
11 marca 2023 przez Steve Beckow
Namawiałem Wesa Annaca, aby znów zaczął channelingi.
Mówi, że rozważa to i w międzyczasie wysyła nam powitalny artykuł ze swojego bloga, Openhearted Rebellion.
Pięknie powiedziane, Wes.
Jak możemy stać się bardziej dojrzali emocjonalnie?
Wes Annac, Openhearted Rebellion, 3 stycznia 2023 r.
Jak możemy stać się bardziej dojrzali emocjonalnie?
Uważam dojrzałość emocjonalną za kamień węgielny buntu otwartego serca, ale nie jest ona łatwa do kultywowania. Świat jest pełen sytuacji (i ludzi), które podważają naszą stabilność, i choć nikt nie chce się rozpadać ani rzucać w wir wydarzeń, czasami wydaje się, że to nasz jedyny wybór.
Z mojego doświadczenia wynika, że najlepszą ścieżką do dojrzałości emocjonalnej jest pociąganie siebie do odpowiedzialności za czasy, w których się poddajemy - czasy, w których to my jesteśmy problemem.
Wzięcie odpowiedzialności za toksyczne zachowanie wiąże się z dużym bólem i zakłopotaniem. Nikt nie chce tego robić, ponieważ jest to niewygodne. Wolimy obwiniać innych ludzi lub okoliczności, zapominając, że możemy wybrać, czy zareagujemy na daną sytuację spokojnie, czy z jadem. Obwiniamy świat zewnętrzny za nasze wewnętrzne wojny, bo to wygodniejsze niż odpowiadanie za własne zachowanie.
Nie piszę tego z miejsca osądu, ale współczucia; uczę się tego wszystkiego w trakcie pisania o tym. (1) Uczę się trzymać swoje stopy przy ogniu, kiedy wiem, że mogłem zrobić coś lepiej w danej sytuacji. Uczę się kwestionować motywy natrętnych myśli, aby móc przestać im pobłażać, zanim mnie pochłoną. Nie zawsze mogę powstrzymać się od bycia skwaszoną, ale mogę wziąć na siebie odpowiedzialność i następnym razem zrobić to lepiej.
Wszyscy chcemy i zasługujemy na zadowolenie. Wewnętrzny pokój jest, lub powinien być, celem dla większości z nas. Ideą buntu otwartego serca jest to, że znajdujemy spokój wewnętrzny, dzięki czemu możemy być skuteczną siłą dobra w naszym codziennym życiu - lub przynajmniej powstrzymać się od zepsucia komuś dnia.
Jak osiągamy ten stan spokoju może różnić się od osoby do osoby, ale będzie to wymagało ciężkiej, ale koniecznej introspekcji. Niektóre znajdują równowagę z medytacją, często (ale nie zawsze) parując ją z religijną lub duchową filozofią. Niektórzy ćwiczą, a inni biorą się do pracy tworząc. Niektórzy rzucają wszystko na ścianę, żeby zobaczyć, co się przyklei.
To może być zabawne i satysfakcjonujące, aby dowiedzieć się, co zapala ten ogień wewnątrz, ale wszystkie nasze poszukiwania duszy są niekompletne, jeśli nie praktykujemy introspekcji w naszym codziennym życiu. Musimy nauczyć się emocjonalnej dyscypliny - szczególnie w tym, jak zachowujemy się na co dzień.
Może się to wydawać proste, aby po prostu powstrzymać się od bycia dupkiem, ale to właśnie tutaj pojawia się prawdziwa ciężka praca. Jest to trudne, ponieważ zmusza nas do wzięcia odpowiedzialności za nasze zachowanie, nawet jeśli nie jest ono zbyt dobre. Jeśli masz wybuch, musisz go posiadać. Jeśli twoje nastawienie jest kwaśne, musisz je mieć. Jeśli trzymasz się gniewu i trzymasz go nad głowami ludzi, jak gdyby był to ciężar, który muszą nosić z tobą, posiadaj to gówno.
Rozważ to: nie żyjemy już w czasach, w których normy społeczne zmuszają nas do trzymania w sobie i butelkowania naszych emocji. Możemy wyrażać nasze uczucia otwarcie, ale z tym przychodzi odpowiedzialność, aby nie być rażąco kwaśnym w naszych codziennych interakcjach. Nikt nie chce przebywać z kimś, kto ma na pieńku, kto sprawia, że jego frustracja staje się problemem dla wszystkich.
W idealnej sytuacji, gdy jesteśmy zdenerwowani, wyrażamy nasze uczucia w sposób stanowczy, ale bezkonfliktowy. Jeśli nam się to nie uda - a czasem się uda - najlepiej zastanowić się, dlaczego zostaliśmy sprowokowani do odpowiedzi z jadem.
Wzięcie na siebie odpowiedzialności będzie bolesne, ponieważ jesteśmy zaprogramowani, by czuć, że nasze pretensje do świata są zawsze uzasadnione. Jednak w ostatecznym rozrachunku uchroni nas to przed krzywdzeniem innych, ponieważ będziemy świadomi swoich wad i będziemy pracować nad zmianą.
Oczywiście, nie możemy być mili, jeśli mamy chip na naszym ramieniu. W związku z tym często czujemy, że to świat ma z nami problem, a nie odwrotnie. To właśnie w tej walce o bycie przyzwoitym i otwartym na świat, który jest głęboko niemiły, jesteśmy zmuszeni do poważnej pracy nad sobą. Nie jest to akt nienawiści do samego siebie ani kara, ale wysiłek, aby dotrzeć do źródła naszych emocjonalnych wyzwalaczy, abyśmy mogli się wyleczyć i spróbować uczynić to miejsce trochę lepszym dla innych.
Odpuść sobie błędy, które popełniłeś, zanim dowiedziałeś się, że istnieje lepsza droga. Każdego dnia uczymy się na błędach, których chcielibyśmy nie popełniać. Możesz chcieć cofnąć wszystkie złe dni i roztopy, ale jeśli zwrócisz na nie uwagę, możesz zacząć badać i leczyć wszelkie emocjonalne rany, które powoli uczyniłyby cię toksycznym.
Aby zbuntować się przeciwko nienawiści, musimy najpierw oczyścić się z emocjonalnych śmieci, które sprawiają, że stajemy się cyniczni, gdy nie są kontrolowane. Wtedy możemy zrobić konkretny krok w kierunku bycia siłą dobra na świecie.
Featured image by Cao Hoang from Pixabay
Przypisy
(1) Steve: Niesamowite, jak to się dzieje, Wes.
Absolutnie nic nie jest tym, czym wydaje się być, ponieważ prawdziwa natura rzeczy pozostaje głęboko ukryta pod pozorami rzeczywistości.
niedziela, 12 marca 2023
Wes Annac: Jak Możemy Stać się Bardziej Dojrzali Emocjonalnie?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz