sobota, 4 lutego 2023

Jezus przez Jana: Jezus mówi o celu naszego życia



John Smallman
https://johnsmallman.wordpress.com/

 
Ty i ja, jesteśmy Jednością, a bycie Jednością jest wszystkim, czego potrzebujemy, ponieważ Jedność jest Matką/Ojcem/Bogiem, Miłością, Źródłem, z którego wszystko płynie nieustannie i nieskończenie z miłością w ciągle trwającym akcie energetycznego tworzenia.

To nigdy nie jest przerwane lub wstrzymane nawet na najbardziej nieskończenie małą chwilę, jaką można sobie wyobrazić. Bóg, Miłość, Źródło jest zawsze i na zawsze obficie płynący do i przez każde indywidulane wyrażenie Siebie w czystej radości, ponieważ taka jest Jej boska Wola, która zawsze jest rozszerzana w zachwycie nad nieskończonym cudem, jakim jest.

Każda czująca istota jest indywidualnym lub zróżnicowanym wyrażeniem Boga doświadczającego Siebie w nieustannym i wiecznym Związku z Sobą poprzez każdego z was, i jest to bardzo dobre.

Tak, każda czująca istota jest wiecznym i indywidualnym wyrażeniem Boga. I dlatego każdy z was ma swoją całkowicie i bezwarunkowo wolną wolę. Ci z was, którzy są w ludzkiej formie, wybrali osobiście grę w iluzorycznym lub sennym stanie, gdzie wydaje się, że strach jest energią motywującą praktycznie każdego gracza.

Rezultatem tego jest to, że spędzacie niebotyczne ilości energii indywidualnie - fizycznej i emocjonalnej - aby bronić lub chronić się przed niezliczonymi możliwymi zagrożeniami dla waszych ciał, które mogłyby poważnie uszkodzić lub zniszczyć je, gdybyście opuścili gardę i nie zwrócili uwagi.

Przez większość czasu, kiedy wasze życie płynie stosunkowo gładko, czujecie się i wydajecie się zrelaksowani i spokojni, ale poniżej poziomu waszej świadomej świadomości wasze ego jest zawsze w pogotowiu gotowe do zaangażowania się w tryb "walcz lub uciekaj".

Jednak wasze ciała są tylko tymczasowymi pojazdami, w których postanowiliście spędzić czas doświadczając albo strachu i ograniczeń, albo szukając miłości, stanów, które mogą być obecne tylko wtedy, gdy jesteście pozornie oddzielnymi istotami w formie, ponieważ, podobnie jak iluzja, są one nierealne. Tylko Miłość jest prawdziwa, jest tym, kim jesteście, a odczuwanie, że jej brakuje i trzeba jej szukać, jest możliwe tylko wtedy, gdy jesteście pozornie oddzieleni od niej, zanurzając się w iluzorycznym stanie oddzielenia.

Zbiorowe przebudzenie ludzkości jest procesem, w który ostatecznie i zbiorowo zdecydowaliście się zaangażować, aby wrócić do domu, do Boga, z którym jesteście wiecznie Jednością; do Domu, od którego nigdy nie byliście i nie możecie się oddzielić ani go opuścić.

Dlatego proces, w który ludzkość jest obecnie w pełni zaangażowana, jest określany jako wasze "przebudzenie". Nigdzie nie odeszliście! Po prostu zasnęliście. Kiedy się obudzicie, co nastąpi bardzo szybko, z radością odnajdziecie siebie w Domu, gdzie zawsze jesteście i zawsze byliście, obecni w nieskończenie kochającej Obecności Matki/Ojca/Boga.

W radości tej Obecności niczego nie pragniecie, nie macie żadnych potrzeb ani wymagań jakiegokolwiek rodzaju i jesteście całkowicie wolni, aby zaangażować się w cudowny i kooperatywny związek z wszystkimi niezliczonymi indywidualnymi wyrażeniami siebie, Tego, który jest Wszystkim.

Życie jest ciągłym stanem najradośniejszej obfitości lub pełni, którą postanowiliście tymczasowo porzucić podczas obecnego i tymczasowego wcielenia, aby pomóc najłaskawiej i najwspanialej w procesie zbiorowego przebudzenia.

Pamiętajcie, że po wcieleniu nie pamiętacie swojej prawdziwej natury, chociaż macie poczucie, że życie w formie ludzkiej musi mieć jakiś cel. Poszukiwawszy takiego specjalnego dla siebie, który oferuje wam wartość, znaczenie i radość w środowisku fizycznym, a nie znalazłszy takiego, który by was w pełni satysfakcjonował, spoglądacie w głąb siebie, aby zobaczyć, czy możecie odkryć, co jest tym, co motywuje was do dalszych poszukiwań.

Jeśli dorastałeś w kulturze, która wyznawała określoną religię, możesz uznać, że wiara w obietnice tej religii była wystarczająca. Jeśli tak nie było, lub dorastałeś bez żadnej religijnej orientacji, możesz szukać sensu w innych wierzeniach lub dojść do wniosku, że życie ludzkie było jednorazowym wydarzeniem, w które należy się zaangażować najlepiej jak się da, póki trwa.

Większość ludzi w końcu zaprzestaje poszukiwań, ponieważ wydaje się, że nie dają one rozwiązania dylematu, którego każdy doświadcza - jaki jest mój cel, czy w ogóle go mam? - i starają się unikać myślenia o śmierci, ponieważ myśl o całkowitym zakończeniu życia nie jest szczególnie kusząca.

Nie ma jednak śmierci. Wasze ciała mają oczekiwaną długość życia, oczekiwany okres czasu, podczas którego doświadczacie życia w formie, i w miarę upływu czasu rosną od niemowlęctwa do dojrzałej dorosłości, a następnie zaczynają się pogarszać, aż nie mogą już dłużej podtrzymywać energii nieskończonej istoty życia, którą każdy z was jest. Wtedy kładziecie je i powracacie do pełnego i bezkształtnego stanu istnienia, w którym zostaliście stworzeni, i w tym momencie macie do wyboru, albo w pełni i z radością zaakceptować swój powrót do obudzonej i świadomej Jedności, albo utrzymywać znacznie mniej świadomy stan, w którym trzymacie się przekonań, które przyszło wam zaakceptować jako "rzeczywistość", kiedy byliście wcieleni.

Zawsze masz prawo wybrać, jak będziesz doświadczał życia, nikt inny nie może dokonać tego wyboru za ciebie, nawet Bóg. W tym drugim przypadku istota może spędzić wiele czasu, tzn. może nadal niespokojnie doświadczać oddzielenia i dezorientacji co do celu swojego życia, mimo że jest odcieleśniona. Nie martwcie się jednak, że taka możliwość was spotka, ponieważ wszyscy wybiorą przebudzenie.

Jak już wam mówiłem, nikt nie może pozostać uśpiony bez końca, a kiedy istota zdecyduje się obudzić z nierealności oddzielenia, całkowita i kompletna radość ogarnie ją i obejmie, gdy znajdzie się ponownie w wiecznej Obecności Matki/Ojca/Boga, stanie, o którym teraz wie, że nigdy nie odszedł.

Tak więc chciałbym jeszcze raz przypomnieć wam, że życie jest wieczne, wszyscy jesteście wiecznymi istotami chwilowo doświadczającymi ludzkiego życia w ludzkiej formie. Po prostu będąc, teraz i w każdej chwili, gdy wy - wszyscy, bez wyjątku, obecnie wcieleni - przeżywacie swoje życie w formie, bardzo i najpiękniej pomagacie w swoim własnym i ludzkości nieuchronnym i niepowstrzymanym przebudzeniu.

Za to jesteście wszyscy najbardziej uhonorowani i podczas waszego przebudzenia wasza radość, że wybraliście udział w tym wspaniałym i cudownym wydarzeniu, absolutnie zaleje waszą świadomość niewyobrażalną błogością.

Wszyscy z całą pewnością macie w tej chwili boski cel na Ziemi i wszyscy go doskonale wypełniacie.

Wasz kochający brat, Jezus.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz