środa, 14 czerwca 2023

Jeshua i Shoshanna: Wyjaśnienie prawdy



Jestem Jeszua. Przychodzę, aby być z wami w tym czasie jako prośba do tego, przez którego mówię, aby móc podzielić się wiadomością. Wiadomość, która długo nadchodziła, która była wcześniej udostępniana przez innych, ale nigdy przez tę, i do was wszystkich, którzy są na tym wezwaniu, i wszystkich, którzy rezonują z tymi słowami.

Jestem tu teraz, tak jak dałem, aby "wyprostować zapis". I jest to zapis, który należy przedstawić. Prawda musi wyjść na jaw.

Przez tak długi czas tak wielu z was było wychowywanych w atmosferze nieprawdy lub nieporozumienia, nie wiedząc, co tak naprawdę się wydarzyło i dlaczego wydarzyło się to ponad 2000 lat temu, kiedy rzeczywiście wcieliłem się na tej planecie i przyszedłem przez moją matkę, Matkę Marię, jak ją znacie. Ale czy było to niepokalane poczęcie? Nie, nie było. Niepokalane poczęcie zostało wymyślone po to, by pokazać, że ja, jako jeden, będę jedyny.

Jedynym, który mógł przyjść w ten sposób i jedynym, który był synem Bożym. I z pewnością nie jestem jedynym synem Boga. Wszyscy, każdy i każda z was, jesteście synami i córkami Boga Źródła. Wszyscy jesteście połączeni jako jedność. A kiedy przyszedłem, w tamtym czasie nie padał śnieg. To nie był czas zimy. To był czas wiosny. Wiosny wyrastającej, przynoszącej nowe życie i narodziny Świadomości Chrystusowej na tej planecie.

Ale czy był to pierwszy raz? Nie. Były już inne próby. Aby wprowadzić Świadomość Chrystusową na planetę i do ludzkości. Urodziłem się, tak jak każdy inny człowiek.

Ale, jak niektórzy z was już wiedzą, urodziłem się nie z grzechu, nie z karmy. Byłem od tego wolny, kiedy narodziłem się w ciele Yeshua. I kiedy postępowałem przez moje życie, to było jako istota ludzka. Nie jako bóg. Nie było to nic szczególnego poza tym, że byłem wolny od karmy. Nie miałem w sobie programowania, z którym musiałem sobie radzić, jak wielu z was. Moje wychowanie z moimi rodzicami, z moją rodziną nie było surowym, dogmatycznym wychowaniem, jakie wielu z was miało.

Wielu z was doświadczyło wczesnego zrozumienia programowania, które weszło w was i dyktowało wasze życie, gdy kontynuowaliście przechodzenie przez to życie. Ja tego nie miałem. Wychowałem się w społeczności esseńskiej. Społeczności, która narodziła się z miłości, wyrażała miłość i wyrażała wiedzę o tym, kim jesteśmy w Boskim Źródle w każdym z nas. To był początek nauki o tym, kim jestem.

W miarę jak moje dzieciństwo posuwało się naprzód, byłem dzieckiem, jak każde inne dziecko. Najpierw maluchem, potem małym dzieckiem, a następnie nastolatkiem, tak jak każdy inny. Ale wyrażałem się inaczej, ponieważ nie miałem w sobie tego programowania.

Gdy dorastałem, wyrażałem wiedzę, wewnętrzną wiedzę o tym, kim jestem. To doprowadziło mnie do przeprowadzenia wielu badań w świętych dziełach, które były dostępne w tamtym czasie, w Piśmie Świętym.

 Gdy dorastałem, wyrażałem wewnętrzną wiedzę o tym, kim jestem. Doprowadziło mnie to do przeprowadzenia wielu badań w świętych dziełach, które były dostępne w tamtym czasie, w Piśmie Świętym. Zagłębiłem się w te pisma i wiele się z nich nauczyłem. Ale pamiętam, że kiedy czytałem te pisma w kółko, miałem wewnętrzną wiedzę o tym, o czym one naprawdę są. Nie tak, jak się je czyta, ale tak, jak się je poznaje. W ten sposób doszedłem do mojego zrozumienia i wiedzy, którą mogłem następnie zacząć przekazywać innym w młodym wieku. I robiłem to z moimi przyjaciółmi, przyjaciółmi z dzieciństwa, kiedy tylko mogłem. Byłem ich nauczycielem.

A gdy dorastałem, stałem się nauczycielem nawet tych, którzy byli dorośli, tych, którzy wierzyli, że wiedzą. Ale wiedziałem, że oni nie wiedzieli, nie wiedzieli, kim naprawdę są. Byli bowiem zaprogramowani. A ja, będąc wolnym od programowania, nie musiałem zajmować się dogmatami, nomenklaturą tamtych czasów. Mogłem wyciągnąć rękę i szerzyć wiedzę, którą miałem w sobie.

Ale wiedz, że znowu, moje życie było bardzo podobne do życia każdego innego jako dziecka, a potem jako nastolatka. Kiedy stałem się nastolatkiem w wieku około 13 lat, wziąłem tę wiedzę i ruszyłem naprzód, ponownie rozmawiając z tymi, którzy myśleli, że wiedzą, ale nie wiedzieli. Nie wiedzieli tego, co ja wiedziałem głęboko w sobie i czym mogłem się podzielić. Wielu postrzegało mnie jako cudowne dziecko. Inni widzieli we mnie kogoś, kogo chcieli unikać. Miałem bowiem tę wielką wiedzę, która posuwała się naprzód.

Ale kiedy dorastałem przez moje nastoletnie lata, nadszedł czas, aby iść dalej. To był "czas, aby zająć się sprawami mojego Ojca", jak powiedziałem. Ojca, będącego moją Wyższą Boską Jaźnią, którą wielu z was zna jako Sanandę.

Udałem się do Egiptu, do Indii, do Tybetu, do wielu, wielu miejsc, które mnie zaakceptowały i na wiele sposobów czekały na mnie, oczekując, że się pojawię. Zostałem otwarty na wiele innych dróg ekspresji wiedzy, która została mi dana. Uczyłem się, studiowałem, wzrastałem, praktykowałem. Podczas tych pobytów otrzymałem różne inicjacje. Inicjacje, które prowadziły mnie coraz dalej w głąb wewnętrznej wiedzy mojej istoty, aż do punktu, w którym nauczyłem się manipulować swoim ciałem, manipulować otaczającym mnie środowiskiem, które w tamtym czasie było po prostu wiedzą, wiedzą naukową. To wszystko, to była nauka, nauka, która w wielu przypadkach była nauką metafizyczną, ale nauką mimo wszystko. A kiedy uczyłem się i praktykowałem, i zostałem wtajemniczony w starożytną mądrość, byłem w stanie wrócić, wrócić do mojej rodziny, do moich przyjaciół, do tych, którzy mnie znali.

Ale cofając się tylko trochę: Nie urodziłem się, ponownie, w okresie zimowym. Urodziłem się na wiosnę. Nie urodziłem się w żłobie ze zwierzętami wokół mnie, ale w gospodzie. Wszystko to zostało źle zinterpretowane i wymyślone, aby wszyscy myśleli, że jestem wyjątkowy, że zostałem wysłany jako jedyny od Boga, aby wyjść i przynieść wiedzę. Ale znowu, nie byłem.

 Przeżyłem życie, tak jak każdy z was, z tą różnicą, że było ono pozbawione programowania, pozbawione karmy, z którą nie musiałem sobie radzić. Ale było wiele razy w moim życiu, że byłem kuszony. Te siły ciemności, które znacie dzisiaj, wiele razy próbowały mnie kusić na różne sposoby. Ale zawsze wiedziałem, że nie mogą tego zrobić. Zawsze wiedziałem, że mogę je powstrzymać, tak jak to zrobiłem. Ponownie, nie miałem takiego programowania. Nie musiałem się o to martwić ani radzić sobie z tym, jak wielu z was musiało to robić w swojej trzeciowymiarowej ekspresji w Iluzji. Nie byłem częścią iluzji.

A kiedy wróciłem z tych podróży, spotkałem się z wielkimi fanfarami ze strony mojej rodziny i przyjaciół. W pewnym sensie syn marnotrawny powrócił. I powróciłem. Ale ci, którzy nie byli gotowi na to, co im przynosiłem, odsunęli się ode mnie. Nie rozumieli mojego przesłania, gdy zacząłem przekazywać je coraz większej liczbie ludzi. A to, co słyszałeś o dwunastu uczniach, nie jest dokładne. Tak, było ich dwunastu. Ale było ich o wiele, wiele więcej, którzy podążali za mną.

I było wielu, którym wyraziłem wiedzę, której się nauczyłem, głębsze zrozumienie, głębsze tajemnice. Niektórzy zrozumieli, a niektórzy, wielu, nie. A jednak wciąż szli za mną, ponieważ dokonywałem tego, o czym słyszeliście jako o cudach. Ale to nie były cuda. To była nauka. Wszystko kręciło się wokół nauki. Chodziło o to, by wiedzieć, jak manipulować moim ciałem w środowisku i realizować moje intencje i pragnienia wobec tych, którzy byli świadkami tych tak zwanych cudów, wierzyli, że to cuda, wierzyli, że tylko ja mogę to zrobić.

Ale jak wielu z was wie, powiedziałem tym, którzy byli mi najbliżsi: "Wszystkie te rzeczy, które robię, wy też możecie robić", ponieważ pochodzimy od Ojca, wszyscy jesteśmy połączeni z naszą Wyższą Boską Jaźnią i Boskim Źródłem w nas. Wszyscy jesteśmy jednością. Niektórzy to zrozumieli, a niektórzy nie. Ale mimo to kontynuowałem przekazywanie tego przesłania, przesłania bezwarunkowej miłości do wszystkich, a później pokazałem, że Chrystus zmartwychwstał we mnie, w Jestem, Który Jestem. Zrozumiałem bowiem świadomość Jam Jest. Wiedziałem, że jestem Świadomością Jam Jest. I w końcu stałem się Świadomością Chrystusową. Nie wcześnie, ale przeszedłem do tego zrozumienia i tej wiedzy, ponownie tego, kim byłem.

Tak jak wy wszyscy dochodzicie do zrozumienia tego, kim jesteście. Ale wszyscy musicie wyjść poza programowanie, z którym macie do czynienia. Wszyscy to macie, różne przywiązania. Ja nie miałem tych przywiązań, co wy. Nie musiałem ich puszczać. Byłem już w stanie puścić i być Bogiem we mnie. I wy wszyscy macie tę zdolność. I wszyscy zmierzacie w tym kierunku.

 I o to w tym wszystkim chodzi, o moje dzisiejsze przesłanie dla was wszystkich. Nie o to, kim byłem, czy kim jestem, ale kim wy wszyscy jesteście. Kim wszyscy jesteśmy razem jako jedność. Jednością w jedności. Jednością w miłości. Jednym w źródle Boga w nas. Niebo i Ziemia są w każdym z nas. Królestwo jest w nas. W miarę jak posuwałem się naprzód i niosłem te nauki, których się nauczyłem, wielu podążało za mną, wielu rozumiało, ale wielu też nie. Więc do tych, którzy nie rozumieli, mówiłem w tych przypowieściach i historiach, aby pomóc im zrozumieć.

Ale wiele z tych przypowieści i historii zostało błędnie zinterpretowanych w wielkich dziełach, które zostały napisane później, błędnie zinterpretowane, a niektóre nawet usunięte i zmienione, aby zaspokoić ich potrzeby. Aby zaspokoić potrzeby sił ciemności lub tego, co dziś nazywacie "kabałą".

Tak, kabała istniała tysiące lat temu i nadal istnieje. Ale zmiana nadchodzi. I nie mogą tego powstrzymać, chociaż próbowali to zrobić, nawet w czasach przed moim przyjściem.

A kiedy przyszedłem, próbowali powstrzymać to ponownie w tym, co znacie jako Ukrzyżowanie, Ukrzyżowanie, które wcale nie było tym, co słyszeliście lub zrozumieliście. Czy cierpiałem? Nie. Nauczyłem się opuszczać swoje ciało, aby znaleźć się całkowicie w innym obszarze, pozostawiając swoje ciało za sobą, pozostawiając za sobą bóle, bóle i cierpienie. Nawet na krzyżu odłączyłem się od ciała i nie odczuwałem tego, co zostało pokazane jako wielki ból i cierpienie.

Czy umarłem na krzyżu? Nie, nie umarłem. Ale pozwoliłem sobie sprawiać wrażenie, jakbym zginął. A wtedy oni, moi przyjaciele, moja rodzina, mogli wziąć moje ciało, tak jak to zrobili, i zrobić to, co wiedzieli, aby zachować, zachować ducha. Takie było znaczenie pochówku.

Czy wstałem? Tak, powstałem. Nie z czasu śmierci, ale powstałem we wniebowstąpieniu. Wzniosłem się, tak. Tak jak wy wszyscy jesteście w stanie wznieść się ze swoim ciałem fizycznym. Tak jak ja to zrobiłem. Ale uduchowiłem swoje ciało. Tak jak wy zamierzacie uduchowić swoje ciała. Byłem drogą, tak jak wy jesteście drogą. Byłem prawdą, tak jak wy jesteście prawdą. Byłem życiem i światłem, tak jak wy jesteście życiem i światłem. Ucieleśniałem Świadomość Chrystusową, tak jak wy wszyscy jesteście w stanie ucieleśnić Świadomość Chrystusową.

W Drugim Przyjściu nie chodzi o mój powrót, chodzi o to, byście wszyscy szli naprzód w prawdzie, świetle i miłości. Jak słyszeliście wiele, wiele razy, "zaufajcie sobie, zaufajcie temu, kim jesteście". Zaufajcie, że Boskie Źródło i Królestwo Niebieskie jest w każdym z was i że jesteście połączeni z waszym Wyższym Boskim Ja, z waszym Ojcem, tak jak ja byłem połączony z moim Wyższym Boskim Ja, Sanandą.

Wszyscy mamy wspólną misję posuwania się naprzód. Ja rozpocząłem tę misję. To, co ja zacząłem, ty kończysz.

 Ostatnia rzecz: tak, rzeczywiście, jak wielu z was słyszało, odszedłem od tamtych czasów. Udałem się w wiele miejsc, opuszczając moje ciało na różne sposoby, zostawiając je za sobą i udając się do miejsc takich jak Ameryka Południowa i Meksyk, a także do wielu, wielu innych miejsc na całym świecie, aby nieść nauki w innej formie i w inny sposób. I dołączyłem do Mojej Ukochanej i zostaliśmy połączeni razem, w tym, co znacie jako małżeństwo. I mieliśmy dzieci. I ta linia krwi trwa nadal.

Niektórzy z was są nawet częścią tej linii krwi, ale nie są jeszcze tego świadomi. Ale moja linia krwi trwa. A ci z sił ciemności, czyli kabała, zrobili wszystko, co w ich mocy, aby wyeliminować tę linię krwi raz na zawsze. Ale zawiedli ponownie, i ponownie, i ponownie. Jest nas teraz o wiele, wiele więcej niż było z mojej linii krwi.

Jesteśmy linią krwi królów i królowych. Nie królów i królowych, których znacie dzisiaj jako członków rodziny królewskiej, ale królów i królowych w Królestwie Bożym.

To jest moje przesłanie na ten czas. Ponownie, nie tak wiele o moim życiu, poza tym, że miałem ludzkie życie, tak jak każdy z was. Ale wy wszyscy, każdy z was jest synem i córką Boga Źródła, Wielkiej Istoty Stwórczej, łączącej się jako jedność ze wszystkimi.

To była moja misja: szerzyć tę wiedzę wśród wszystkich, którzy chcieli słuchać. Tak jak dziś waszą misją jest szerzenie tej wiedzy, tej prawdy, tej miłości wszystkim tym, którzy będą słuchać. Nie przejmuj się tymi, którzy nie będą słuchać. Wiedz tylko, że w każdej chwili docierasz do wielu, wielu innych. I nie musi to być nawet przekazywane ustnie, ale po prostu poprzez bycie tym, kim jesteś, i światło w tobie, które rozprzestrzenia się i rozprzestrzenia na całej planecie. Światło was wszystkich, którzy jesteście Lightworkers i Light-Warriors. Jesteście Drugim Przyjściem Świadomości Chrystusowej.

Jestem teraz gotowa odpowiedzieć na wasze pytania, jeśli je macie, wraz z moją Ukochaną Siostrą, Shoshanną, jeśli jest gotowa w tym pomóc.

Nie robiłem tego wcześniej przez tego Jamesa, więc jest to nowość. Jesteśmy gotowi.

Czy macie pytania, drodzy przyjaciele?

Gość: Mam pytanie.

Inny gość: Śmiało, Thomas.

Yeshua: Drogi Tomaszu! Zawsze drogi Tomaszu! Mój bracie. Mój wątpiący Tomaszu!

Gość: (Śmiech)

Yeshua: Połączenie, które masz ze mną! Proszę, mów naprzód.

Gość: Mam wrażenie, że marnuję swoje życie czekając, aż Białe Kapelusze będą pracować w naszym imieniu. Myślę, że powinienem pracować z nimi, identyfikując i demaskując kabałę. Ale wszystkim nam mówi się, żebyśmy byli cierpliwi i czekali na wielkie plany, o których się mówi. W rzeczywistości chcę zrobić coś pozytywnego zamiast tylko wysyłać pozytywne wibracje.

 Yeshua: I chciałbym ci powiedzieć, Droga, zrób to. Nie powstrzymuj się. Rób to, do czego czujesz się powołany w każdej sytuacji. Ale zrozum, że im więcej masz wątpliwości co do tego, kim jesteś, tym trudniejsza będzie dla ciebie twoja misja. Zrozum, że ja nie miałem tych wątpliwości. Gdybym miał te wątpliwości, nie byłbym w stanie dokonać tych tak zwanych cudów nauki. Tylko dlatego, że wierzyłem, byłem w stanie to osiągnąć. To wiedza wewnątrz ciebie będzie napędzać cię do przodu w twojej misji.

A jeśli twoją misją jest wyciągnięcie ręki, to zrób to. Nie czekaj, aż zrobią to za ciebie Białe Kapelusze, Sojusz lub Siły Światła. Zrób to z nimi. I możesz po prostu zrobić to tak, jak ja już dałem, a wielu również dało. Po prostu bądź światłem, którym jesteś, i wiedz, że w każdej chwili, gdy idziesz przez swoje życie, jesteś tym światłem, które idzie naprzód do wszystkich, którzy są gotowi je zaakceptować. To światło może być prawdą idącą naprzód, może być wznoszącą się wibracją, może być rozprzestrzeniającą się świadomością, a na pewno może być miłością rozprzestrzeniającą się po całej planecie. Ty jesteś tą miłością. Ty jesteś tym światłem. Jesteś tą prawdą. Shoshanna?

SHOSHANNA: (Wyższe Ja JoAnny, kanałowane przez JoAnnę McConnell)

Podzielimy się. Podzielimy się tutaj, Drogi Bracie, czy możemy podzielić się naszą perspektywą?

Gość: Jak zawsze, możecie.

Shoshanna: Drogi Bracie, doradzimy ci w praktyczny sposób (zakłócenia telefoniczne) podczas tej podróży. (Chcielibyśmy, aby ci, którzy są na tej rozmowie, wyciszyli swoje telefony; trudno jest utrzymać wibracje z hałasem, dziękuję). Drogi Bracie, damy ci praktyczne zastosowanie. Jest ono proste. Zapisz dziesięć rzeczy, które chcesz zrobić, a następnie wybierz jedną. Nie wybieraj dziewięciu, ani pięciu, wybierz jedną. Dąż do tego z całego serca i całej duszy, a będziesz obserwował, jak podróż rozwija się przed tobą. Ale to, co musisz zrobić, to wybrać. Wybierz jedną rzecz i dąż do niej. Namaste.

Yeshua: Czy byłyby teraz jakieś inne pytania?

Gość: Mam pytanie.

Yeshua: Tak?

Gość: Panie Sananda, właściwie dwa pytania. Czy mógłbyś mi powiedzieć, kim jest Mary Sophia. A także, jeśli czujesz, że jesteś bliźniaczą duszą, jaki jest plan dla tych ludzi?

Yeshua: Czy pytasz tutaj o siebie?

Gość: Tak.

Yeshua: Co do tego, że jesteś bliźniaczą duszą?

Gość: Tak.

Yeshua: Z pewnością znasz już odpowiedź na to pytanie: jesteś bliźniaczą duszą. Wszyscy jesteście bliźniaczymi duszami. Nie ma nikogo, kto nie byłby bliźniaczą duszą, z wyjątkiem tych, którzy są tutaj przekonani do klonowania. To coś zupełnie innego, gdzie ci nie mają nawet połączenia z duszą. Ale dla was wszystkich, tak, każdy z was ma bliźniaka. To, czy czujesz to połączenie, czy nie, zmieni się z biegiem czasu. Jeśli nie masz tego połączenia, w pewnym momencie je poczujesz, ponieważ wszyscy mieliście to połączenie w przeszłości. Po prostu o tym zapomnieliście. Shoshanna?

Shoshanna: Zadała ci kolejne pytanie. Czy chcesz je kontynuować?

Yeshua: Nie, pod tym względem nie, nie w tym czasie.

Shoshanna: Podzielimy się tutaj. Czy możemy się podzielić, Droga Siostro?

Gość: Tak, proszę.

Shoshanna: Jest wiele charakterystyk tego, co znacie jako Maryję, i wiele charakterystyk zostało zinterpretowanych, aby spełnić zrozumienie społeczności Światła i tych, którzy chcą podążać i zrozumieć boskość. Po prostu to powiemy. Nie ma szczególnej indywidualizacji tej, którą nazywacie Mary Sophia. Jest to konglomerat, konsensus, mieszanie, topienie boskości, aby pomóc wam zrozumieć tę charakterystykę, widzicie. Musisz znaleźć w swoim sercu to, co jest prawdą. Nie wolno ci szukać prawdy poza sobą. Namaste.

Gość: Dziękuję.


Yeshua: Czy ktoś jeszcze ma jakieś pytanie?

Gość: Tak.

Yeshua: Tak?

Gość: Przede wszystkim powiem, że moje serce przepełnia miłość do ciebie. Jest tak wiele duma ze wszystkiego, co osiągnąłeś. Wiem, że nie masz potrzeby dumy, ale mam potrzebę, abyś poznał dumę i radość, jaką czerpię z tego wszystkiego, co nam przyniosłeś, tak pięknie głębokiego, więcej niż jakakolwiek istota mogłaby kiedykolwiek sięgnąć. I to jest moje słowo do ciebie, Umiłowany.

Ponadto jestem ciekaw, często myślę więcej o tym, jak jesteśmy z tego lub innego dziedzictwa od naszej Wyższej Jaźni i tym wszystkim, czym jest dziedzictwo duszy. Ciekawi mnie, jak odgrywa się dziedzictwo linii krwi, co nam to daje, jeśli faktycznie mamy tę fizyczną linię krwi, w przeciwieństwie do dziedzictwa typu duszy?

Yeshua: Uważamy, że źle to zrozumiałeś, jeśli chodzi o to, że istnieje linia krwi, ale nie różni się ona od linii duszy, wszystko jest jednym. Wszyscy macie dusze. Jest to po prostu inna linia krwi, z którą wy, lub wielu z was na tym wezwaniu, jesteście połączeni. Nie możemy oczywiście powiedzieć, kto to jest, ale wy sami wiecie. A jeśli nie wiecie teraz, to wkrótce się dowiecie. Więc po prostu wiedz, że nie jesteś w pewnym sensie wyjątkowy, ale masz ciągłą misję do wykonania tutaj, aby kontynuować misję swojego Ojca, co oznacza kontynuowanie misji swojej Wyższej Boskiej Jaźni tutaj. Dobrze?

A jeśli chodzi o to, co powiedziałeś wcześniej, o czczeniu, to nie chcemy nikogo, ja nie chcę, by ktokolwiek mnie czcił. Nie na tym polegała moja misja. Nie chodziło o to, by być czczonym. Nie chodziło o bałwochwalstwo. Nie różnię się niczym od was wszystkich. Po prostu miałem inne doświadczenia niż wy.

Gość: Tak, nie powiedziałem czcić, nie wiem, gdzie to usłyszałeś, nie powiedziałem czcić i nie mam takiego doświadczenia jak ty. Więc nie wiem, czy to zostało inaczej usłyszane, ale nie, to nie jest moje doświadczenie.

Yeshua: Mówię teraz nie tylko do ciebie, ale do wszystkich, wszystkich tam, którzy ponownie rezonują z tymi słowami. Nie jestem nikim bardziej wyjątkowym niż każdy z was. Uważam was za moich braci i moje siostry, i nie więcej niż to, i nie mniej niż to. Wszyscy jesteśmy połączeni jako jedność w Królestwie Bożym i nie ma tu żadnego oddzielenia. Z wyjątkiem separacji, którą sami wnosicie. To wszystko. Więc kiedy przeszliście przez proces wniebowstąpienia, tak jak ja to zrobiłem, kiedy zostałem powitany przez tych, którzy byli przede mną, a nie czczony, nie ubóstwiany, ale dziękowa. Dziękowali za ekspresję, którą byłem w stanie wydobyć. Tak jak wtedy, gdy przejdziecie dalej w waszym wniebowstąpieniu, my, wszyscy, którzy przeszliśmy dalej przed wami, będziemy tam, aby powitać każdego z was i ekspresję, którą przynieśliście, prawdę, którą przynieśliście. Światło i miłość, które przynieśliście. O to w tym wszystkim chodzi; nie o mnie, ale o was wszystkich. Shoshanna, czy masz coś, czym chciałabyś się podzielić?

Shoshanna: Chcemy się tutaj podzielić. Czy możemy podzielić się z tobą, nasza Najdroższa Siostro?

Gość: Tak, proszę.

Shoshanna: Droga Siostro, uważamy, że odniesienie do linii krwi jest interesujące. To skomplikowane, widzisz, ale to nie linia krwi przenosi boskość Chrystusa, boską esencję Buddy, boską esencję Kryszny, boską esencję Marii. To nie jest linia krwi. Linia krwi jest odniesieniem do ciała. A ciało jest naczyniem doświadczenia, które jest częścią iluzji, częścią manifestacji fizyczności, więc prawdziwym odniesieniem jest eteryczne DNA, które jest przenoszone przez ciało fizyczne jako wyraz boskości.

Przekonacie się, że eteryczne DNA, które niesie doświadczenia was samych i wszystkich istot, które wcielają się i manifestują w trzeciowymiarowym królestwie, jest prawdziwą esencją tego, kim jesteście, jest zapisem tego, kim jesteście, widzicie. Wszyscy z was, którzy czują w sercu intensywne emocje, które odczuwacie, gdy słyszycie, że ten, Yeshua, mówi do was, to dlatego, że macie połączenie poprzez swoje doświadczenia poprzez swoje DNA, mieliście całe życia z Tym. Trzymałeś go za rękę. Uczestniczyłeś w jego kazaniach. Spoglądałeś na niego. I te doświadczenia są w twoim eterycznym DNA, które często jest mylone z tym, co nazywasz linią krwi. Ale to w waszych doświadczeniach, które przenosicie do tego fizycznego wcielenia, pamiętacie poprzez swoje eteryczne DNA.

Przykro nam, że jest to skomplikowane, ale taka jest prawda. Namaste.

Yeshua: Doceniam to dodatkowe wyjaśnienie. Czy byłyby jakieś inne pytania?

Gość: Mam pytanie. Wiem, że byłem znany z tego, że wierzyłem, że Józef był Saint Germainem, a kim była Maria?

Yeshua: Nie rozumiem pytania: "Kim jest Maryja". Wiesz, że jesteś Maryją.

Gość: Czy Mary była twoją matką?

Yeshua: Maryja jest żeńskim połączeniem z Bogiem Źródłem w kategoriach manifestacji tego Boga Źródła. Maryja jest więc konglomeratem. Maryja była istotą, tak? Jako moja matka. Ale było to połączenie z Bogiem Źródłem w żeńskim połączeniu, tak jak my wszyscy jesteśmy połączeniem zarówno z męskim, jak i żeńskim połączeniem z Bogiem Źródłem. Tak więc rozróżnianie między tym, kim się jest, a tym, kim się było, nie jest tym, o co w tym wszystkim chodzi. Wiem, że jesteś ciekawy, kim ktoś był wcześniej i jako kto mógł się inkarnować, reinkarnować itp. Ale chodzi o poznanie połączenia między każdym z nas jako jednością. Więc odpowiedź na to pytanie nie przyniosłaby ci żadnej specjalnej wiedzy, która przyniosłaby ci ulgę w twojej ciekawości. Wiem, że jestem tutaj dość, jak byś to nazwał, "owijaniem w bawełnę", ale jest to celowe, ponieważ Mary nie jest nikim szczególnym bardziej niż ktokolwiek z was, tak jak ja nie jestem nikim szczególnym bardziej niż ktokolwiek z was. Więc widzisz, nie można bezpośrednio odpowiedzieć na pytanie, kim ona była, poza aspektem Wielkiej Matki nas wszystkich, widzisz?

Gość: Dziękuję. Kocham cię.

Yeshua: Wiem, że było jeszcze jedno pytanie, a potem rzeczywiście muszę zwolnić ten kanał. To była długa sesja.

Gość: Tak, mam pytanie.

Yeshua: Tak?

Gość: W tym momencie naszego wniebowstąpienia, jak my, i ja, możemy objąć i stać się bardziej Świadomością Chrystusową, abyśmy mogli wypełnić naszą misję na najwyższym poziomie, i jak możemy przyspieszyć de-programowanie, abyśmy mogli stać się miłością i światłem, którymi naprawdę mamy być?

Yeshua: Kiedy na to patrzę, Drogi Bracie, widzę, że odpowiedź na twoje pytanie została już udzielona wiele, wiele razy w tobie samym. I mówię nie tylko do ciebie, który teraz zadajesz to pytanie, ale do wszystkich. Wszyscy macie misję. Wszyscy macie coś, nad czym pracujecie. Wszyscy macie plan, według którego podążacie. I aby podążać za tym planem, po prostu musicie to zrobić. Nie powstrzymuj się. Nie unikaj, na pewno nie ze strachu. Po prostu bądź tym, kim jesteś. A gdy będziesz nadal być tym, kim jesteś, chwila po chwili, wszystko stanie się dla ciebie coraz bardziej krystalicznie czyste, gdy będziesz iść naprzód. To właśnie w ruchu zyskujesz świadomość. Shoshanna, czy masz coś do dodania?

Gość: Dziękuję.

Shoshanna: Drogi Bracie, możemy się podzielić?

Gość: Tak, oczywiście.

Shoshanna: Drogi Bracie, twoje słowa są pełne pokory. Jesteś pokorny, Drogi Bracie, na wiele sposobów. Spełnienie Wniebowstąpienia każdego jest w odpowiednim czasie, widzisz. Wymaga to cierpliwości. Wymaga, abyś w każdej chwili, gdy zostanie ci przedstawiona opcja, wybrał najbardziej boską opcję, jaką jesteś w stanie wybrać.

Wszystkim wam, w każdej chwili, przedstawiane są wybory. A w ramach tych wyborów istnieje wybór postępowania jako boska istota, którą jesteś, lub postępowania jako człowiek, jako zaprogramowana jednostka. To są wybory w każdej chwili. Stwierdzamy, Drogi Bracie, że chcesz postępować jako boska istota, którą jesteś. Musimy więc poprosić cię, abyś wyeliminował nadmierne myślenie o każdym ruchu, który wykonujesz i po prostu postępował z boską miłością w swoim sercu, a osiągniesz wibrację wniebowstąpienia. Namaste.

Gość: Dziękuję bardzo.

Yeshua: Muszę teraz zwolnić ten kanał. Chciałbym tylko powiedzieć, że doceniam czas, w którym mogłem być tutaj z wami i przekazać to przesłanie. Ale ponownie, nie jest to przesłanie o mnie, chociaż mogło dać wam pewien wgląd w to, kim byłem i co przyszedłem zrobić. Ale prawdziwą odpowiedzią jest to, kim wy, każdy i każda z was, jesteście i po co tu przybyliście. Że rzeczywiście przybyliście tutaj, aby szerzyć światło, miłość i prawdę.

Ja jestem drogą, prawdą i życiem, czyli światłem. Tak jak każdy z was jest Świadomością Ja Jestem rozprzestrzeniającą się po całej planecie.

Odchodzę teraz, a Shoshanna może zakończyć, jeśli chce. Dziękuję za poświęcony czas.

Shoshanna: Nie mamy tutaj dodatkowych informacji. Namaste.

**Kanał: James McConnell

http://www.meetup.com/ancient-awakenings

http://www.ancientawakenings.org

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz