
Ponieważ co tydzień pojawiają się nowe alarmujące prognozy, ważne jest, aby zbadać ograniczenia sztucznej inteligencji. Ludzki mózg stanowi najlepszy punkt odniesienia.
Globalny infoscape jest obecnie pełen alarmistycznych prognoz dotyczących zagrożeń stwarzanych przez sztuczną inteligencję (AI). Przedsiębiorcy-miliarderzy i ich najemnicy, którzy niegdyś zachwycali się powstającą "technopią" AI, nagle stali się apokaliptyczni. Zgodnie z narracją du jour, czująca sztuczna inteligencja może ostatecznie zwrócić się przeciwko swoim twórcom.
Ale czy są jakieś zalety tego twierdzenia, poza fikcyjnymi wskazówkami z serii Terminator?
Jednym ze sposobów odpowiedzi na to pytanie byłoby porównanie SI do analogu, który jest już dostępny i czujący, a mianowicie - ludzkiego mózgu. Sztuczna inteligencja została zaprojektowana nie tylko po to, by naśladować ludzki umysł, ale także by go przewyższać w niektórych aspektach. Oprócz zmiany paradygmatu, użyteczność AI nie jest całkowicie rewolucyjna. Jest to raczej kontynuacja innowacji z przeszłości i teraźniejszości - koła, korby i wiatraki, aby przezwyciężyć nasze ograniczenia limbiczne; łuki, strzały i pociski, aby przeciwdziałać odległym zagrożeniom; oraz Internet, aby rozwiązać ograniczenia czasoprzestrzenne w (globalnej) komunikacji.
Według godnego uwagi artykułu w Foglets, "postuluje się, że ludzki mózg działa z prędkością 1 exaFLOP, co odpowiada miliardowi obliczeń na sekundę". Należy pamiętać, że jest to tylko postulat - przypuszczenie prawdopodobnie zdefiniowane przez metrykę obliczeniową. W chwili pisania tego tekstu Frontier, najszybszy superkomputer na świecie, podobno działa z prędkością 1,102 exaFLOP. Różnica między mózgiem a superkomputerem leży jednak w naturze i funkcji: jeden myśli, podczas gdy drugi analizuje dane.
Wynaleźliśmy superkomputery do obliczania liczb, ale nasi naukowcy pozostają zaskoczeni zdolnością przetwarzania neuronowego ludzkich kalkulatorów. Shakuntala Devi, która dorastała w środowisku cyrkowym, była jednym z najlepszych przykładów. Nasze wyrafinowane modele maszynowe wciąż nie są w stanie w pełni zrozumieć, jak działają te mózgi, poza faktem, że występuje nietypowy wzrost przepływu krwi do poszczególnych płatów mózgowych podczas wykonywania zadań obliczeniowych. Reszta to płaszczyzna rozproszonych badań, przypuszczeń i danych, które nie zostały jeszcze pogodzone w zrozumiałą całość.
Istnieje zbyt wiele niewiadomych dotyczących ludzkiego mózgu. Może to być powód, dla którego społeczność naukowa od niechcenia dzieli jego główne funkcje na osiem lub 12 podstawowych kategorii. To, gdzie w tych kategoriach znajduje się czucie, pozostaje kwestią otwartą. Być może jest to wynik skumulowanych interakcji między nimi wszystkimi. A może ludzie mają czującą duszę, która sprawia, że wprowadzają innowacje w sposób niedostępny dla innych gatunków? Może, w przeciwieństwie do urządzeń AI i algorytmów, mózg jest oprogramowaniem i sprzętem w jednym? Pozostaje zbyt wiele niewiadomych.
Jeśli neuronauka jest dziedziną pełną niezliczonych pytań i luk, to co z jej prostszym podzbiorem - sztuczną inteligencją? Czy embrionalna technologia wynaleziona przez ludzi może nagle ożyć i zagrozić ludzkości? Jeśli nie możemy w pełni zrozumieć, jak działa ludzki mózg, a nawet zdefiniować uczucia, dlaczego wycinamy i wklejamy wątki z filmów science fiction do naszej rzeczywistości?
Istnieje hipotetyczna szansa, że sztuczna inteligencja stanowi realne zagrożenie w wąskim spektrum. Słabe projekty oprogramowania, pośpieszne procesy rozwojowe i niedopasowane aktualizacje algorytmów mogą między innymi prowadzić do różnych scenariuszy katastrof. Obejmują one incydenty w elektrowniach chemicznych lub jądrowych, na giełdzie lub w eksperymentalnych pojazdach autonomicznych. Ale perspektywa złowieszczej, czującej sztucznej inteligencji jest całkowicie wyimaginowaną propozycją.
Obecna moda na panikarstwo związane ze sztuczną inteligencją może być w rzeczywistości zakorzeniona w czymś bardziej podstępnym i przyziemnym. Może się bowiem okazać, że to nie maszyny ostatecznie zbuntują się przeciwko swoim panom, ale raczej setki milionów pracowników - być może miliardy - którzy zostaną wyparci przez sztuczną inteligencję przed końcem tej dekady. Temat ten zasługuje na osobny komentarz, a ludzki mózg zapewnia weryfikację rzeczywistości w odniesieniu do rzekomych zagrożeń egzystencjalnych stwarzanych przez sztuczną inteligencję.
Cuda ludzkiego mózgu
Zasób nm.org zawiera następujący fragment dotyczący naszego organu myślącego i jego możliwości przetwarzania: Fragment tkanki mózgowej wielkości ziarnka piasku zawiera 100 000 neuronów i 1 miliard synaps. Mózg może wygenerować około 23 watów mocy - wystarczająco dużo, by zasilić żarówkę. Informacje przemieszczają się z imponującą prędkością 268 mil na godzinę, a jego pojemność jest uważana za praktycznie nieograniczoną. Badania sugerują, że ludzki mózg składa się z około 86 miliardów neuronów. Każdy neuron tworzy połączenia z innymi neuronami, co może sumować się do 1 kwadryliona (1000 bilionów) połączeń.
Nic dziwnego, że Psalmista Psalmist cieszył się z faktu, że został "cudownie i bogobojnie stworzony" w "łonie matki". W każdej sekundzie mózg koordynuje oszałamiającą różnorodność funkcji w sobie i ludzkim ciele, aby utrzymać organiczną harmonię. Szybko kompensuje również wszelkie odchylenia od normy w organizmie w przypadku zakłóceń, tj. przenoszenie równowagi na jedną nogę po tym, jak druga jest upośledzona lub aktywowanie hemostazy w przypadku krwawienia. Ludzkie ciało jest zatem ostatecznym złożonym systemem adaptacyjnym (CAS). complex adaptive system
Zadeklaruj swoją niezależność!
Zarabiaj poza sfałszowanym systemem! Chroń się przed tyranią i załamaniem gospodarczym. Naucz się żyć swobodnie i szerzyć pokój!
Podczas gdy funkcje CAS organizmu są zbyt rozległe i techniczne, aby je tutaj wymienić, istnieje kilka światowych przykładów na to, jak mózg stara się chronić swojego gospodarza. Kiedy odczuwasz "ból szyi" w dokuczliwym otoczeniu społecznym, mózg wysyła instrukcję za pośrednictwem ciała, aby poszukać najbliższego wyjścia, unikając w ten sposób poważniejszego stanu. Kiedy cierpisz na narastający letarg intelektualny lub depresję, może to być sposób, w jaki mózg ostrzega cię, abyś unikał fałszywych wiadomości i głupców, którzy je sprzedają.
Test ruchu drogowego: ludzki mózg kontra sztuczna inteligencja
Podczas gdy mózg generuje 23 waty mocy, superkomputer Frontier zużywa aż 21 megawatów (MW). Jeden megawat to jeden milion watów. Sam czynnik energetyczny jest powodem, dla którego naukowcy stawiają na obliczenia biologiczne jako kolejną wielką granicę technologiczną. Do tego czasu musimy pogodzić się ze sprzętem i oprogramowaniem, które wciąż nie dorównują ludzkiemu mózgowi w stosunkowo prostych sytuacjach.
Często używam następującego przykładu ruchu drogowego, aby zademonstrować kontrastujące możliwości ludzkiego mózgu i sztucznej inteligencji. Dwa samochody zbliżają się do wąskiego korka w przeciwnych kierunkach. Na zewnątrz pada ulewny deszcz i wieje wiatr. Samochód A jedzie dwa razy szybciej niż samochód B, ale odległość do zwężki jest dwa razy większa dla tego pierwszego. Obaj kierowcy zdają sobie sprawę, że w normalnych warunkach samochód B powinien przyspieszyć, aby opuścić wąski pas. Jednak przed samochodem B znajduje się duża kałuża wody, wskazująca na ryzykowną dziurę pod spodem. Obaj kierowcy instynktownie zdają sobie sprawę, że w takiej sytuacji lepiej jest, aby samochód A jako pierwszy opuścił wąski pas, zwalniając w ten sposób miejsce na sąsiednim pasie dla samochodu B, aby ten mógł ominąć kałużę. Nazywa się to świadomością sytuacyjną. Mózg radzi sobie z takimi zawiłościami bez przysłowiowego potu - sekunda po sekundzie!
Zastąpmy teraz kierowców autonomicznymi systemami jazdy i wyobraźmy sobie ilość energii i skalę infrastruktury technologicznej potrzebnej do wykonania podobnego zadania. Samochody potrzebowałyby nawigacji GPS i aktualizacji pogody, łączności satelitarnej i 5G oraz wielu czujników. Nawigacja satelitarna może zawieść podczas burzy. Co więc powinny robić te "inteligentne" pojazdy? Pozostać na miejscu i zatrzymać ruch? A może szukać krawężnika, który szybko staje się błotnisty? Nasze ludzkie zmysły dotykowe wiedziałyby, kiedy przyspieszyć, by wydostać się ze śliskiej nawierzchni, ale samojezdne samochody potrzebowałyby oszałamiającego zestawu sprzętu i algorytmów, by sobie z tym poradzić.
Wyobraźmy sobie teraz miliard samochodów obsługiwanych przez autonomiczne systemy jazdy. W jaki sposób generowana będzie energia i moc obliczeniowa dla tej infrastruktury? Czy wystarczyłaby przysłowiowa Gwiazda Śmierci, choć dla naszej wspólnej korzyści?
Być może jest to zagadka, która spędza sen z powiek alarmistom AI? Przewidywana przez nich technopia AI nie może obsłużyć globalnej populacji liczącej miliard, nie mówiąc już o ośmiu miliardach, które mamy obecnie.
W rzeczywistości, według słynnego techno-proroka Yuvala Noah Harari, "wielkim politycznym i ekonomicznym pytaniem XXI wieku będzie to, do czego potrzebujemy ludzi, a przynajmniej do czego potrzebujemy tak wielu ludzi"?
Jeśli to nie wywołuje egzystencjalnego dreszczu w kręgosłupie, to nie wiem, co go wywoła.
**By RT
**Source
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz