wtorek, 11 lipca 2023

Jeszua – Obejmij się

 https://www.jeshua.net/channelings/mornings-with-jeshua/embrace-yourself/  

Drodzy przyjaciele, Jestem Jeszua. Poczuj moją energię i mój uścisk; Kocham was wszystkich głęboko. Kłaniam się wam i klękam przed wami, ponieważ rozpoznaję odwagę, jakiej wymaga zstąpienie w ludzkie ciało i życie tutaj. Poznaję was sercem, bo jesteśmy jedno, jak bracia i siostry. Nie powinieneś uważać mnie za mistrza wyższego od siebie. Jestem tutaj, aby podkreślić nasze podobieństwo, naszą jedność. Nauczono was myśleć o sobie jak o małych, a moim życzeniem jest, abyście rozpoznali swoją wielkość, boską iskrę w sobie.  

Nie możesz przeżyć swojego życia z spełnieniem i satysfakcją bez połączenia się z tą wewnętrzną iskrą, swoją boskością. Kiedy nie masz z nią kontaktu, czujesz się zagubiony i wyobcowany. Mówimy dzisiaj o męskiej i żeńskiej energii i smutnym faktem jest to, że w waszym społeczeństwie kobieca energia była tłumiona, a nawet tłumiona przez długi czas. Przyzwyczaiłeś się do przezwyciężania życia swoim analitycznym umysłem, ale umysł nie ma działać niezależnie; umysł miał być narzędziem duszy. 

Kiedy umysł działa na własną rękę, traci swoje korzenie, połączenie z Ziemią iz sercem. Umysł może być niewiarygodnie bystry i inteligentny, ale jeśli straci połączenie z sercem, staje się destrukcyjny na wiele sposobów. Jestem tutaj, aby wezwać was do przywrócenia połączenia między waszym umysłem a sercem, między mężczyzną a kobietą. Przede wszystkim proszę was, abyście teraz połączyli się ze swoim sercem. Po prostu wyobraźcie sobie, że wasza świadomość, wasza świadomość schodzi z głowy do serca i wiedzcie, że wszystko, na czym skupiacie swoją uwagę, ożywi się i rozwinie dzięki tej świadomości. Tak więc, kiedy skupisz swoją uwagę na sercu, twoje centrum serca otworzy się jak kwiat.  

A ponieważ jesteśmy teraz wszyscy razem, nasza połączona energia wzmocni moc, którą możesz poczuć w swoim sercu. Poczuj, jak każdy z nas obecnych ma swój własny ból, własną radość, własne zmagania w życiu. Każdy z nas tęskni za połączeniem, sensem, byciem częścią całości. Ta tęsknota za sensem, za ciepłem, za miłością, którą wszyscy macie, jest w rzeczywistości największą nadzieją dla ludzkości, ponieważ ta tęsknota za całością, to pragnienie połączenia jest prawdziwe i prowadzi was do innego sposobu życia. Poczuj ból, który jest obecny w twoim sercu, samotność, która tam jest.

  Chciałbym, żebyś stawił temu czoła otwarcie. We wszystkich waszych sercach jest poczucie zagubienia i zdezorientowania, niezrozumienia: „Dlaczego tu jestem, jaki jest sens życia?” Poczuj tę samotność, tę tęsknotę w swoim sercu i wyobraź sobie, że bardzo delikatnie obejmujesz ją dłońmi. W środku serca możesz zobaczyć twarz dziecka, tęskniącego, a może nawet płaczącego. Sięgnij do niego i delikatnie dotknij policzka. Masz w sobie anielską energię, energię anioła.  

Wszyscy jesteście aniołami, które zstąpiły w ludzką postać, a ten świat potrzebuje aniołów. Najpierw musisz dotknąć własnego bólu, swojego zranionego serca, zanim będziesz mógł nieść uzdrowienie innym. Rozpoznajcie więc w sobie to zranione dziecko i zacznijcie je pieścić, pocieszać. Otocz je kolorami, które lubi, kiedy pracujesz z nim na poziomie energetycznym i powiedz temu dziecku: „Jesteś mile widziany na Ziemi, potrzebujemy cię.  

Potrzebujemy Twojej spontaniczności; potrzebujemy Twojej oryginalności, Twojej wyjątkowości”. Twoja dusza jest wyjątkową częścią wszechświata i jest teraz na Ziemi, aby wnieść coś wyjątkowego na tę planetę, a możesz to zrobić tylko wtedy, gdy rozpoznasz swoje wewnętrzne piękno, swoją wielkość, swoją siłę. Pierwszym krokiem do życia zgodnie ze swoją duszą jest uznanie, że jesteś duszą i że jesteś czymś więcej niż tylko ludzką osobowością pasującą do społeczeństwa.  

Gdy połączysz się ze swoją wielkością jako duszy, odkryjesz także zranione dziecko, o którym właśnie mówiłem. Stajesz się świadomy wszystkich sposobów, w jakie nie pasujesz do społeczeństwa. Zawsze jest tak, że im bardziej łączysz się ze swoją wewnętrzną istotą, tym bardziej czujesz się obcy w społeczeństwie. Potrzeba odwagi i determinacji, aby podążać duchową podróżą, która prowadzi do wewnętrznych poziomów.  

Chciałbym teraz porozmawiać o związkach damsko-męskich lub ogólnie o związkach seksualnych partnerów. Wszyscy macie tę wewnętrzną dziurę, tę ranę w sercu, a kiedy nie jesteście tego świadomi, nieświadomie wprowadzacie ją do swoich związków. Masz tę tęsknotę za całkowitą jednością z kimś innym. To jest obietnica, którą czujesz, kiedy zakochujesz się w kimś innym. 

Czujesz coś w rodzaju ekstazy, czujesz taką nadzieję na odkupienie, na całkowite wyzwolenie z poczucia osamotnienia, więc wiążesz bardzo duże nadzieje, kiedy wchodzisz w romantyczny związek. Ale po pewnym czasie często dochodzi do nieporozumień i zmagań między wami.  

Tak wiele z tych nieporozumień wynika z faktu, że nie widzicie swoich własnych zranionych wewnętrznych dzieci. Kiedy nie weźmiesz odpowiedzialności za świadome przyjrzenie się własnym ranom emocjonalnym, stworzy to barierę w relacji z drugą osobą. Wciąż masz nadzieję, że druga osoba całkowicie cię zrozumie, uratuje, wyzwoli, ale z drugiej strony czujesz się sfrustrowany, bo tak się nie dzieje. Tak więc, paradoksalnie, jeśli chcesz mieć prawdziwie uzdrawiający związek, najpierw musisz wiedzieć, jak się objąć.  

Musisz naprawdę stawić czoła swojej samotności i samotności i objąć ją ramionami. Kiedy naprawdę łączysz się z własną duszą i czujesz z tego radość, czujesz obfitość, nawet jeśli jesteś sam. Twoje serce jest przepełnione i wtedy nie potrzebujesz tej drugiej osoby, aby wypełnić dziurę w twoim sercu. Nadal będziesz mieć problemy lub brak równowagi, a druga osoba może faktycznie pomóc ci stać się pełniejszym, ale zasadniczo wiesz, że musisz dbać o siebie. 

 Dla was wszystkich, niezależnie od tego, czy jesteście mężczyznami, czy kobietami, niezwykle ważne jest, abyście rozpoznali ból, który naturalnie tkwi w was jako istotach ludzkich, i zajęli się nim. Traktując siebie z życzliwością, z delikatnością, zaczynasz rozpoznawać swoją własną uzdrawiającą energię. Najpierw musisz dać sobie tę uzdrawiającą energię. A teraz wyobraź sobie, że anioł stoi za tobą, otaczając cię skrzydłami. To ty, twoja wyższa kobieca energia. Pochodzicie z najwyższych wymiarów i dlatego mówię, że jesteśmy równi, dlatego klękam przed wami i chwalę waszą odwagę.  

Poczuj energię anioła i pozwól jej płynąć do twojego ciała. Być może widzisz kolory lub czujesz pewne wibracje i zauważasz, że są obszary w twoim ciele, które nie są zbyt otwarte na te wibracje, które są być może nieco niechętne. Kiedy widzicie, że są części was, które niechętnie przyjmują energię własnej duszy, waszą wyższą energię, nie próbujcie tego na siłę. Spraw, aby twoja świadomość była jeszcze delikatniejsza, delikatniejsza i życzliwa. Owiń swoją świadomość wokół tej blokady i powiedz jej: „Akceptuję cię, jest powód, dla którego tam jesteś”.  

Kiedy część ciebie czuje się zablokowana, ma ku temu powód ze względu na swoją historię. Ta część ciebie może odczuwać strach, może odczuwać opór lub złość i nie ustąpi, gdy będziesz z nią rozumować, rozmawiając z nią z umysłu. Poza tym nie możesz go zdyscyplinować ani ukarać, bo to nie zadziała.  

Aby dotrzeć do najciemniejszej części siebie, tej części siebie, która czuje się najbardziej przerażona i samotna, potrzebujesz miłości – miłość jest kluczem. Spójrz na twarz anioła za tobą. To jest oblicze miłości: pełna łagodność i zrozumienie. Poświęć chwilę, aby naprawdę poczuć obecność współczucia i pozwolić tej energii płynąć do najgłębszych części ciebie. To jest energia, która przyniesie zmianę ludzkości: energia miłości.  

Kiedy patrzę na was, widzę stare i mądre dusze, widzę zarówno smutek, jak i mądrość w waszej istocie. Niektórzy z was całkiem zniechęcili się do życia i tak bardzo chcę, abyście wiedzieli, że jesteście kochani bezgranicznie i że potrzebujemy was tutaj. Jesteś nadzieją na nowy świat. Proszę, przyjmijcie ode mnie to przesłanie i obejmijcie się, obsypcie się współczuciem i zachętą.  

Dziękuję wszystkim za obecność tutaj dzisiaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz