niedziela, 11 grudnia 2022

To już oficjalne! Bolsonaro mówi, że jest gotów przejąć dowodzenie nad brazylijskim wojskiem w spornych wyborach

 

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro zapewnił zwolenników w piątek, że pozostaje na czele sił zbrojnych kraju, i zapewnił, że wojsko będzie po stronie ludzi, jak jego przeciwnik certyfikacji wyborów zbliża.

"Jestem najwyższym dowódcą sił zbrojnych" - powiedział Bolsonaro zwolennikom otaczającym pałac prezydencki w Alvoradzie.

Desculpem os pessimistas e derrotista, mas eu confio no Bolsonaro. Deus, Pátria, Família e Liberdade!!! @jairbolsonaro 
  Palácio da Alvorada 09/12/2022


46.9K
Reply
Copy link


"Siły zbrojne są ostatnią przeszkodą dla socjalizmu. Jestem pewien, że są zjednoczone. Są winni lojalność wobec narodu i szacunek dla konstytucji. I są odpowiedzialne za naszą wolność" - powiedział Bolsonaro do zwolenników, według brazylijskiego dziennika Metrópoles.

Presidente Jair Bolsonaro, no Palácio do Alvorada, 09/12/2022 
 


Marek Portych


"Kto decyduje, gdzie ja idę, to wy. Kto decyduje, w którą stronę idą siły zbrojne, to wy" - powiedział Bolsonaro do tłumu.



Official
"As forças armadas são o último obstáculo para o socialismo. Tenho certeza que estão unidas. Devem lealdade ao povo e respeito à Constituição. E são responsáveis pela nossa liberdade", disse Bolsonaro a apoiadores.



"W przeciwieństwie do innych ludzi, zamierzamy wygrać" - powiedział, dodając, że "nic nie jest stracone".

Przemówienie do zwolenników przychodzi po tygodniach protestów, gdy Brazylijczycy kwestionowali swoje skradzione wybory, gdzie wątpliwe wyniki pokazały zwycięstwo socjalistycznego prezydenta-elekta Luiza Inacio Lula da Silva.



Dochodzi do tego kilka dni po tym, jak armia w nietypowym posunięciu wkroczyła do faweli w Rio de Janeiro i zabiła głównych przywódców kartelu narkotykowego Comando Vermelho (Czerwone Dowództwo), który wspiera Silvę, wcześniej skazanego i przebywającego w więzieniu za pranie pieniędzy i korupcję.

Wojskowi odmówili też wykluczenia "ewentualnego oszustwa" jako przyczyny zwycięstwa Luli.

Bolsonaro nie uznał rzekomego wąskiego zwycięstwa Luli w październikowych wyborach w związku z doniesieniami o nieprawidłowościach w głosowaniu w stanach kontrolowanych przez kartele.

Brazylijski krajowy organ wyborczy ma potwierdzić wybory w poniedziałek.


**By Jamie White

**Source

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz