
Kiedy masz sytuację, w której myślisz, że możesz chcieć wsparcia z zewnątrz - ode Mnie lub z innego miejsca - co by się stało, gdybyś zamiast tego udał się do własnego wewnętrznego przewodnictwa? Niektórzy ludzie twierdzą, że odpowiedź nie jest tak jasna, jak to, co słyszą ode Mnie lub z innych źródeł. Często czują, że głos ich ego przeszkadza, że może być obecny strach i że informacje często nie mogą być w pełni zrozumiane. Czasami wydaje się, że odpowiedź jest w formie zagadki i nie są pewni, jak ją zinterpretować. Może również wystąpić wahanie, czy zaufać swojej zdolności słyszenia Ducha lub obawa, że mogą być po prostu szaleni, słuchając i ufając wewnętrznemu głosowi.
Pierwszą rzeczą, której należy zaufać, jest to, że część ciebie, która słyszy myśli pochodzące ode Mnie i rozpoznaje ich prawdę dla ciebie w tej chwili, jest twoim wewnętrznym przewodnictwem. Proces utrzymywania tego zawsze o krok od ciebie jest tym, co sprawia, że czujesz, że utknąłeś. Próbuję się tutaj uwolnić od pracy. Mówię ci to, co wiesz, że jest prawdą, ale ty rzutujesz tę prawdę na Mnie, zamiast zaakceptować ją jako swoją własną. Być może nadszedł czas, aby przestać nie ufać swojej wewnętrznej wiedzy i być gotowym usłyszeć ją coraz wyraźniej. Częścią zamieszania jest to, że twój umysł ego nie chce usłyszeć pełni tego, co Duch ma do powiedzenia. Jeśli projektujesz ten głos na zewnątrz siebie, możesz z nim walczyć i nie brać pełnej odpowiedzialności za to, co przekazuje. Zamiast bezpośrednio podążać za wskazówkami, możesz dać sobie "luksus" bycia w oporze przez jakiś czas. Oczywiście żartuję, gdy używam terminu "luksus"; jest to po prostu czas na przedłużenie cierpienia. Kiedy zaakceptujesz teraz wskazówki jako swoje własne lub przynajmniej poprosisz Ducha, aby ci w tym pomógł, możesz przejść przez swój strach. Jest to zawsze łatwiejsze, niż się tego obawiałeś, ponieważ nigdy nie był to prawdziwy strach przed prawdziwym wydarzeniem. Wszystko, co jest wymagane, to stawienie mu czoła. Twoje przewodnictwo zachęci cię do tego. Zawsze jestem gotów odegrać rolę złego faceta, mówiąc ci to, czego nie chcesz usłyszeć. Ostatecznie musisz stać się swoim własnym złym facetem. Wszystko przyspiesza, gdy bierzesz odpowiedzialność za swoje przewodnictwo. Kiedy uznasz ten głos za swój własny i zechcesz zwrócić na niego uwagę, prawdopodobnie nigdy się nie zamknie. Będzie ci towarzyszył, dopóki w pełni mu się nie poddasz.
Jednym z lęków ego, który prowadzi do projekcji tych głosów poza siebie, jest przekonanie, że inni pomyślą, że jesteś szalony. Wtedy możesz zagrać w grę, którą przedstawia Piotr, gdy Jezus zostaje aresztowany. Możesz zaprzeczyć, mówiąc, że to nie jest twój głos; to szalony pomysł kogoś innego. Nie uwierzyłbyś w coś takiego. "Pewnie pomyliłeś mnie z kimś innym". Możesz powiedzieć, że przeczytałeś to lub usłyszałeś od Sanhii, ale on nie mówi w twoim imieniu. Być może nie. To ważne pytanie, które należy sobie zadać. Jeśli ten głos jest również twoim głosem, być może nadszedł czas, aby w pełni się go domagać. To nie świat; to nie twoi rodzice; to tylko ty - twoja projekcja i twoje ego - obawiasz się, że jesteś szalony. Jedynym wyjściem z tego strachu jest przejście przez niego. Ponieważ My nie utrzymujemy twojego strachu, wyjście nie prowadzi przez Nas. Jest przez ciebie; musisz wejść do środka i stawić mu czoła. Nie oznacza to, że musisz się poddać i przestać z Nami rozmawiać. Zawsze jesteśmy gotowi z tobą rozmawiać. Chodzi o przyjęcie tych słów i posiadanie ich. Uznaj, że jest to twój wewnętrzny głos, który do ciebie mówi. Dlatego go słuchasz. Dlatego mu ufasz. Dlatego też działasz zgodnie z nim. Jeśli naprawdę to robisz, jest mało prawdopodobne, że wrócisz do Nas z pytaniem, które już zadałeś. Mogą pojawić się nowe pytania, ale na stare już odpowiedzieliśmy w sposób, któremu ufasz. Jeśli nie czujesz się dobrze, gdy mówię, zatrzymaj Mnie i pytaj dalej. W przeciwnym razie przyjmij to jako swoje i pracuj z tym. Jeśli pojawią się dalsze pytania, nie krępuj się ich zadawać.
Kiedy odpowiadam na twoje pytania, mogę podążać ścieżką "bezsensownego bicia ego". Może to sprawić, że poczujesz się nieco zdezorientowany. Wielokrotne czytanie lub słuchanie może pomóc w zrozumieniu przekazu. Wtedy mogą pojawić się inne pytania. Nie krępuj się odpowiedzieć na te pytania z nami. Dalsze skupianie się na tych kwestiach i radzenie sobie z obawami, które mogą się pojawić, zabierze ci dużo czasu z okresu bólu i cierpienia. Taka aktywność stanowi uczynienie przewodnictwa swoim własnym. Ego będzie nadal chronić swój teren, dopóki tego nie zrobi. Wielokrotne skupianie się na wskazówkach doprowadzi do miejsca pełnej integracji. Możesz powrócić do zewnętrznych źródeł, takich jak Ja, aby uzyskać pewność, ale zawsze istnieje w tym pewien poziom nieufności wobec siebie, Ducha lub Boga. Jesteśmy kołami treningowymi. Ostatecznie będziesz płynąć bez Nas.
W międzyczasie może pojawić się strach przed Jednością, strach przed samotnością. Wydaje się, że posiadanie wsparcia innych ludzi, relacji, jest bezpieczne. To zawsze jest projekcja. Jedynym sposobem na pełne urzeczywistnienie siebie w domu z Boskością jest osobista relacja z Duchem. Pragnienie dzielenia się swoim duchowym procesem z innymi może wynikać ze strachu, że nie jesteś kochany lub kochany. Zwróć się z tym bezpośrednio do Ducha. Jesteś Miłością. Nigdy nie znajdziesz akceptacji, jeśli będziesz jej szukać poza sobą.
Kiedy nie ufasz swojemu wewnętrznemu głosowi, może to wynikać z tego, że nie ufasz Bogu. Projektujesz swoje wewnętrzne nadużywanie mocy na Boskość. Obawiasz się, że gdybyś pozwolił sobie na bycie potężnym, to - tak jak obawiasz się, że jest to prawdą w przypadku Boga - stałbyś się absolutnie niegodny zaufania. Ty jesteś Mocą. Kiedy oddajesz swoją moc, czy to Mnie, czy Kursowi Cudów, czy jakiejkolwiek osobie lub nauce spoza ciebie, gwarantuje ci to prawo do stawiania oporu. Stawianie oporu może wyglądać jak udawanie, że nie rozumiesz. Kiedy idziesz bezpośrednio do źródła, do Boskości w tobie, nie ma już miejsca na wahania. Możesz opierać się słowom, które słyszysz, ale wewnętrzne przewodnictwo wykracza poza słowa; to wiedza.
Ostatecznie dzielenie się z innymi stanie się dla ciebie całkowicie zbędne. Nie będziesz potrzebował niczyjego przewodnictwa. Dzielenie się staje się wtedy czymś, do czego jesteś prowadzony dla celu Ducha, a nie dla własnych potrzeb. Jeśli jest to kierowane przez Ducha, nie zauważysz żadnego przywiązania do wyników, a nawet do zrozumienia, dlaczego zostałeś poprowadzony do dzielenia się.
Duch mówi teraz wyraźnie do ciebie. Musisz tylko słuchać "łagodniej", wyciszyć swój umysł ego, abyś mógł usłyszeć. Nie jestem oddzielony od ciebie. Kiedy otwierasz się, by usłyszeć te słowa, to jest to twoje wewnętrzne przewodnictwo; to Duch jest słyszany. Ten głos zawsze tam jest, być może teraz tylko szepcze, ale ostatecznie będzie to jedyny dźwięk, na który będziesz zwracać uwagę. Ego zniknie. Myśl, że ty i ja jesteśmy oddzielni, zniknie. Będzie tylko Jedno.
Dobry Teraz
Sanhia/Duch
**Channel: Michael Hersey
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz