
19 września 2021 r. - Steve Beckow
Po cichu czytam korektę książki Towards a Cross Cultural Spirituality i w trakcie jej czytania natknąłem się na ten kluczowy opis Jezusa dotyczący jego relacji do Światła, które jest Chrystusem.
W swoich różnych wypowiedziach "Ja jestem" w Ewangeliach, tutaj przyznaje, że mówi raczej jako Światło niż jako człowiek Jezus.
Czy Światło jest Chrystusem? Cóż, właściwie okazuje się, że nie jest ono Chrystusem.
Niemniej chrześcijanie znają je jako Chrystusa i Zbawiciela; hinduiści nazywają je Jaźnią i Atmanem; buddyści - naturą buddy i naszym pierwotnym obliczem; zoroastrianie - Ogniem Synem Pana itd.
"Transcript of an Hour with an Angel, with Jesus, Jan. 16, 2012", na stronie http://goldenageofgaia.com/ascension-as-of-2012/the-masters-speak/transcript-of-an-hour-with-an-angel-with-jesus-jan-16-2012/.
Steve Beckow: Jan Ruusbroec w średniowieczu opisał kiedyś Chrystusa i powiedział tak:
"W tej ciemności rodzi się i jaśnieje niepojęta Światłość; jest to Syn Boży, w którym człowiek staje się zdolny do widzenia i kontemplacji życia wiecznego".
"To Chrystus, Światłość prawdy, mówi: 'Patrz', i to dzięki Niemu możemy widzieć, bo On jest Światłością Ojca, bez której nie ma światła ani w niebie, ani na ziemi".
Czy tym Światłem jest rzeczywiście Chrystus w swej istotnej postaci?
Jezus: Jest to Światłość chrystusowa, tak, masz rację. W swojej najpełniejszej formie.
SB: Byłoby to dla mnie tak ważną rzeczą, gdybyś mógł omówić swój związek z tym Światłem. Czy ucieleśniałeś je w najpełniejszy sposób? Czy to była twoja rola lub misja? Albo jaki był twój związek z Chrystusem?
J: To zawsze była pełnia mojej misji, w jakiejkolwiek formie się pojawiałam. Jestem Światłem, które wybuchło. Jestem Światłem, które wyszło z serca Jednego, z serca Boga. A moim celem w całym tym związku było po prostu rozpalić nie tylko to, co zostało określone jako Niebo i Ziemia, ale daleko poza nimi.
Jeśli spojrzysz na moją istotę, drogi przyjacielu, wszystko, co zobaczysz, to Światło. To jest wszystko, co istnieje. I ono może przyjąć relację, a po relacji może przyjąć różne formy. Światło było poza Światłem Chrystusa. (1) Czy możesz myśleć o tym jako o stopniowaniu? To była implozja, eksplozja Światła, i to się nigdy nie zmieniło. I nigdy się nie zmieni.
SB: A kiedy mówisz: "Ja jestem Światłem", kim jest "Ja jestem"? Czy mówisz jako Jezus, czy mówisz jako Chrystus, jako Światło?
J: Nie, mówię jako Światło. Światło, które następnie przenosi się na Światło Chrystusa, które następnie przenosi się na istotę, którą ty, siedząc tutaj tej nocy, nazywasz Jezusem. Ale ty pytałeś o moją istotę.
SB: Ja jestem. Czy to Światło, które stało się Chrystusem, to Ojciec?
J: Pomyśl o tym jako o replikacji Ojca. To nie zabrało od Źródła. To tylko rozszerzył go. Jest częścią nieskończonego rozszerzenia stworzenia. Nie rodzi się w sposób, w jaki myślisz. To jest po prostu eksplozja Światła, to jest.
SB: I to nie jest Duch Święty, który opisujesz?
J: To jest kobiecość. A kiedy to również eksploduje, staje się Światłem. I ja jestem tą mieszanką.
Przypisy
(1) " Światło, które następnie przenosi się na Światło Chrystusa, które następnie przenosi się na istotę, którą ty, siedząc tu tej nocy, nazywasz Jezusem."
"Światło" to dusza lub Jaźń, oddalona od Ojca. Chrystusowe Światło, które sobie wyobrażam, jest Światłem Siódmego Wymiaru, wymiaru Chrystusowej miłości i Chrystusowej świadomości. Jest to również wymiar Oversoul.
"Jestem Światłem, które wyszło z serca Jednego, z serca Boga. (...) Pytaliście o moją istotę." Jeśli tak jest, a jestem pewien, że tak jest, to Jezus może zasadnie powiedzieć, że przyszedł od Ojca. Teraz mamy potwierdzający dowód na to, że tak jest.
Są to niezwykłe ujawnienia Jezusa zarówno w tym, co potwierdzają, jak i w tym, co korygują.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz