sobota, 11 marca 2023

Czy możemy jeszcze zaufać lekarzowi?



Kiedy dorastałem, nauczyłem się ufać mojemu lekarzowi. Moi rodzice nigdy nie powiedzieli tego wprost; mogłem to zobaczyć w ich działaniach.

Dorastając wiele razy byłam w szpitalu, czasem z bardzo poważnych powodów. Mam ośmioro rodzeństwa, a ja jestem jednym ze starszych, więc byłem tam przy licznych porodach mojej mamy. Byłam tam również, gdy mój brat rozłupał sobie głowę pazurem młotka, no i oczywiście byłam tam, gdy zakładano mi szwy i łamano kości, których sama doznałam.

Kiedykolwiek wchodziliśmy do szpitala, robiliśmy to z najwyższym szacunkiem i czcią. Kiedy lekarze i pielęgniarki zajmowali się swoimi sprawami z poważną i władczą miną, mój ojciec podziwiał technologię i wiedzę potrzebną do wykorzystania tego wszystkiego dla dobra ludzkości.

Niezależnie od opinii, niezależnie od diagnozy, moi rodzice stosowali się do rad i zaleceń lekarza, aż do skutku.

Krótko mówiąc, lekarzom i pielęgniarkom należało ufać, czasem nawet z narażeniem życia.

Dla kontrastu, moi rodzice nie traktowali innych czynności zawodowych z takim samym szacunkiem. Mój ojciec polegał czasem na mechanikach samochodowych, ale robił to niechętnie. Zawsze podejrzewał, że diagnoza jest błędna i że jego osobiste badania nad problemem są uzasadnione, zanim zaakceptuje wniosek. Mieliśmy kilka podręczników sklepowych na naszych półkach w garażu.

Podobnie, wykonawcy budowlani byli traktowani z pewną podejrzliwością. Majsterkowanie było zawsze obecne jako ważna opcja.

Ale kwestionować lekarza? Nigdy.

Będąc zdrowym w wieku dwudziestu lat, nie odbyłem żadnej podróży do szpitala w latach 80-tych i dopiero pod koniec lat 90-tych moja świadomość medycyny pojawiła się ponownie. Mój starzejący się ojciec miał atak serca, a że miał nadwagę i wysokie ciśnienie krwi, przepisano mu wiele leków. Ufał lekarzowi i sumiennie brał tabletki zgodnie z zaleceniami.

Kilka razy zdarzyło się, że wycofał kilka leków z powodu nowo odkrytych skutków ubocznych i szybko zastąpił je innymi. To było tylko lekko niepokojące. Ale wtedy, w latach 2000, zaczęliśmy słyszeć o niepowodzeniu wielu leków farmaceutycznych, niektórych katastrofalnie.

Lekarze najwyraźniej ufali firmom farmaceutycznym, a my ufaliśmy lekarzom. Miliony ludzi cierpiało, a wielu zmarło w wyniku tego.

Czy lekarze kwestionowali produkty farmaceutyczne przed przepisaniem ich swoim pacjentom? Jestem pewien, że wielu z nich to robiło, ale niestety wydaje się, że wielu innych nie.

Mój ojciec zmarł ostatecznie w 2010 roku na trzeci zawał serca. Stenty chirurgiczne wyraźnie przedłużyły jego życie. Ale czy leki przedłużyły jego życie? To nie jest jasne.

Poszedłem do przodu, do dzisiaj.

Jesienią poszedłem na badania kontrolne, a pielęgniarka zapytała mnie, czy jestem zainteresowany szczepieniem przeciwko Covid. Jeśli mam jakieś pytania, miałam zapytać lekarza, gdy ten przyjdzie. Tak też zrobiłem. Zapytałem nieco poszukująco, "Jakie są twoje odczucia na temat szczepionki z tym wszystkim, co się stało i wszystkim, czego dowiedzieliśmy się w ciągu ostatniego roku?".

"Cóż," odpowiedział z prostą twarzą, "ze wszystkich medycznych prac badawczych, które czytałem, szczepionki są bezpieczne i skuteczne".

Siedziałem w osłupiałym milczeniu. Powinien wiedzieć przynajmniej, żeby nie używać tego zwrotu.

Dlaczego znowu nosimy maseczki, gdy jesteśmy w gabinecie lekarskim? Przecież one nie działają.

Potem są niekończące się e-maile od mojego dostawcy usług medycznych promujące szczepionkę dla wszystkich: dorosłych, dzieci, skompromitowanych lub nie, chorób współistniejących lub nie. Nie ma odniesienia do żadnych potencjalnych czynników kwalifikujących. Każdy powinien ją otrzymać.

Czy oni nie zwracali uwagi?

Oto, gdzie znajduje się moja głowa.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat wydatki na opiekę zdrowotną wzrosły dramatycznie, prawie potroiły się. Tak, zdrowie mojej rodziny jest dla mnie najważniejsze. Ale teraz kwestionuję rady, które dostaję.

Podobnie jak mój tata z mechaniką samochodową, teraz, za każdym razem, gdy dostaję poradę lub receptę od lekarza, muszę sama sprawdzić. To wykracza poza drugą opinię. I wykracza poza to, co jest nawet możliwe w przypadku problemów z samochodem lub problemów budowlanych. W przypadku tych problemów, jeśli mam umiarkowane szczęście, znajdę w Internecie kogoś, kto dokonał tej naprawy i zastosuję się do jego rad.

Leki na receptę? Nie tak łatwo. Informacje są w Internecie, ale często są sprzeczne, a czasami nic nie pasuje do tego, co powiedział lekarz. Wtedy jest sama wielkość leków na receptę dostępnych.

Zrobić to samemu? Niemożliwe. Ufać rządowi, że będzie pilnował firm farmaceutycznych? Niemożliwe. Widzieliśmy, jak wygląda tam kazirodztwo.

Jest tylko jedno rozwiązanie. To taka sama odpowiedź, jak dla mojego ojca: zaufaj swojemu lekarzowi.

Proste przesłanie do lekarzy i pielęgniarek: Nasze życie jest lepsze, gdy wam ufamy. Ale w tej chwili wielu z nas jest niezdecydowanych; zostaliśmy spaleni przez nonsens Covid w ciągu ostatnich trzech lat. Nasi bliscy cierpieli, a my nie widzimy zdrowego rozsądku ze strony establishmentu medycznego.

Wielu z Was stanęło w ciągu ostatnich trzech lat, stawiając na szali swoje kariery w imię prawdy i zdrowia swoich pacjentów. Dziękuję.

Wielu z was położyło się nisko, promując przesłanie swojej organizacji medycznej, nawet jeśli mieliście wątpliwości. Może za bardzo ufaliście rządowi i Big Pharmie.

Oto, czego od was potrzebujemy:

    Krytyczny szacunek dla produktów farmaceutycznych - nie możesz po prostu zaakceptować słowa firmy reklamującej produkt lub FDA.
    Jasnej i otwartej komunikacji z pacjentami - jeśli czegoś nie wiesz, powiedz to. Jeśli czemuś nie ufasz, powiedz to głośniej.
    Krytyczny szacunek dla własnej organizacji medycznej - wszyscy wiemy, że mają oni swoje przesłanie, które chcą promować. Musisz się oddzielić, aby zachować integralność medyczną.
    Przede wszystkim traktuj pacjenta jako jednostkę - nie ma ogólnych zabiegów, takich samych dla wszystkich. Każda osoba jest wyjątkowa i zależy od ciebie dla pojedynczego leczenia skupionego.

Wszystkie nasze życia są lepsze, jeśli możemy zaufać naszym lekarzom.

**By Alan Lash

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz