czwartek, 16 września 2021

Sananda: Bądźcie gotowi na zmiany

 

 Drodzy synowie i córki planety Ziemi! JAM JEST SANANDA!

Po raz kolejny jestem tutaj, przynosząc moją energię i całą miłość, jaką mam dla tej całej planety, dla wszystkiego, co jest na niej zawarte. Kiedy zostałam wybrana przez Ojca/Matkę Boga, by przynieść nadzieję, przynieść miłość, przynieść zmiany na tej planecie, był to moment wielkiej radości, był to też moment (nie mogę zaprzeczyć) strachu, ponieważ nawet będąc bardzo rozwiniętą duszą, było to wielkie wyzwanie, któremu musiałam stawić czoła, wyzwanie, które szybko przyjęłam. Ponieważ kiedy osiągamy pewne punkty na skali naszej ewolucji, możemy być nawet zaniepokojeni, ale strach nie jest częścią naszych myśli, ponieważ wiemy, że jesteśmy samą energią wcielonego Boga Ojca/Matki, a każda Jego decyzja jest doskonała i nie ma żadnego problemu z jej przyjęciem.

Stałem się wcieloną duszą, abym mógł przynieść moje nauki, abym mógł przynieść prawdę ludziom na tej planecie. Jak wszyscy tutaj, zapomniałem o swojej misji. Do pewnego momentu w mojej trajektorii byłem człowiekiem (jak to skomentowałem w moich Listach), całkowicie bez celu, po prostu żyjącym życiem każdego dnia, nie wyobrażając sobie w żadnym momencie, jaka będzie moja misja, w bardzo krótkiej przyszłości. Resztę tej historii już znacie; dla tych, którzy nie znają, przeczytajcie moje Listy.

Bycie tutaj prowadzącym proces wznoszenia tej planety jest dla mnie czymś niezwykle ważnym dla wszechświata. Jak już zostało powiedziane, ta planeta została wybrana, aby być planetą dokładnie taką, jaką była, "doświadczeń w dualności"; aby dusze wszechświata mogły zobaczyć, co się dzieje, gdy miłość jest odłożona na bok, co się dzieje, gdy miłość pozostaje poza waszym umysłem. I tak wszechświat był świadkiem całej trajektorii tej planety.

Nie myślcie, że przez cały ten czas byliście zapomniani, wręcz przeciwnie, ta planeta była monitorowana od czasu przybycia tych, którzy postanowili przejąć planetę dla siebie i złamali wszystkie umowy, które zawarli z Ojcem/Matką Bogiem, by zastosować lekcje do istot ludzkich. Cały wszechświat był w pogotowiu. Nie mogę zaprzeczyć, że powtórzyli oni ten wyczyn na wielu planetach we wszechświecie. I dokładnie, moje podejście, aby przedstawić Radzie Galaktycznej wyzwolenie tej planety i przygotować to całe natarcie..., powiedzmy, że to wszystko jest "wzorcową bitwą", aby inne planety poszły tą samą drogą. I tak było i tak jest.

Światło zwyciężyło na tej planecie, pokazując tym, którzy myśleli, że będą tu wieczni i że zniszczą każdą formę życia na tej planecie, czyniąc ją niezamieszkałą i powodując jej wymieranie z czasem; pokazując wszystkim, że jesteśmy czujni i zwracamy uwagę. Nigdy nie przestajemy obserwować tej planety, gdyby tak było, nie przyszedłbym, nie obniżyłbym nadmiernie swojej wibracji, aby stać się człowiekiem jak wy wszyscy. Wypełniłem swoją misję, zasiewając na tej planecie ziarno miłości i Świadomości Chrystusowej; świadomości, która, nawet przy całej napaści tych istot, rozmnożyła się i żyje do dziś.

Zostało to zniekształcone, tak; zostało zmodyfikowane, tak, włożono w moje usta słowa, których nigdy nie powiedziałem, a wiele rzeczy, które powiedziałem, zostało zmienionych dla ich własnej korzyści, ale najważniejszą rzeczą w tym wszystkim jest to, że moje imię jest wciąż żywe dzisiaj w sercach wielu ludzi na tej planecie. Nawet w innych religiach, które nie przyjmują chrześcijaństwa, uznają znaczenie tego, co zrobiłem na planecie. Ci, którzy tego nie czują, nie byli w stanie sprawić, by Chrystusowa Miłość, którą zasiałem, zakiełkowała.

Tak więc w ten sposób jesteśmy prawie na końcu tego etapu tutaj na tej planecie: Wyzwolenie już się dokonało. Jeszcze nie zdajecie sobie z tego sprawy, ponieważ musicie to zobaczyć, aby w to uwierzyć. Ale bardzo niedługo, lecz nie w tym krótkim okresie miesięcy i lat, do którego jesteście przyzwyczajeni, kiedy mówimy; jest to krótkość w waszym czasie, w liniowym czasie Ziemi. Zobaczycie, że wszystko, o czym mówiliśmy, rzeczywiście się wydarzy. I wtedy będziemy mogli zakończyć tę mobilizację do usunięcia z powierzchni planety tych istot, które manipulowały wami przez tak wiele tysiącleci. Ponieważ w innych punktach już ich nie ma, brakuje jeszcze ostatecznego oczyszczenia. I wtedy, tak, damy nasze zwycięstwo w całości, w 100%. I będziemy mogli powiedzieć "Zdrowaś, Hosanna, Alleluja" wiele razy.

Wtedy, tak, rozpocznie się nowy etap, ponieważ nie będziecie już mieli tych, którzy wami manipulowali, podżegając do zła na planecie. Tylko wyewoluowane i oświecone umysły będą rządzić. I wtedy, tak, rozpocznie się wielkie oddzielenie pszenicy od plew, ponieważ to oddzielenie rozpoczęło się już dawno temu, poprzez wybory każdego z was, w funkcji nadejścia światła, które całkowicie przenika planetę. Mogę więc powiedzieć, że oddzielenie będzie całkowite, będzie głębokie, ponieważ zostaną one usunięte z planety. Jedyne o co proszę każdego z was: Nie cierpcie, nie rozpaczajcie.

 To, co mówimy tutaj od dłuższego czasu: "Kto ufa, nie będzie się niczego obawiał, nie będzie niczego cierpiał". Nie ma potrzeby się spieszyć, nie ma potrzeby się zmieniać, ponieważ będziecie tam, gdzie powinniście być, ponieważ lekcje wciąż muszą być udzielane. Każde wcielenie na tej planecie było bardzo dobrze zaaranżowane i bardzo dobrze określone, tak abyście byli dziś, jutro czy pojutrze dokładnie tam, gdzie powinniście być, abyście mogli żyć tą chwilą i nigdy jej nie zapomnieć. Nikt nie powinien się tego bać.

Rozumiem, że kiedy mówimy te rzeczy, wpadacie w panikę, strach nawiedza wasz umysł. Więc mówię, że to jest kolejna lekcja. Ponieważ jeśli emanujecie tym strachem, nawet jeśli mówimy "każdy jest tam gdzie jest i nic nie ucierpi", gdzie jest wasze zaufanie? Gdzie jest ta tak zwana miłość do nas? Ci, którzy nas kochają i którzy nam ufają, nie boją się, nie obawiają się, nie martwią się, nie żyją jutrem, żyją dzisiaj, tu i teraz. To, co stanie się jutro, będzie decyzją Ojca/Matki Boga, a wy w pełni ufacie Jego decyzjom.

Oto jak chciałbym żebyście postrzegali zmiany w waszym świecie. Ta planeta nie skończy się, ta planeta nie ulegnie samozniszczeniu, po prostu musimy pokazać wam konsekwencje tego wszystkiego, co uczyniliście planecie. Nie można tego pozostawić pustym, nie można o tym zapomnieć. Ponieważ jeśli tak się stanie, to gdy po jakimś czasie dostaniecie się do Piątego Wymiaru, powtórzycie te same błędy. I wtedy nie będzie żadnych węzłów, które utrzymywałyby waszą wibrację, ponieważ wszystko zależy od wyborów. Jeśli zdecydujecie się ponownie zniszczyć planetę, nic nie będziemy mogli zrobić. Nigdy nie zapominajcie, że wchodzicie do Piątego Wymiaru z taką świadomością, jaką macie dzisiaj. Nic się nie zmieni, po prostu nauczycie się wibrować szlachetnymi uczuciami. Ale co jeśli nie potraficie? Co jeśli wrócicie do powtarzania tych samych błędów, które popełniliście tutaj?

Dlatego musicie przejść przez wiele, abyście nauczyli się swojej lekcji. To nie jest kara, to jest konsekwencja czynów, które sami popełniliście. To nie jest gniew Gai, to nie jest zemsta Gai. Powiedzmy... Pomyślcie o reakcji chemicznej, gdzie umieszczacie dwa pierwiastki i zaczynają się one przekształcać i tak długo, jak istnieją te pierwiastki wewnątrz tego pojemnika, reakcja ta nie ustanie; pewnego dnia ustanie, ale tak długo, jak istnieją, nie ustanie. Uczyńcie z tego podstawę tego, co zrobiliście z planetą. Zapoczątkowaliście reakcje chemiczne i będziecie zbierać plony transformacji, będziecie zbierać plony wszystkiego, co zasadziliście. Jeśli zrobiliście dobre rzeczy, zbierzecie dobre rzeczy.

Proszę każdego z was: Nie może być buntu, nie może być strachu, musi być zawsze zaufanie i wiara w to, co ma nadejść. Zawsze rozumieć, że każda trudność, każde wydarzenie jest lekcją do odrobienia, a nie karą. Są one rezultatem tego, co zainicjowaliście. Zapoczątkowaliście reakcje i będą się one nadal zdarzać, aż do wzniesienia Gai, a głównie do waszego własnego. Ci, którzy już dokonali swoich wyborów, zostaną pochłonięci przez te transformacje. Zrozumcie je jak chcecie. Nie cierpcie z powodu dusz, które odchodzą, nie osądzajcie, że wszystkie one opuszczają planetę; nie, ci, którzy wybrali przejście jako duch, będą leczeni i szkoleni, aby powrócić w piątym wymiarze, zmodyfikowani i podniesieni.

Więc nie osądzajcie, nie wkładajcie wszystkich "do tego samego koszyka". Uwierzcie mi, każda dusza dokonała już swojego wyboru. Nie znacie wyborów swojej duszy, nie dlatego się poddajecie. Ponieważ jeśli poddacie się teraz, to podpiszecie wyrok na opuszczenie planety. Jeśli pozostaniecie wysoko, niezależnie od tego, co się stanie, będziecie mieli wielką szansę, że pewnego dnia wrócicie do Piątego Wymiaru i przypomnicie sobie wszystko, co przeżyliście. Nie wrócicie zapomniani; to już koniec, to się skończy.

Żadna zmiana nie jest łatwa, żadna zmiana nie jest prosta. A z powodu tego, co zasadziliście, zmiany nie będą ani ładne, ani przyjemne. Teraz to zależy od każdego z was, aby nauczyć się swoich lekcji i wierzyć, ufać, wierzyć, że jeśli jesteście na ścieżce, jeśli jesteście na ścieżce zmian, jeśli jesteście na ścieżce wznoszenia, przejdziecie przez to wszystko i wzniesiecie się na pewno.

**Kanał: Vania Rodriguez

**Tłumaczenie: EraofLight.com

https://eraoflight.com/2021/09/16/sananda-be-ready-for-changes/

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz