wtorek, 6 lutego 2024

Dlaczego rządy nigdy nie mogą być prowadzone "jak biznes"



George Ford Smith

Rząd, federalny lub inny, nie ma modelu biznesowego, ponieważ nie jest biznesem. Wiemy o tym od samego początku, ponieważ rząd nie konkuruje na rynku o pieniądze ludzi, jak musi to robić każda inna firma. Mając monopol na przemoc, przejmuje pieniądze, których chce, poprzez podatki i inflację monetarną. Dopóki rząd nie popadnie w przesadę, nakładając zbyt wysokie podatki i inflację, większość ludzi - z których wielu nazywa siebie libertarianami - uważa ten system za konieczny.

W artykule "America Loves Paying Taxes" Vanessa Williamson pisze dla The Atlantic:

    W krajowych sondażach ponad 95% Amerykanów zgadza się ze stwierdzeniem, że "obywatelskim obowiązkiem każdego Amerykanina jest płacenie sprawiedliwej części podatków", a ponad połowa postrzega płacenie podatków jako "bardzo patriotyczne". Pewien mężczyzna z Ohio nazwał to obowiązkiem wobec "Ojców Założycieli". Były żołnierz piechoty morskiej powiedział, że płacenie podatków jest "kosztem bycia Amerykaninem", podczas gdy mężczyzna z Kalifornii stwierdził, że unikanie płacenia podatków jest równoznaczne ze "skracaniem kraju".

Pocieszające, prawda?

Każda firma, jeśli chce utrzymać się na powierzchni, musi przynosić zyski. Musi zarabiać więcej pieniędzy niż wydaje. Konkurencja zmusi firmy do utrzymywania cen na jak najniższym poziomie, jednocześnie przynosząc wystarczające przychody, aby osiągnąć zysk. Bez solidnego biznesplanu, który dostosowuje się do wyzwań konkurencji i zmieniających się preferencji konsumentów, istnienie firmy będzie krótkotrwałe.

Weźmy pod uwagę niegdyś duży popyt na aplikacje na komputery osobiste z systemem operacyjnym Microsoft Disk Operating System (MS-DOS) Macintosh we wczesnych latach 80-tych (prowadziłem działalność poboczną polegającą na ich pisaniu). Kiedy w 1984 roku pojawił się Macintosh z graficznym interfejsem użytkownika, Microsoft został zaskoczony. Użytkownicy nie musieli już wpisywać tajemniczych poleceń, których nie pamiętali, na migającym kursorze; mogli zrobić wszystko, co chcieli, za pomocą rozwijanego menu i myszy. Mac był komputerem computer "dla reszty z nas". Bill Gates natychmiast nakazał stworzenie powłoki DOS, którą nazwał Interface Manager, a później Windows. Brakowało jej elegancji Maca, ale utrzymała pozycję lidera firmy do czasu stworzenia systemu operacyjnego Windows od podstaw.DOS shell

Apple pomogło Gatesowi, nie dołączając do swojej radykalnej oferty zabójczej aplikacji biznesowej. Krytycy twierdzili, że mały Mac nie potrafił nic poza malowaniem ładnych obrazków. Przy cenie 2 495,00 USD (7 604,88 USD w 2024 r.) sprzedawał się słabo. Później, gdy Steve Jobs powrócił do Apple po zwolnieniu przez zarząd, zdecydował się wzmocnić pozycję indywidualnych użytkowników zamiast ukrytych organizacji i opracował udaną strategię marketingową z małą literą "i" i kolorowymi, bardziej wydajnymi komputerami domowymi.

Zakładając, że wolno mu swobodnie głosować swoimi pieniędzmi, konsument zawsze korzysta z innowacji i konkurencji. Firmy zbierające najwięcej głosów pozostają na rynku i mogą się rozwijać, ale zawsze podlegają zmieniającym się preferencjom tych, którzy wyłożyli swoje pieniądze.


Jeden nie jest taki jak inni

Można argumentować, że rząd rzeczywiście ma biznesplan i można go znaleźć gdzieś drobnym drukiem. Mając znacznie więcej broni niż inne organizacje i praktycznie nieograniczoną swobodę w jej używaniu, rząd w naturalny sposób skłania się raczej ku przymusowi niż perswazji. Kiedy potrzebuje więcej pieniędzy, nie wprowadza innowacji ani nie oszczędza, tylko łupi społeczeństwo. Stawiaj opór, a możesz skończyć martwy i wszyscy to rozumieją. Oceniając to tak, jak byśmy oceniali organizację biznesową, wyróżnia się ona jako przestępcza.

Apple, companies Microsoftowi i wszystkim innym firmom nigdy nie uszłoby na sucho zmuszanie ludzi do zawierania z nimi transakcji po dyktowanych przez nich cenach. Nie podoba ci się cena iPhone'a? Nie musisz go kupować. Nie podobają ci się żadne kieszonkowe telefony (jak w przypadku mojego przestarzałego przyjaciela z Ozarks)? Możesz ich nie kupować. Jednak w przypadku rządu ta relacja się zmienia. debt

Czy powinniśmy się zastanawiać, dlaczego gospodarka stała się domkiem z kart, skoro rządowy fałszerz kieruje sprawami pieniężnymi? Inflacja pieniądza fiducjarnego jest jednak częścią rządowego biznesplanu. W połączeniu z Rezerwą Federalną tworzy on gigantyczne góry długu, o które nigdy się nie martwi, ponieważ jest wystarczająco potężny, aby zmusić podatników do płacenia odsetek. counterfeiter

Argument, że taki rząd, jaki mamy, jest konieczny, nie ma sprzecznego poparcia. Żaden inny podmiot nie może legalnie inicjować siły, z wyjątkiem tego, który nazywamy rządem. Gdzie pierwotnie uzyskał tę władzę? Czy głosowałeś na niego?

Ludwig von Mises w  Omnipotent Government pisze:
   Przy takiej naturze ludzkiej, jaką mamy, państwo jest instytucją konieczną i niezbędną. Właściwie zarządzane państwo jest fundamentem społeczeństwa, ludzkiej współpracy i cywilizacji. Jest najbardziej korzystnym i najbardziej użytecznym narzędziem w wysiłkach człowieka na rzecz promowania ludzkiego szczęścia i dobrobytu. Jest jednak tylko narzędziem i środkiem, a nie ostatecznym celem. Nie jest Bogiem. To po prostu przymus i przymus; to władza policyjna.

Ponieważ nie możemy rekrutować aniołów, "natura ludzka taka, jaka jest" dotyczy również tych, którzy prowadzą sprawy państwowe, dlatego widzieliśmy tak niewielu Ron Paulów i atak Joe Bidensów. Skoro żaden inny podmiot w społeczeństwie nie posiada takiej władzy, to czy nie przyznajemy ważności sprzecznościom? Według jakiej definicji jakiekolwiek państwo w historii było "właściwie zarządzane"?

W dalszej części tej samej książki Mises wrote: "Kiedy ludzie na stanowiskach i ich metody przestaną podobać się większości narodu, zostaną wyeliminowani w następnych wyborach i zastąpieni przez innych ludzi i inny system".

Czy brzmi to jak to, co wydarzyło się w Stanach Zjednoczonych? Każda administracja wydaje się prześcigać poprzednią w utracie praw i niszczeniu gospodarki. Jeśli większość kocha wielki rząd - a krajowe szkoły go promują - głosowanie niczego nie naprawi. Jak widzieliśmy ostatnio, głosowanie było równie niezawodne jak dolar fiducjarny.

Wolny rynek rozwiązuje problemy, jeśli nie ma nic innego. W "Krytyce interwencjonizmu" Mises napisał: "Środki podejmowane w celu zachowania i zabezpieczenia porządku własności prywatnej nie są interwencjami w tym sensie". Ze względu na kryminalny charakter państwa, wolałbym zaufać siłom rynkowym "w celu zachowania i zabezpieczenia porządku własności prywatnej".


**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz