środa, 15 września 2021

Rumi: Dom gościnny - część 2/2

 
15 września 2021 przez Steve Beckow


(Zakończenie z części 1, wczoraj).

Witajcie i zabawiajcie ich wszystkich!
Nawet jeśli są tłumem smutasów,
którzy gwałtownie przetrząsają twój dom
opróżniają go z mebli,
to i tak traktuj każdego gościa honorowo.
Może on cię oczyszcza
dla jakiejś nowej rozkoszy.

Tam może mówić być dwa rodzaje niezamówieni goście lub uczucia: Przyjemny i nieprzyjemny.  Ty mogłeś myśleć zaczynać przyglądać się nieprzyjemnego, ale, daleko od ono. Chciałbym się upewnić, że mamy jasność co do powitania tego, co przyjemne.

Słyszeliście, jak mówiłem o tym, by wziąć powiew błogości i zamontować go jak deskę surfingową i surfować nim do wielkiej fali. To było wczoraj.

Dzisiaj znajdowałem je nawet łatwy. Dzisiaj rozpoznałem w moim polu świadomości małą łatkę błogości, jak sztabka złota, powiedzmy. Natychmiast powitałem ją, jak Rumi zasugerował, i wdychałem ją w górę i mój nastrój poddał się błogości natychmiast. To było o wiele łatwiejsze i bardziej bezpośrednie doświadczenie rozszerzającej się błogości.

Wierzę, że teraz jest nieco łatwiej wejść w boskie stany takie jak błogość, niż było to może rok temu. Dla ucznia świadomości, dzisiejsze doświadczenie sugeruje postęp.

Więc po prostu pomyśl o przyjemnych uczuciach jako o ruchomych schodach w górę. Bardzo jasno mówimy o witaniu miłych gości.

Teraz ruchome schody w dół. Nie lubimy nieprzyjemnych uczuć i dlatego najczęściej unikamy ich doświadczania - lub "witania" ich, jak mówi Rumi.

Fatalny błąd. To, czemu się opieramy, trwa. Nieprzyjemne uczucia pozostają w pobliżu na zawsze.

Musimy je również powitać; musimy ich doświadczać, dopóki nie odejdą z własnej woli. Nie jest to zabawne. Wiem. Ale to prowadzi do uwolnienia, podczas gdy drugie prowadzi do ciągłego zaprzeczania i kompensacji. A nieprzyjemne uczucia wiszą w pobliżu na zawsze.

On może cię oczyszcza
dla nowej rozkoszy.

"On" [okazuje się, że to "Ona"] zdecydowanie oczyszcza nas z jakiejś nowej rozkoszy. Co jest w menu? Miłość, błogość, ekstaza. Radość, pokój, harmonia.  Nigdy nie doświadczyliśmy takich rozkoszy, gwarantuję.

To, co najlepsze, z pewnością jest jeszcze przed nami. A przyjmowanie wszystkiego, co pojawia się na naszej drodze, wydaje mi się najpewniejszym sposobem, aby to przyspieszyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz