sobota, 10 czerwca 2023

Minusy nowej normalności



Nowa normalność świata po pandemii ma zarówno wady, jak i zalety. Zajmijmy się najpierw minusami. Teraz, gdy Ameryka zakończyła obowiązywanie nadzwyczajnych przepisów Covid, wszyscy chcą wrócić "do normalności". To, czego pragną, to stara rutyna, znajomy styl życia i wygodne swobody. Problemem dla Ameryki i innych krajów, które działały w zgodzie z nieświętą trójcą mandatów szczepionkowych, blokad i masek, jest to, że powrót do normalności jest niemożliwy.

Świat się zmienił i ogólnie rzecz biorąc, nie na lepsze. My się zmieniliśmy. Nasz rząd się zmienił. Zmieniły się nasze wartości. Covid-19 dał nam niesprawiedliwe dziedzictwo nowych sposobów myślenia, nowych wartości i nowych oczekiwań. Ogólnie rzecz biorąc, jest to niesprawiedliwy system. Jest to system niesprawiedliwy. Jest to system, który pogłębia nierówności, nagradza konformizm i zapewnia podziały. Wartości, które promuje, są rakiem, który rozprzestrzeni się w naszych narodach i naszych sercach. Nasze dzieci i wnuki będą nas sądzić, jeśli w ogóle przetrwamy.

Jeśli chodzi o chorobę, trwa ona nieprzerwanie i bez ograniczeń, prawie nie ugaszona przez szczepionki, które miały ją zabić. Ludzie nadal umierają, życie nadal jest niszczone, a rząd mówi niewiele lub prawie nic poza mówieniem o dopalaczach, dystansie społecznym i noszeniu masek. Ale jest to słabe i połowiczne, jak człowiek próbujący dać ci coś, czego nie chce już mieć. "Zamknij się i idź dalej" - mówią. Niektórzy mogą bić się w piersi z powodu Long Covid, ale oczekuje się, że zapomnimy o ostatnich trzech latach, ponieważ odzyskaliśmy nasze wolności, to co z nich zostało.

Covid-19 nadal ewoluuje jako seria szczepów i sieje śmierć, spustoszenie i chaos na całym świecie, nawet wśród ludzi, o których mówiono nam, że nigdy nie zachorują, nie trafią do szpitala ani nie umrą - zaszczepionych. Rzeczywistość jest taka, że gdyby rządy miały zamiar zapewnić ludziom bezpieczeństwo, stan wojenny byłby kontynuowany, ale to zło dotyczyło kontroli społecznej, testów lojalności i papierka lakmusowego na przyszłość, a nie miało nic wspólnego z polityką zdrowia publicznego. Było to nadużycie władzy i korupcja na skalę dotychczas nieznaną na Zachodzie, przynajmniej przez jakiś czas.

Powiedzmy sobie jasno, co się nie wydarzy. Nie będzie żadnych procesów dla liderów polityki lockdownu, ani ich korporacyjnych popleczników. Obecnie prowadzone są dochodzenia i śledztwa, które ogólnie uniewinnią ideologię lockdownu, politykę szczepień i reakcje rządu, choć niektórzy mogą z perspektywy czasu ubolewać nad negatywnymi aspektami histerii Covid. Jeśli narracja załamie się wokół skuteczności szczepionek, wszyscy będą powoływać się na ignorancję i powiedzą: "Cóż, nie wiedzieliśmy".

Skorumpowani będą chronieni, ci, którzy skorzystali finansowo na Covid-19, wzbogacą się, a ofiary zostaną zignorowane. Tak właśnie działa świat. Jeśli chcesz go zmienić, zrób rewolucję, ale jak przekonał się Lenin, będziesz musiał zabić wielu ludzi i być może jest to lekka przesada w reakcji na katastrofę zdrowia publicznego.

Jakie są niektóre z negatywnych cech nowej normalności?

    W różnych branżach i zawodach będą obowiązywały trwałe mandaty dotyczące szczepionek, dopóki nie zostaną one pokonane przez system prawny. Branże te koncentrują się na sektorze opieki zdrowotnej, ale obejmują również zawody i organizacje, które pracują z "osobami wrażliwymi". Arbitralny charakter takich przepisów, ich nieskuteczność i podatność na procesy sądowe sugerują, że to właśnie w sektorze zdrowia rozegra się ostatnie szaleństwo histerii Covid. Nawet jeśli szczepionki nie zapobiegają infekcjom, przenoszeniu, hospitalizacji lub śmierci, osoby niezaszczepione nie będą mogły podjąć pracy zarobkowej w tych miejscach pracy. Te trwałe nakazy naruszają szereg zobowiązań w zakresie praw człowieka i przepisów antydyskryminacyjnych. Jeśli pacjenci nie są zobowiązani do posiadania aktualnych szczepień, mandaty dotyczące szczepień w tych miejscach pracy są nonsensem.
    Istnieje powszechna akceptacja bezrobocia i ubóstwa związanego z Covid-19. Wiele milionów ludzi straciło zatrudnienie z powodu swoich poglądów na temat szczepionek. Te ofiary Covid-19 miały niepewną przyszłość ekonomiczną. Instytucje, które miały ich chronić, odrzuciły ich na bok. Milczenie związków zawodowych nauczycieli, związków zawodowych pielęgniarek, związków zawodowych sektora opieki zdrowotnej i stowarzyszeń medycznych było ogłuszające. Najlepszą formą opieki społecznej jest praca, a jednak histeria Covid zmusiła miliony ludzi do korzystania z opieki społecznej wbrew ich woli. Cierpienie tej klasy ludzi to tylko kolejna grupa, z którą nasze społeczeństwo opiekuńcze nic nie zrobi. Osoba, która otrzymała najnowszą dawkę przypominającą, może pozostać na zasiłku dla bezrobotnych do końca życia, podczas gdy jej niezaszczepionemu bratu lub siostrze odmawia się prawa do pracy w branży, do której są przystosowani, przeszkoleni i przygotowani. To niegodziwość, ale czego można oczekiwać od systemu opieki społecznej, który opiera się na polityce, a nie na gotowości?
     Nastąpi uparta odmowa odejścia od skorumpowanych narracji o szczepionkach. Doszło do kilku głośnych wyznań i aktów skruchy ze strony osób niegdyś oddanych wyznawców ideologii Covid-19, ale ogólnie rzecz biorąc, pierwotna tkanka histerii Covid pozostała nienaruszona. Czas pokaże. Istnieją wystarczające dowody na całkowite rozwikłanie i zastąpienie ideologii Covid nową perspektywą, ale jest zbyt wielu ważnych ludzi, których życie i reputacja są powiązane z ciągłym oddaniem obecnej narracji. Ci, którzy kochają Trumpa, wiedzą o tym; podczas gdy Fauci był znaczącym graczem, był pracownikiem rządowym, a ostateczna odpowiedzialność za wszystkie polityki podczas kadencji prezydenckiej spoczywa na urzędującym prezydencie. Może on przypisywać sobie zasługi za sukcesy i winić za porażki. Taki jest koszt przywództwa w systemie amerykańskim. Nazywa się to amerykańską demokracją.
    Istnieją znacznie bliższe związki między kościołem a państwem, które będą miały nieprzewidziane konsekwencje. W Australii i Ameryce kościoły śmiały się do rozpuku z histerii Covid. Wiele z nich otrzymało milionowe dotacje, wypłaty i inne korzyści finansowe, być może marchewki, aby złagodzić zamknięcie kościołów i ich milczenie. Zazwyczaj kościoły zawsze mówią coś w sferze publicznej, ale podczas Covid Hysteria były bardzo ciche. Być może były zbyt zajęte liczeniem pieniędzy lub obawiały się, że rząd przyjdzie po ich majątek, jeśli się nie podporządkują, lub, nie daj Boże, będą musiały płacić podatki jak wszyscy inni.
    Istnieje szeroka akceptacja stanu wojennego jako sposobu na przezwyciężenie kryzysów narodowych. Dla większości zamożnych członków klasy rządzącej Covid-19 był dobrą rzeczą. Postrzegali zawieszenie praw człowieka i swobód demokratycznych (w które tak naprawdę nie wierzą) jako konieczne dla dobra narodowego. Oczywiście wielu z nich żyło w izolowanych bańkach, odpornych na społeczny i gospodarczy chaos pandemii. Covid-19 był testem lojalności dla obywateli i papierkiem lakmusowym na przyszłość, głównie dla klasy średniej, o której zwykle się zapomina. Niewiele osób protestowało przeciwko końcowi demokracji i tak właśnie ona umiera.
    Brakuje skruchy z powodu demonizowania obywateli. Potępienie nieszczepionych; w rzeczywistości stworzenie tej kategorii ludzi było, moim zdaniem, najgorszym aspektem histerii Covid i pozostaje najbardziej niegodziwe. Byłem zdumiony i nadal jestem zdumiony tym, jak głupi był Zachód. Obnażyło to nas jako niewiarygodnych hipokrytów, mówiących światu, by witał wszystkie mniejszości, podczas gdy my z radością, radością i entuzjazmem potępiamy nową mniejszość. Szkody, jakie wyrządziło to moralnej pozycji Zachodu, są nieobliczalne.

Trwałe milczenie akademii, starego radykalizmu, starej lewicy i starej prawicy. Miliardy rzucane przed oczy wielu ludziom podczas histerii Covid wystarczyły, aby wywołać ciszę. Wiele osób z lewicy i prawicy, które przez całe życie szczyciły się oddaniem prawdzie, sprawiedliwości i rewolucji, nie powiedziało nic poza pochwałą uchylenia przez państwo praw człowieka i zawieszenia demokracji. Grupy i osoby, które milczały, a także kościoły, które zamknęły się, wzięły pieniądze i zamknęły się, udowodniły swoją intelektualną impotencję, nieistotność i brak uczciwości. Gdyby taka osoba została pozbawiona środków do życia podczas histerii Covid, a jej postawa była czysto osobista, dostrzegła błąd w swoich działaniach i starała się wnieść światło w ciemność, w tym przyznać się do osobistego współudziału, mogłoby być inaczej. Ale te grupy i organizacje wzięły dużo pieniędzy od rządu, żyły wygodnie podczas Covid Hysteria, często zbiły fortunę - wiele kościołów to zrobiło - więc cokolwiek teraz mówią, to puste słowa, martwe frazy i iluzoryczne pojęcia. Są moralnie i duchowo bankrutami.

Rozpad akademii trwa od pokoleń i nie jest to zaskakujące. Nauczyciele akademiccy są często ostrożni, jeśli chodzi o bitwy, w których walczą, a pracownicy bez stażu muszą się dostosować, bo inaczej. Niektórzy ze starych hipisów kontynuowali walkę, ale większość tego nie robiła. Hasło "Make love and not war" zostało zastąpione przez "I'm vaccinated. Nie ma za co". Wielu dawnych hipisów spieszy się dziś po swoje dopalacze i ma więcej zastrzyków niż ćpuny. Jeśli chodzi o zachodnich marksistów, którzy nie wzywają do śmierci nieszczepionych, większość z nich jest zbyt zajęta swoimi piwniczkami z winem, stanowiskami i opłacaniem studiów swoich dzieci, aby zniżyć się do chodzenia wśród nas, śmiertelników. Histeria Covid ledwo poruszyła ich piórami.

W połączeniu te cechy nie są pozytywne, ani nie sugerują prawdziwej nadziei na przyszłość. Nowa normalność oznacza podporządkowanie populacji gotowej na kolejny kryzys. Prawa nadzwyczajne, stan wojenny, jakkolwiek by tego nie nazwać, były narzędziami tyranów i tyranii. Są emblematami neofaszyzmu, z którym tak naprawdę mamy dziś do czynienia, ekonomicznego przejęcia państwa i końca starego systemu demokracji przedstawicielskiej.

Niektórzy nazywają to "korporacjonizmem", inni "faszyzmem", a może jest to odrodzenie nierozcieńczonego, nieograniczonego kapitalizmu. Wszyscy wiemy, jak to wygląda, ale nie zgadzamy się co do tego, jak to opisać; być może po prostu potrzebujemy trochę więcej czasu. Politycy kogoś reprezentują, ale zwykle są to potężni i bogaci, a zwykli ludzie są pozostawieni samym sobie.


To, co zobaczyłem w Covid-19, to fakt, że wielu ludzi kocha faszyzm, będzie go akceptować i będzie nim podekscytowanych, zwłaszcza jeśli jest ktoś, kogo można winić. Nigdy nie powinniśmy nikogo obwiniać. Współczesne problemy są zazwyczaj zbyt złożone, by nawet myśleć o obwinianiu kogokolwiek. Pokusa obwiniania grupy ludzi za złożony problem społeczny wskazuje na głęboką, dogłębną społeczną i indywidualną porażkę.

To nie jest powierzchowna porażka. Tkwi ona w fundamentach, w ścięgnach życia społecznego, w tkance społeczeństwa i w sercach, duszach i umysłach jednostek, które porzuciły prawdę i moralność na rzecz kłamstwa i osobistej porażki. Jednak po stuleciach przechwałek i rozmów, najlepsze, co Zachód może zrobić, to znaleźć kolejną grupę do potępienia, prześladowania i obwiniania.

Wielką i przewrotną ironią jest to, że ci sami ludzie, którzy powiedzieli: "Podążaj za nauką", wymyślili termin "Nieszczepieni". Tak zwani miłośnicy nauki utonęli w uprzedzeniach i irracjonalizmie, prześladując tych, którzy nie zostali zaszczepieni. To nie była nauka, to była głęboka ignorancja, głębokie niezrozumienie ludzkiej kondycji i głęboka porażka zachodniej moralności.

Mógłbym powiedzieć, że Bóg nam pomoże, ale dlaczego miałby się tym przejmować? Po tysiącach lat mówienia do nas przez Boga na różne sposoby, wciąż nie słuchamy i nigdy się nie uczymy.

**By Michael J Sutton

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz