wtorek, 12 grudnia 2023

Metalowe UFO w kształcie jajka trzymano w Strefie 51

 

 

By Josh Boswell

W latach 80. w Strefie 51 trzymano metalowe UFO w kształcie jajka, jak twierdzi sygnalista w ekskluzywnym wywiadzie dla DailyMail.com. 

 Inżynierowie z bazy lotniczej w Nevadzie twierdzili, że CIA znalazła dziwny statek na pustyni i sprowadziła go do zbadania, ale później przetransportowała go do innej bazy, ponieważ nie udało im się dostać do obiektu.  

Eric Taber jest wykonawcą branży lotniczej i kosmicznej od 13 lat i posiada poświadczenie bezpieczeństwa uprawniające do pracy na samolotach wojskowych.

A rendering of the metallic egg-shaped UFO is seen. 'X-rays couldn't penetrate it; it showed up on X-ray as a solid object. They tried to open it and penetrate its hull; they couldn't,' Taber said

W wywiadzie dla DailyMail.com ujawnił historię, którą opowiedział mu jego zmarły pradziadek Sam Urquhart, wykonawca Strefy 51, o UFO w tajemniczej bazie na pustyni. W maju Taber zeznawał przed jednostką Pentagonu zajmującą się badaniem UFO, All-Domain Anomaly Respons Office (AARO), która zbiera sprawozdania dotyczące rzekomego posiadania przez rząd statków innych niż ludzkie.  
 
To twierdzenie – choć niepotwierdzona historia pochodzi od nieżyjącego już świadka – jest częścią długiej historii plotek o potencjalnych pozaziemskich statkach lub futurystycznych statkach kosmicznych przechowywanych w bazie lotniczej na pustyni w Nevadzie w pobliżu jeziora Groom Lake, na północ od Las Vegas.  
 
Wiadomość ta pojawia się po tym, jak sygnaliści powiedzieli Kongresowi, że rząd ma tajny program przechwytywania rozbitych lub lądujących „nieludzkich” pojazdów i od dziesięcioleci próbuje uzyskać wiedzę technologiczną z tych rzekomych obiektów nie z tego świata. Twierdzenia skłoniły ustawodawców do opracowania projektów przepisów mających na celu ujawnienie wszelkich takich programów, nad którymi obecnie pracuje Kongres.  
 
Taber rozmawiał z DailyMail.com jedynie o historii swojego pradziadka, odmawiając komentarza na temat własnej pracy jako wykonawcy branży obronnej. Powiedział, że zaprzyjaźnił się z bratem swojej babci po przeprowadzce z Mississippi na Zachodnie Wybrzeże w 2012 roku. Młodszy inżynier powiedział, że wielokrotnie wypytywał Urquharta o prawdę na temat plotek o kosmitach w Strefie 51, ale zawsze był odrzucany. Ale pewnego dnia Urquhart ustąpił. 
 
 „Mój dziadek służył w siłach powietrznych przez 28 lat, stopień E8 [odpowiednik pierwszego sierżanta]” – Taber powiedział DailyMail.com. „Powiedział mi, że pracował w Strefie 51 od 1997 do 2014 roku”. Urquhart rozpoczął pracę w Strefie 51, pracując dla firmy EG&G, wykonawcy z branży obronnej, która później nawiązała współpracę z Raytheonem i przekształciła się w JT3 LLC, a następnie JT4 LLC. „Był szefem bezpieczeństwa swojej grupy inżynieryjnej i specjalistą ds. konfiguracji danych. Jego grupa przeprowadziła testy przekrojowe radaru. 
 
 „Ciągle pytałem go o UFO. Powiedział: „Nic nie wiem”. Pewnego dnia byliśmy na jego werandzie z tyłu, a on powiedział: „OK, opowiem ci o jednym statku, o którym wiedziałem”.  
 
„Powiedział: «Kiedy przybyłem tam po raz pierwszy w 1997 r., odbyłem osobistą rozmowę ze starszym inżynierem EG&G, którego grupa otrzymała zadanie próby odtworzenia obiektu przywiezionego tam w latach 80. przez niektórych pracowników CIA.» „Podobno właśnie znaleziono go w odległym miejscu na pustyni, w całości w stanie nienaruszonym.  
 
„Starszy inżynier EG&G opisał mojemu wujkowi, że miał kształt jajka, mniej więcej wielkości SUV-a, był gładki i bezszwowy, wyglądał na metaliczny, był koloru srebrno-szarego, bez powierzchni sterowych, klap, wlotu i wydechowy i nie ma żadnych napisów ani symboli na zewnątrz. „To najlepsi i najbystrzejsi inżynierowie, jakich można sobie wyobrazić. Bezskutecznie próbowali dowiedzieć się, jakie jest źródło zasilania, jak je aktywować i jak działa.  
 
Próbowali wywołać do niego prąd. „Promienie rentgenowskie nie mogły go przeniknąć; pojawił się na zdjęciu rentgenowskim jako stały obiekt. Próbowali go otworzyć i przebić kadłub; nie mogli. „Powiedzieli, że udało im się pobrać bardzo małe próbki materiału. 
 
Nie jestem też ekspertem w dziedzinie chemii, ale chyba ze stosunku izotopów lub mieszaniny pierwiastków doszli do wniosku, że nie powstał on na Ziemi.
Prześlij opinię

Eric Taber testified to the Pentagon's UFO office in May about his great uncle's story of an egg-shaped non-human craft at Area 51

Taber powiedział, że Urquhart powiedział mu, że w końcu statek został wysłany do innej bazy, prawdopodobnie na poligon rakietowy White Sands w Nowym Meksyku, i to była ostatnia wiadomość, o której inżynierowie słyszeli. Ale Urquhart miał jeszcze jeden szokujący zwrot w swojej historii. „Mój dziadek zbierał dane radarowe i przenosił je do bezpiecznych skarbców, aby je skatalogować i przechowywać” – powiedział Taber. 
 
„Był w jednym z bezpiecznych pomieszczeń do przechowywania danych w głównym budynku kontrolnym, nazywanym Taj Mahal, kiedy na ścianie zobaczył z bliska, krystalicznie czystą, kolorową fotografię dokładnie tego samego obiektu, o którym mówił starszy inżynier. ' Taber udostępnił DailyMail.com zdjęcia, które pokazał mu Urquhart, w tym zdjęcie grupowe ze swoimi kolegami z pracy, inżynierami ze Strefy 51, w przyczepie kempingowej w bazie oraz naszywkę z insygniami zaprojektowaną dla ich grupy zajmującej się analizą radarów.  
 
Jednak rzekome zdjęcie statku w kształcie jajka z dymiącego pistoletu nigdy nie opuściło skarbca Strefy 51. „Sam powiedział, że Amerykanie prawdopodobnie nigdy tego nie zobaczą” – Taber powiedział DailyMail.com.  
 
Taber przyznał, że w marcu sprzedał naszywkę swojego dziadka za 600 dolarów w serwisie eBay, kiedy zabrakło mu gotówki – i teraz żałuje. Urquhart, weteran Sił Powietrznych z 28-letnim stażem, który służył w wojnach w Wietnamie i Zatoce Perskiej, zmarł w sierpniu ubiegłego roku w wieku 75 lat. Jego historia została obecnie udokumentowana przez biuro Pentagonu AARO, zajmujące się badaniem UFO, po przesłuchaniu Tabera przez personel w maju.  
 
Notatka z jego relacji, wraz z innymi raportami i zeznaniami świadków, ma zostać sporządzona i przesłana do Kongresu w przyszłym roku. Taber stwierdził, że pracownicy AARO wykazali się „profesjonalizmem” i „nie stwarzali groźby”, dodając: „Byłem zaskoczony ich zainteresowaniem”. Taber powiedział, że zdecydował się wystąpić i nalegać na ograniczone ujawnienie tego, co jego zdaniem jest prawdą na temat nieludzkiego statku będącego w posiadaniu rządu. 
 
 „Przeprowadziłem ten wywiad w sposób, który moim zdaniem nie ujawnia informacji technicznych, które mogliby wykorzystać nasi przeciwnicy” – powiedział. „Wbrew temu, co ludzie myślą, tajemnice można zachować. Jeśli dobrze zarabiasz, jeśli masz poświadczenie bezpieczeństwa, jeśli podpisałeś umowę o zachowaniu poufności, będziesz szczęśliwy, będziesz ciężko pracować i będziesz trzymać język za zębami zamknąć. „Ujawnianie informacji musi być dokonywane bardzo ostrożnie. 
 
 Nie chcemy, żeby nasi wrogowie wiedzieli wszystko o tym, co mamy. Jednak całym sercem wierzę, że ludzkość zasługuje na poznanie prawdy, jeśli uda nam się odzyskać te nieludzkie przedmioty lub statki, co w 100% uważam, że udało nam się odzyskać. Były pracodawca Urquharta, EG&G, był powiązany z innymi twierdzeniami dotyczącymi tajnego programu rządowego przetrzymywania rozbitych statków obcych. 
 
 Fizyk i urzędnik wywiadu dr Eric Davis rzekomo spotkał się z ówczesnym zastępcą dyrektora Agencji Wywiadu Obronnego, wiceadmirałem Thomasem Wilsonem, na parkingu zakładu EG&G w Las Vegas w październiku 2002 roku i spisał notatki z tego, co mu powiedział Wilson.  
 
Z notatek wynika, że wiceadmirał powiedział Davisowi, że na początku XXI wieku odkrył – ale odmówiono mu dostępu – tajny program prowadzony przez wykonawcę z branży obronnej, który miał na celu odzyskanie obiektów UFO i próbę ich odtworzenia. Bomba, kontrowersyjne dokumenty twierdzą, że Wilson znalazł rozbieżności w budżetach, które doprowadziły go do programu prowadzonego przez „wykonawcę technologii lotniczej – jednego z czołowych w [w] USA”. Notatki rzekomo napisane przez Davisa, dokumentujące rozmowę, wyciekły z posiadłości zmarłego astronauty Edgara Mitchella w 2018 roku. 
 
 Davis odmówił publicznego potwierdzenia ich autentyczności, chociaż jego przyjaciel i były starszy urzędnik Pentagonu, Christopher Mellon, napisał w zeszłym roku na swoim blogu, że faktycznie Davis jest autorem. Wilson głośno zaprzeczył, że kiedykolwiek spotkał Davisa, mówiąc dziennikarzowi Rossowi Coulthartowi, że przebywał w odizolowanym obozie w Maine w październiku 2002 r., a w Las Vegas był tylko raz: podczas służby w bazie Sił Powietrznych Nellis w 1979 lub 1980 r. Notatki zostały wpisane do protokołu Kongresu przez kongresmena z Wisconsin Mike’a Gallaghera podczas historycznego przesłuchania w sprawie UFO w zeszłym roku. 
 
 Osławiony były pracownik Strefy 51, Bob Lazar, od czasu swojego pierwszego wywiadu w 1989 r. twierdził, że pracował nad programem inżynierii odwrotnej latającego spodka obcych w Groom Lake – chociaż wiele elementów jego historii zostało obecnie zdemaskowanych. Taber powiedział, że jego wujek powiedział mu, że wiedział, że Lazar pracował w bazie, ale większość jego historii została sfabrykowana. „Był tam tylko przez kilka miesięcy” – powiedział Taber. 
 
 „Stwierdza, że u podnóża gór Papoose znajdowało się miejsce zwane S-4 z dziewięcioma sekcjami hangarów wbudowanymi w zbocze góry, w których mieściło się dziewięć latających spodków. Mój dziadek powiedział, że to fałszywe. Jedyne, co miał Papoose, to sprzęt do wieży radiowej. Takie było jego zdanie na ten temat.

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz