Autor: Ethan Huff
Komentując niedawne odkrycie fragmentów DNA wewnątrz fiolek ze "szczepionką" na koronawirusa Wuhan (COVID-19), anatomiczny patolog kliniczny dr Ryan Cole ujawnił "American Thought Leaders", że zanieczyszczenia te mogą być związane ze wzrostem zachorowań na raka, mikrozakrzepy i choroby autoimmunologiczne wśród osób w pełni zaszczepionych. revealed to “American Thought Leaders”
"Moim wielkim zmartwieniem jest fakt, że miliardy ludzi na całym świecie otrzymały produkt, który był jawnie zanieczyszczony czymś, co nie powinno się w nim znaleźć" - wyjaśnił dr Cole. "Gdybym poszedł i kupił mięso w sklepie spożywczym, które zawierałoby toksyny metali ciężkich lub pestycydów, natychmiast wycofaliby je z półek".
Dr Cole odniósł się do nowych badań dotyczących fiolek Pfizera na COVID-19, w których stwierdzono obecność cząsteczek pochodzących z wirusa Simian Virus 40 (SV40), znanego promotora raka.
Wydaje się, że te cząsteczki SV40 zostały wprowadzone do fiolek jako "promotory" lub "wzmacnnew research liacze" w celu wzmocnienia działania cząsteczek mRNA w powodowaniu, że ludzkie komórki wytwarzają białka w celu wywołania odpowiedzi immunologicznej w organizmie.
Związane z COVID "turbo nowotwory" rozprzestrzeniające się w 44 krajach
Podczas gdy sam SV40 nie został znaleziony wewnątrz fiolek Pfizera, niektóre jego pochodne były. Jest to problem nie tylko dlatego, że składnik ten nie jest odpowiednio oznakowany, ale także dlatego, że SV40 był używany w najwcześniejszych szczepionkach przeciwko polio, powodując u niektórych biorców późniejszy rozwój raka.
Według dr Cole'a obecność tych składników SV40 stanowi problem ze względu na związane z tym ryzyko dla zdrowia. Wyjaśnił, że "niepokojąca" sekwencja kolokalizacji jądrowej "pozwala mu dostać się do jądra komórki i wywołać te różne ścieżki działania i mechanizmy, które mogą znowu szaleć, mutować, powodować toksyczność".
Wirusologowi molekularnemu Davidowi Speicherowi przypisuje się odkrycie wzmacniaczy SV40 w szczepionkach COVID. Powiedział dziennikarzom w niedawnym wywiadzie, że to zanieczyszczenie DNA musi zostać zbadane, co wiemy również, że jest ważne ze względu na nagły wzrost liczby "nowotworów turbo" od czasu uwolnienia szczepionek.
Rejestry nowotworów z 44 krajów wykazują wyraźny wzrost zachorowań na wczesne nowotwory 14 różnych typów, w tym jelita grubego, piersi, przełyku, żołądka i trzustki. Mówi się, że te nowotwory turbo występują najczęściej u młodszych osób.
"Teraz obserwuję nowotwory tkanek litych w tempie, jakiego nigdy nie widziałem" - wyjaśnił dr Cole. "Pacjenci, którzy byli stabilni lub wolni od raka przez rok, dwa, pięć, 10 lat, a ich rak powraca - powraca z zemstą i nie reaguje na tradycyjne terapie".
Chociaż dr Cole przyznaje, że zjawisko turbo raka jest nadal w dużej mierze tajemnicą, uważa on, że jest ono związane z supresją układu odpornościowego, która, jak wiemy, jest niekorzystnym efektem związanym z zastrzykami COVID.
"Niekoniecznie chodzi o to, że sekwencja genów powoduje raka z sekwencją genów... może powodować niektóre mutacje, które prowadzą do raka - ale to, co robi, to także tłumienie układu odpornościowego" - dodał dalej.
"A układ odpornościowy jest tym, co zabija raka. A jeśli układ odpornościowy jest uśpiony, komórki zabójcze nie mogą zostać aktywowane".
Oddzielne badania przeprowadzone przez mikrobiologa Kevina McKernana, który przyczynił się do projektu MIT Human Genome Project, wykazały, że ilość zanieczyszczonego DNA znalezionego w szczepionkach COVID jest od 18 do 70 razy wyższa niż pozwalają na to ustalone limity agencji zdrowia publicznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz