
Belle Carter
Eksperci ds. zdrowia i polityki wysyłali do prezydenta Joe Bidena sygnały, aby nie podpisywał porozumienia Światowej Organizacji Zdrowia i jej 194 krajów członkowskich w sprawie "zapobiegania pandemii, gotowości i reagowania", zwanego inaczej WHO CA +, ponieważ termin sfinalizowania "Zero Draft" jest tuż za rogiem. Biden not to sign
WHO CA+, którego organizacja wolała nie identyfikować jako traktatu, ale funkcjonuje jako traktat, da uprawnienia WHO po ogłoszeniu globalnego stanu zagrożenia zdrowia. Termin przyjęcia projektu upływa w maju. Od samego początku przeszedł on przez nieprzejrzysty proces negocjacji i poprawek, z którego opinia publiczna została zasadniczo wykluczona, a przywódcy mają go podpisać w tym roku.
Cele Stanów Zjednoczonych, wyznaczone przez administrację Bidena, to "wzmocnienie globalnej architektury bezpieczeństwa zdrowotnego, w tym wzmocnienie WHO, oraz zaangażowanie się w trwające negocjacje w celu zmiany międzynarodowych przepisów zdrowotnych (IHR) i opracowania porozumienia w sprawie pandemii". Arkusz informacyjny Białego Domu z 30 grudnia 2023 r. stwierdza: "Globalne bezpieczeństwo zdrowotne ma kluczowe znaczenie dla międzynarodowego bezpieczeństwa i solidarności i nie można go osiągnąć w pojedynkę".vital for international security
Według WHO porozumienie, po podpisaniu przez członków, będzie prawnie wiążące. "Konwencje, umowy ramowe i traktaty są przykładami instrumentów międzynarodowych, które są wiążącymi umowami prawnymi zawartymi między krajami" - powiedziała WHO.
Konstytucja Stanów Zjednoczonych daje prezydentowi prawo do zawierania traktatów, które są umowami między Stanami Zjednoczonymi a podmiotami zagranicznymi, "pod warunkiem, że dwie trzecie obecnych senatorów wyrazi zgodę". Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby przeszedł on przez Senat, biorąc pod uwagę gwałtowny sprzeciw Republikanów. "Stany Zjednoczone mają trudniejszy proces ratyfikacji traktatów niż większość innych państw członkowskich" - powiedział były ambasador USA przy ONZ Andrew Bremberg. "Tak więc w ciągu ostatnich kilku dekad mieliśmy do czynienia z historią opracowywania nowych traktatów międzynarodowych, ale nie nazywania ich traktatami, aby uniknąć procesu ratyfikacji".
Dla posłów. Chrisa Smitha (R-NJ) i Brada Wenstrupa (R-OH), traktat ten "jest kolejną skorumpowaną furtką dla partyjnej polityki w postaci forsowania aborcji na żądanie". Komentator Washington Examiner Zachary Faria odzwierciedlił ten sentyment i napisał w artykule, że cała sprawa jest fikcją. "WHO hurtowo połknęła chińską propagandę, pozwalając na rozprzestrzenianie się koronawirusa Wuhan (COVID-19) na całym świecie bez ostrzeżeń dla innych krajów, mimo że Tajwan już wcześniej informował o powadze wirusa. Tymczasem Chiny pozostają państwem członkowskim WHO, które ma władzę nad tym porozumieniem, podczas gdy Tajwan jest nadal odrzucany i ignorowany przez organizację" - powiedział. WHO swallowed Chinese propaganda
Zwrócił również uwagę, że WHO nie przeprowadziła żadnych poważnych reform, aby wyjaśnić tę porażkę, a porozumienie, w którym Chiny będą miały coś do powiedzenia, również tego nie zrobi. "To porozumienie nie zrobi nic dla globalnego przygotowania do pandemii. To tylko kolejna wymówka dla Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby narzucić swoją władzę krajom na całym świecie" - zauważył Faria. excuse for the United Nations to impose its power
Zwolennicy traktatu argumentowali, że jego celem jest zapewnienie finansowania i władzy, aby WHO mogła poprawić swoją reakcję na pandemię. "Państwa członkowskie WHO opracowały wiele globalnych prawnie wiążących umów, konwencji, porozumień i innych rodzajów instrumentów międzynarodowych w celu ochrony i promowania zdrowia ludzi, w tym samą Konstytucję WHO, Ramową Konwencję WHO o Ograniczeniu Użycia Tytoniu i Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne" - napisano na stronie internetowej. Jednak zdaniem krytyków, projekty, które udało im się do tej pory przejrzeć, prawdopodobnie nie osiągną tego celu.
Porozumienie po prostu ożywi nieskuteczne mandaty dotyczące zdrowia publicznego
Dla innych osób posiadających wiedzę na ten temat, porozumienie dałoby WHO po prostu prawo do inicjowania blokad i nakazów dotyczących masek, testów i szczepionek. Jednak dane z kilku krajów, które stosowały zupełnie inną politykę, takich jak Szwecja, Tajwan, Niemcy i Korea Południowa, pokazują, że inne podejścia były równie, jeśli nie bardziej, skuteczne. excuse for the United Nations to impose its power
Istnieją doniesienia wskazujące, że lekarze próbowali innych leków w celu zwalczania koronawirusa i jego objawów, w tym hydroksychlorochiny i iwermektyny. Udowodniono również, że szczepionki przeciwko COVID-19 nie są wolne od ryzyka. W ostatnich latach pojawiły się dowody wskazujące na spadek liczby szczepień w USA, ponieważ WHO zamknęła debatę na temat ryzyka i ograniczonych korzyści związanych ze wspomnianymi szczepionkami. Były główny doradca medyczny Białego Domu Anthony Fauci przyznał w swoich zeznaniach przed podkomisją Izby Reprezentantów ds. pandemii, że to twarde podejście prawdopodobnie powoduje wahania dotyczące szczepionek.
Mandaty dotyczące zdrowia publicznego, takie jak blokady, również zostały zakwestionowane. Dochodzenie rządu Wielkiej Brytanii przygląda się temu, ale podobnie jak WHO unika najbardziej drażliwych tematów w obawie przed zdenerwowaniem Chin i umożliwieniem wielu ministrom uniknięcia winy za słabą politykę.
Co więcej, Roger Bate, pracownik Międzynarodowego Centrum Prawa i Ekonomii, powiedział, że nadzór nad organami ONZ, w tym WHO, jest bardzo słaby, a jedynym realnym ograniczeniem jest groźba wstrzymania funduszy. Jednak podmioty prywatne, takie jak Fundacja Gatesów, zapewniają większość funduszy na konkretne projekty, więc rządowe groźby wstrzymania ogólnych funduszy stają się coraz słabsze.
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz