
10 sierpnia 2021 r. przez Steve Beckow
Zakotwiczenie
Przeczytałem ważne artykuły informacyjne i robiłem sobie kawę około 7:30 rano, kiedy ogarnęła mnie fala ekstazy. Czy to już koniec Lion's Gate? Nie tak, żeby głowa lwa nie była równie spektakularna. Była.
Ale oto jestem, nagle rozpaczliwie potrzebujący medytować albo przynajmniej być doskonale nieruchomy. Powiedziałem dwóm przyjaciołom, że wyłączam maszyny i medytuję.
Nie jestem forestdwellerem. Nie jestem pustelnikiem. Jestem w najlepszym wypadku miejskim mnichem. W najgorszym po prostu jednym z facetów.
Na szczęście udało mi się odciągnąć od wszelkich rozpraszaczy i wejść w tę przestrzeń.
Przede wszystkim mój umysł jest cichy. Nie nazywam tego nieruchomym punktem. Pozwól, że użyję domowej metafory, dlaczego nie. W tym stanie cichego umysłu mysz jest w pułapce, ale wciąż może się z niej wydostać. W stanie bezruchu drzwi pułapki się zamknęły. Mysz nie wydostanie się teraz.
Więc jestem nad celem, ale nie jestem zablokowany w miejscu, że tak powiem. Mam efekt, ale nie jest on zakotwiczony jak w nieruchomym punkcie, jest bardziej płynny.
Doświadczenie ekstazy zmieniło się. Muszę użyć metafor, aby zasugerować różnicę. Przedtem miało to konsystencję mleka, powiedzmy; teraz ma konsystencję wody. Przedtem czułem w nim każdy ruch; teraz jest tak, jakby stał się częścią każdej komórki. Co powiedziała Matka?
Boska Matka: Wybuchasz [31 lipca] i odczuwasz wszystkie energie wszechświata. A potem, ponieważ stajesz się dostrojony do tego uczucia, tej ekstazy, ono ustępuje, a potem zakotwiczasz je w swoim rozszerzonym polu.
Ale za każdym razem, gdy dokonujesz połączenia, rozszerza cię to coraz bardziej i bardziej, a twoja zdolność do kochania, tworzenia, robienia, bycia, łączenia się, coraz bardziej i bardziej, aż nie ma żadnego wspomnienia, żadnego doświadczenia oddzielenia. To było złudzenie. To jest fałszywa siatka. I to były kajdany. Ale to nie jest prawdziwe. (1)
O mój boże. Implikacje tego są zdumiewające. Staję się ekstazą. Wcześniej było tak, jakbym się w niej pławił. Teraz czuję się tak, jakby weszła do moich komórek.
Towarzyszy temu uczucie strachu. Czuję się tak otwarty na bycie wyśmianym. Więcej chudych gałęzi.
W obliczu kpin, sarkazmu i niekończących się pytań, nie mógłbym robić tego, co robię. Mogę to robić tylko dlatego, że mam długie odcinki samotności i zachęty.
Ze strachu czy bez strachu, pozwalam procesowi trwać. Medytuję.
Gdy czuję, że doznania się uspokajają, moja uwaga kieruje się do mojego fizycznego serca, które może potrzebować największego "nasycenia".
Czuję się w pełni nasycony ekstazą i siedzę w tej przestrzeni. I natychmiast ją rozpoznaję. To jest przestrzeń Siódmego Wymiaru Oversoul, którą poznałem na odosobnieniu medytacyjnym Vipassany, w którym uczestniczyłem około 2007 roku. Nazwałem to "regal". I jest to regal. (2)
Tak wiele zależy od tego, czy pozwolę rzeczom się wydarzyć. Ciągle dostaję wstrząsy strachu i zgrozy od uczuć bezbronności. Są one jak mgiełka na ekranie mojego umysłu.
Odprężam się w tym doświadczeniu i przypominam sobie:
Steve: Wypełnij mnie błogością, pokojem, radością ... Jestem gotowy!
AAM: Tak, jesteś.
Steve: Może to jest to, co muszę ci powiedzieć. Czy to źle mówić: "Przyspiesz mnie?".
AAM: Nie, to nie jest złe. Jest to po prostu deklaracja podniecenia, chęci, gotowości. Przyspieszę cię, mój przyjacielu! (3)
Fala ekstazy, która ogarnęła mnie o 7:30, teraz (8:13) przeniknęła do moich komórek (tak mi się wydaje) i jest dla mnie widoczna przy każdym oddechu. Z każdym wdechowym oddechem pojawia się mały błysk, a z każdym wydechowym niemal rozpływam się w jego doświadczeniu.
Potrzebuję kogoś, kto powie: "W porządku, Steve. Możesz o tym porozmawiać."
Zastanawiam się, czy ta przestrzeń będzie trwała i teraz sobie przypominam:
Archanioł Michał: Doświadczaliście stopniowo, okresów jedności, transformującej miłości, ekstazy, błogości, które jak czujecie (a ja podkreślam czuje) przychodzą i odchodzą.
Ale za każdym razem, gdy mieliście to doświadczenie, podnosiło was ono o jeden poziom. (4)
Tak więc zrobimy to w ten sposób. Pamiętasz, że Michael nazywał te wydarzenia "pstryknięciami" lub "zapłonami". Są one jak schody. Mogą nie trwać długo, ale każde z nich wznosi nas na kolejny poziom.
Twierdzę, że tak właśnie wygląda stopniowe Wzniesienie. Wielkie powodzie Tsunami Miłości, a potem nasza odpowiedź, jakakolwiek ona jest, potem integracja i kolejna fala.
I stopniowo stajemy się coraz silniejsi i zdolni do utrzymywania coraz wyższej wibracji, aż do kulminacyjnej Fali Miłości lub Pierścienia Ognia i wznosimy się cieleśnie. Do tego czasu nasze ciała będą w stanie wytrzymać to przejście.
W przestrzeni, w której teraz jestem, oddzielenie wydaje się tak obcym pojęciem, jak wcześniej świadomość jedności.
Pamiętam, jak Michael powiedział, nie odrzucaj niczego. (5) Muszę teraz wybrać. Medytować albo pisać o tym. Czas na medytację.
Przypisy
(1) "The Divine Mother: You Are Experiencing Love in Ways that You Have Not Known Before," channeled by Linda Dillon, November 14, 2013, at http://goldenageofgaia.com/2013/11/the-divine-mother-you-are-experiencing-love-in-ways-that-you-have-not-known-before/.
(2) Steve Beckow: Miałem doświadczenie na warsztacie medytacyjnym, w którym czułem się królewski. To było częściowe doświadczenie. Czy możesz mi powiedzieć, czym była ta część mnie, do której uzyskałem dostęp.
Archanioł Michał: ... Twoje Najwyższe Ja, twoja Oversoul, jest bardzo królewska.
SB: Więc to było doświadczenie Oversoul.
AAM: Tak. (Archanioł Michał w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 13 września 2011 r.).
(3) "Archangel Michael on Snaps, Expansion, and Ascension", 6 czerwca 2017, na https://goldenageofgaia.com/2017/06/06/archangel-michael-on-snaps-expansion-and-ascension/.
(4) Loc. cit.
(5) Archanioł Michał: Nie odrzucajcie niczego! Więc czasami myśleliście... Cóż, może gdybym trochę zwolnił, może gdybym zwrócił większą uwagę na szczegóły tego, co wchodzi... Pomyślcie o tym jak o ciągłym strumieniu. Pomyśl o komputerze, o ciągłym strumieniu danych wejściowych napływających do twojego mechanizmu zwanego mózgiem.
Nie wyłączajcie go, ponieważ to, co robicie w uaktualnieniach, to dosłownie uczenie się, jak uzyskać dostęp do tego, co jest dla was ważne, co ma znaczenie dla was i, tak, dla kolektywu, ale w tej chwili mówimy o was.
(Archanioł Michał w osobistym odczycie ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 13 kwietnia 2016 r.).
Share
Filed Under: Aktualności
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz