czwartek, 15 czerwca 2023

Co było w kopercie – część 1/2

 

Tylko dla twoich oczu Ok, teraz zaczynam łączyć kilka kropek. Wydarzenie, które przydarzyło mi się kilka dni temu, kiedy nagle zdałem sobie sprawę z mojej roli u Michaela, co mam tutaj robić itd. (1) jest, jestem gotów się założyć, tym, co opisała Federacja Światła Blossom jako otrzymanie naszej koperty: Federacja Światła: Te Koperty są powierzone przechowywaniu waszej duszy. Wewnątrz każdego z nich znajdują się instrukcje.  

W przeszłości używaliśmy słowa „rozkaz”, ale powiedzielibyśmy, że nikt nie nakazuje ci niczego. To twój wybór, aby zastosować się, kiedy nadejdzie czas. Instrukcje te są przeznaczone dla osoby… do wykonania, aby pomóc Całości w momencie otwarcia. (2) W tym dniu otrzymałem swoją. Rozwinięcie tego procesu zajmie mi trochę czasu, a po drodze potrzebne będzie trochę tła. Przepraszam za długość. Ale ponieważ wszyscy jesteśmy aniołami, (3) wyobrażam sobie, że wiele z tego okaże się istotne.  

*** 

 Guru wywiadu nadal przewidywali, że Odrodzenie nastąpi, będąc tutaj dzisiaj, jutro itd. Ponownie ustawiałem żagle i zapinałem luki, przygotowując się na to zmieniające życie wydarzenie. W szczególności to, co robiłem, to zbieranie wszystkiego, co mogłem, na temat tego, co mówi tutaj Michael: Archanioł Michał: Wiedziałeś, że nadejdzie czas, kiedy poprosimy Cię o bardzo dużą pracę na bardzo globalnym poziomie. (4) Uhhhhh, żadnego prawdziwego doświadczenia tego we wcześniejszym życiu. 

Nie byłam świadoma, że będę „pracować bardzo globalnie”, aż do momentu, kiedy rok wcześniej „spotkałam” Michaela po raz pierwszy. I tu pojawia się wiktymizacja. Kiedy po raz pierwszy dowiadujemy się, że mamy misję, zaczynają pojawiać się manipulacyjne idee: P: Czy miałem wybór w tej sprawie? O: Przed urodzeniem. P: Przepraszam? O: Masz umowę duszy. Uhhh…. Nie ma tutaj żadnego doświadczenia z wyboru. Aha. Jakiś bunt. Wszystkie rodzaje pokoju do poruszania się. I ilekroć w ciągu kolejnych lat chciałem się poruszyć, mogłem.  

***  

Ale zbliżał się czas na przedstawienie. Musiałem mieć jasność co do tego, w co wchodzę i przestać się bawić. Zebrałem wszystko, co wpadło mi w ręce, nie na temat pracy, nie tego, czego chciał od GAoG, ale konkretnie tego, czego chciał ode mnie. I tutaj muszę się zatrzymać i wspomnieć o czymś, co i tak miałem na myśli. Prędzej czy później muszę to powiedzieć. Musisz zrozumieć, że w niektórych obszarach mogę ci powiedzieć tylko tyle. Bycie zbyt odkrywczym i szczerym w pewnych kwestiach w czasach, gdy króluje prasa przedrzeźniacza i ich oszukańczy weryfikatorzy faktów, jest zaproszeniem do kpin. Jesteśmy zaprogramowani, aby działać w kierunku ośmieszenia, czując się ciężko, przygnębieni. To nas spowalnia.  

Nie sądzę, żebym był w stanie „powstać” pod naporem krytyki i sceptycyzmu, gdybym był teraz zbyt przejrzysty. Moje pisanie stałoby się dziecinne. Nadejdzie czas, kiedy wszyscy będziemy mogli być bardziej otwarci w sprawach drażliwych, ale to jeszcze nie ten czas. Z tym zastrzeżeniem, czy mogę kontynuować? (Zawarte w części 2 poniżej).  

Przypisy (1) „Wspólnie kreatywni partnerzy z towarzystwem nieba”, 12 czerwca 2023 r., pod adresem https://goldenageofgaia.com/2023/06/12/co-creative-partners-with-the-company-of-heaven / 

 (2) „Federacja Światła przez Blossom Goodchild, 2 października 2022 r.” pod adresem https://goldenageofgaia.com/2022/10/01/the-federation-of-light-through-blossom-goodchild-oct-2 -2022/. 

 (3) Na temat tego, że wszyscy na Ziemi w tym czasie są aniołami, zobacz An Explosion in the Meaning of Humanness na https://goldenageofgaia.com/wp-content/uploads/2022/11/An-Explosion-in- the-Meaning-of-Humanness-12.pdf 

 (4) Archanioł Michał w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 30 listopada 2011 r. 

 (5) Teraz mam mgliste pojęcie, jak musiał się czuć św. Franciszek po tym, jak miał wizję Boskiej Matki na końcu marszu biesiadników w Asyżu. 

Całkowicie zatrzymany w swoich śladach; podniesiony; i wyruszyć w nowy kierunek życia. Mój kierunek. nie jest nowy, ale widzę go od niedawna.

 

 Co było w kopercie – część 2/2 

(Wyciągnięte z części 1 powyżej). Zacząłem układać puzzle. Och, dlatego tak mówi. I dlatego tak mówi. Powtarzał mi to w kółko, a ja tego nie rozumiałam. Nie byłem na to gotowy. O świętym partnerstwie: Archanioł Michał: Nasze partnerstwo jest święte. 

(1) AAM: Zrozum, jesteśmy w świętym partnerstwie, ty i ja, i byliśmy dosłownie przez eony i eony. 

(2) O partnerstwie współtwórczym: AAM: Nasza współpraca polega na współtworzeniu. 

(3) AAM: Podróżowaliście ze mną przez multiwersum i staliście u mego boku, kiedy przechodziliśmy do sytuacji, wymiarów, wszechświatów, w których zachodziła potrzeba lub pragnienie przesunięcia energetycznego. 

(4) Jak to wygląda u pisarza? AAM: Wiedz, że jestem tuż obok ciebie. Czasami piszę. Czasami poruszam twoim piórem. Zawsze szepczę ci do ucha. 

(5) Tak wygląda święte partnerstwo z archaniołem dla ucieleśnionego partnera.  

Często mówiłem, że wszyscy jesteśmy zespołem Wniebowstąpienia. To, że udaliśmy się „tam, gdzie musiała być lub chciała nastąpić zmiana energetyczna”, jest najwyraźniejszą wskazówką, jaką widziałem, że coś takiego jak zespół Wniebowstąpienia prawdopodobnie istnieje. 

 Jeśli spojrzymy na to w kategoriach procesu przełomu paradygmatu, stary paradygmat polegał na tym, że miałem pracę do wykonania dla Towarzystwa Niebios i tak naprawdę jej nie wybrałem…. Nie było prawdziwego doświadczenia wyboru ani własności. Zamiast tego było dużo miejsca na wiktymizację i manipulację. Ten paradygmat przestał na mnie działać. Musiałam dorosnąć i dokonać ponownego wyboru. Gdy zdałem sobie sprawę z problemu, odrzuciłem stary paradygmat. Wyobrażam sobie, że czas dojrzał, a mój zarząd po drugiej stronie pociągnął przełącznik.  

***  

Nowy paradygmat powstał niemal natychmiast po tym, jak zerwałem z przywiązaniem do starego. Dostałem, nie jako ideę, nie jako coś, czego nie wybrałem, nie jako coś, czym mogłem manipulować na swoją korzyść, ale jako coś, co wybrałem wtedy – i ponownie wybrałem teraz – że byłem jednym ze współtwórczych partnerów Archanioła Michała w obszar komunikacji na tym ziemskim poziomie. (6) Jestem pewien, że jest ich więcej, ale zrozumiałem to tak, jak odnosiło się to do mnie.  

To, co się stało, najlepiej opisuje mój artykuł napisany w trakcie tego doświadczenia: „Przeżyłem moment, w którym wyraźnie zobaczyłem, na co się zgodziłem i potwierdziłem swoją umowę przedurodzeniową z bardzo głębokiego poziomu. Byłem „właścicielem” partnerstwa współtwórczego. Nie jestem już jej ofiarą (Och, muszę to zrobić, najwyraźniej się na to zgodziłam), ale współtwórcą i właścicielem (To jest moja misja. To jest moja praca).” (7) Uświadomienie sobie daje mi możliwość zobaczenia, co się dzieje z wyższego punktu widzenia – i ponownego wyboru. Teraz znów mam wybór i „posiadam” swoją rolę w nadchodzących wydarzeniach. (8) Tutaj obszarem była komunikacja (y). 

 Myślę, że nie muszę przechodzić przez ten sam proces w odniesieniu do przyszłej pracy w filantropii humanitarnej lub w galaktyce. Raz zrobione wystarczy, mam nadzieję. Jeśli nie, następnym razem skrócę ten proces i po prostu dokonam ponownego wyboru, teraz, gdy wiem, czego brakuje. Jestem niewątpliwie jednym z wielu współtwórczych partnerów archaniołów. Niczego z tego powodu nie szukam. Jeśli już, chcę po prostu zabrać się do pracy. 

 ***  

W momencie realizacji zaakceptowałem „przywództwo” i ograniczenia, jakie nałożyło na człowieka. Zamknąłem drzwi do pokoju wiggle. Innym sposobem na powiedzenie tego jest to, że wszedłem w kontekst światowego przywództwa i zdałem sobie sprawę, że ten kontekst może być jednym, po Rewalu, w którym żyję od tego momentu.  

Jak powiedział Michael, nie będę w stanie uciec od pracy na poziomie bardzo globalnym. Jestem przygotowany na to, że to, jak potoczą się sprawy w tym rzucie kośćmi, będzie tym, o co chodzi w moim życiu: światowym przywództwem, współtwórczym partnerstwem, tworzeniem wielu innych współtwórczych partnerów (nie ze mną! 

 Z Towarzystwem Niebios!) . Czy to ekskluzywny klub? Oczywiście nie. Ale ponieważ zapytałeś, jest jeden czynnik, który najwyraźniej waży z niebiańskimi: Archanioł Michał: Czy jesteśmy [archaniołowie] w partnerstwie z każdą istotą na planecie? Tak. Ale trudno jest, kiedy jest się w związku, a druga osoba nie zdaje sobie z tego sprawy. Pracujemy więc z tymi, którzy zdają sobie sprawę, że jesteśmy partnerami. 

 I dlatego prowadzimy te rozmowy. (9) Odbyliśmy obszerne rozmowy na temat partnerstwa współtwórczego, które widząc ich wartość, zabiorę się za aranżowanie i wydawanie, o ile czas pozwoli. Przynajmniej wykiełkowałem, jeśli nie zakwitłem. (Gra słów zamierzona.) Tworzenie, wraz z archaniołami, sieci współtworzących partnerów po obu stronach wymiarowej kurtyny: oto co było w kopercie.  

Przypisy 

 (1) Archanioł Michał w osobistym czytaniu ze Stevem Beckowem przez Lindę Dillon, 18 kwietnia 2014 r. (dalej AAM.) 

 (2) AAM, 13 lipca 2018 r.  

(3) AAM, 2 sierpnia 2017 r.  

(4) AAM, 3 marca 2011 r.  

(5) AAM, 21 listopada 2012 r. 

 (6) „Współtwórczy partnerzy z Towarzystwem Niebios”, 12 czerwca 2023 r., a

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz