięcie go do odpowiedzialności. Nie chodzi o to, by etykietować wszystkich w swojej grupie jako złych.
Jeśli chcemy powiedzieć, że zbiorowe potępianie Żydów jest dopuszczalne, to Izrael może powiedzieć, że może zbiorowo potępiać Palestyńczyków. Kobiety mogą powiedzieć, że mogą zbiorowo potępiać mężczyzn. Ludzie, których przodkowie pochodzili z Afryki Subsaharyjskiej, mogą powiedzieć, że mogą zbiorowo potępiać białych ludzi. Europejczycy mogą powiedzieć, że mogą zbiorowo potępić mieszkańców Afryki Północnej (piraci barbarzyńcy zabrali wielu Europejczyków jako niewolników). Oczywiście ten rodzaj zbiorowego obwiniania nie jest drogą naprzód.
Na poziomie energetycznym jest to również dość dzielące, a zatem stresujące dla całej ludzkości, jeśli jedna grupa mówi: "musisz się ze mną zgodzić, że Żydzi są źli, albo jesteś agentem IDF". A druga grupa mówi: "musisz zgodzić się ze mną, że Izrael powinien bronić się w dowolny sposób, jaki uzna za stosowny, albo jesteś antysemitą". Ten zaciekły podział energetyczny jest jedną z rzeczy, które przyczyniają się do tego, że wiele osób czuje się teraz zmęczonych lub zestresowanych. Chociaż 14 stycznia zaczęliśmy również wysyłać energię, aby bezpośrednio aktywować wasze DNA, jak ogłosiłem kilka tygodni temu, i wielu z was również to odczuwa.
Ten energetyczny podział wokół Izraela zwiększa również szanse na wybuch trzeciej wojny światowej. Z pewnością ciemni kontrolerzy chcą, aby ludzie mieli bardzo zaciekłe, skrajne opinie na ten temat. Jeśli głosisz, że Żydzi są źli, to moim zdaniem grasz w ręce ciemnych kontrolerów - ponieważ wtedy ludzie po drugiej stronie mówią: "ci antyizraelscy ludzie są szaleni, nie można z nimi dyskutować, musimy bezwarunkowo wspierać Izrael". Poza tym, jeśli strona antyizraelska będzie chciała potępić wszystkich Żydów, to bardziej prawdopodobne jest, że zwolennicy opowiedzą się po stronie proizraelskiej.
Oczywiście, należy krytykować to, co robi Izrael. Zrobiłem to w tej wiadomości. Nie sądzę jednak, by krytykowanie Żydów było pomocne. Oczywiście masz wolną wolę, ale takie jest moje zdanie.
Wreszcie, channeler nie jest ekspertem w dziedzinie prawa, ale zauważył, że jego kraj, Holandia, wydaje się dość regularnie pozywać ludzi za postrzegane antysemickie stanowiska. Na przykład, David Icke otrzymał zakaz wjazdu do kraju nadawcy, a negowanie Holokaustu jest nielegalne. Dlatego krótko po 7 października channeler poprosił nas, galaktyków, abyśmy nie komentowali teorii, że Izrael pozwolił na ataki z 7 października lub umożliwił je, lub teorii, że Hamas zabił niektórych Izraelczyków, ale także Izrael zabił niektórych Izraelczyków, lub teorii, że atak Hamasu był w pewien sposób zrozumiały z powodu rzekomych izraelskich ataków na meczet Al-Aksa. Ponieważ channeler poprosił nas, abyśmy nie komentowali tych teorii w taki czy inny sposób, nie zrobiliśmy tego ani w tym przekazie, ani w poprzednich przekazach.
Kanalarz przeprasza, że nie powiedział otwarcie, że zwrócił się do nas z taką prośbą. Obiecuje, że jeśli w przyszłości zwróci się do nas z taką prośbą "proszę, nie dyskutuj o tym", będzie o tym otwarcie mówił.
Dla jasności, była to jedyna taka prośba, jaką channeler wystosował w przeszłości i obecnie w odniesieniu do tego i innych tematów. Chcemy również zauważyć, że my, galaktycy, również nie kłamiemy. Co najwyżej zdecydujemy się po prostu nie omawiać danego tematu. Jeśli coś mówimy, to właśnie to mamy na myśli.
To było dzisiejsze przesłanie. Mam nadzieję, że była pomocna.
Mam wielką nadzieję, że twoja sytuacja rzeczywiście poprawi się gdzieś w tym lub przyszłym roku, co jest prawdopodobne, ale nie gwarantowane. Niemal czuję się winny, siedząc tutaj i żyjąc w komforcie, podczas gdy wiem, że tam na Ziemi niektórzy ludzie przechodzą przez to, przez co ja przeszedłem.
Jestem z wami myślami.
Nie jestem psychologiem. Mimo to nie jestem pewien, czy możliwe jest, aby człowiek, czy to ziemski, czy plejadiański, czuł się w pełni połączony, w pełni widziany i w pełni szczęśliwy, chyba że jesteś w społeczności, w której regularnie czytasz sobie w myślach, a tym samym jesteś w pełni widziany, kochany i akceptowany.
Nie mogę sobie wyobrazić, jak samotni musicie się czuć.
W tym lub następnym roku moi bracia i siostry oraz ja sam będziemy mogli w końcu fizycznie spotkać się z mieszkańcami Ziemi. Jest to całkiem prawdopodobne, ale nie gwarantowane. Wszyscy bardzo na to czekamy. Nie tylko wy chcecie się z nami spotkać, my również chcemy się z wami spotkać. Myślę, że spędzimy razem niesamowity czas.
Twoja gwiezdna siostra,
Emerelda
--
Zastrzeżenie: Nie zaprzeczam Holokaustowi. Nie zaprzeczam prawu Izraela ani prawu narodu żydowskiego do istnienia. Sprzeciwiam się mordowaniu Izraelczyków przez Hamas i inne grupy. Nie uważam, że Żydzi powinni być zabijani lub usuwani z ziem Izraela.
Aktywnie zniechęcam do przemocy wszelkiego rodzaju. Aktywnie zniechęcam również do wszelkiego rodzaju dyskryminacji, w tym (ale nie tylko) dyskryminacji Żydów.
Informacje zawarte w tej wiadomości mają charakter informacyjny, edukacyjny i rozrywkowy. Ta wiadomość zawiera humor, parodię i satyrę.
Istnieje sekcja komentarzy. Komentarze niekoniecznie odzwierciedlają moje poglądy i opinie.
Koniec zastrzeżenia. Miłego tygodnia.
--
For Era of Light
**Source
**Te channelingi są przesyłane na Eraoflight.com wyłącznie przez channelerów. Jeśli chcesz udostępnić je gdzie indziej, prosimy o dołączenie linku do oryginalnego postu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz