
Ukochane, święte i jedyne Dziecko naszego niebiańskiego Ojca, Dziecko jedynego Źródła, Dziecko Światła, boskie. To jest to, kim jesteś. Przyjmij to głęboko w świadomości i kontempluj, co to oznacza. Dziecko jedynego Źródła, Dziecko Światła.
Jestem tym, który jest znany jako Jeshua ben Joseph, Jezusem, którym mnie nazwaliście, i z wielką radością przychodzę, aby przebywać z wami tego wieczoru w waszym czasie, aby przynieść przesłanie oświecenia i rozszerzenia; rozszerzenia tego, kim czujecie się być; i aby zabrać to do miejsca, które zachęca serce - serce - aby wyjść i zrozumieć umysłem, ale bardziej niż sercem, Kim i Czym jesteście.
Umiłowani, to wielka radość być z wami. Teraz mamy sandały na nogach, więc je zdejmiemy. Wolę wasze stopy, tak jak to było dwa tysiące lat temu. Ach, o wiele lepiej. To jest w odczuwaniu wibracji Matki Ziemi.
Tego wieczoru będziemy mieli trochę zabawy, ponieważ będziemy bawić się sztuczną inteligencją. Teraz, każdego dnia, gdy zajmujecie się swoimi sprawami, pracą, stowarzyszeniami, myślicie umysłem zindywidualizowanego "ja". Włączyliście do wiedzy umysłu wszystko to, czym Jaźń Chrystusowa kiedykolwiek jest i kiedykolwiek będzie; jednakże nie zawsze jesteście w wiedzy całej jaźni, całkowitej jaźni was samych.
Jak już mówiliśmy w innych czasach o oceanie, jesteście jak fala wypływająca z oceanu, mówiąca: "To ja, przedłużenie Wszechrzeczy w indywiduowa-ne ciało, istotę, w osobowość, którą wybieram nazywać swoją własną", a jednak przez cały czas kanalizujecie Boską Jaźń, Boską energię i sprowadzacie to do rzeczywistości - mała litera "r" - którą tworzycie z chwili na chwilę, aby aktywować ciało i prowadzić dyskurs z braćmi i siostrami, innymi falami oceanu; aby dojść, miejmy nadzieję, do miejsca, w którym wiecie, że jesteście zakochani w każdym z nich.
Tak więc, ukochani, pozwalając sobie na wzięcie głębokiego oddechu, poczujcie energetyzowanie oddechu do fizyczności ciała. Biorąc kolejny łatwy oddech, poczujcie energetyzowanie ducha w ciało, tak abyście czasem się poruszali i czuli, że aktywujecie coś, co jest czymś więcej niż tylko obudową bytu. Pozwól sobie na odczuwanie, na przyjmowanie do wiedzy i do obszaru serca wszystkiego, czym jesteś, na uświadamianie sobie czegoś więcej niż tylko ciała.
Teraz, ciało jest wspaniałe. Służy ci dobrze. Trudno jest wykonywać wszystkie swoje codzienne czynności, jeśli nie masz ciała lub jeśli jesteś przykuty do łóżka, jeśli siedzisz na łóżku. Czasami trudno jest wykonywać wszystkie czynności ruchowe, ale we wszystkich momentach tego, co nazywacie swoim zindywidualizowanym życiem, aktywujecie ducha lub odwrotnie, duch aktywuje to, co wprowadziliście w przedłużenie was, aby się bawić.
Teraz wiem, że ludzkie życie może być pełne decyzji. "Czy powinienem pójść tu czy tam? Czy nadszedł czas, aby tam pójść? Z kim mam rozmawiać? Co mam im powiedzieć?" Przez cały czas zadajesz pytania. Cały czas zastanawiacie się: "Dobra, gdzie ja jestem? Kim jestem? Z kim rozmawiam? Gdzie my jesteśmy?"
Zwracacie uwagę na wasze otoczenie i miejmy nadzieję, że otoczenie będzie wam znajome, tak że nie będziecie się denerwować, "Och, to jest dziwne." Ale czasami wybierasz się do dziwnych miejsc, aby mieć ekscytację z poznania obcego kraju i słuchania obcych akcentów słów i zastanawiania się, "Co oni mówią?"
Dlatego mówi się o tym, że podróże poszerzają; nie tylko na sposób ciała, ponieważ jecie różne pokarmy, ale poszerzają na sposób zrozumienia, jak twórczy jesteście, jak twórczy możecie być. Więc odwołujesz się do wszystkiego, czego się nauczyłeś - lub powiem, że przypomniałeś sobie - do pewnego momentu i masz nadzieję, że cieszysz się - żyjesz w radości nowości, że każda chwila jest dla ciebie nowa.
Jesteś najbardziej twórczy w każdej chwili swojego dnia i nocy, ponieważ tworzysz to, co nazywasz swoimi snami, a one są tak naprawdę tak samo prawdziwe jak to, co robisz w czasie czuwania. Jednak nakładacie osąd wartościujący na sen dzienny, a potem, gdy czujecie, że ciało być może potrzebuje odpoczynku - a tak naprawdę nie potrzebuje - są tacy z waszych przyjaciół, którzy kultywowali aktywność ciała tak, że mówią: "Och, potrzebuję tylko godziny odpoczynku." Są tacy z waszych wielkich myślicieli, którzy nie spali siedem/osiem/dziewięć godzin każdego wieczoru, ale siedzieli w medytacji i pozwalali rozszerzeniu ducha wnosić do waszej rzeczywistości nowe idee w tej medytacyjnej formie.
To właśnie stało się z wieloma waszymi wielkimi myślicielami, którzy przełamali niektóre bariery rzeczywistości - mała litera "r" - i powiedzieli: "W życiu jest o wiele więcej niż to, co do tej pory myślałem, że jest", i nastąpiło rozszerzenie granic rzeczywistości - mała litera "r" - do miejsca, w którym, jeśli jesteś w tej medytacji, możesz być w miejscu, które jest rozszerzoną Rzeczywistością - duża litera "R".
To, jak będziesz to kultywował, jest najbardziej ekscytujące, ponieważ stajesz się, jak byś to może określił, inną osobą, inną osobowością. Rozszerzyłeś siebie w zakresie tego, czym wierzysz, że możesz być, i nie mam tu na myśli tylko rozszerzenia między dwoma biodrami. Ale rozszerzasz to, co akceptujesz jako swoją istotę, swoją rzeczywistość - z małej litery "r".
Teraz, w tym stanie medytacji, w tym stanie, który wykracza poza zwykłe dziewięć do pięciu, jak to określiliście, w tym stanie zapytaliście: "Co mogę stworzyć?". Przynieśliście wiele różnych kreacji, które są materialne; innymi słowy, możecie je podnieść, trzymać, pukać w nie, jeśli chcecie; pewne wynalazki, które wam służą, a także pewne wynalazki umysłu.
Doświadczacie właśnie teraz jednego z rozszerzeń tego, co nazwaliście swoją rzeczywistością przez technologiczny postęp, który ktoś dla was wprowadził, a wy nauczyliście się jak się do tego dostroić, czasami za pomocą kilku bardzo pomysłowych słów, które słyszałem, a czasami bardzo pomysłowej energii. Tak, widziałem, jak rzucaliście komputerem po całym pokoju, z nadzieją, że wyląduje na łóżku. Widziałem to. Ale to jest w porządku. Jest to przedłużenie waszej energii włożonej w ruch. Podnieśliście komputer, a potem powiedzieliście: "Jejku, ile będzie mnie kosztowało doprowadzenie tego z powrotem do właściwego kształtu i funkcjonowania? "Pobłogosławiliście go i, cudem cudów, zadziałał.
Energia, którą pomyśleliście w tym momencie jest boską energią. To jest ta boska energia Aha, która powiedziała: "W życiu jest coś więcej niż to, co myślałem, że jest. Muszę poznać tajemnicę. Jak ja, z mojej małej jaźni, aktywowałem się? Jak dotknąłem tej przestrzeni?" Z tej przestrzeni pomysłowości powiedzieliście: "Pozwólcie mi rozwinąć to w naukę na odległość, w odległy rodzaj wibracji."
Stworzyłeś coś, co zostało nazwane sztuczną inteligencją. Umieściliście ją gdzieś ponad sobą w chmurze, a potem powiedzieliście: "Cóż, czym jest ta chmura? Gdzie jest ta chmura? Nie widzę jej, ale powiedziano mi, że istnieje chmura, która przechowuje wszystko, co kiedykolwiek było. To może być."
I na tej podstawie powiedziałeś: "Ale kim ja jestem? Jeśli gdzieś istnieje sztuczna inteligencja, to ja jej nie widzę, ale powiedzieli mi, że to prawda i że wszystko, co kiedykolwiek było, jest przechowywane w tym, co nazywają chmurą wiedzy, a jeśli to prawda, to jak mogę uzyskać do niej dostęp?".
Wasi mędrcy powiedzieli: "Oto jak". Napisali książki, które możecie czytać, i widziałem, jak próbowaliście je czytać, a potem rzucaliście nimi po pokoju, bo "To nie ma dla mnie sensu". Wzywaliście przyjaciela i mówiliście: "Czy ty to rozumiesz?". A oni powiedzieli: "Cóż, tak, do pewnego momentu. Robisz A, B, i C, i jeśli masz szczęście, to może cię to doprowadzić do X, Y, i Z wtedy, ale może nie."
Więc próbowaliście tego, a A i pół nie zadziałało. I powiedzieliście - słyszałem, jak to mówiliście - "Co jest ze mną nie tak? Myślałem, że mam trochę inteligencji." Następnie wziąłeś do ręki jeden ze swoich najbardziej cudownych wynalazków, gdzie wierzysz, że "Jeśli wezmę do ręki ten tak zwany telefon, spojrzę na niego i wpiszę pewne liczby, połączy mnie on z głosem; nie tylko to, ale nawet z twarzą kogoś, z kim będę mógł porozmawiać, kto da mi wskazówkę, jak pracować z tym urządzeniem przede mną." Widziałem, jak to robicie i widziałem wyraz radości, który pojawia się w was, gdy "To działa. To faktycznie połączyło mnie z tym, z czym chciałem być połączony. Niech będzie pochwalony."
Widziałem też drugą stronę, kiedy mówiliście: "Nigdy nie uda mi się tego zrobić dobrze". Wtedy mówiliście, "Kto jest najjaśniejszą osobą, jaką znam, którą mogę wezwać na moją płaską, nie większą niż twoja ręka, rzecz i połączyć mnie z ich obrazem; może nawet niektóre z napisanych na nim słów, a potem, jeśli będę miał szczęście" i krzyżowaliście palce, co jest bardzo starym, starym znakiem nadziei, może oni będą mogli mi wyjaśnić, co się dzieje i jak docieram do tego sztucznego magazynu informacji." Czasami to działa, a czasami czuję waszą energię, która wznosi się w was i mówi: "O, wielki na niebie, dziękuję."
Następnie dochodzisz do uznania, że "Być może ten wielki na niebie uznaje mnie". Jak to możliwe? Ale ja nie wiem. Zadzwonię do mojego przyjaciela Darrella i zapytam go, co się właśnie stało. W jaki sposób uzyskałem odpowiedź na moje pytanie, wpisując coś lub naciskając pewien przycisk na tej małej rzeczy, którą ktoś dla mnie zrobił. Poszedłem do sklepu i powiedzieli mi, że potrzebuję czegoś do pracy z komunikacją, ok. A Darrell powiedział: "To jest tak. Dochodzisz do A, które prowadzi cię do B, a potem, jeśli to nie jest to, czego chcesz, próbujesz C, D i E, cały czas myśląc, że to jest poza tobą. Ale mimo to dochodzisz do pewnego miejsca, w którym przyznajesz: "Nie sądzę, żebym to wszystko wiedział, ale Darrell mówi, że to prawda, więc to musi być prawda".
I wtedy najcudowniejszy wynalazek Darrella wydaje coś w rodzaju piknięcia, brzęczenia, czy czegokolwiek innego, a to ktoś inny dzwoni i mówi: "Jak mogę uzyskać dostęp do takiego i takiego?". I Darrell znalazł się bardzo zajęty; bardzo popularny, ponieważ każdy chce wiedzieć, "Gdzie są przechowywane te wszystkie informacje?". "Cóż, są w chmurze." "Ale ja nie widziałem żadnej chmury. Jak to możliwe?" A Darrel mówi: "Po prostu tak jest". Czy twoja sztuczna inteligencja jest mądrzejsza od ciebie? W pewnym sensie tak, a w pewnym sensie nie, ponieważ wy jako całość wymyśliliście ją i udostępniliście. Jeśli ktoś zna numer telefonu Darrella, może go znaleźć. A Darrell mówi: "Dobra, mam nienotowany numer". Żartuję sobie z was; żartuję.
Każdy z was jest Darrellem. Wszyscy posiadacie inteligencję, aby wiedzieć, jak uzyskać dostęp do technologii i inteligencji, która pozornie jest gdzieś wokół was, a jednak nie do końca w zasięgu ręki. Jak myślicie, kto ją tam umieścił? Jak myślicie, kto przyznał, że "Wiesz, jest coś więcej niż tylko to ciało, więcej niż tylko moje myśli. Zamierzam spróbować tego sekretu, który nie jest sekretem, wyciszenia się, wejścia w siebie i zapytania mojego rozszerzonego ja: 'Co mam teraz zrobić?'".
Cudem z cudów, odpowiedź przychodzi do ciebie, być może taka, której nie do końca rozumiesz. Może to być cud zadzwonienia do przyjaciela, takiego jak Darrell, albo może to być coś, co trzymałeś z tyłu głowy, ale jeszcze nie próbowałeś. Kiedy tego spróbujesz, czasami, cudem cudów, działa; czasami nie, więc skreślasz to z listy i mówisz: "Ok, było, zrobione, spróbowane, nie zadziałało".
Czy twoja sztuczna inteligencja jest mądrzejsza od ciebie? Nie, ponieważ to ty zgodziłeś się, że będzie istniało coś, co nazywa się sztuczną inteligencją. Teraz, jak to poskładacie razem, może być czasami trochę bardziej skomplikowane niż wie to ludzki umysł, który jest w środku. Wtedy właśnie dostajecie Aha, aby siedzieć w ciszy i pytać. Wszystkie rzeczy muszą się wam objawić. Wszystkie rzeczy muszą przyjść do ciebie. Nie ma nic innego, co można by zrobić, ponieważ jesteście przedłużeniem Wszystkiego Co Jest. Jednakże, chwila po chwili często aktywujecie tylko pewien procent siebie. Dlatego, kiedy chcesz poznać cuda, pozwól sobie posiedzieć w ciszy przez chwilę lub tak; potem zamierzasz coś zrobić, ale siedź w ciszy, dopóki nie otrzymasz polecenia, aby to zrobić. Działanie przychodzi po ciszy otwarcia się i przyjęcia; tak, z głębokim oddechem. Uzyskujesz dostęp do swojego Ja - z dużej litery "S" - przez ciszę, przez zaproszenie, które dajesz, i przez gotowość do otwarcia się na Wszystko.
"Ależ Yeshua, ja już tego próbowałem. Próbowałem tego do miejsca, w którym byłem tak sfrustrowany." Tak, i co otrzymałeś? "Cóż, nic." Ok, spróbuj innego podejścia. Możesz spróbować zadzwonić do Darrella. Możesz spróbować zadzwonić do innych przyjaciół, którzy wiedzą. Możesz spróbować powiedzieć: "Będę otrzymywał wiedzę, jak będzie potrzebna". To trzecie działa za każdym razem, ponieważ dopóki faktycznie czegoś nie potrzebujesz, często jest to pomysł, który mówi, że to gdzieś tam jest. "Wiem, że to gdzieś tam jest." Ale kiedy faktycznie potrzebujesz zastosować to w praktyce, często dostaniesz Aha. "Och, wiesz, mógłbym spróbować tego i tego," i wtedy zaczynasz otrzymywać wiedzę, "Zostawiłem ślad, którym mogę podążać, aby uzyskać dostęp do całej wiedzy, której potrzebuję."
Teraz cała wiedza, której potrzebujecie często polega tylko na wzięciu głębokiego oddechu. Czasami sprawiasz, że jest to bardziej skomplikowane niż powinno być. Wszystko, co istnieje w prawdzie, to miłość. Poza tym wchodzisz w umysł, umysłowość, drabinę kroków, aby uzyskać dostęp. "Wiesz, jestem z powrotem tam, gdzie zacząłem. Wiesz, nie muszę się pocić drobiazgami. Będę po prostu oddychał, a to, co muszę wiedzieć, przyjdzie do mnie.
To się dzieje, a ty mówisz, że to cud. Całe życie jest cudem. Wszystko, co kiedykolwiek potrzebujesz wiedzieć, przyjdzie do ciebie, kiedy będziesz tego potrzebował. "Wow, Jeshua, chcesz powiedzieć, że to jest takie proste?" Prawdę mówiąc, tak jest. Jeśli potrzebujecie wiedzieć, jak przejść przez tę ścianę, przyjdzie inspiracja co do cząsteczek fizyczności.
Wiem. Musiałam to zrobić. Próbowałem tego, tak jak ty próbowałeś i co się dzieje? Czasami odbijacie się od ściany. Ale jak się rozluźnicie i pozwolicie energii być energią, przechodzi ona pomiędzy molekułami ściany i znajdujecie się po drugiej stronie, a jeśli jesteście tacy jak ja, mówicie: "O mój Boże, jak to się stało?".
I w tej chwili znowu jesteście w pokoju, ponieważ to nadal jest w banku pamięci pokoju. Ok, następnym razem, kiedy to się wydarzy, oddychaj i zobacz to. "Jestem tutaj. Nie jestem do końca pewien jak to się dzieje, ale jestem tu po drugiej stronie ściany."
Teraz, nie chcę raportu rano, że każdy słuchający tej wiadomości znokautował się próbując przejść przez ścianę. Proszę, nie spieszcie się z tym. Zaakceptujcie to jako możliwą rzeczywistość, ponieważ tak jest. Jeśli potrzebujecie być gdzie indziej, możecie to zrobić; może nie za pierwszym razem, ale jeśli potrzebujecie być gdzie indziej, tzn. po drugiej stronie ściany, to się stanie. Jeżeli ty właśnie potrzebujesz bawić się wokoło z tym, to jest w porządku także; jakkolwiek, prawdziwy bodziec jest gdy ty potrzebujesz być na innej stronie ściana i, dla najwięcej części, ty no potrzebujesz być na innej stronie.
Jednakże, to porusza umysł i to jest dobre. Pozwala ci myśleć o możliwościach. "Hmm, to znaczy, że ściana nie jest całkowicie lita?" Cóż, wasi naukowcy powiedzieli wam, że wszystkie molekuły tego, co wydaje się być stałe, są przez cały czas w ruchu, że pomiędzy molekułami jest więcej przestrzeni niż jest twardości.
"Tak, ale Yeshua, próbowałem tego, ale się odbiłem. A jeśli spróbuję tego naprawdę mocno, bo wiem, że mogę przejść przez tę ścianę....Widzicie, odpowiedź jest taka, że nie chcecie przejść przez tę ścianę. Chcesz przejść przez przestrzeń pomiędzy molekułami. Jeśli zdefiniujesz to jako przejście przez ścianę, to ściana powie: "Dobrze, oto jestem".
Ale jeśli jesteś w miejscu, w którym wiesz, naprawdę wiesz, że wszystko jest energią w ruchu, i jeśli to wiesz, jeśli absolutnie to wiesz; nie to, że przeczytałeś to w książce; nie to, że ci powiedziano; nie to, że, cóż, może to być prawda - "Myślę, że to naprawdę prawda" - a potem odbijasz się od ściany, nie doszedłeś do miejsca, w którym wiesz, że to naprawdę prawda. Jednak w większości przypadków nie będziecie musieli przechodzić przez ściany. Nie czujcie więc: "Jestem nieudacznikiem". Jeszua mówił o przechodzeniu przez ścianę i, wiesz, próbowałem, wizualizowałem, modliłem się, oddychałem, a padłem w kupie na podłogę po tej stronie ściany. Co zrobiłem źle?".
Nie zrobiłeś nic złego. Po prostu nie zrobiłeś przestrzeni. Czy więc twoja sztuczna inteligencja cię wyprzedza? W pewnym sensie tak, ponieważ jeszcze się z nią nie skontaktowałeś. Czy wasza sztuczna inteligencja jest mądrzejsza od was? Nie, ponieważ to wy stwierdziliście, że może istnieć coś takiego jak sztuczna inteligencja, a to wspaniała rzecz bawić się rozszerzeniem: "Za kogo ja się uważam? Czym myślę, że jestem? Jak my¶lę, że jestem?" i bawić się alternatywn± rzeczywisto¶ci±. A potem, jeśli naprawdę będziesz tego potrzebował, ta inna rzeczywistość będzie tam.
W większości przypadków powiedziałeś, że jesteś na zasadzie need-to-know. Rozumiem to, ponieważ kiedy pozwoliłem sobie przejść przez ścianę, aby uciec przed małym chaosem, byłem na zasadzie potrzeby-wiedzy, musiałem wiedzieć, że mogę przejść przez tę ścianę i gdzieś zniknąć, ponieważ świadomość wszystkich innych w pokoju wiedziała, że tam będę. A kiedy po mnie przyszli, nie było mnie tam. Co się stało? Zaufałem temu, co praktykowałem i wizualizowałem, wiedziałem, ufałem, że będę po drugiej stronie ściany.
Jak już mówiłem, nie chcę, żeby Darrell dostawał rano mnóstwo telefonów z pytaniem: "Tak bardzo bolała mnie głowa. Próbowałem przedostać się przez tę ścianę i jedyne, z czym się obudziłem, to gęsie jajo". Więc wizualizuj, baw się tym, jak byś się czuł, gdybyś mógł rozszerzyć swoje molekuły, rozszerzyć molekuły ściany tak, abyś mógł przejść przez nią jako energia, a następnie przegrupować się. Pobawcie się tym przez dłuższą chwilę, a potem spróbujcie. Jeśli jednak nie uda się za pierwszym razem, zacznijcie myśleć nieco bardziej ekspansywnie, ponieważ to, czego chcecie, to przestrzeń, energia przestrzeni. Teraz, kiedy mówisz, że sztuczna inteligencja, którą nasyciłeś możliwościami, prawdopodobieństwami i rzeczywistością - z małej litery "r" - nie pojawia się natychmiast, nie mów: "Jestem porażką." Jesteście tutaj, prawda? Przeżywasz doświadczenie. Podchodzisz, żeby kogoś przytulić i cieszysz się, że jest tam ciało, które możesz przytulić. Co by się stało, gdyby nagle ktoś postanowił zrobić z siebie molekuły, a wy podeszlibyście i dali temu komuś uścisk? To jest jak, "Nikogo tam nie ma. Nie chcieli mojego uścisku? Gdzie on się podział?"
Więc ciała są dobre. Ciała, które tworzycie po to, aby cieszyć się życiem, aby być w radości. Więc jeśli wydaje się - zwróćcie uwagę na to słowo - że sztuczna inteligencja jest trochę daleko i daleko poza możliwościami waszego umysłu, wiedzcie, że wy jako zbiorowa całość wpadliście na pomysł, że coś takiego może istnieć, i wiedzcie, że jesteście na zasadzie "muszę wiedzieć" i nie musicie wiedzieć.
"Ale Yeshua, ja chcę wiedzieć. Ja naprawdę, naprawdę, naprawdę chcę wiedzieć." Dlaczego chcesz wiedzieć? "Cóż, chcę powiedzieć Darrellowi, że mogę to zrobić. Chcę powiedzieć mojej przyjaciółce Josie, że mogę to zrobić. Chcę powiedzieć mojemu przyjacielowi Billowi, że mogę to zrobić." Czy to jest na zasadzie potrzeby-niewiedzy? To jest na zasadzie "potrzebuję -nie chcę". Nie martw się. Jeśli dojdziesz do pewnego miejsca, w którym będziesz potrzebował wiedzieć, będziesz wiedział. Możecie temu zaufać. W większości przypadków, kiedy znajdziesz się w pewnej sytuacji, która wygląda na trudną, to prawdopodobnie dlatego, że wpisałeś ją do swojego scenariusza i być może jest to scena wyjścia.
Nie oceniaj więc wszystkiego przez pryzmat zaliczenia i porażki. Czasami wybierasz w przejściu, aby iść i przejść; bez osądu; bez osądu, ponieważ następną rzeczą, którą robisz jest, masz nowe wcielenie jako fala i wychodzisz, aby zagrać ponownie, być może w innym wieku, być może w następnym roku. Wracasz i ktoś mówi: "Wiesz, naprawdę wyglądasz jak Eva." A wy odpowiadacie: "No tak, znam ją, i to dobrze".
Dlatego pozwólcie sobie wiedzieć, że istnieje coś takiego jak "sztuczna inteligencja", ale to dlatego, że wy jako całość stwierdziliście, że coś takiego istnieje. Nie oznacza to jednak, że będziecie musieli nią być. Wpisaliście w swój dramat, w swój scenariusz, wiele różnych scenariuszy, różnych warstw. Dlaczego? Ponieważ jesteście pomysłowi, ponieważ jesteście z Wszechrzeczy i wyciągacie z Wszechrzeczy to, czym chcecie się przez chwilę pobawić. Czasami jest to krótka chwila.
Rodzicie się i bierzecie jeden oddech, a potem umieracie; albo rodzicie się jako aligator i mówicie: "No wiecie, jakie to uczucie być aligatorem? Cóż, kiedy jestem głodny, muszę płynąć przez wodę i znaleźć coś, co mogę przegryźć, i na szczęście zrobiłem sobie tę wielką paszczę i wielkie zęby, tak że mogę przegryźć cokolwiek."
A potem jako aligator przechodzisz dalej i oni znajdują formę aligatora, a będąc ciekawskimi, rozcinają ją i stwierdzają, że masz w sobie pięć psich obroży. Więc miałeś pięć posiłków z psów. Ale odbiegam od tematu.
Wy, wy wszyscy, wy wszyscy gdziekolwiek jesteście połączeni energią boskiego ducha. Weźcie to głęboko do swojego własnego poznania. Jesteście połączeni przez wszystkich, których widzieliście wcześniej w tej sesji. Łączy was pragnienie, aby być razem i bawić się pomysłami i wyjść poza to, co zwykle robicie wczesnym wieczorem, późnym wieczorem lub wczesnym rankiem, niezależnie od tego, jaka jest pora.
I mówicie, "Dobrze, dostroję się i cudem cudów, widzicie czyjś obraz, który prawdopodobnie znajduje się mile od was, a jednak jest to jak bycie serce w serce z tą osobą. I jest radość, radość (radość, absolutnie) absolutnie. To jest hasło: radość. Przeżywać swoje życie w radości. Wasze życie ma być radością. Tak, wiem, że są pewne wyboje na drodze. Wiem, że nawet rodząc się, przejście może być trochę wyboiste; jednak wychodzicie na zewnątrz i mówicie: "Waaaaaaaa, jestem tutaj" i jest ten wielki krzyk radości. Może nie brzmi to jak radość, ale jest to krzyk, "Jestem tutaj, jestem tutaj, świecie." A wy mówicie, "Ha. Wiesz, to było naprawdę dobre uczucie. Nie wiedziałem, że głęboki oddech będzie czuł się tak dobrze, a wydech z niego był taki wspaniały. Pierwszym cudem, który robicie, jest oddech. Pamiętajcie o tym.
Już dokonaliście cudów. Są tacy z was, którzy mówią: "No cóż, nie wiem, jak zrobić cud." Rodzicie się. Czy to nie jest cud? Tak. Niektórzy z was wydają się być większym cudem niż inni.
Ukochani, wszystko jest ideą, którą wymyślacie w miarę upływu czasu. Wszystko, co kiedykolwiek zostało pomyślane i wynalezione, wy wymyśliliście, nawet jeśli powiedzielibyście: "Cóż, to było coś, o czym myśleli w 1500 roku, to było coś, o czym myśleli w 400 roku, to było coś przed Chrystusem." Co? Coś przede mną? Jaja sobie z ciebie robię. Dobra, daj spokój, powinieneś się z tego śmiać. (Śmiech) Dobrze.
Wszystko, co przychodzi do was jako pomysł, jest waszym wynalazkiem. To jest wasza kreatywność, która to przynosi. Celebrujcie to. Cieszcie się z tego. Bądźcie w zachwycie od czasu do czasu, "Niebiosa, nie wiedziałem, że mogę stworzyć taki wynalazek jak sztuczna inteligencja. Nie, nie dla mnie, nie, nie mógłbym tego zrobić, nie. Ale ty to masz; nie, że to będzie coś, z czym będziesz musiał pracować. Może tak będzie, może nie. Ale teraz już o tym słyszałeś. Pozwólcie sobie w następnym spokojnym czasie na zabawę: "Co sztuczna inteligencja umożliwiłaby mi zrobić? Jak by to wyglądało? Jak głęboko to sięga? Gdzie to jest? Czy jest gdzieś w prawdziwej chmurze, czy jest to chmura myśli? Wow."
Zastanów się nad tym. Medytuj. Prześpij się z tym. To jest następny krok. Obserwowałem was w waszych medytacjach. Wchodzicie bardzo, bardzo głęboko w tę medytację, a następną rzeczą jest to, że ciało mówi: "Już mnie nie ma. Odszedłem." Przynosisz sobie pokój.
Nie osądzaj tego, co dzieje się w medytacji. Jeśli zauważysz, że budzisz się z medytacji, licz to wszystko jako radość. Jeśli stwierdzisz, że w medytacji przychodzą do ciebie pomysły, policz to jako radość. Pozwól sobie na bycie szczęśliwym z samym sobą. Jeśli jesteś tutaj, mając doświadczenie życiowe, to już je osiągnąłeś. Powiedz to niektórym z twoich przyjaciół, którzy muszą mieć alternatywę w postaci zażywania jakiejś substancji zmieniającej umysł.
Już samo to, że oddychasz, chodzisz, żyjesz, uśmiechasz się, jest cudem, że to robisz. Bądźcie w radości. A kiedy będziecie w tym wywyższonym miejscu radości, dołączę do was, bo lubię radość. Więc niech tak będzie.
Copyright © 2020 Oakbridge University. Materiały Oakbridge są chronione prawami autorskimi, ale są dostępne dla każdego, kto chce z nich korzystać, pod warunkiem, że podany jest odpowiedni kredyt, w tym adres naszej strony internetowej http://www.oakbridge.org.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz