
Kanał: Jahn J Kassl
JJK: Świąteczny blues! Jestem przygnębiony! Dzisiaj zdałem sobie sprawę, że w każde Boże Narodzenie popadam w lekką depresję. Po zakończeniu cudownego czytania światełek, co roku na mojej duszy znów osiada ciężar - cień. Szczególnie, gdy obchodzony jest Festiwal Światła, mój nastrój się pogarsza. Poszperałem trochę i odkryłem, że Boże Narodzenie było zawsze najbardziej przerażającym czasem, kiedy byłem dzieckiem. Wróciły do mnie stare obrazy: Po pierwsze, gęsta atmosfera w ciasnej kuchni w Wigilię. Surowa, pozbawiona miłości obecność ojca diametralnie różniła się od "świątecznej idylli" zainscenizowanej przez moją matkę i była dla mnie nie do zniesienia. Od 27 grudnia przychodzili krewni i wiele osób, które przyjeżdżały do naszego gospodarstwa na coroczny ubój, aby zaspokoić coroczne zapotrzebowanie na mięso dla nas, naszych krewnych i znajomych.
Każdego roku kilka świń musiało stracić życie i, jak to zwykle bywa na farmie, wszyscy pracowali razem.
Przez wiele dni nasza stajnia pływała we krwi zabitych świń. My, chłopcy, byliśmy odpowiedzialni za czyszczenie stajni lub, wraz ze starszymi kobietami, za mycie jelit, obieranie czosnku i wszelkie inne prace, które należało wykonać. Następnie były obowiązki kościelne, takie jak śpiewanie w chórze, śpiewanie gwiazd, służenie jako akolita lub granie na organach. Chociaż te rzeczy również dawały mi radość, były raczej dobrą okazją do ucieczki z domu. Podsumowując, Boże Narodzenie od 6 roku życia do około 16 roku życia (po którym zrezygnowałem!) było zawsze horrorem. Po świętach wróciłem do szkoły z internatem, czując się bardzo szczęśliwy. W pierwszych latach nie było tam wiele lepiej, ale od szkoły średniej mogłem się tam dobrze rozwijać. Te wewnętrzne obrazy pojawiły się dziś przede mną, wyraźniej niż przez długi czas. Czy to właśnie rujnuje mój nastrój KAŻDEGO ROKU w Boże Narodzenie?
SANANDA: Głębokie rany mogą się zagoić i mogą się zagoić poprzez ponowne stanie się świadomym.
Teraz jest czas, kiedy możesz w pełni na to pozwolić.
Przekleństwo twojego dzieciństwa zostanie uleczone! Prawie żaden dorosły w twoim otoczeniu nie wiedział, że dzieci mają własne potrzeby życiowe i nie powinny być wykorzystywane do załatwiania własnych spraw.
JJK: Dlaczego musiałam doświadczyć tak nieprzyjemnego dzieciństwa, zwłaszcza między dziesiątym a szesnastym rokiem życia?
SANANDA: Ojciec i matka zostali zdeterminowani i wybrani przez ciebie prenatalnie. Z biegiem lat twoja matka straciła orientację i zamiast cię wspierać, stała się deklarowanym zagrożeniem i niebezpieczeństwem. Twój ojciec był uwikłany we własną traumatyczną historię w codziennym życiu. Walka o byt determinowała jego życie; nie było czasu na szukanie - później nie było chęci. To twoje wcielenie z pewnością niosło ze sobą ryzyko.
JJK: Dlaczego nie urodziłem się w rodzinie, w której panowała większa harmonia?
Odkupienie linii przodków
SANANDA: Ty i twój brat Karl urodziliście się w tym razem, abyście mogli odkupić i uzdrowić całą linię dla siebie i tych, którzy są na to gotowi - co oznacza, że nigdy więcej nie będziesz musiał rodzić się w rodzinie z takimi uwikłaniami. To pole jest teraz za tobą.
Potencjał uzdrowienia był powodem zebrania razem ludzi, którzy spotykali się wielokrotnie w różnych życiach i byli ze sobą powiązani w taki czy inny sposób. Te uwikłania zostały odkupione w tym życiu i poprzez wystawienie własnej historii na światło dzienne.
JJK: Nie prowadzimy tej rozmowy tylko dla mnie.
Co mogą zrobić ludzie, którzy cierpią z powodu podobnych objawów w Boże Narodzenie lub po prostu czują się jak w "złym filmie" z powodu pewnych "tradycji" i oczekiwań?
Właściwe pytania
SANANDA: Dowiedz się dlaczego i zrób to, co konieczne - zadaj sobie właściwe pytania:
- Czy jesteś odizolowany, czy funkcjonujesz zgodnie z wolą otaczających Cię osób?
- Czy to, czego doświadczasz w Boże Narodzenie, jest tym, czego chcesz i pragniesz!
- Czy czujesz się dobrze? Czy jest pięknie tak, jak jest?
- Czy wyemancypowałeś się już od oczekiwań swoich rodziców i zdystansowałeś się od pomysłów swoich krewnych?
- Jeśli coś jest złe i niewłaściwe, co robisz? Czy ignorujesz swój wewnętrzny głos i uczucia? A może mówisz STOP i STOP!
- Czy masz odwagę na prawdziwą empatię, czy jesteś gotowy na radykalne zmiany?
Co się z Tobą dzieje w Święta i dlaczego? Oto jest pytanie.
Po dokonaniu tej inwentaryzacji jesteś gotowy do podjęcia działań. Najważniejszymi narzędziami są: modlitwa, medytacja i praca nad transformacją.
Jest to proces, który - w zależności od poziomu traumy - wymaga uwagi i determinacji.
Jeśli wola wyjaśnienia jest obecna, uzdrowienie nastąpi natychmiast. Potrzeba czasu, aby zanurzyć się w swojej historii, a następnie ponownie się z niej wyłonić - czasu.
JJK: Dziś jest 26 grudnia 2022 roku. Przeczytałem wiele przepowiedni na nadchodzący rok i sam otrzymałem wspaniałą wiadomość od BABAJI na rok 2023. W jakiś sposób czuję, że coś wisi w powietrzu - a jednak nie potrafię tego nazwać...
Co wisi w powietrzu?
SANANDA: Ziemia jest w ciągłej transformacji.
Na poziomie energetycznym nie ma na to przerw. Wpływa to również na ludzi - są oni nieustannie poddawani nowym wibracjom światła z Istnienia!
Jest to konieczne, ponieważ jesteście otoczeni przez wiele pól wibracyjnych, które mają negatywny wpływ na ludzi.
To oczyszczanie odbywa się w sposób ciągły, a jednocześnie jesteś zasilany podnoszącą na duchu energią, która wzmacnia twój system nerwowy i energetyczny. Oznacza to, że mogą pojawić się bardzo stare tematy.
To wydobywa wszystko na światło dzienne i powoduje niepokój u ludzi. Gdy tylko rozwiążą i wyleczą jeden problem, pojawiają się kolejne...
Powoduje to pewien poziom niepokoju i może również prowadzić do frustracji, ponieważ wydaje się, że końca nie widać...
Najlepszym sposobem na przezwyciężenie tych faz jest zachowanie spokoju i po prostu obserwowanie tego. Idź naprzód z własnymi mocnymi stronami i pozwól temu się wydarzyć!
Piłki są przekazywane do ciebie. Przyjmij je i wykorzystaj jak najlepiej! Wtedy wiele osiągniesz. Cud tego czasu polega na tym, że wiele rzeczy może po prostu zniknąć samoistnie, to znaczy, że wystarczy je ponownie zauważyć, spojrzeć na nie - i rozpuszczają się. Długotrwałe procesy transformacji są dziś rzadkością.
Wszystko dzieje się szybko!
Dzieje się to szybko, jeśli dana osoba jest gotowa pozwolić wszystkiemu się pojawić i spojrzeć na to. Ta sytuacja jest nie do zniesienia tylko dla tych ludzi, którzy jej zaprzeczają, którzy nie chcą sobie z nią poradzić. Ci ludzie trzymają się kontrolowania i narzekania.
Ci, którzy toczą wojnę z odbiciami życia, zamiast wykorzystywać je do własnego rozwoju, i ci, którzy nie mogą ujawnić tego, co jest im bliskie, będą podążać za nieszczęściem jak cień. Światło nie może bowiem służyć tym, którzy unikają prawdy.
JJK: Kiedy jestem słaby fizycznie, zauważam, jak moja energia spada, to naprawdę mnie obciąża...
Zwykle jestem bardzo dobrze skoncentrowany, ale kiedy mam coś fizycznego, tracę swoje centrum. Co powinnam zrobić?
SANANDA: Kontynuować pracę nad pozostaniem w centrum - to proces.
JJK: To także uświadamia mi moją przemijalność.
SANANDA: Większość ludzi uświadamia sobie skończoną naturę życia na krótko przed jego końcem. Świadomość skończoności przez całe życie rodzi pytania o nieskończoność - a to odpręża i sprawia, że wszystko staje się łatwiejsze.
JJK: Już czuję ulgę i znów jestem pozytywnie nastawiony. To efekt tej rozmowy i twojego światła. Czy to będzie trwało?
SANANDA: Wkrótce wyjdziesz z tunelu do światła.
Okres świąteczny wkrótce przestanie mieć nad tobą jakąkolwiek władzę. Ból pierwszych kilku lat zostanie uwolniony głęboko w tobie - wszystko się zagoi
.**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz