
Moi najdrożsi bracia i siostry:
To jest Tunia mówiąca. Kocham was wszystkich tak bardzo i chcę to wyrazić w tej serii wiadomości.
Jestem człowiekiem, tak jak wy. Tak się składa, że urodziłam się na innej planecie niż Ziemia. Obecnie przebywam na statku kosmicznym Nowa Jerozolima, blisko waszej planety.
Poza tym, jesteśmy tego samego gatunku. Gdybym nosiła wasze ubrania, mogłabym chodzić po waszych ulicach, a ludzie, którzy by mnie widzieli, myśleliby o mnie jak o normalnej kobiecie. Nie chodzi tylko o to, że wyglądam jak wy, jestem również biologicznie tego samego gatunku co wy: ziemski mężczyzna mógłby pobłogosławić mnie dzieckiem, poprzez uprawianie miłości w normalny sposób.
Przy okazji, uwielbiam angielski termin "love making". To dla mnie piękne, że jeśli dwoje ludzi zaangażuje się w "kochanie się", mogą stworzyć dziecko. Rzeczywiście, kochać.
Sytuacja na Ziemi głęboko porusza moją duszę, jak również dusze moich sióstr i braci tutaj na naszym statku kosmicznym. Z jednej strony, nasze serce pęka za każdym razem, gdy decydujemy się wczuć w zbiorową psychikę Ziemian. Jest to dla nas niepokojące i rozdzierające wnętrzności, że wy, nasi bracia i siostry, jesteście w tak wielkim bólu, strachu i zamieszaniu. W związku z tym staram się pomóc poprzez tę serię przekazów.
Jednocześnie, tu w Nowym Jeruzalem radujemy się z postępu, jaki widzimy, że ludzkość czyni. Rozumiem, że nie wygląda to tak na powierzchni i nie chcę w żaden sposób minimalizować waszego bólu czy cierpienia, ale jesteśmy przekonani, że Ziemia zmierza we właściwym kierunku. "To, co jest robione w ciemności, zostanie wyprowadzone na światło". Czujemy, że jest to bardzo bolesny proces - i mam na myśli *czucie* dosłownie, ponieważ dosłownie czujemy wasz ból. Jednocześnie jest to bolesna i dająca wgląd część procesu uzdrawiania, która ma doprowadzić do lepszego świata.
Już pracujemy nad poprawą sytuacji na Ziemi, tak szybko i tak dokładnie, jak tylko możemy. Nieliczni Ziemianie świadomie pracują z nami, a większość Ziemian nieświadomie jest po tej samej stronie co my. Po prostu będąc życzliwym dla innej osoby, lub dając uśmiech nieznajomemu na ulicy, lub robiąc wszystko, aby przeżyć swoje życie najlepiej jak potrafisz, lub po prostu będąc dobrym mężem, matką, przyjacielem, siostrą lub synem, ty również jesteś częścią rozwiązania.
Gdyby przeciętny mieszkaniec Ziemi nie był zasadniczo osobą o dobrym sercu, która stara się jak najlepiej, wtedy dosłownie nie bylibyśmy w stanie ci pomóc. Na szczęście, przeciętny mieszkaniec Ziemi jest właśnie taki. Tak, czasami ludzie są zdezorientowani lub wprowadzeni w błąd, a czasami są zranieni i to może spowodować, że będą działać w sposób nie skoncentrowany na sercu. Zranieni ludzie ranią ludzi. Jednak większość ludzi zasadniczo stara się żyć swoim życiem najlepiej jak potrafi, nie krzywdząc innych. To właśnie ta fundamentalna przyzwoitość i dobroć większości ludzi jest krytyczną częścią tego procesu. To właśnie zasadniczo życzliwość zwykłego człowieka ostatecznie stworzy lepszy świat tam na Ziemi.
Zdajemy sobie sprawę, że cierpicie od dłuższego czasu i niestety nie możemy zagwarantować natychmiastowych, krótkoterminowych, widocznych i oczywistych rezultatów naszej pomocy. Na Ziemi jest wiele ciemności i rozwiązywanie ich w sposób niedestrukcyjny, który nie odbiera Ziemianom agencji lub wolnej woli, jest bardzo delikatnym procesem. Zrobilibyśmy więcej szkody niż pożytku, gdybyśmy poruszali się zbyt szybko. Niemniej jednak, bezpośrednio i pośrednio pomagamy Ziemianom, tak szybko jak tylko możemy. I my razem, wasza galaktyczna rodzina, jak również grupa Ziemian, która pragnie żyć w pokoju, w końcu odniesiemy sukces. To, mogę wam obiecać w 100%. Po prostu nie mogę podać wam czasu.
Również, bardzo dobrze może minąć wiele lat lub dekad zanim my, ludzie spoza Ziemi, będziemy mogli otwarcie chodzić wśród was lub spotykać się z wami. Na to również nie mogę podać czasu, ale jesteśmy chętni do uściśnięcia ręki i przytulenia naszych dalekich kuzynów, czyli Ziemian.
Moja seria wiadomości nie będzie jednak dotyczyła przede wszystkim inteligencji czy polityki, ani stanu operacji pomocy Ziemianom, ani tego, co jest prawdą, a co fałszem. Nie skupiam się również na udzielaniu praktycznych porad.
Skupię się na wyrażaniu mojej miłości i uznania oraz wdzięczności, wobec moich ziemskich braci i sióstr.
Wszyscy jesteście o wiele bardziej niesamowici niż wasza kultura kazała wam wierzyć.
Z mojego punktu widzenia jesteście odważni, jesteście odważni, jesteście silni i jesteście odporni. To niewiarygodne, przez co przeszli Ziemianie, a wy wciąż stoicie.
Nawet ludzie, którzy nie uważają, że mieli traumatyczne dzieciństwo, często mieli rodziców, którzy nie zawsze potrafili okazać bezwarunkową miłość, albo nigdy nie nauczono ich, jak prawidłowo radzić sobie z emocjami, albo zmuszano ich do siedzenia w klasie przez lata i studiowania rzeczy, których nie chcieli studiować, albo byli po prostu czasami samotni.
Jednak pomimo tego wszystkiego, większość z was zmieniła się w miłych, przyzwoitych ludzi, którzy robią co w ich mocy. Większość z was jest życzliwa dla ludzi wokół siebie i ma zasadniczo dobre serce. Myślę, że to naprawdę imponujące i inspirujące.
Kiedy mówicie miłe słowo lub podajecie pomocną dłoń komuś innemu, my wam kibicujemy. Nawet jeśli tego wszystkiego jest za dużo i robisz coś, co nie wydaje ci się produktywne, jak oglądanie dużej ilości telewizji, całkowicie to rozumiemy. Szczególnie w tych czasach, nawet samo istnienie na ziemi jest bardzo wymagające.
Myślimy, że radzicie sobie świetnie. Lepsze czasy nadchodzą, w pewnym momencie w przyszłości (chociaż w krótkim okresie może być jeszcze więcej ciemności, które stają się widoczne).
Tak więc: Zmierzam do tego, aby w serii wiadomości wyrazić Wam moją miłość, uznanie i wdzięczność. Mam nadzieję, że moje słowa przytulą się do Twojego serca.
Kocham Cię tak bardzo,
Tunia
Dla Ery Światła
**Channel: A. S.
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz