
Moi drodzy przyjaciele, bardzo was kochamy,
Każdy z was urodził się wiedząc, że jest całkowicie wolny. Weszliście na świat spodziewając się doświadczyć kontrastu, który zainspiruje was do tworzenia. Przyszliście wiedząc, że możecie dostosować swoje wibracje i przyciągnąć co tylko chcecie.
Nikt z was nigdy nie powiedział: "Chcę dać komuś innemu kontrolę nad moim życiem. Chcę, aby ktoś inny dyktował moje szczęście lub nieszczęście. Chcę dać komuś innemu władzę nad moją przyszłością. Chcę pozwolić, aby to, co ktoś robi teraz i wszystko, co zrobił w przeszłości, dyktowało to, czego doświadczam w moim życiu i mojej przyszłości".
Jednak większość z was nauczyła się tego gdzieś po drodze.
Nauczyłeś się dawać zachowaniom i opiniom innych więcej "czasu antenowego" niż pragnieniom własnej duszy. Nauczyłeś się cieszyć "hajem" dramatów innych, a nie wewnętrznym pokojem Boga. Nauczyłeś się skupiać na tym, co inni robią źle, zamiast na tym, co ty robisz dobrze.
Drodzy, z każdą decyzją, którą podejmujesz, możesz odzyskać daną ci przez Boga moc bycia jedynym twórcą w swoim życiu. Chociaż inni mogą mieć na ciebie wpływ, nie musisz pozwolić, by ten wpływ był znaczący.
Załóżmy, że widzisz w wiadomościach coś, co cię niepokoi. Martwisz się, jak może to wpłynąć na twoje życie. Choć niewinnie, zaczynasz oddawać swoją moc zachowaniom innych. Skupiasz się na czymś, czego nie chcesz, tym samym przyciągając do siebie więcej tego, czego nie chcesz. Jeśli zamiast tego zobaczysz w wiadomościach coś, co cię niepokoi, natychmiast przypomnij sobie. "No cóż, to czyjaś podróż, której jestem świadkiem. Ja tworzę swoją własną rzeczywistość. Usiądę na chwilę i wyobrażę sobie lepszy i milszy świat". Wtedy, drodzy, nawet jeśli zachowanie w wiadomościach jest gwałtowne i gniewne, przyciągniesz do swojego życia życzliwe i kochające dusze.
Załóżmy, że jesteś w pobliżu kogoś w swoim życiu osobistym, kto zachowuje się źle - szefa, współpracownika, dziecka lub współmałżonka. Nie możesz pomóc, ale jesteś świadkiem ich gniewu, zdenerwowania lub zmartwienia. Są tuż przed tobą. Możesz nie być w stanie ich kontrolować, ale możesz kontrolować, jak bardzo skupiasz się na ich negatywności, a jak bardzo skupiasz się na ich świetle lub świetle w czymkolwiek innym wokół ciebie.
Twój współmałżonek może nieustannie narzekać na stan świata. Możesz się z nim kłócić, narzekać lub wybrać lepszą wibrację. Możesz powiedzieć: "Tak, sprawy są poruszone, ale dziś wieczorem zjemy wspaniałą kolację!". Możesz cieszyć się własną wibracją, nawet jeśli oni nie cieszą się swoją.
Załóżmy, że ktoś oskarża cię o chowanie głowy w piasek i ignorowanie "rzeczywistości", zamiast pracować i złościć się. Możesz się bronić i denerwować, koncentrując się na jego oskarżeniach, albo możesz z radością się z tym zgodzić! "Tak, ignoruję wiele z tego, co czyni mnie nieszczęśliwym, podczas gdy jestem zajęty byciem szczęśliwym!". To stwierdzenie może im się nie spodobać. Chcieli, abyś dołączył do nich w ich gniewie. I co z tego, kochani? Ty masz wybór. Możesz skupić się na rzeczach, które sprawią, że poczujesz się lepiej. Dopóki tego nie wybierzesz, nie jesteś na smyczy przywiązany do tego, co czują inni.
Twój świat jest teraz pełen ostrych kontrastów. Już o tym wiesz. Często to widzisz. Istnieją znaczne podziały polityczne. Istnieją spory dotyczące technologii i tego, dokąd ona zmierza. Istnieją starcia między starymi i nowymi stylami rodzicielstwa, edukacją, ekologią itp. Jeśli uważasz, że kontrast jest straszny, może to być przerażające. Jeśli spojrzysz oczami swojej duszy, zobaczysz ewoluujący świat. Burzenie starego rodzi nowe! Podział polityczny inspiruje młode dusze, które koncentrują się na rozwiązywaniu wyzwań świata tu i teraz. Podczas gdy stare systemy spierają się o najlepszy sposób na oczyszczenie środowiska, młodzi ludzie faktycznie to robią. Podczas gdy ludzie debatują i wściekają się na politykę, inne jednostki wibracyjnie i fizycznie tworzą zjednoczony świat w swoim własnym życiu, łącząc się z tymi, którzy również pragną harmonii.
Nie można zmienić systemów poprzez walkę z nimi. Nie możesz zmienić innych, czyniąc ich złymi. Pokonasz tylko samego siebie. Wibracyjnie przywiążesz się do tego, na czym się skupiasz. Nigdy nie możesz chcieć, aby twój okropny były poznał ból, który ci zadał, nie zadając sobie strasznego bólu. Wibracyjnie przykuwasz się do tego, na czym się skupiasz. Odwróćcie się, drodzy, od rzeczy, które was denerwują. Skieruj swój wzrok na lepszy świat i życzliwszych ludzi. Myśli, które dają ci radość, staną się twoją rzeczywistością, jeśli pozwolisz sobie cieszyć się nimi i dasz wszechświatowi przestrzeń do dostarczenia ich esencji
Jeśli pozwolisz sobie żyć w bardziej kochającej wibracji oczekiwania, otrzymasz coś, co pasuje do tego, czego pragniesz - coś, co cię zaskoczy i zachwyci! Jeśli przyciemnisz swoje światło, obniżysz swoje wibracje i pozwolisz negatywnym sytuacjom i ludziom, którzy pragną twojego skupienia i wibracyjnego towarzystwa, przejąć twój umysł, opóźnisz swoje kreacje.
Nigdy nie chciałeś być przykuty do zachowań innych. Użyj swojej mocy skupienia, aby nadstawić drugi policzek, odwrócić wzrok od tego, co cię denerwuje, martwi i tworzy w tobie negatywność. Skieruj swój wzrok na dobro na tym świecie, dobro, które możesz znaleźć teraz i dobro, które chcesz zobaczyć. Szukajcie, a znajdziecie. Pukajcie, a drzwi będą otwarte.
Wybryki innych nie mogą mieć większego wpływu niż wybryki postaci w sztuce - sztuce, w której wszyscy mogą się skupić i grać wybrane przez siebie role. Bez względu na to, kto co robi wokół ciebie, wybór pozostania ofiarą lub stania się twórcą jest tylko kwestią skupienia. Skieruj swój wzrok tam, gdzie chcesz, i nie pozwól, by negatywne nastawienie innych przykuło twoją uwagę na dłużej niż kilka sekund. Twój duch i energia są cennymi zasobami. Jesteś wart o wiele więcej.
Niech Bóg cię błogosławi! Bardzo cię kochamy.
- Anioły
**Kanał: Ann Albers
**Source
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
poniedziałek, 19 czerwca 2023
Anioły: Urodziłeś się, by być wolnym
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz