
Wrzesień 5, 2021 przez Steve Beckow
Kto naprawdę jest hospitalizowany?
Przełomowe przypadki osiągają poziom większości w niektórych jurysdykcjach, ale liczby wymykają się CDC
Jennifer Margulis, Epoch Times, 30 sierpnia 2021 r.
(https://www.theepochtimes.com/whos-really-being-hospitalized_3963392.html)
"Nie mam zamiaru siłować się z administracją o to, gdzie cię umieścić", powiedział dr C., wysoko wykwalifikowany gastroenterolog, łagodnie do mojego przyjaciela, który leżał w łóżku w pokoju triage w ER. "Chcemy tylko umieścić cię w łóżku, abyśmy mogli dowiedzieć się, co ci dolega i zapewnić ci leczenie".
Byliśmy w szpitalu w naszym małym miasteczku. Nikt nie był pewien dlaczego, ale mój przyjaciel nie był w stanie utrzymać nic więcej niż garść malin od czasu skomplikowanej operacji przewlekłego stanu zdrowia trzy tygodnie wcześniej. Odwodniona i niezdolna do jedzenia, moja przyjaciółka gwałtownie wymiotowała po wzięciu choćby łyka wody lub ssaniu lodowego chipsa i straciła prawie dwadzieścia pięć kilogramów.
Byłam przy moim mężu, kiedy miał atak woreczka żółciowego tak silny, że trzęsły mu się ręce. Miałam trzy niemedyczne porody i uczestniczyłam w wielu innych, zarówno jako dziennikarka, jak i rzeczniczka pacjentów. Mimo to, nigdy nie widziałem człowieka w tak wielkim bólu.
Zdiagnozowana z zaburzeniami pracy trzustki, przyjęta jako pacjentka COVID
Po przeprowadzeniu szeregu badań, u mojej przyjaciółki zdiagnozowano zapalenie trzustki. Ale dla szpitalnej biurokracji łatwiej było zarejestrować przyjęcie jako przypadek COVID.
Pozwólcie mi wyjaśnić. Ten pacjent nie miał żadnego z klasycznych objawów COVID: brak duszności, brak gorączki, brak dreszczy, brak przekrwienia, brak utraty węchu lub smaku, brak problemów neurologicznych. Jedynymi objawami COVID u mojej przyjaciółki były mdłości i zmęczenie, co również można było wytłumaczyć operacją. Jednak prawie trzy tygodnie wcześniej test na COVID dał wynik pozytywny.
Media głównego nurtu donoszą, że ciężkie przypadki COVID występują głównie wśród osób nieszczepionych. W nagłówku Associated Press z 29 czerwca czytamy: "Prawie wszystkie zgony z powodu COVID w USA są teraz wśród nieszczepionych". Inny, z tej samej daty: "Zdecydowana większość pacjentów oddziałów intensywnej terapii z COVID-19 jest nieszczepiona, jak wynika z badania ABC News".
Czy to jest to, co naprawdę się dzieje? Z pewnością nie jest tak w Izraelu, pierwszym kraju, który w pełni zaszczepił większość swoich obywateli przeciwko wirusowi. Teraz ma jeden z najwyższych dziennych wskaźników infekcji, a większość ludzi łapiących wirusa (77 do 83 procent, w zależności od wieku) jest już zaszczepiona, zgodnie z danymi zebranymi przez rząd izraelski.
Po dokładnym zapoznaniu się z dostępnymi danymi, w tym z profilami bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek mRNA, mój przyjaciel podszedł do sprawy ostrożnie. Choć jest lekarzem, który codziennie podaje szczepionki w gabinecie, mój znajomy postanowił poczekać i zobaczyć. Jak podaje WebMD, "ogromna liczba" pracowników szpitali również zdecydowała się nie szczepić. Rzeczywiście, różne doniesienia prasowe, od Kalifornii po Nowy Jork, potwierdzają, że nawet 40 procent pracowników służby zdrowia zdecydowało, że ryzyko związane ze szczepionkami nie przewyższa korzyści.
Po przyjęciu do szpitala rozmawiałam z pielęgniarką na oddziale COVID. Była ubrana w plastikowy żółty fartuch jednorazowy, tekowe rękawiczki i dwie maski pod osobistym systemem oddechowym z recyrkulacją, który brzęczał tak głośno, że ledwo słyszałam. Pielęgniarka powiedziała mi, że dostała obie szczepionki, ale czuła się zaniepokojona: "Dwie trzecie moich pacjentów jest w pełni zaszczepionych" - powiedziała.
Tabela potwierdzonych przypadków w Izraelu
Ograniczenia danych
Jak może istnieć taka rozbieżność między tym, co powiedziała mi pielęgniarka z oddziału COVID, a doniesieniami mediów głównego nurtu? Po pierwsze, bardzo trudno jest uzyskać jakąkolwiek dokładność, jeśli chodzi o rzeczywiste liczby. W rzeczywistości, Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) publicznie przyznały, że nie mają dokładnych danych.
Jak donosi Associated Press, "CDC samo nie oszacowało, jaki procent hospitalizacji i zgonów występuje u osób w pełni zaszczepionych, powołując się na ograniczenia w danych."
Jednocześnie, zbieranie danych odbywa się na zasadzie stan po stanie. W większości stanów osoba jest uznawana za w pełni zaszczepioną dopiero czternaście dni po odbyciu pełnej serii szczepionki.
Oznacza to, że każda osoba przychodząca do amerykańskiego szpitala, która miała tylko jedną dawkę, lub która miała obie szczepionki, ale drugą miała mniej niż dwa tygodnie wcześniej, prawdopodobnie zostanie zaliczona jako "niezaszczepiona".
Tak więc, kiedy Departament Zdrowia i Kontroli Środowiska Karoliny Południowej wydał raport na temat ciężkości COVID 23 lipca 2021 roku, poinformował o wyższej zachorowalności i śmiertelności wśród "nie w pełni zaszczepionych". Czy są to ludzie, którzy mieli jedną szczepionkę i zachorowali, dwie szczepionki i zachorowali, czy w ogóle nie mieli szczepionek? Bez większej ilości szczegółów nie można wiedzieć, co tak naprawdę się dzieje.
"Nie mamy dokładnych danych liczbowych" - upiera się dr James Neuenschwander, ekspert ds. bezpieczeństwa szczepionek z Ann Arbor w stanie Michigan.
Ale co wiemy, Neuenschwander mówi, że szczepionki nie są tak skuteczne, jak urzędnicy zdrowia publicznego powiedzieli nam, że będą. "Jest to produkt, który nie robi tego, co powinien robić. Ma powstrzymać przenoszenie tego wirusa, a tego nie robi".
Przeliczanie COVID
Następnie pojawia się problem przypisywania ciężkich chorób i zgonów z innych przyczyn do COVID, tak jak w przypadku mojego przyjaciela. Władze zdrowotne na całym świecie robią to od początku kryzysu związanego z COVID. Na przykład, młody mężczyzna z Orange County na Florydzie, który zginął w wypadku motocyklowym zeszłego lata, został pierwotnie uznany przez państwowych urzędników służby zdrowia za zmarłego z powodu COVID (po dochodzeniu Fox News klasyfikacja została zmieniona). Z kolei pracownik budowlany w średnim wieku spadł z drabiny w Chorwacji i również został uznany za zmarłego z powodu COVID (nadal nie wiadomo, czy posiadanie COVID odegrało rolę w jego śmierci).
Aby jeszcze bardziej zamącić wodę, nawet osoby, u których testy na obecność COVID dały wynik negatywny, są czasami zaliczane do zgonów z powodu COVID.
Rozważmy przypadek 26-letniego Matthew Irvina, ojca trójki dzieci z hrabstwa Yamhill w stanie Oregon. Jak donosi KGW8 News, Irvin udał się na ostry dyżur z bólem brzucha, mdłościami i biegunką 5 lipca 2020 roku. Ale zamiast przyjąć go do szpitala, lekarze odesłali go do domu.
Pięć dni później, 10 lipca 2020 roku, Irvin zmarł. Mimo że dwa dni po śmierci wynik testu na obecność COVID był negatywny, a jego rodzina powiedziała dziennikarzom i urzędnikom publicznej służby zdrowia, że nikt, z kim przebywał Irvin, nie miał objawów COVID, lekarz medycyny sądowej rzekomo powiedział rodzinie, że sekcja zwłok nie jest konieczna, uznając śmierć Irvina za przypadek zakażenia koronawirusem. Oregon Health Authority potrzebowało dwóch i pół miesiąca, aby naprawić ten błąd.
W jeszcze bardziej uderzającym przykładzie zawyżania liczby zgonów z powodu COVID, dom opieki w New Jersey, który ma tylko 90 łóżek, został błędnie zgłoszony jako mający 753 zgony z powodu COVID. Według rzecznika, było to mniej niż dwadzieścia zgonów. Innymi słowy, liczba zgonów została zawyżona o 3700 procent.
Kto cierpi na ciężką postać COVID, zaszczepieni czy nieszczepieni?
W krajach o najwyższej liczbie zaszczepionych osób obserwujemy również wysoką liczbę infekcji. Islandia ma jedną z najbardziej zaszczepionych populacji na świecie (ponad 82 procent) i według Ásthildur Knútsdóttir, dyrektor generalnej Ministerstwa Zdrowia, 77 procent nowych przypadków zachorowań na COVID dotyczy w pełni zaszczepionych Islandczyków.
Według doniesień prasowych, ponad 85 procent dorosłej populacji Izraela zostało zaszczepionych. Jednak lipcowy raport izraelskiego Ministerstwa Zdrowia wykazał, że szczepionka firmy Pfizer jest skuteczna tylko w 39 procentach. Chociaż izraelscy urzędnicy służby zdrowia informują opinię publiczną, że przypadki zachorowań są łagodniejsze u osób zaszczepionych, to gwałtowny wzrost liczby zachorowań i zgonów na COVID skłonił premiera Izraela do wprowadzenia nowych ograniczeń.
Dr Peter McCullough, internista akademicki i kardiolog praktykujący w Dallas w Teksasie, twierdzi, że duża liczba osób przebywających obecnie w szpitalach jest rzeczywiście w pełni zaszczepiona. "W pełni zaszczepieni ludzie są hospitalizowani, a ... 19 procent z nich zmarło" - mówi McCullough. "To nie jest kryzys nieszczepionych. To tylko czcze gadanie. Szczepieni biorą w tym udział".
Inni lekarze widzą to samo. "W mojej praktyce wielu pacjentów, którzy są w pełni zaszczepieni, zostało przyjętych do lokalnych szpitali" - mówi dr Jeffrey I. Barke, lekarz podstawowej opieki zdrowotnej z certyfikatem zarządu, mieszkający w Newport Beach w Kalifornii. Barke uważa, że częścią problemu jest wyolbrzymianie skuteczności: "Jeśli szczepionka działa tak dobrze, dlaczego teraz forsujemy szczepionkę przypominającą?".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz