
Lipiec 16, 2022 przez Steve Beckow
Anarchizm informacyjny
Caitlin Johnstone, 3 lipca 2022 r.
(https://caityjohnstone.medium.com/information-anarchism-199713164fa2)
Nasza cywilizacja jest zbudowana na kłamstwach i obstrukcji do tego stopnia, że opowiadanie się za przejrzystością i demokratyzacją informacji może być kompletną ideologią polityczną, samą w sobie.
Zamiast twierdzić, że wiemy, co jest najlepsze dla społeczeństwa (czy powinniśmy iść w lewo czy w prawo, czy powinniśmy popierać ten czy inny model), całkowicie uzasadnione jest po prostu popieranie zapewnienia ludzkości narzędzi informacyjnych niezbędnych do poznania prawdy o tym, co się dzieje, tak aby mogli oni wspólnie określić, jaki kierunek należy obrać.
Oznaczałoby to wspieranie końca masowych manipulacji i obstrukcji wykorzystywanych przez potężnych do wpływania na sposób, w jaki społeczeństwo myśli, działa i głosuje, i oznaczałoby to zapewnienie mu demokratycznej infrastruktury do kierowania swoją cywilizacją w odpowiedzi na prawdziwe informacje, do których ma dostęp.
Oznaczałoby to wspieranie końca tajemnicy rządowej i opowiadanie się za przejrzystością dla każdej instytucji posiadającej jakikolwiek stopień władzy nad ludźmi. Im większą władzę i wpływy posiadają, tym większej przejrzystości należy od nich wymagać, niezależnie od tego, czy są to instytucje rządowe, korporacyjne czy finansowe.
Oznaczałoby to wspieranie demokratyzacji informacji i koniec propagandy w mediach. Oznaczałoby to rozbicie instytucji, które mają zbyt dużą zdolność do dzielenia się informacjami i danie większej zdolności do dzielenia się informacjami tym, którzy nie mają jej wystarczająco dużo. Zamiast kilku plutokratów wpływających na społeczeństwo, społeczeństwo wpływa na społeczeństwo. Społeczeństwo może kolektywnie podnosić poszczególne głosy i pomysły, które mu się podobają, ale żaden głos nie ma niesprawiedliwej przewagi w tym, czy to się stanie, czy nie.
Oznaczałoby to wspieranie końca cenzury internetowej i manipulacji algorytmami, tak aby informacje, które widzi społeczeństwo, nie były określane przez megakorporacje miliarderów w Dolinie Krzemowej, ale przez to, co jest na czasie i co społeczeństwo uważa za interesujące.
Oznaczałoby to wezwanie do zakończenia wojny z dziennikarstwem i sprzeciw wobec prześladowania wydawców takich jak Julian Assange i informatorów takich jak Edward Snowden za ujawnianie niewygodnych prawd o potężnych. Wszystkie wysiłki mające na celu zwiększenie przejrzystości potężnych i dzielenie się informacjami w interesie publicznym byłyby chwalone, a nie karane.
W mojej osobistej opinii oznaczałoby to również poparcie dla legalizacji psychodelików, ponieważ dawanie ludziom narzędzi do zdobywania informacji o ich wewnętrznych wymiarach jest równie ważne dla pomagania im w zrozumieniu kierunku, w jakim powinno podążać społeczeństwo, jak dawanie im narzędzi do zdobywania informacji o ich zewnętrznym świecie.
Oznaczałoby to całkowity brak jakichkolwiek władz kontrolujących dostęp ludzi do informacji lub idei w jakikolwiek sposób. Nazwijcie to anarchizmem informacyjnym, jeśli chcecie.
Anarchizm informacyjny jest tak samo radykalnym celem jak każda inna ideologia rewolucyjna, ponieważ kontrola informacji jest tak ważna dla dalszego istnienia naszych systemów status quo, że nigdy nie mogłaby zostać osiągnięta bez drastycznych środków podjętych przez zbiorowość. Różnica polega na tym, że zamiast twierdzić, że wiemy, czy lepsze byłyby modele ideologiczne, takie jak na przykład komunizm czy anarchokapitalizm, popiera się jedynie danie ludziom środków do zbiorowego decydowania o sobie.
Idea prawdziwej anarchii informacyjnej może być równie przerażająca dla ego jak idea całkowitej anarchii społecznej, ponieważ nikt nie ma kontroli, co oznacza, że nie ma nikogo, kto mógłby powstrzymać ją przed pójściem w przerażającym kierunku. Co jeśli idee, których nie lubię, zyskają popularność? Co jeśli ludzie zaczną myśleć źle i wierzyć w złe przekonania?
Ale to jest właśnie urok, moim zdaniem. Prawdziwe zwolnienie hamulców w przepływie informacji przez nasz świat i pozwolenie ludzkości na czerpanie pełnych, nieokiełznanych korzyści z wzajemnych powiązań naszych mózgów w tym bezprecedensowym momencie w historii Ziemi może doprowadzić do czegoś bardzo złego, ale może też doprowadzić do czegoś bardzo dobrego. I cokolwiek by się nie stało, byłoby to wynikiem naszych własnych decyzji, a nie decyzji kilku potężnych manipulatorów.
I w tej chwili to drugie właśnie się dzieje. Jesteśmy na kursie kolizyjnym z wyginięciem w wyniku katastrofy ekologicznej lub wojny nuklearnej, a to z powodu decyzji podejmowanych przez potężnych ludzi, którzy nieustannie pracują nad kontrolą tego, jakie idee i informacje konsumujemy. Gdyby informacje zostały naprawdę uwolnione, wraz z naszą zdolnością do zbiorowej kontroli kierunku, w którym zmierza ludzkość, trudno sobie wyobrazić, że moglibyśmy zepsuć to gorzej niż oni.
I jakikolwiek świat zbudujemy razem, będzie to nasza własna świadoma zgoda, a nie wytworzona zgoda elitarnych manipulatorów. Jeśli zobaczymy to wszystko i nadal będziemy wybierać naszą własną destrukcję, to będzie to nasz wybór. Cokolwiek się stanie, będzie to ludzkość pokazująca wszechświatowi, z czego naprawdę jest zrobiona. Czym naprawdę jesteśmy jako gatunek.
I moim zdaniem tak właśnie wygląda prawdziwa wolność. Dawanie ludzkości narzędzi do pójścia w dowolną stronę, nawet jeśli jest to droga dinozaura. Jeśli naprawdę, naprawdę cenisz sobie wolność, to moim zdaniem jest to najmądrzejsze miejsce do zajęcia stanowiska.
Chęć poznania prawdy, jaka by ona nie była, jest samodzielną ideologią, a także samodzielną filozofią osobistą. Chęć poznania prawdy nie tylko w świecie, ale i w swoim własnym życiu, nawet jeśli jest to niewygodne lub wstydliwe. Pragnienie, by niezdrowa dynamika w twoich relacjach międzyludzkich wyszła na jaw. Chcesz, aby twoje niezaleczone traumy pojawiły się w świetle świadomości, gdzie mogą zostać uzdrowione. Chcesz, aby twoje złudzenia zostały dostrzeżone, aby mogły zostać rozwiane przez prawdę. Chcesz, aby wszystko wyszło na światło dzienne: to co dobre, złe i brzydkie.
Jest możliwe, aby jednostka żyła całe życie kierując się prawdą i pragnieniem prawdy i jestem przekonany, że jest możliwe, aby cała ludzkość również żyła w ten sposób. Wszyscy możemy do tego dążyć, jeśli zdecydujemy, że tego chcemy. Możemy zdecydować, że mamy dość bycia okłamywanymi, dość bycia manipulowanymi, dość całkowicie zacofanego status quo tajemnicy dla potężnych i inwigilacji dla wszystkich innych, i możemy użyć siły naszych liczb, aby wymusić zmianę.
A stamtąd możemy wspólnie ustalić, w jakim świecie chcemy żyć, kierując się światłem prawdy, czy w kierunku harmonii czy zapomnienia, bez względu na wszystko.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz