
Gdybym zgromadził cały świat na warsztatach i transmitował na żywo, i chciałbym, żebyśmy wszyscy skupili się na jednej rzeczy, co by to było? Kochanie. Zwróć się do partnera po lewej stronie i po prostu spójrz na niego, pozwalając, aby twoja miłość igrała na twojej twarzy. Bez słów kiwaj głową i zmieniaj miejsca.
Osoba po Twojej lewej stronie, spójrz na siebie…. Odsuwam krzesło, żeby chwilę odpocząć i spojrzeć na wszystkie kolory, które stworzyłam w swoim pokoju… …coś we mnie rezonuje i mój nastrój jest podwyższony.

Nigdy wcześniej nie zwracałam większej uwagi na kolory ani nie byłam nimi otoczona… Kiedy mój nastrój jest podwyższony, odzyskuję miłość, którą tak dobrze znałem w 2015 roku.

I po raz kolejny zdaję sobie sprawę, że tego właśnie brakuje w naszym świecie. Ten mięsień miłości to ten, który wymaga ćwiczeń. Musimy zbudować lub odbudować kulturę miłości i współpracy. Obydwa te elementy wydają się „brakować w działaniu” w naszym globalnym społeczeństwie.

Wygląda na to, że w ostatnich latach doprowadziliśmy do zaniku mięśnia sercowego. Nic dziwnego, biorąc pod uwagę to, co musieliśmy znosić. Tak jak moja kolekcja hobbystyczna obejmuje wszystkie kolory, tak nasze społeczeństwo obejmuje wszystkie kolory. Każdy ma swoje miejsce i prawo do szczęścia i dobrobytu. Ale poczekaj chwilę. Już wystarczy. Kolor odnosi się tylko do ciała fizycznego, a nie do znajdującego się w nim ducha. Tak, po drugiej stronie zachowujemy nasze cechy fizyczne, dopóki ich nie zmienimy, ale te cechy nie mają nic wspólnego z tym, kim jesteśmy. To samo dotyczy wszystkiego, co możesz nazwać. Religia, płeć, narodowość itp.
Wszystkie one odnoszą się wyłącznie do otoczenia fizycznego lub ciała fizycznego. Nie możesz nazwać wieczności. Prawdziwej miłości nie da się opisać. Jakbym się zgodziła, gromadzi się we mnie chmura miłości i zapominam o czymkolwiek innym poza cieszeniem się nią.
Prawda cię wyzwoli
… ponownie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz