
16 września 2021 r. przez Steve Beckow
\
Tam, gdzie Gaja zmierza, znajduje się Siódmy Wymiar. Wczoraj (1) słyszeliście jak wspominałem, że jest to wymiar, w którym odbędzie się następna runda Wzniesienia.
To, co następuje, to doświadczenie tego środowiska. Nie mam wątpliwości, że było to doświadczenie stonowane, inaczej prawdopodobnie nie pisałbym teraz tych słów. Ale da wam to pewien smak.
Jaki jest Siódmy Wymiar?
Zanurzony w oceanie miłości - cz. 1/2
Reposted z 17 maja 2015 r.
(https://goldenageofgaia.com/2015/05/17/immersed-ocean-love-part-12/)
Kilka dni przed tym jak przeszedłem przez doświadczenie błogości opisane w "I Could Get Used to This" (2), przeszedłem przez prawie cały dzień zanurzony w oceanie miłości.
Steve-at-Horseshoe-Bay-200x200
Moje doświadczenie ściśle odpowiadało temu, co Trzeci Patriarcha Zen Sosan opisuje tutaj:
Wielka Droga jest bez wysiłku
dla tych, którzy żyją w świadomości bez wyboru
Wybierać bez preferencji
to być czystym.
Nawet najmniejsze osobiste preferencje
i cały twój świat staje się podzielony.
Postrzegać rzeczywistość taką, jaka ona jest
to żyć z otwartym umysłem. (3)
To, co mówi, jest tak pięknie trafne, ale bardzo trudno jest, zanim nie doświadczy się stanu, na który wskazuje, zrozumieć, co mówi i dlaczego to mówi. Ale w momencie, kiedy jest się w przestrzeni miłości - to znaczy zalanym miłością, bo miłość nie jest żadnym skąpcem - to, co on mówi, staje się krystalicznie czyste.
Zrobię co w mojej mocy, by to wyjaśnić. Można pozostać w centrum, w punkcie równowagi, w sercu i nadal wybierać. To jest to, co on odnosi się do "świadomości bez wyboru". Jest się po prostu obecnym, ale to nie wyklucza możliwości powiedzenia "tak" lub "nie" czemuś.
Ale nie można pozostać w centrum i mieć preferencje. Preferencje, z samej swojej natury, wyprowadzają nas z centrum i dają nam przechył. Aby pozostać w centrum, nie możemy przechylać się ani w lewo, ani w prawo.
Można kłócić się z życiem i mówić: "To nie jest sprawiedliwe. Powinienem mieć prawo do swoich preferencji". I mamy. Ale to nadal nie ma znaczenia. Po prostu nie możemy doświadczyć głębszych stanów, które zależą od spokoju umysłu - bezwietrznego miejsca, spokojnej wody - jeśli upieramy się przy pragnieniu, byciu pociąganym i dążeniu do tego czy tamtego w materialnym świecie.
Preferencja jest aspektem pożądania. Ponieważ coś nam się podobało, pragniemy mieć to ponownie. Preferencja to pragnienie rzutowane na przyszłość.
Nasza preferencja to skłonność do tej rzeczy, którą generujemy, aby przypominała nam, że chcemy jej następnym razem, gdy ją napotkamy. To zwiększa nasze prawdopodobieństwo, że dostaniemy to ponownie.
Wyciszenie preferencji pojawiło się jako cecha przestrzeni, w której przebywałem od momentu przebudzenia do około 4 po południu.
Powtarzam w kółko tę kolejną rzecz. Tak, powtarzam się. To dlatego, że to rozróżnienie jest tak ważne, tak związane ze zrozumieniem tego, co mówi Sosan.
To jest przestrzeń, która eliminuje preferencje. To przestrzeń, która zanurza człowieka w błogości. Mamy tendencję do myślenia, że to co robimy i czego nie robimy jest ważne dla oświecenia. Nie, to przestrzeń sama w sobie musi być rozpoznana. Znowu powtórzę trafną analogię Sri Ramakrishny: Wejdź do jeziora. Wbiegnij do jeziora. Wskocz do jeziora. Ważną rzeczą jest, abyśmy weszli do jeziora, do przestrzeni.
Innym słowem na określenie przestrzeni byłaby wibracja, częstotliwość. Przypuszczam, że można też powiedzieć wymiar i płaszczyzna istnienia.
Musimy oderwać naszą uwagę od wykonawcy i zauważyć przestrzeń. Ojej, nie jestem pewien, czy wyraziłem to jasno.
Kiedy zauważymy przestrzeń i jej znaczenie, a nie to, co robimy lub czego nie robimy, wtedy zaczynamy pozwalać i poddawać się tej przestrzeni. Alleluja!
I kiedy znajdujemy się w błogości, nie mamy żadnych pragnień, a więc żadnych preferencji, problemów, traum i dramatów. Ale wtedy, jeśli w przestrzeni wytworzymy preferencję i przywiążemy się do niej, jesteśmy wciągani z powrotem do świata silnych wyborów, co oddala nas od naszego centrum, co zabiera nas z przestrzeni, z błogości, z miłości.
Tak, to jest tak jasno, jak tylko mogłam to ująć.
To nie znaczy, że sugeruję ci zaprzestanie rozwoju osobistego i po prostu siedzenie tam w odniesieniu do przestrzeni. Nie, róbcie dalej to, co robiliście. Po prostu proszę o zmianę jednego pomysłu na inny. Tylko jeden pomysł, z miliardów.
Zmień zdanie na temat tego, która z tych dwóch jest ważniejsza dla oświecenia: (1) Nasze osobiste wysiłki; tzn. to, co robimy lub czego nie robimy, oraz (2) Nasze osobiste rozpoznanie i poddanie się przestrzeni.
Ja twierdzę, że to drugie. Może właśnie dlatego oświecone istoty wybuchają śmiechem, kiedy uświadamiają sobie, co było potrzebne, aby stać się oświeconymi: proste poddanie się i rozpoznanie przestrzeni tego, co dziś nazwalibyśmy "wyższą doczesnością".
Utrzymuję, że wszystko to, co właśnie powiedziałem, jest tym, na co wskazuje Sosan.
Chciałbym teraz zawrócić i zbadać tę przestrzeń oraz więcej o tym, czego nauczyła mnie ona o preferencjach w kontynuacji tego artykułu.
(Ciąg dalszy w części 2.)
Przypisy
(1) "From God We Came; To God We Return", 16 września 2021 r., na stronie https://goldenageofgaia.com/?p=326367.
(2) "I Could Get Used to This", 16 maja 2015 r., na stronie https://goldenageofgaia.com/2015/05/16/i-could-get-used-to-this/.
(3) Sosan, Hsin Hsin Ming. The Book of Nothing. A Song of Enlightenment. Kansas City: Andrews McMeel, 2002, 16.
\
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz