poniedziałek, 19 czerwca 2023

Matrix część 9-2



Współtwórcy mieli już pierwszy główny warunek operacji - zespół naziemny na powierzchni Ziemi, gotowy do rozpoczęcia niszczenia kryształu karmicznego na Płaszczyźnie Subtelnej. Przydzielono im, podobnie jak w innych operacjach, rolę interfejsu.

Za pośrednictwem tego żywego kanału Guan Yin i Yang Bao mieli wyciągnąć toksyczną substancję ze wszystkich miejsc jej nagromadzenia i unicestwić ją. Po zakończeniu prac, Lightwarriors powierzono sanityzację wszystkich miejsc na planecie, w których wykonywano działania karmotwórcze.

Po zapoznaniu się z tym planem zespół naziemny natychmiast zaproponował swoją wersję, która wcześniej została wykorzystana do wyeliminowania karmy wojen (patrz Operacja Karma Wojen, DNI, 4 listopada 2021 r.). Następnie zastosowano do tego reaktor antykarmiczny, stworzony z aspektów Lightwarriors i Guan Yin. Działa on z powodzeniem do dziś, oczyszczając Dusze i Ciała Przyczynowe ofiar wojen i zbrodni wojennych.

Współtwórcy natychmiast zgodzili się z propozycją i zaczęli budować na Płaszczyźnie Subtelnej taką samą, ale potężniejszą instalację. W jej rdzeniu, oprócz Wojowników Światła, Yang Bao i Guan Yin, Najwyżsi Hierarchowie Pleromy, Chrystus, Światowa Matka Sophia, Melchizedek, El Moria i Zoya, Archanioł Michał i Vera, a także wiele innych Wyższych Istot Światła podzieliło się swoimi aspektami.

Zaletą nowego reaktora jest nie tylko jakość jego subtelnego materiału, ale także mechanizm budowy. Aspekty, wyodrębnione z Monad i wielowymiarowych ciał manifestacyjnych, połączyły się w jednolitą całość w rdzeniu reaktora, przyspieszyły do poziomu syntezy Promienistej i przełączyły się na tryb automatyczny. Darczyńcy nie byli już w to bezpośrednio zaangażowani, ponieważ aspekty nie były już w żaden sposób połączone z tymi, którzy je wyodrębnili. Co więcej, po zakończeniu pracy aspekty można było odzyskać.

Gdy wszystko było gotowe, rozpoczęła się operacja. Wojownicy Światła, Guan Yin i Yang Bao zaczęli wyciągać resztki karmy ze wszystkich miejsc na planecie, gdzie substancja Czasu i Przestrzeni została zmutowana, i wstrzykiwać ją do reaktora w celu unicestwienia. Warto zauważyć, że w miejscu pracy, gdzie w przeszłości składano ofiary, rośnie teraz karmazynowy mech w kolorze zaschniętej krwi. Nigdzie indziej Lightwarriors nie widzieli czegoś takiego.

Wszystko szło zgodnie z planem. Krok po kroku, Władcy Karmy usuwali, niczym koparka, warstwa po warstwie, zmutowane kontinuum i umieszczali w rdzeniu reaktora. Po unicestwieniu kolejnej porcji karmy, instalacja automatycznie zatrzymywała się i włączała ponownie po załadowaniu nowego wsadu... Ale jak zawsze, nagle pojawiły się kolejne poważne problemy, które zmusiły do natychmiastowych i najbardziej nieoczekiwanych rozwiązań.

Unicestwienie ziemskiego kontinuum karmy doprowadziło do defektu masy planetarnej, który, jak się okazało, przywraca równowagę negatywnej substancji. Oznacza to, że eliminując mutację Czasu i Przestrzeni, uczestnicy op faktycznie stworzyli ją ponownie! Coś trzeba było zrobić natychmiast i Współtwórcy znaleźli wyjście.

Istniały dwie opcje. Albo zbudować nowy bioreaktor, który wygeneruje brakującą substancję witalną i uzupełni niedobór masy. Albo użyć Gai jako dawcy, dla którego wyodrębni ona swój nowy aspekt i przywróci mu potrzebną objętość. Współtwórcy i Bogini wybrali drugą opcję, ponieważ na pierwszą po prostu nie było czasu. Jak przebiegała ta operacja?

Technicznie rzecz biorąc, została ona przeprowadzona przez kolektywny Logos zespołu naziemnego. W wyznaczonym czasie, po zsynchronizowaniu się z nim, Gaja umieściła swoją substancję w Logosie, który rozprowadził ją do odpowiednich miejsc na kuli ziemskiej. Aby operacja zakończyła się sukcesem, Współtwórcy aktywowali tymczasową ziemską Matrycę Przyczynową, która odegrała rolę sztucznego aparatu oddechowego. Pozostanie ona włączona, dopóki nowa matryca planetarna nie osiągnie pełnej pojemności.

Ale kłopoty trwały nadal i tym razem uderzyły osobiście w lidera zespołu naziemnego i jego dipol. Wszystko zaczęło się pewnej nocy, gdy we śnie nawiedziła go lawina koszmarów... Koty bez oczu i głów, psy z amputowanymi nogami, wszystkie we krwi... Początkowo Lightwarrior myślał, że to tylko buggy. Ale rano Władcy Karmy wyjaśnili, że reaktor antykarmiczny znów zaczął działać i teraz unicestwia karmę powstałą podczas sadystycznych tortur i zabijania zwierząt, w tym zwierząt domowych.

Dla Lightwarriors było to nie tylko objawienie, aby dowiedzieć się o tego rodzaju karmie, nieznanej im wcześniej. Szokujące były również wydarzenia, które nastąpiły później. Tego samego ranka jego żona zadzwoniła do niego na komórkę, mówiąc, że ich zwierzak Barmy, czarny kociak, który kiedyś został wyrzucony na ich podwórko, jest w fazie śmierci. Znalazła go pod drzwiami i natychmiast zabrała do szpitala. Po drodze bardzo cierpiał, krzyczał z bólu. Gdy tylko lekarze rozpoczęli badanie, serce Barmi zatrzymało się. Adrenalina, masaż uruchomiły je... Ale wkrótce serce zatrzymało się ponownie. Kociak zmarł...

Co koszmary i Barmy mieli z tym wszystkim wspólnego? Odpowiedź została udzielona przez Guan Yin. Jak się okazało, Współtwórcy rozpoczęli nową operację mającą na celu wyeliminowanie karmy zwierząt. Doskonale rozumieli, że sadyści, czerpiący przyjemność ze straszliwych mąk zwierząt domowych, będą trwać na Ziemi bardzo długo, uzupełniając objętość tej karmy. Należy ją natychmiast unicestwić, ale jak to zrobić technicznie?

Aby rozwiązać problem, potrzebowali jednego z tych zwierząt, kota, psa... Współtwórcy wybrali Barmy'ego, ponieważ miał Ciało Przyczynowe, to znaczy mógł przyjąć karmę innych jako sposób służenia im, i to zwykle tam, gdzie istnieje już silny związek lub więź między nimi.

Aby reaktor mógł automatycznie unicestwiać negatywne skrzepy energii, jego nośnik był technicznie niezbędny - do kierowania karmą nowo powstałego "zwierzęcia". Kiedy Barmy zaczął umierać, podczas agonii kociaka, Władcy Karmy przeformatowali jego Ciało Przyczynowe i podłączyli je do reaktora. W tym samym czasie Barmi nadal przyciągał do siebie coraz więcej porcji karmy. Z tego powodu zwierzak był utrzymywany przy życiu przez jakiś czas, w bólach śmierci...

Barmy zmarł w szpitalu, a po pochówku jego Ciało Przyczynowe stało się aktywnym Portalem, serwerem, który przyciągał powstającą karmę zwierząt i przekierowywał ją do reaktora w celu unicestwienia. Poprzez Ciało Przyczynowe kociaka, które jak wiadomo nie rozpada się po śmierci ciała fizycznego.

Tak właśnie było. Tak rodzi się nowy świat, dzięki czyimś cierpieniom i wyczynom odpokutowującym zbrodnie innych. Wojownicy światła widzieli wiele w tym życiu, ale dla kota, który wziął na siebie część karmicznej obrzydliwości ludzkości, spotkali się z tym po raz pierwszy. Innym ofiarnym życiem jest kociak o imieniu Barmy. Prawdziwa Istota Wyższej Inteligencji...

(Ciąg dalszy nastąpi)

**By Lev

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz