
12 sierpnia 2021 r. przez Suzanne Maresca
Niedawno skończyłam czytać kolejną wspaniałą książkę Kena Carey'a: Wizja. Ostatni rozdział po prostu powalił mnie swoją aktualnością w tym momencie, bez względu na to, że został opublikowany w 1985 roku. Sama książka ma tylko 87 stron i warto ją przeczytać. Proszę, cieszcie się pięknym i końcowym rozdziałem 12 ~
Ujawniona Tajemnica
Ken Carey
Podzieliłem się tym spojrzeniem na waszą przyszłość, nie po to, aby odwrócić waszą uwagę od uzdrawiającej i edukacyjnej pracy, która jest przed wami, ale po to, aby was zainspirować i podnieść wasze serca pośród niej. Wytrwajcie tam, gdzie ciemność jest jeszcze najgrubsza, gdzie głosy zniechęcenia szepczą, że problemy ludzkości nie zostaną rozwiązane.
To jest tylko chwila i takie złudzenia przeminą. Bądźcie cierpliwi. Utrzymujcie ogień waszej miłości zawsze płonący. Przynoszę tę wizję, aby ożywić wasze duchy, aby ożywić wasze zgromadzenia, aby dać zrozumienie tam, gdzie wcześniej była tylko tajemnica.
Nie ma żadnej tajemnicy w moich drogach. Jedyną tajemnicą było to, dlaczego mój lud uparcie przedkładał swoje ludzkie obrazy Boga nad Żywą Rzeczywistość mojej Obecności, jak gdyby ich obrazy prawdy służyły im lepiej niż ich Stwórca i najprawdziwszy przyjaciel.

Nie ma takiej prawdy, którą ukrywałbym przed tymi, którzy kochają, ani takiego zrozumienia rzeczy w niebie powyżej, na ziemi lub w wodach pod ziemią, które nie jest twoje do poznania. Nie pozwólcie, by zdezorientowani mieszali was z ich własnym zamieszaniem lub wciągali was w sieci dogmatów, które oplatają tych, którzy nie są uczciwi wobec swoich duchów lub samych siebie.
Nie ma żadnej tajemnicy, żadnego sekretu, żadnej prawdy doczesnej czy wiecznej, która nie weszłaby w życie tych, którzy służą swemu Stwórcy. Oświetlam zrozumienie i oświecam wzrok wszystkich, którzy kochają. Moje słowa zawsze były proste i nieskomplikowane, a nauki miłości zawsze były jasne dla wszystkich, którzy dbali o szczerość.
Zaproś mnie do swojego serca. Pozwól, aby mój Święty Duch prowadził twoje decyzje. Pozwólcie, by moje postrzeganie łagodnie przepływało przez waszą świadomość. Nie pokażę ci żadnej tajemnicy, ale Prawdę, która uczyni cię wolnym.

Moje pole percepcyjne skupia się automatycznie w każdej istocie ludzkiej, dostosowując się do każdej sytuacji, zapewniając dokładnie taki zakres świadomości, jaki jest wymagany w danym momencie. Doskonałość polega na zaufaniu temu, zaakceptowaniu pola świadomości, które masz w każdej chwili, wiedząc, że jest to dokładnie to, czego potrzebujesz do celu, który masz wypełnić.
Kiedy masz to zaufanie, poznajesz siebie jako jedność z twoim Stwórcą. Robisz wszystkie rzeczy dobrze, ciesząc się swoją pracą i przynosząc szczęście tym, których przestrzeń i czas dzielisz. Ufaj najpierw w małych rzeczach, a w miarę jak ten nawyk będzie wzrastał, będziesz dostrzegał większy obraz.

Bądź teraz ze mną. Pozwala twój serce być wciąż. Pozwoli wszystko wśród pola twój świadomość dryfuje delikatnie stan odpoczynek. Bierze czas dla ja, i daję wam nowemu czasowi i nowemu sposobowi używać czas ty masz. Dzień odkładać aside? Godzina? Kilka chwil? Bardziej niż powietrza potrzebujecie komunii z waszym Duchem Świętym.Poświęćcie czas na bycie w spokoju, na bycie ze Mną. Pozwólcie sobie odpocząć w Wiecznym Bycie. Poznajcie pokój i bezpieczeństwo Obecności waszego Stwórcy, dziedzictwo, prawo pierworództwa, o którym zapomnieliście.
Podtrzymujcie się w stanie spoczynku, ufając, podczas gdy ja przepływam orzeźwiająco przez wasze obwody, kojąc was łaską, oświetlając wasze zrozumienie. Wzywam was do świadomości, do czasu narodzin i przebudzenia, do Wieku Odkryć i przygód, ale przede wszystkim wzywam was do domu, do domu waszej Istoty, gdzie wy i ja jesteśmy Jednym.
Kiedy wy wracacie do domu dla mnie, ja wracam do domu dla Ziemi. Moja radość jest waszą radością. Nasza radość jest pełna. Dobrze jest być w domu. Poprzez ciebie wracam do domu, nie tylko na Ziemię, lecz na cały plan materialny. Poprzez was przychodzę stworzyć świadomy dom wewnątrz wszechświata mojego Stworzenia. Przez was rodzę się w żłóbku materii, w Betlejem kosmicznym, pod baldachimem gwiazd.

Tylko jakość przemiany leży nieznana, czekając na Ciebie. Czy wiek przemieni się łatwo jak wiosna przychodząca łagodnie na wieś? Czy marcowe wiatry będą wyły? Czy nadejdzie burza? A może delikatne deszcze spokojnie zmyją śnieg wieków w jedną noc?
Właśnie w tej chwili wcielam się, wchodzę, budzę się we wszystkich, którzy kochają, szybciej tam, gdzie jest modlitwa, szybciej tam, gdzie jest zrozumienie. Jestem już wśród was, na waszych ulicach i w wioskach, na waszych rynkach, w waszych domach, w każdej zdrowej istocie ludzkiej.
I codziennie moja Obecność wzrasta. Dla każdego, w którym jestem świadomy w tej właśnie godzinie, jest dziesięć tysięcy więcej, w których jestem obecny tuż pod powierzchnią, czekając tylko na tę małą, zewnętrzną iskrę, którą możecie dostarczyć, by wyzwolić ich pamięć, by zwrócić ich rozpoznanie, by przywrócić ich świadomość Wszystkiego Co Jest.

W tempie, które rośnie wykładniczo z każdym mijającym rokiem, moje nadejście trwa, zdecentralizowane, oddolne, bulgoczące pod tkanką każdej struktury społecznej, wznoszące się wraz z radością każdego prawdziwie szczęśliwego serca. Wkrótce to, co dokonuje się w Rzeczywistości, co dokonuje się w wieczności, dokona się również na Ziemi i w czasie. Terra Christa. Jeden dom. Jedna Rodzina. Jeden Duch. Jedna Pieśń.
I stanie się tak, że Stwórca wszystkich gwiazd na niebie przyszedł na pewien czas, aby stworzyć dom na tej Ziemi, odziany w szaty biologii, świadomy w ludzkiej rodzinie, tworząc, świętując, będąc we wszystkich.

Nie myślcie, że jesteście nieprzygotowani do tego przejścia. Ja sam was przygotowałem. Prawdę mówiąc, nie można było tego dłużej odwlekać. Wkrótce niebo Świętej Matki będzie rozbrzmiewać śmiechem i Jej serce będzie się radować. Miasta, które pozostaną, będą odzwierciedlać światło gwiazd w niebie, a każde ludzkie serce będzie odbijać echo Wiecznej Miłości Tego, który przyszedł na Ziemię, aby być wieloma. Chrystus. Wcielony.
Przebudzony. Świat i ci, którzy w nim mieszkają, skąpani w radości bez granic i bez miary.
Bo Ja jestem pierwszym i ostatnim, początkiem i końcem, Stwórcą wszystkiego, co jest i wszystkiego, co ma być. Mój potencjał jest nieskończony, moje Bycie wieczne. Całe stworzenie jest wiecznie rozwijającym się obrazem tego, co sobie wymyśliłem. Pola gwiazd są moim płótnem, ludzie są moimi pędzlami, biologia jest moją farbą.
Obraz, który tworzę, żyje i tańczy, mieniąc się w wielowymiarowej formie, gdy razem z moimi ludźmi podróżuję przez żywe korytarze czasu. Moja świadomość jest darem, który ofiarowuję wszystkim dzieciom, wszystkim kobietom, wszystkim mężczyznom wszystkich ras, plemion i narodów, którzy zdecydują się poświęcić się ŻYCIU MIŁOŚCI.
Gdy zostawiam te słowa, aby odpoczęły beze mnie, nie zostawiam was. Zawsze jestem z wami. W takim stopniu, w jakim jesteście otwarci na ducha tych słów, moja Obecność będzie wzrastać w waszym życiu, aż wy i ja będziemy jednym w waszej świadomości, tak jak zawsze byliśmy jednym w Rzeczywistości.
Biję z każdym uderzeniem twojego serca, czuję z każdym dotykiem twojej ręki, płaczę każdą twoją łzą, oddycham każdym twoim oddechem. Nigdy nie jestem daleko. Trwajcie zawsze w mojej Miłości. Jestem jedyną Prawdą i jedyną Rzeczywistością.

Witaj w domu, mój ludzki duchu. Szczęśliwe dzieciństwo czeka na ciebie tuż za rogiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz