
Brazylijska Liga Konserwatywna w Europie przedstawiła swój katalog nadużyć Sądu Najwyższego i manipulacji wyborczych do AfD wiceprzewodniczącej w niemieckim Bundestagu Beatrix von Storch Dec. 6 i poprosił o międzynarodowe dochodzenie. Kiedy Partia Republikańska w USA obudzi się i wesprze Brazylijczyków w ich walce z komunistycznym zamachem stanu?
Spotykając się z ekspertem ds. Ameryki Południowej Beatrix von Storch, przewodnicząca "Liga Conservadora Brasil-Europa" Samia Sittel-Faraj wyraziła swoje zaniepokojenie przyszłością demokracji w Brazylii oraz lewicowym pro-Lula spin wszystkich zachodnich mediów głównego nurtu.
"Odmowa mediów głównego nurtu informowania o milionach prodemokratycznych protestujących w Brazylii jest zagrożeniem dla wolności słowa, a także dla samej demokracji", powiedziała von Storch.
Sittel-Faraj przedstawiła von Storchowi "Kartę Berlińską", katalog taktyk tłumienia głosów i manipulacji wyborczych stosowanych przez lewicowy Sąd Najwyższy i Najwyższy Sąd Wyborczy w Brazylii:
Karanie "zbrodni opinii", przestępstwa, które nie istnieje w brazylijskim prawie karnym, z pominięciem jurysdykcji Kongresu.
Niekonstytucyjny zakaz publikowania rozsądnej, profesjonalnej krytyki niepewnego i wrażliwego brazylijskiego procesu wyborczego.
Bezprawne dochodzenia, które podważają konstytucyjne uprawnienia Prokuratora Generalnego i Departamentu Sprawiedliwości w zakresie otwierania, kontynuowania i nagrywania postępowań.
Ignorowanie wezwań Prokuratora Generalnego i Departamentu Sprawiedliwości do otwierania i zamykania dochodzeń.
Otwieranie postępowań sądowych bez poszanowania jurysdykcji i orzecznictwa.
Utrudnianie dostępu adwokatów do klientów oraz uzasadnionego i konstytucyjnego prawa do pełnej obrony.
Niekonstytucyjne decyzje bez podstawy prawnej i wbrew prawu brazylijskiemu.
Ekstralegalne tworzenie grupy Policji Federalnej w celu nielegalnego wykonywania aresztowań i egzekucji.
Ignorowanie elementarnych norm konstytucyjnych przy interpretacji prawa dotyczącego prawnych granic systemu wyborczego.
Tłumienie wolności słowa.
Cenzura prasy.
Kontrola treści zamieszczanych w mediach i na portalach społecznościowych.
Bezprawne przekazanie uprawnień agencjom fact-checkingowym - głównie lewicowym, z fałszywą argumentacją, w celu usuwania treści i profili z konserwatywnych portali społecznościowych.
Blokowanie i banowanie konserwatywnych profili na portalach społecznościowych, w tym parlamentarzystów, kibiców, dziennikarzy, biznesmenów, autorytetów i ekspertów od prawa konstytucyjnego.
Demonetyzacja mediów społecznościowych, z nieodwracalnymi skutkami ekonomicznymi i społecznymi oraz nieodwracalnymi szkodami dla ich właścicieli, ze szkodą dla swobodnego wykonywania uczciwej pracy, wolności słowa i obrony demokracji.
Zajęcie majątku, zasobów, urządzeń elektronicznych i kont bankowych Brazylijczyków "oskarżonych" o "antydemokratyczne" demonstracje bez prawa do rzetelnego procesu.
Ograniczanie swobodnej pracy parlamentarnej.
Grożenie więzieniem obywatelom, parlamentarzystom, członkom partii, dziennikarzom, biznesmenom i - o dziwo - także legalnym władzom, które ośmielą się kwestionować wybory.
Przekształcenie Sądu Najwyższego (STF) i Najwyższego Sądu Wyborczego (TSE) w instrumenty polityczne na usługach opozycji, w celu uniemożliwienia Prezydentowi Republiki korzystania z jego prawowitego prawa do rządzenia gwarantowanego przez Konstytucję Federalną.
2 października i 30 października pojawiły się trzy duże raporty dokumentujące problemy z wyborami w Brazylii.
4 listopada argentyński konsultant Fernando Cerimedo Argentine consultant Fernando Cerimedo udokumentował, że maszyny do głosowania sprzed 2020 roku użyte w wyborach nie nadawały się do audytu i miały o 47% wyższe prawdopodobieństwo znalezienia głosów na Lulę da Silvę niż nowsze maszyny z 2020 roku. Wiele z tych nieaudytowalnych maszyn zawiera 0 głosów na Bolsonaro.
8 listopada brazylijski minister obrony Paulo Sergio Nogueira wydał wymagany prawem raport na temat wyborów, stwierdzając, że "nie jest możliwe potwierdzenie, że elektroniczny system głosowania jest wolny od wpływu złośliwego kodu, który mógłby zmienić jego działanie." Raport wojskowy znalazł dowody na "dostęp do sieci podczas kompilacji kodu źródłowego", który mógł stanowić "poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa procesu".
22 listopada szef Partii Liberalnej (PL) Valdemar Costa Neto złożył w Najwyższym Sądzie Wyborczym (TSE) RTechnical Report on the Malfunctioning of Electronic Ballot Boxes taport Techniczny dotyczący nieprawidłowego funkcjonowania elektronicznych urn wyborczych, wskazując na "poważne i niemożliwe do naprawienia" niezgodności w funkcjonowaniu części elektronicznych maszyn do głosowania. "Jedynymi głosami, które można uznać za ważne, weryfikowalne i możliwe do skontrolowania, w drugiej turze wyborów w 2022 r., są te, które wynikają z maszyn do głosowania modelu 2020" - argumentuje partia. PL stwierdziła, że wiarygodne były tylko maszyny do głosowania model 2020, które wykazały procentowo 51,05 % głosów na prezydenta Jaira Bolsonaro.
Samia Sittel-Faraj poprosiła o międzynarodowe śledztwo w sprawie wyborów w Brazylii.*By Richard Abelson

**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz