sobota, 9 grudnia 2023

Bogini Pele – Moc i Cel

  

Galaxygirl https://tinyurl.com/ycksa5ef Pele 12.06.2023  

 
Aloha. Jestem boginią ognia, światła, głębokich i potężnych ognistych portali, które kopią w Gai. Jestem Pele. Widzę cię ognistymi oczami człowieka, który przeszedł przez ogień i zwyciężył – bo jestem z niego. Jestem jednością ze wszystkim. Ogień jest moim wybranym żywiołem. Wy, ludzie, czytający, jesteście znacznie silniejsi, niż wam powiedziano, i oczami mądrości widzę, że jesteśmy Ohaną, że wszyscy jesteśmy częścią tego wielkiego kręgu wszystkiego.  
 
Jesteśmy rodziną. Ja, Pele, mówię. Ogień płonie głęboko i wyraźnie, oczyszcza. Tworzy diamentowe jaskinie. Zmienia krajobraz wraz z ochłodzeniem. Nic nie jest takie samo. (Pokazuje wybuchający wulkan, z którego spływa lawa, która stygnie i zamienia się w czarną skałę lawową.) Skała lawowa jest ostra. Obcina stopy, jeśli nie zachowa się szczególnej ostrożności podczas chodzenia po nim. Jest twardy i mocny, jak wy, młodzi. Jak ty. Jesteś wystarczająco twardy i silny, aby ta podróż była długa.  
A mimo to idziesz dalej. 
 
Idziesz dalej, aby zobaczyć piękny widok na końcu zakrętu. Zawsze jest widok na to, gdzie jesteś. Nie trzeba być na szczycie góry, żeby zobaczyć widok. Widok jest wewnątrz i wokół ciebie. Widok wewnętrzny musi być czysty, aby można było widzieć. Wewnętrzny krajobraz może być dżunglą i chaosem lub czystym widokiem na góry. W ludzkim sercu wiele można zobaczyć. Rozumiem Pele. Widzę wasze serca. Widzę rozwój i zamieszanie. Widzę Twoje piękno. Widzę światło, które trzymasz w swojej czakrze serca. Widzę, jak płonie jasno, tak jak moja lawa płonie jasno.  
Jesteś jak ja.  
Oświetlamy drogę.  
Widzimy światło i oddychamy nim, niosąc światło innym. Jest to droga światła, która rozprzestrzenia się, świeci, istnieje. I zmienić. Zmieniamy krajobraz tam, gdzie jesteśmy. 
 
Tak jak moje potężne wulkany zmieniają krajobrazy, tak też światło zmienia porządek, oczyszcza, wzmacnia, oczyszcza. Światło jest wszystkim, co jest. Światło jest wszystkim. Pele widziałem wiele księżyców, wiele lat i wiele pór roku mijających moją wysoką górę. Jestem częścią wewnętrznej sieci komór magmowych, które przemierzają Gaję. Wszyscy jesteśmy połączeni. Lawa jest jak jej krew. Olej to jej limfa. Razem tworzymy płynne kanały jej ciała. My, wulkany, jesteśmy świadomi. Przechowujemy informacje, patrzymy zgodnie z prawdą. Reagujemy na zmieniające się energie, częstotliwości. Reagujemy na zbiorowość ludzką. A jednak możesz nas uspokoić. Intencja człowieka wypełnionego Źródłem jest potężna. Jest tak, jak powiedział mistrz Jeszua, możesz przenosić góry. Ten uspokoił islandzki wulkan.  
 
Każdy może to zrobić świadomie. Miłość jest siłą równoważącą. Ponieważ energie są wywrócone do góry nogami i wzburzone jak wody oceanu na wzburzonym morzu, ześlij pokój, miłość, spokój. W ten sposób uspokajasz ludzi wokół siebie. Dlatego jesteście rozdzieleni. Masz przydział do swojej misji, Misja Wniebowstąpienia Gaia. To potężna misja. Ja, Pele, trzymam światło ciemnych wewnętrznych miejsc, które płonę moim światłem, które płonę moją własną wewnętrzną chwałą. Twoja wewnętrzna chwała objawia się. Nie bój się swojego przeznaczenia. Losem człowieka wypełnionego światłem jest błyszczeć. Tak jak wulkan nie może powstrzymać się od wybuchu światłem, tak i ty świecisz.  
 
Widzę Cię i czuję Twoją chęć zaakceptowania tego, kim jesteś. Już czas. Aloha. Ja Pele przemawiam z wielkim ciepłem i miłością do mojej świetlistej rodziny. Wokół są wzburzone wody. Wielka para powstaje, gdy wzburzone fale spotykają się z lawą. A jednak lawa staje się czymś więcej. Lawa staje się skałą chłodzoną wodą morską. Prawdziwa alchemia. Alchemizujesz swój świat. Twoje wewnętrzne światy będą odzwierciedlać świat zewnętrzny. Nadszedł czas, aby objawić się to, co zewnętrzne. Aby cuda mogły się wydarzyć, musisz w nie wierzyć, na ich możliwość musisz być otwarty. Stary świat rozpada się jak popiół na wietrze. Popiół pokrywa, a jednocześnie odżywia glebę. 
 
 Ja, Pele, wysyłam ci moją ognistą aktywację miłości i światła. To czas przebudzenia trzeciego oka. Budzę Twoje trzecie oko. Kładę gorący węgiel na twoim trzecim oku, otwierając żar z wewnętrznej ziemi, nadchodzą wewnętrzne przebudzenia. To, co wewnętrzne, musi pasować do tego, co zewnętrzne. Ja, Pele, obejmuję Cię ciepłym, matczynym uczuciem. Jesteś moją Ohaną. 
 
Jesteś moją rodziną. Już czas. Słuchaj zewu wiatru swego serca. Poczuj falowanie ziemi. Poczuj siłę wiatru. Poczuj zmianę. To ty. Potężne góry, to ty. Podobnie jak ja, możemy promować zmiany. Uzdrawiam, zatrzymuję przestrzeń. Robisz to dla innych, dla swoich przyjaciół, dla swojej Ohany, robisz to. Nie wstydź się tego, kim jesteś. Robisz świetną robotę. W kolektywie Lightworkers potrzebny jest wielki odpoczynek. Nawet wulkany odpoczywają. Poczuj moją przestrzeń, moją obecność. 
 
Odpocznij w moim cieniu, w moich objęciach. Medytowanie ze mną głęboko w komorach magmowych jest jak najbardziej mile widziane. To doskonałe miejsce do tworzenia. Jest to dla mnie jak pustka. Gdzie wszystko jest jednym i wszystko jest niczym, gdzie wszystko jest światłem i wszystko jest przestrzenią. Tak jak można czerpać z piramid i ich energii, tak nie można nie doceniać energii aktywnych i nieaktywnych wulkanów Gai. Nigdy nie jesteśmy bierni. Zawsze jest akcja. Obecność bytu jest działaniem, jest aktem miłości, polegającym na zatrzymaniu przestrzeni dla drugiego. Jestem Pele. Trzymam dla Ciebie przestrzeń. 
 
Widzę cię. Kocham cię.  
 
Witam Cie.  
 
Przesyłam Ci moją energię nadziei i odnowy, o wielkiej mocy i celu.  
 
Wszystko dobrze. Nie powiedziałam, że wszystko jest łatwe. Nie jest. Ale wszystko jest w porządku i wszystko będzie dobrze.  
 
Bądź spokojny.
 
  Jestem Pele.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz