
Luty 3, 2023 przez Steve Beckow
2023: Oto jesteśmy, w zautomatyzowanej przyszłości naszych marzeń. Gdzie roboty wykonują "brudną robotę", a my wszyscy na tym korzystamy.
A może jednak?
Czy wszyscy skorzystaliśmy z orgii automatyzacji, która miała miejsce pod koniec XX wieku i trwa do dziś? Czy bogactwo spłynęło, lub nawet podstępnie, do mas?
Czy ceny spadły, aby odzwierciedlić zwiększoną produktywność?
Jak sprawy wyglądają dziś, w erze, w której roboty są szkolone do pełnienia roli policji? Nie wspominając o katalogu plag kabały na nas wszystkich - skradzione wybory, pandemie, kontrolowana pogoda, spalone fabryki żywności, itd.
Moje pokolenie jest za to odpowiedzialne. To jest dziedzictwo, które zostawiliśmy naszym dzieciom. To jest świat, który Głębokie Państwo zbudowało w czasie, gdy my robiliśmy makra, by oglądać jak nasze komputery robią śliczne rzeczy.
To jest yyyyuuugggeee błąd, który popełniliśmy i który musimy teraz naprawić. G/NESARA to naprawi.
Kiedy napisałem ten artykuł w 1998 roku, nikt nie chciał słuchać. Premierzy, przewodniczący federacji pracy, ludzie pracy - wszyscy kochali się w naszych komputerach i nie chcieli słyszeć o dalekosiężnych implikacjach.
Teraz żyjemy w świecie, który sami zbudowaliśmy. Nasze dzieci nie wiedzą, co robić? One nawet nie wiedzą, co je uderzyło. To jest to, co ich uderzyło.
2019: Postrzegam uniwersalny dochód podstawowy jako zasadniczy sposób zwrócenia korzyści z automatyzacji całemu narodowi, a nie tylko małej elicie.
Jeszcze w 1998 roku nigdzie nie rozważaliśmy zajęcia się społecznymi kosztami automatyzacji. Byliśmy zajęci grą w Tetrisa i kochaniem naszych komputerów.

Jeśli to jest twoja praca, uważaj!
Steve Beckow, Toronto Globe and Mail, 1 czerwca 1998 r.
Kanada nie cierpi z powodu zwykłej recesji, choć często czytamy, że tak jest. Fuzje i ich redukcje, globalizacja i jej restrukturyzacja, wolny handel i ucieczka fabryk do rejonów o niskich kosztach pracy, emerytura długu narodowego i zniknięcie głębokich kieszeni rządu - wszystko to jest częścią obrazu, ale najważniejszy czynnik jest pomijany. Bez docenienia tego czynnika nic, co zrobimy, by zaradzić tej sytuacji, nie będzie działać.
Tym czynnikiem jest stałe zmniejszanie się siły roboczej poprzez przejęcie pracy przez technologię "oszczędzającą pracę". Automatyzacja sił sprzedaży, sprzedaż konsorcjalna, automatyzacja laboratoriów, systemy zarządzania magazynem, automatyczne rezerwacje, automatyczne kasjery, e-bilety, bankowość internetowa, zautomatyzowane gwarantowanie, zautomatyzowane recepcje - wszystkie te "systemy" nie mają innego celu niż redukcja siły roboczej.
Jak napisała kiedyś kanadyjska firma Datasystems: "Do czego służy komputer, jeśli nie do oszczędzania pracy?". "Oszczędzanie siły roboczej" oznacza eliminację płac, wynagrodzenia za urlop, planów emerytalnych, bezpieczeństwa, kariery, przyszłości. Może też oznaczać eliminację naszej zdolności do istnienia jako spójnego społeczeństwa.
Technologia jest paradoksem. Pomaga jak i szkodzi. Technologia przyniosła nam wiele korzyści, ale jest to miecz obosieczny. Wszyscy znamy jej zdolność do zwiększania naszej przyjemności, dodawania do naszej produktywności i zwiększania naszych zysków. Ale decydujemy się pozostać nieświadomi wielkości jej zdolności do przechwytywania pracy. Kiedy jest on stosowany powszechnie, aby odebrać pracę dużej liczbie Kanadyjczyków, stwarzamy sobie poważny, narodowy problem - nie jest to wydarzenie na poziomie wymarcia, ale zdecydowanie ma głęboki wpływ.
Od czasu drugiej wojny światowej bezrobocie stale rosło, osiągając średnio 4,2 procent w latach 50-tych, 5,1 w latach 60-tych, 6,7 w latach 70-tych i 9,3 w latach 80-tych. W latach 90. osiągnęło szczytowe wartości 11 procent. W przypadku młodzieży bezrobocie uparcie utrzymuje się na poziomie ponad dwukrotnie wyższym. Uczymy się tolerować coraz wyższe poziomy bezrobocia. Wkrótce będziemy musieli tolerować poziom, który teraz trudno byłoby nam sobie wyobrazić.
Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ do tej pory technologia przejmowała miejsca pracy, ale teraz zaczyna przejmować całe zawody. Pracownicy biur podróży, technicy laboratoriów medycznych, drukarze i magazynierzy to przykłady całych zawodów, którym zagrażają "rozwiązania end-to-end" i "zautomatyzowane przepływy pracy".
Kiedy "recesja" uderza, maskuje utratę pracownika. Ale kiedy recesja ustępuje, a pracownicy nie wracają do pracy, tendencja ta ujawnia się w sposób jaskrawy. Jeśli naprawdę chcemy znaleźć wyjaśnienie dla "ożywienia bez pracy", nie musimy sięgać dalej niż do biznesplanów takich jak ten:
"Sam Pierson, prezes AGA-PGT Inc. chciał zwiększyć wydajność bez dodawania pracowników. Zdawał sobie jednak sprawę, że przy zastosowaniu konwencjonalnej hydraulicznej metody formowania wtryskowego nie uda mu się osiągnąć celu, jakim było stworzenie zakładu formowania bez światła [tj. bez pracowników]. ... Firma osiągnęła warunki zbliżone do "lights-out" w swoim zakładzie w Vernon, Conn., stosując nowe, sterowane numerycznie serwo-napędzane elektryczne prasy wtryskowe oraz imponujące, zautomatyzowane systemy obsługi materiałów i części." (Plastic News, wrzesień 1997.)
Czyż nie jest to miniaturowy szkic wpływu automatyzacji produkcji i usług?
Związki zawodowe zostały osłabione przez mniejsze zapotrzebowanie na siłę roboczą, więc nie mogą reprezentować interesów pracowników tak dobrze jak kiedyś. Rządy odnotowują spadek dochodów, ponieważ spadają dochody Kanadyjczyków. One z kolei racjonują fundusze dla szpitali, szkół i służb socjalnych, które również gwałtownie ograniczają swoje usługi. Pozbawione pomysłów rządy podążają za modelem biznesowym, tnąc koszty poprzez zwalnianie pracowników.
Te warunki będą się utrzymywać przez dobre i złe czasy. Nie są one cykliczne; są strukturalne. Jeśli nadal będziemy podążać tą drogą, na której jesteśmy, stworzymy przepaść między zatrudnionymi a technologicznie wypieranymi, która doprowadzi do powstania trwałej, rosnącej i zubożałej underclass.
Proszę nie dać się zwieść konwencjonalnej mądrości, że miejsca pracy w produkcji są eliminowane, ale otwierają się miejsca pracy w usługach, albo że komputery tworzą jedno nowe miejsce pracy na każde, które zamykają (nie robią tego). Automatyzacja eliminuje zawody usługowe szybciej niż produkcyjne. Dlaczego tak jest? Ponieważ zadania usługowe są prostsze, bardziej powtarzalne, a więc łatwiejsze do zautomatyzowania.
Jeśli korporacje nie zostaną powstrzymane przez rozbudzony i zjednoczony głos społeczeństwa, wszystko, co może być zautomatyzowane, będzie. Obserwuj, jak w najbliższej przyszłości zniknie każdy zawód, który zarabia na swoje utrzymanie w następujący sposób (proszę, wysłuchaj mnie wyraźnie: powiedziałem "zawód", a nie "praca"): (1) przechowywanie, segregowanie i wyszukiwanie; (2) monitorowanie, analizowanie, księgowanie i raportowanie; (3) wykonywanie pracy pośrednika (rezerwowanie, sprzedawanie, wystawianie biletów, wydawanie, wysyłanie, odbieranie); (3) dokonywanie transferów pieniędzy, poczty, akcji lub informacji; oraz (4) podejmowanie decyzji lub wydawanie polityk, których wybory konsument może równie dobrze wskazać maszynie.
Lista ta będzie się wydłużać w miarę jak "systemy" będą coraz lepiej wykonywać naszą pracę. Żaden zawód, nawet programista komputerowy, nie jest odporny. Jeśli któryś z tych opisów pracy pasuje do Ciebie, uważaj!
Weź pod uwagę również to. Automatyzacja prowadzi do centralizacji, a centralizacja nie zna granic. Tak jak centralizują się korporacje, tak samo centralizują się gospodarki. Peter Drucker zasugerował niedawno, co to powinno oznaczać dla Kanadyjczyków. Wskazał, że Stany Zjednoczone są obecnie jedynym krajem, który eksportuje duże ilości usług. Wkrótce Stany Zjednoczone staną się centrum wszystkich zautomatyzowanych, internetowych, płatnych usług. W ten sam sposób, w jaki firmy wycisnęły pracowników, tak usługi amerykańskie wycisną gospodarki "zaplecza".
Już teraz nasza stopa bezrobocia jest zazwyczaj dwukrotnie wyższa niż w USA. Spodziewaj się, że różnica między tymi dwoma wskaźnikami będzie rosła. Jeśli trend do automatyzacji nie zostanie zatrzymany, jedyna znacząca pula zatrudnienia może pewnego dnia pozostać w Stanach Zjednoczonych. Tak jak kanadyjski pracownik został wyparty z pracy, tak samo może być z kanadyjską gospodarką.
Pozwolę sobie przypomnieć, co magazyn Business Horizons powiedział w 1993 roku: "Szybko zmierzamy w kierunku społeczeństwa 'post-service', w którym większość rutynowych i powtarzalnych prac usługowych jest znacznie zredukowana lub wyeliminowana. ... To, co się dzieje, jest nie mniej doniosłe niż koniec społeczeństwa przemysłowego, jakie znamy, i zawrotne nadejście nowego typu społeczeństwa o znacznie odmiennej podstawie ekonomicznej. (...) Jesteśmy świadkami tego, co może być trwałą redukcją ludzkiej siły roboczej".
Steve w 2023 roku: Jesteśmy świadkami trwałej redukcji ludzkiej siły roboczej, zarówno w wyniku automatyzacji, jak i w wyniku G/NESARA. Ale te wydarzenia dzieją się teraz jako część znacznie większego planu, który, jeśli kabała go przewidzi, prawdopodobnie chciałaby zrobić wszystko, co w jej mocy, aby go przekreślić. Praca jest przeznaczona, aby stać się spełnieniem i "życiem" zapewnionym dla każdego.
Widzimy, jak spada nasz standard życia, jak nasz kraj ubożeje, zamiast się rozwijać. Nikt z nas nie życzyłby sobie tego, gdybyśmy wiedzieli wtedy to, co wiemy teraz. To była nieprzewidziana konsekwencja nierozważnych decyzji.
Automatyzacja to nie błąd; to wirus, który rozprzestrzeni się w całej naszej populacji, odbierając ludziom pracę i ostatecznie zabierając ze sobą korporacje. StatsCan donosi, że konsumenci są coraz biedniejsi i finansują swoją konsumpcję z długów, a nie z dochodów. Ponieważ roboty i "systemy" nie kupują towarów i usług - ani nie płacą podatków - mogą pewnego dnia produkować je bez nabywców. Wtedy same korporacje zaczną upadać. Kiedy korporacje zaczną się czepiać reszty z nas, co wtedy?
Kiedy nadejdzie ten moment, nie będzie łatwo przywrócić naszych ludzi do pracy. Będą oni przestarzali technologicznie, ponieważ granica wiedzy produkcyjnej już ich ominęła. (1) Rozwiązanie problemu bezrobocia strukturalnego nie będzie tak proste jak zwykły zastrzyk rządowej gotówki.
Jeśli osłabimy pracę, osłabimy całą podstawę naszej wspólnej pokojowej egzystencji. Dla innych krajów może być w porządku hodowanie koki i handel narkotykami na rynkach międzynarodowych, żebranie przy drogach, obalanie rządów, plądrowanie i palenie, lub pozostawanie potulnym, żyjąc w ubóstwie i strachu. Ale Kanadyjczycy nie żyją w ten sposób.
Milcząco uzgodniliśmy między sobą, że będziemy zarabiać na swoje utrzymanie pracując. Uczciwa płaca za uczciwy dzień pracy, pełne zatrudnienie - to była nasza umowa społeczna. Zabierzcie nam pracę, a nie wiadomo, jak będziemy zarabiać na życie. To jest naprawdę nowa granica, niezbadane terytorium, do którego doprowadziło nas mieszane błogosławieństwo technologii.
Oczekujcie, że dochody rządu będą się nadal kurczyć. I, tak, spodziewajcie się, że zapotrzebowanie na pomoc ze strony rządu (przekwalifikowanie, pośrednictwo pracy, usługi medyczne, ubezpieczenie od bezrobocia, opieka społeczna) będzie nadal rosło. Rządy będą musiały radzić sobie z paradoksalnymi finansami, dopóki nie znajdą sposobów na zwiększenie dochodów poprzez opodatkowanie tych, w których skoncentrowane jest bogactwo, albo przywrócenie ludzi do pracy.
Paradoks, przed którym stoją rządy, polega na tym, że rządzeni będą domagać się więcej usług, nawet jeśli dochody rządów będą spadać. Taki jest rezultat pozbawiania ludności pracy. Roboty nie płacą podatków. Ale ludzie, których zastępują, nadal płacą podatki i nadal wymagają usług społecznych, nawet jeśli są mniej zdolni do ich opłacenia. W końcu życie będzie toczyć się dalej dla bezrobotnych.
Trend to nie prawo. Będziemy trwale redukować siłę roboczą tylko wtedy, gdy na to pozwolimy. Jeśli będziemy stanowczo domagać się, aby polityka publiczna nie pozwalała na stałe zmniejszanie siły roboczej w Kanadzie, to z czasem wspólnie znajdziemy sposób na odwrócenie tego trendu. Zachęcam Kanadyjczyków do rozpoczęcia szerokiej dyskusji na temat tego globalnego problemu.
Zachęcam również Kanadyjczyków, aby następnym razem wybrali rząd, który widzi jasno i ma odwagę zmierzyć się z tym problemem. Jeżeli rząd czuje, że ma związane ręce, ponieważ nie może rozważać przyjęcia wiodącej roli, która wiąże się ze zwiększonymi wydatkami, to proszę przyjąć nasze podziękowania i ustąpić.
Jeżeli miejsca pracy mają być uratowane, to następna faza rzeczy będzie polegała na ściślejszej kontroli praktyk biznesowych i rozszerzeniu roli rządu w całym obszarze pracy. Zalecam, aby wyborcy w Kanadzie w następnych wyborach nalegali, aby ich partia miała pełną platformę zajmującą się technologicznym zawłaszczeniem pracy i jego wpływem na ludzi.
Zachęcam również media, aby na razie odłożyły na bok dyskusje o "recesjach" i zajęły się wpływem technologii na pracę. Jeśli nie skupimy się na tym zjawisku, w końcu staniemy w obliczu sytuacji gorszej niż Wielki Kryzys i trudniejszej do wyjścia.
Sidebar: Automatyzacja w przemyśle poligraficznym
"Automatyzacja przepływu pracy była jedną z podstawowych korzyści płynących z elektronicznych systemów prepress od momentu ich wprowadzenia. Jednak duża część automatyzacji prepressu została przeprowadzona fragmentarycznie, tworząc wyspy automatyzacji, każda z własnym typem przepływu pracy. Na wczesnym etapie automatyzacji prepressu nowe cyfrowe przepływy pracy miały tendencję do naśladowania kroków wykonywanych przez rzemieślników. Automatyzacja szacowania kosztów i cen, operacji prepress, druku, wykończenia po druku, wysyłki i rozliczeń odbywała się mniej lub bardziej niezależnie - pliki cyfrowe z jednego etapu rzadko były przekazywane do innych etapów.
"Coraz częściej mówi się o konieczności opracowania jednolitego, całkowicie cyfrowego obiegu dokumentów na wszystkich etapach przygotowania do druku, druku i postdruku. Konsorcjum branżowe o nazwie CIP3 (skrót od International Co-operation for Integration of Prepress, Press, and Postpress) opracowuje standardy przekazywania danych cyfrowych z jednego etapu do drugiego.
"Jak blisko jesteśmy zautomatyzowania cyfrowego obiegu pracy w produkcji poligraficznej? Technologia jest obecnie na granicy wytrzymałości. (...) Za dziesięć lat automatyzacja będzie traktowana jako coś oczywistego." ("Anticipating the All-Digital Workflow", Electronic Publishing, marzec 1998).
Przypisy
(1) "Będą technologicznie przestarzałe", a my będziemy je obwiniać, jak to czyni ten artykuł:

"Stanom Zjednoczonym brakuje krajowej produkcji surowców, jak również niezawodnej, wykształconej krajowej puli siły roboczej. Młodzi amerykańscy mężczyźni i kobiety, którzy mogliby tradycyjnie pracować w fabrykach broni, nie są już zainteresowani pracą w ogóle. Etyka pracy w Ameryce została całkowicie zniszczona, a większość amerykańskiej młodzieży oczekuje, że będzie zbierać pieniądze Universal Basic Income / stimulus money i funkcjonować wyłącznie jako konsumenci w społeczeństwie, a nie producenci." (Mike Adams, "It's TOO LATE for NATO to win the war against Russia... here's why", Natural News, February 01, 202, at https://www.naturalnews.com/2023-02-01-too-late-for-nato-to-win-the-war-against-russia.html).
To jest źródło white-hat. Jakże jesteśmy ignorantami i obrażalskimi. Najpierw automatyzujemy przyszłość naszych dzieci, a potem nazywamy je leniwymi i pozbawionymi ambicji, bo "nic nie robią".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz