czwartek, 10 marca 2022

Niezwykłe piękno boskiej miłości, radości i cudów

 

Boska Miłość wymyka się wszelkim opisom. Jest po prostu wzniosła, a jednocześnie wszechogarniająca i tak kochająca, że żaden człowiek nie jest w stanie tego wyrazić. Jest czystsza niż czystość. Obejmuje wspaniałe piękno, a wraz z nim przychodzi głęboka i trwała radość!

Radość płynąca ze świadomości, że jest się kochanym ponad miłość. Ta miłość jest wszechobecna, wszechmocna, wszechwiedząca i wszechogarniająca.

Najgłębsze poczucie bezpieczeństwa, bycia w domu, często chronionym, pielęgnowanym, trzymanym w wiecznym uścisku, który nigdy nie zawodzi.

Tego ranka jest we mnie taka głęboka wewnętrzna radość, ponieważ wszystko się zmienia, a piękna Boska Miłość rozlewa się na wszystkie dusze na ziemi.

Odczuwam to bardzo intensywnie tego ranka.

Najgłębsza miłość, najgłębsza radość, zawsze przychodzi w świętych chwilach. Kiedy uświadamiamy sobie, że największe dary życia znajdują się w chwili obecnej i w tych cennych chwilach, kiedy pojawia się krystalicznie czysta jasność, kiedy odnajdujemy nieskończoną radość w samym byciu, w najmniejszych kwiatach, w ogromie nieba, w Matce Ziemi i pięknych darach, które przynosi w każdej sekundzie, w każdej chwili.

Wczoraj po raz pierwszy odwiedził mnie mały chłopiec, a mój dom jest wypełniony książkami, kryształami i różami - i świętością. Wypełniam mój dom tym, co przynosi mi największą radość, tym, co kocham i cenię.

Jego twarz rozpromieniła się, gdy zobaczył kryształy, a mama ostrzegała go, żeby niczego nie dotykał. Zaprosiłam go, żeby poszedł i popatrzył na kryształy, i poczuł je. Widziałam bowiem, że jest on gwiezdnym dzieckiem i że kryształy do niego przemawiają, dodają energii, witają.

Potem powiedziałam mu, że może wybrać garść mniejszych kryształów i zabrać je ze sobą do domu. Jego twarz rozpromieniła się. Był w niebie! Dla mnie to był dar: widzieć, jak twarz dziecka rozjaśnia się z radości, i wiedziałam, że te kryształy przyniosą mu jeszcze większą radość, im więcej będzie z nimi pracował!
Pamiętajmy, że największa miłość polega na dawaniu miłości - i na rozsiewaniu małych radości, gdziekolwiek się znajdziemy. To, co rozdajemy w miłości, życzliwości, hojności, radości i błogosławieństwie, zawsze wraca do nas w tysiącach egzemplarzy.

Dziś rano przypomniało mi się, jak wiele lat temu, kiedy szukałem potwierdzenia w sprawie Floty Międzygalaktycznej i ich technologii kryształów, pewnego dnia do mojego biura wszedł zupełnie obcy człowiek z długimi włosami i pięknymi oczami, po czym wręczył mi paczkę i powiedział, że podarował mi je. Byłem oszołomiony. Było w nim coś, co było z innego świata. Jego oczy mówiły. Mówił tym, że poruszał swoim ciałem w inny sposób niż ludzie. Prawie nic nie mówił, a potem po prostu wyszedł i zniknął!

Zapytałem pracowników, kim on jest, ponieważ nie podał imienia. Nie wiedzieli i nigdy wcześniej też go nie widzieli.

Kiedy otworzyłam paczkę, były w niej kryształy - a ja do tej pory nigdy wcześniej nie widziałam kryształów! Ale czułem intensywną energię. Z tego dziwnego spotkania zapamiętałem tylko tę inną światowość, która mnie ogarnęła. Te kryształy otworzyły we mnie zupełnie nową świadomość.

Teraz wiem, że on rzeczywiście nie był z tej ziemi, lecz z kosmosu, czyniąc się widzialnym dla mnie i obdarowując mnie wzniosłym darem, który przyniósł mi radość i potwierdzenie.

Wśród nas jest wiele istot z Federacji Międzygalaktycznej, a my nie jesteśmy mądrzejsi. Jednak zawsze będziemy pamiętać o takich spotkaniach z Chrystusowymi Istotami Pozaziemskimi, ponieważ emanują one miłującą obecnością, która wykracza poza słowa.

Jeśli idziesz przez życie nieświadomy i nieświadomy, ominą cię największe radości, miłość i cuda, które zwykle przychodzą do nas w magicznych momentach.

Boska Miłość prowadzi nas w cudowny sposób i jest wszechobecna, a im bardziej doceniamy proste codzienne radości, codzienne cuda, codzienne spotkania z miłością, tym bardziej stajemy się świadomi i świadome. Im więcej jest nam dane.

Tak wiele się teraz dzieje, w miłości, radości i cudach!

**Autor: Judith Kusel

**Źródło

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz