sobota, 16 lipca 2022

Prawdziwy powód 40-godzinnego tygodnia pracy i dlaczego większość ludzi jest ekonomicznymi niewolnikami

 

Poniższy post szczegóły w prostym angielskim absurdu współczesnego społeczeństwa, i niekwestionowane założenia, które utrzymują nas wszystkich kupując do niego.

Niewolnictwo ekonomiczne, lub niewolnictwo płac, odnosi się do jednego całkowitego i natychmiastowego uzależnienia od płac, aby przetrwać. Chociaż ludzie na przestrzeni dziejów musieli pracować, aby przetrwać, obecnie żyjemy w kulturze, w której każe się nam wierzyć, że mamy wolność gospodarczą, podczas gdy nieświadomość większości obywateli sprawia, że jesteśmy w rzeczywistości związani z niewolą. Automatycznie akceptujemy 40-godzinny tydzień pracy ze skromnym wynagrodzeniem za godzinę jako normalny, mimo że wielu pracuje w nadgodzinach i nadal walczy o przetrwanie.



 

Są też tacy, którzy zarabiają wystarczająco dużo, by wygodnie żyć, ale nie mogą zażądać mniejszej liczby godzin - albo pracujesz 40 godzin tygodniowo, albo nie pracujesz wcale. Poddajemy się, kiedy mówi się nam, w co mamy się ubrać, kiedy mamy przyjechać i wyjechać, kiedy wolno nam jeść, a nawet kiedy wolno nam skorzystać z toalety. Jak to się stało, że na to pozwoliliśmy?

40-godzinny tydzień pracy powstał w czasie rewolucji przemysłowej w Wielkiej Brytanii, kiedy to robotnicy pracowali od 10 do 16 godzin dziennie i zaczęli protestować. Sytuacja w pracy Amerykanów również zaczęła się pogarszać i do 1836 roku publikacje ruchu robotniczego również wzywały do wprowadzenia 40-godzinnego tygodnia pracy. Obywatele w obu sytuacjach byli tak przepracowani, że ośmiogodzinny dzień pracy był łatwo akceptowany. Ten system jest teraz niepotrzebny, jeśli w ogóle kiedykolwiek był, ale nadal go akceptujemy ze względu na skutki naszego kapitalistycznego społeczeństwa.

Istnieje wiele czynników, które doprowadziły do naszego obecnego systemu gospodarczego i ciągłej akceptacji 40-godzinnego tygodnia pracy, a trzy główne czynniki to konsumpcjonizm, inflacja i zadłużenie. Po pierwsze, ważne jest, aby zrozumieć, czym dokładnie jest inflacja, jak działa i jak prowadzi do zadłużenia.
 https://stillnessinthestorm.com/wp-content/uploads/2015/02/rat-race.gif
 
Inflacja:  https://stillnessinthestorm.com/wp-content/uploads/2015/02/rat-race.gif

Mówiąc najprościej o inflacji, powiedzmy, że rząd USA potrzebuje pieniędzy na jakąkolwiek wojnę, którą postanowił prowadzić w tym roku. Zwraca się do Rezerwy Federalnej o pożyczkę, a Fed zgadza się kupić od rządu obligacje (coś w rodzaju IOU) w wysokości żądanej pożyczki. Rząd USA drukuje wtedy kilka kawałków papieru z napisem "obligacje skarbowe", a jednocześnie Rezerwa Federalna drukuje kilka małych kawałków papieru, które znamy jako pieniądze. Rząd i Rezerwa Federalna dokonują wymiany - obligacje za pieniądze - a rząd USA bezpośrednio deponuje te nowo wydrukowane pieniądze w innym banku, który z kolei pobiera swoją dolę w postaci opłat i odsetek. Voilà, pieniądze zostały stworzone z powietrza.

Chociaż proces ten odbywa się obecnie elektronicznie (tylko 3% pieniędzy ma formę fizyczną, pozostałe 97% istnieje w komputerach), problem polega na tym, że w każdym przypadku obniża to wartość dolara. W pewnym momencie waluta była warta złota [ale wartościowa tylko za zgodą]. To właśnie nadawało pieniądzom wartość, ale teraz wartość pieniądza powierza się Rezerwie Federalnej, która nie ma żadnych moralnych zastrzeżeń do obniżania tej wartości poprzez drukowanie większej ilości pieniędzy (w zasadzie legalnie podrabianych). Za cenę druku Rezerwa Federalna tworzy pieniądze, które rząd Stanów Zjednoczonych obiecał spłacić - pieniądze, które w ogóle nie istniały. valuable by consent].

Tak samo działa to w przypadku pożyczek udzielanych obywatelom przez prywatne banki. Za każdym razem, gdy dochodzi do tego rodzaju transakcji, zmniejsza się wartość rzeczywistej waluty i w ten sposób mamy inflację. Jeden dolar w 1913 roku wymagał 21,60 dolarów w 2007 roku, aby dorównać jego wartości. To 96% dewaluacji od czasu powstania Rezerwy Federalnej. Jak to prowadzi do ekonomicznego niewolnictwa? Poprzez zadłużenie, które spowodowała inflacja.
Zadłużenie:

Skoro pieniądze są tworzone przez pożyczki, to znaczy, że są tworzone przez dług. Pieniądze równają się długowi, a dług równa się pieniądzom. Więc im więcej jest pieniędzy, tym więcej jest długu i na odwrót. Oznacza to, że gdyby rząd i każdy zadłużony obywatel był w stanie spłacić te pożyczki, w obiegu nie byłoby ani jednego dolara.

Odsetki również odgrywają ważną rolę w tym równaniu. Kiedy bierzesz pożyczkę i bank daje ci pieniądze, które technicznie rzecz biorąc nie istnieją, oczekuje również, że zapłacisz za nie dodatkowe odsetki. Jeśli pożyczone pieniądze pochodzą z Rezerwy Federalnej, to skąd mają pochodzić pieniądze na odsetki?

Odpowiedź brzmi: nigdzie.

Oznacza to, że bez względu na wszystko, naród nigdy nie będzie w stanie wyjść z zadłużenia, a to jest właśnie cel tego skrupulatnie zaplanowanego systemu. Jak rzut monetą, ktoś zawsze gdzieś zbankrutuje, aby wyrównać odsetki, które są spłacane jeszcze większym długiem. I tak, w miarę jak naród coraz bardziej pogrąża się w dołku, a koszty życia rosną, przetrwanie w gospodarce staje się coraz trudniejsze. Ta desperacja, aby przetrwać, w połączeniu z faktem, że urodziliśmy się w tym systemie, jest ostatecznie tym, co powoduje, że akceptujemy 40-godzinny tydzień pracy bez chwili zastanowienia.

Tak więc teraz rozumiemy element, który zmusza nas do zaakceptowania naszej trudnej sytuacji, ale jak 40-godzinny tydzień pracy przynosi korzyści bankom i korporacjom? Przecież badania pokazują, że przeciętny pracownik biurowy wykonuje mniej niż trzy godziny pracy w ciągu 8-godzinnej zmiany, a według raportów zyski amerykańskich korporacji gwałtownie rosną, podczas gdy płace maleją. Dane Bureau of Labor Statistics pokazują, że wydajność wzrosła w trzecim kwartale w tempie 2,3 procent rocznie, podczas gdy płaca godzinowa wzrosła w trzecim kwartale tylko o 1,3 procent. Zyski korporacji są na najwyższym poziomie od co najmniej 85 lat, więc dlaczego nie jesteśmy opłacani więcej, pracujemy mniej i zapewniamy dodatkowe miejsca pracy dla tych, którzy ich potrzebują? To prowadzi nas do konsumpcjonizmu.
Konsumpcjonizm:

Konsumpcjonizm jest definiowany przez słownik Merriam-Webster jako: przekonanie, że dla ludzi dobre jest wydawanie dużej ilości pieniędzy na dobra i usługi. W pewnym momencie to przekonanie mogło być prawdziwe, ale przy obecnym systemie kapitalistycznym i kosztach życia, konsumpcjonizm zaczął mieć negatywne skutki dla naszego społeczeństwa, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę inflację i rosnący dług. Im więcej kupujemy, tym bardziej karmimy korporacje i banki, które z kolei wpychają nas w ekonomiczne niewolnictwo.

Od 1800 roku i rewolucji przemysłowej, "konsumenci" wydawali coraz więcej pieniędzy na frywolne zakupy. Ta nadmierna pobłażliwość była pielęgnowana i karmiona przez korporacje używające komercjalizmu (postawa lub działania ludzi, którzy są pod zbyt silnym wpływem chęci zarabiania pieniędzy lub kupowania towarów, a nie innych wartości - Merriam-Webster) jako narzędzia. Psychologiczne insynuacje są zasadzone w podświadomości społeczeństwa od pokoleń poprzez reklamy konsumenckie, które ostatecznie doprowadziły do pewnych nawyków i przekonań. Niektóre przykłady to:

"Kup teraz zapłać później" - General Motors Acceptance Corporation (GMAC) zapoczątkowała ten sposób myślenia, gdy powstała w 1919 roku i zaczęła promować udzielanie pożyczek ludziom, którzy kupili samochody. Amerykanie w końcu zaczęli używać nowych planów kredytowych na prawie wszystko.

"Nadążanie za Jonesami" - Powszechnie uważa się, że jest to początek amerykańskiej kultury konsumpcyjnej, ten sposób myślenia rozpoczął się, gdy GM wprowadził coroczną zmianę modeli samochodów. Ludzie chcieli mieć najnowszy model każdego roku, a wkrótce ta idea rozprzestrzeniła się. Większość z nas, czy chcemy to przyznać czy nie, jest zaznajomiona z tą mentalnością. Zamiast zachować nasz stary toster, który działa bez zarzutu, chcemy mieć nowy model ze stali nierdzewnej w stylu retro, ponieważ wygląda elegancko, siedząc na naszym blacie kuchennym.

"1929-1945 Depresja i wojna" - Wkrótce po The Depression przyszedł WWII, podczas którego reklamodawcy obiecali produkty, które mają być dostępne, gdy był pokój. W efekcie klienci (konsumenci) chętnie podejmowali wydatki zaraz po zakończeniu wojny.

"Pokój" - Gdy wojna się skończyła, optymizm konsumentów i wzrost gospodarczy towarzyszyły zwycięstwu.

"Doładuj!" - Karty kredytowe zostały po raz pierwszy wypromowane przez Diners Club - firmę zajmującą się kartami obciążeniowymi, obsługującą zamożne i dobrze podróżujące osoby z całego świata. Inne firmy poszły za tym przykładem i zaczęły reklamować karty kredytowe jako "urządzenie oszczędzające czas", a nie sposób na wydawanie pieniędzy, których w rzeczywistości nie było.

"Bigger is better" - W latach 70. firmy zaczęły masowo wysyłać karty kredytowe tym, którzy o nie nie prosili. Podczas gdy Amerykanie już wcześniej rozwijali ideę, że "większe jest lepsze", boom kart kredytowych zakończył się wykorzystaniem tej idei. Ludzie mieli teraz środki, aby zdobyć ekstrawaganckie przedmioty, których wcześniej nie mogli kupić, chociaż wpędziło to wielu w kolosalne długi. Kongres wkrótce musiał uregulować boom kart kredytowych i zakazać wysyłania kart do tych, którzy nigdy nie prosili o nie w pierwszej kolejności.

Firmy z różnych branż mają ogromny udział w publicznym zamiłowaniu do nieostrożnego obchodzenia się z pieniędzmi i kiedy tylko mogą, zachęcają do tego nawyku dorywczych lub nieistotnych wydatków. Na przykład w filmie dokumentalnym "Korporacja" psycholog marketingowy omówił metodę, którą zastosował w celu zwiększenia sprzedaży, polegającą na zachęcaniu dzieci do nagabywania rodziców, aby kupowali zabawki. Badania wykazały, że 20% do 40% zakupów tego typu wynikało po tym, jak dzieci nagabywały swoich rodziców.
"Możesz manipulować konsumentami, aby chcieli, a zatem
 
kupujących twoje produkty. To jest gra."
- Lucy Hughes, współtwórczyni programu "The Nag Factor".

40-godzinny tydzień pracy jest ostatecznym narzędziem dla korporacji do podtrzymywania tej kultury nadmiernego wydawania pieniędzy. W naszych obecnych warunkach pracy, ludzie są zmuszeni do budowania życia wieczorami i ich dni wolnych. Jesteśmy bardziej skłonni do wydawania pieniędzy na rozrywki i wygody, ponieważ rzadko mamy wolny czas. Kiedy mamy czas dla siebie, jest on zazwyczaj ulotny i w końcu okazuje się, że zaniedbujemy te czynności, które są wolne - chodzenie, ćwiczenia, czytanie, medytacja, sport, hobby itp.

Ponieważ zajmują one zbyt dużo czasu. Podczas gdy posiadanie dodatkowych pieniędzy wiąże się z poświęceniem czasu osobistego dla niektórych, inni nie tylko są okradani ze swojej wolności osobistej, ale także z trudem wiążą koniec z końcem. Idealny" konsument pracuje na pełen etat, zarabia uczciwą sumę pieniędzy, oddaje się przyjemnościom w czasie wolnym i jakoś daje sobie radę w każdym miesiącu. Jednak nawet ci, którzy nie zarabiają uczciwie, czasami marnują niewielkie sumy na niepotrzebne rzeczy z niewłaściwych powodów - filiżanka Starbucksa tutaj, cheeseburger z McDonalda tam, i te naprawdę fajne rozmyte kostki wiszące na tylnej szybie twojej Hondy Civic z 1993 roku.

Jakkolwiek na to spojrzeć, staliśmy się nieszczęśliwym, bezmyślnym, przepracowanym społeczeństwem. Kupujemy głupie przedmioty dla kilku chwil szczęścia, zanim się znudzimy i pójdziemy dalej. Czujemy potrzebę nadążania za modą lub spełniania naszej dziecięcej wizji tego, czym byłaby dorosłość. Ukrywamy nasze niepewności, unikamy problemów, a potrzeby psychologiczne zastępujemy przedmiotami materialnymi. Utrzymując deficyt wolnego czasu społeczeństwa, ludzie będą płacić więcej za wygodę, gratyfikację i każdą inną ulgę, którą mogą kupić.

Utrzymywanie Ameryki w niezdrowym stanie stało się niezwykle dochodowe dla wielkiego biznesu i jak dotąd ich wysiłki pięknie się opłacają. Nasze społeczeństwo zostało przekształcone w przemysł napędzany ekonomicznym niewolnictwem, a konsumpcjonizm jest kluczowym czynnikiem w tym skorumpowanym systemie - takim, na który ludzie mają bezpośredni wpływ. Konsumenci są jedynymi, którzy mogą przestać konsumować.


**By EV

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz