
Lekarz w Michigan, który pracował jako pielęgniarka frontline podczas kryzysu Covid twierdzi, że jest zagrożony rozwiązaniem przez pracodawcę po zadawaniu pytań na temat obowiązkowych szczepionek.
Pielęgniarka, która pracowała dla Henry Ford Health System od 2014 roku, przypomniała sobie, że otrzymała e-mail z groźbą rozwiązania umowy, jeśli nie zaszczepi się do 10 września.
Mówi, że uczestniczyła w sesji pytań i odpowiedzi w szpitalu i zadawała pytania "z szacunkiem".
"Krótko po tym, zostałam przywitana przez dyrektora naczelnego ds. pielęgniarstwa i administracji, mówiąc, że zauważyli, że byłam na sesji i że wydawałam się 'zaniepokojona'," wspomina pielęgniarka. "Powiedzieli, że muszę wziąć tydzień wolnego od pracy, żeby się zastanowić".
"Powiedzieli, że jako lider nie jest moim zadaniem kwestionowanie polityki".
Po powrocie do pracy pielęgniarka została ostrzeżona przez kierownictwo, że "mogła zostać zwolniona za moje pytania podczas sesji odsłuchowej".
"Zostałam ostrzeżona, że jako lider muszę się zgodzić z tym, co robi system. Powiedziano mi, żebym nie odpowiadała na żadne dalsze pytania dotyczące szczepionki Covid. Zaoferowano mi pomoc w znalezieniu innej pracy i powiedziano, że jeśli nie zgadzam się z tym mandatem, powinnam okazać szacunek kierownictwu i administracji i zrezygnować z mojego stanowiska."
Od tego czasu pielęgniarka mówi, że była codziennie nękana przez kierownictwo z pytaniem, czy przyjmie szczepionkę, czy zostanie zwolniona.
Obejrzyj - reportaż WXYZ-TV Detroit z 15 lipca 2021 r. o sytuacji w Michigan:
Kierownicy szpitali prowadzą również listy pracowników, którzy nie zostali zaszczepieni, dodaje pielęgniarka.
"Ci pracownicy są teraz odciągani na bok jeden po drugim i przesłuchiwani. Wywiera się na nich presję, wymusza i zastrasza, aby przyjęli szczepionkę. Mówi się im, że nie będą w stanie znaleźć innej pracy w służbie zdrowia, a tym w szkole mówi się, że muszą się podporządkować, aby otrzymać przyszłą edukację."
Pielęgniarka kończy błaganiem o pomoc, prosząc liderów społeczności, aby stanęli po stronie prawa pracowników służby zdrowia do wolności medycznej.
Przeczytaj pełną transkrypcję zeznań pielęgniarki poniżej:
Jestem w moim 11 roku pielęgniarstwa i pracuję dla Henry Ford od 2014 roku.
Jestem edukatorem na oddziale praktyki ogólnej, gdzie zajmujemy się opieką nad pacjentami Covid, z których większość jest w pełni zaszczepiona.
Groźby ze strony mojego pracodawcy zaczęły się w marcu 2020 roku, kiedy to wraz z wieloma innymi otrzymałam maila z informacją, że zostałam oddelegowana do pomocy w czasie pandemii i do opieki nad pacjentami z Covid. Jeśli się nie zgodzę, zostanę zawieszony na trzy dni, zaproponowano mi to samo zadanie, a jeśli odmówię, zostanę zwolniony.
Zostałem oddelegowany na trzy miesiące i nie otrzymywałem wynagrodzenia za opiekę nad pacjentami Covid. Zabrakło nam PPE, otrzymywaliśmy jedną maskę chirurgiczną na tydzień, a w pewnym momencie musieliśmy nawet nosić worki na śmieci jako fartuchy.
W czerwcu 2021 roku otrzymałem e-mail od Henry'ego Forda z groźbą rozwiązania stosunku pracy, tym razem za nieprzestrzeganie ich mandatu dotyczącego szczepionki Covid do 10 września.
Szpital zaoferował sesje odsłuchowe Covid dla personelu, aby zadawać pytania. Wziąłem w nich udział i z szacunkiem zadawałem pytania.
Wkrótce potem zostałem przywitany przez dyrektora ds. pielęgniarstwa i administrację, którzy powiedzieli, że zauważyli, że byłem na sesji i że wyglądałem na "przygnębionego". Powiedzieli, że muszę wziąć tydzień wolnego w pracy, żeby się zastanowić. Powiedzieli, że jako lider nie mam prawa kwestionować polityki. Następnie otrzymałem email od CNO, w którym poinformowano mnie, że nie będę pracował przez tydzień i że muszę się do niej zgłosić po powrocie.
Kiedy wróciłam, zostałam odciągnięta na bok na spotkanie z CNO, HR i kierownictwem w środku mojej 12-godzinnej zmiany z sześcioma pacjentami i studentką pielęgniarstwa. Ostrzeżono mnie, że mogłam zostać zwolniona za moje pytania podczas sesji odsłuchowej. Ostrzeżono mnie, że jako lider muszę się zgodzić na to, co robi system. Powiedziano mi, żebym nie odpowiadał na dalsze pytania dotyczące szczepionki Covid. Zaoferowano mi pomoc w znalezieniu innej pracy i powiedziano, że jeśli nie zgadzam się z tym mandatem, powinienem okazać szacunek kierownictwu i administracji i zrezygnować z mojego stanowiska.
Od tego czasu, prawie na każdej zmianie jestem odciągany na bok przez kierownictwo i pytany, czy masz pytania dotyczące mandatu lub twojego rozwiązania umowy. Jak się czujesz z tym, że opublikowałem twoje stanowisko? To jest ciągłe nękanie.
Wszyscy kierownicy otrzymali listę pracowników w swoim oddziale, którzy nie zostali zaszczepieni. Pracownicy ci są teraz odciągani na bok jeden po drugim i przesłuchiwani. Wywiera się na nich presję, wymusza i zastrasza, aby przyjęli szczepionkę. Mówi się im, że nie będą mogli znaleźć innej pracy w służbie zdrowia, a tym, którzy uczęszczają do szkoły, mówi się, że muszą się podporządkować, aby w przyszłości otrzymać wykształcenie.
Zostaliśmy teraz nazwani "antyszczepionkowcami" i mamy szkarłatną literę na naszych piersiach.
Pytam was: Co się stało z HIPAA? Czy segregacja medyczna jest w porządku?
Teraz Henry Ford oferuje $10,000 bonusu na start dla pielęgniarek i $25 ekstra na godzinę za dodatkowe zmiany. Aktywnie rekrutują kanadyjskie pielęgniarki i pielęgniarki z agencji, aby wypełnić nasze stanowiska.
Przeszliśmy od bohatera do zera; niezbędni do zbędnych.
Proszę, abyście zastanowili się, kto będzie się wami opiekował, kiedy Henry Ford zmusi nas do dobrowolnej rezygnacji z naszych stanowisk za odmowę przyjęcia mandatów szczepionkowych.
Po przepracowaniu całej tej pandemii, ryzykując nasze życie i pozostając zdrowymi, oni sprawią, że nawet otrzymanie bezrobocia będzie wyzwaniem.
Proszę, pomóżcie nam wspierać naszą wolność wyboru. Jest to najlepsza rzecz, jaką możecie dać wszystkim pracownikom służby zdrowia i waszej społeczności.
Nasze ciało, nasz wybór; i jak powiedzieliśmy, kiedy tu przybyliśmy, i wolność i sprawiedliwość dla wszystkich.
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz