sobota, 17 czerwca 2023

Z ziemi i z nieba

 
June 16, 2023
Czy ziemia już cię nie zainspiruje,
Ty samotny marzycielu?
Znam swą magiczną moc
By odpędzić twe smutki.
~Emily Brontë, Czy ziemia już cię nie zainspiruje?

 

 

naturalne.

Ostatecznie podejrzenia ustąpiły, a gotowanie w kuchence mikrofalowej stało się rutyną. 50 lat do przodu. Używana kuchenka mikrofalowa została przeniesiona do garażu, podczas gdy kuchenka i piekarnik są używane codziennie.

Najciekawsza rzecz ewoluowała. Przez większość czasu nie jestem podświadomie poirytowany koniecznością przygotowywania posiłków, co czułem przez lata podczas pracy w kuchni.

Naczynia Revereware z miedzianym dnem pochodzące z wesela moich rodziców z 1950 roku, a także żeliwne patelnie i inne przestarzałe naczynia do gotowania, przechodzą trening, którego nie widziały od dziesięcioleci. Ponadto były to 

*****

 

Niedawno zdałem sobie sprawę, że czuję więź z jedzeniem, z którym pracuję, niemal towarzystwo. Podnoszenie pokrywek, aby sprawdzić postępy, upewnianie się, że rzeczy się nie przypalają i cieszenie się nowym gadżetem, Instant Pot, wydaje się autentyczne i pocieszające.

Myślę, że poleganie na kuchence mikrofalowej sprawiło, że pominąłem naturalny postęp w nauce obcowania z produktami, które teraz ostrożnie wkładam do piekarnika lub pielęgnuję na kuchence. Nawet mój ulubiony mrożony obiad, makaron i ser Trader Joe's, smakuje lepiej, gdy jest brązowy i bąbelkowy po wyjęciu z tostera.

Jeśli spojrzę na inne aspekty mojego życia, w których liczy się natychmiastowy rezultat i wygoda, takie jak Internet, to muszę się zastanowić. Czy nie tracę kolejnej naturalnej ewolucji siebie, wybierając skróty, do których się przyzwyczaiłem? Wiele udogodnień jest tak zakorzenionych w codziennym życiu, że w dużej mierze nie zdaję sobie z nich sprawy lub nie postrzegam ich jako potencjalnie szkodliwych.

*****

 

Wyobrażam sobie, że ta linia pytań i samo pojęcie jedzenia staną się przestarzałe w niezbyt odległej przyszłości. W pewnym momencie najwyraźniej staniemy się istotami wyższego wymiaru, które w magiczny sposób manifestują to, co chcemy i kiedy chcemy. Przypuszczam, że to nic innego jak wygodna ludzka nostalgia, która skłania mnie do zastanowienia się nad tym tematem.

W jednej z moich wczesnych lektur dr Peebles stwierdził, że w tym życiu mogę mieć wszystko. Mogę mieć moje połączenie z Gają i wszystkimi rzeczami na Ziemi, ponieważ życie tutaj jest dla mnie tak cenne. Mogę też mieć magię i cudowność wzniosłego życia, które (jak mi powiedziano) doprowadziło do nieprzyjemnego zakończenia przy więcej niż jednej okazji.

Włożę moją chwiejną wiarę do tego kotła nadziei. Uwierzę, że mogę być z ziemi i z nieba i pomieścić wszystkie te wymiary w tym starzejącym się ciele. Jeśli zechcę wyhodować fasolkę szparagową i wrzucić ją do garnka z wrzącą wodą, a potem polecieć na drugą stronę Słońca po specjalne zioło z nienazwanej planety, zrobię to.

Połączenie starego z nowym, archaicznego z futurystycznym. Wiem, jak uprawiać fasolkę szparagową, zbierać ją i gotować. Muszę tylko nauczyć się zbierać zioła na nienazwanej planecie gdzieś poza słońcem. Z pewnością nie jest to zbyt trudne zadanie dla magicznej istoty.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz